Kategoria: Artykuły z czasopisma
Po modzie na autyzm przyszła moda na mutyzm selektywny. Nie jest on odkryciem ostatnich lat, choć współcześnie obserwuje się natężenie problemu. Kryteria rozpoznawania mutyzmu wybiórczego, którymi dysponujemy, są niejednoznaczne, płynne, w efekcie – można popełniać błędy diagnostyczne, które prowadzą do zawyżania statystyk.
Prekursorem obserwacji sugerujących możliwość pojawienia się zjawiska uzależnienia od Internetu był w 1995 roku I. Goldberg, amerykański psychiatra z Uniwersytetu Columbia. Jego obserwacje otworzyły drogę do dyskusji na temat wpływu nowych mediów na kondycję psychiczną współczesnego człowieka. Dziś nie mamy wątpliwości – aktywności podejmowane w sieci mogą prowadzić do gólnego pogorszenia jakości życia. Badania na obywatelach Ameryki wskazują, że średnio jeden na ośmiu może cierpieć na symptomy uzależnienia od Internetu.
Wzrost liczby pacjentów, którzy zgłaszają się do specjalistów po pomoc ze względu na utratę kontroli nad zachowaniami seksualnym i zaczyna być powszechnym zjawiskiem, obecnym także w Polsce. Problem Kompulsywnych Zachowań Seksualnych (ang.Compulsive Sexual Behaviors–CSB) jest coraz częściej podejmowany w mediach i debatach społecznych, a także w badaniach naukowych, które dowodzą, że rozwój tego typu zachowań jest związany ze zwiększeniem indywidualnego cierpienia oraz pogorszeniem funkcjonowania w bliskich relacjach.
Otwarte związki, małżeństwa grupowe i wolna miłość to tematy powiązane w naszych umysłach silnie z latami siedemdziesiątymi ubiegłego wieku, po czym dyskusja o wolnej miłości na pewien czas ucichła z powodu epidemii AIDS i docenienia wyłączności seksualnej. Jednakże, wraz z większą wiedzą na temat odpowiedzialnego seksu, od dekady obserwujemy wzmożone zainteresowanie nowymi formami niemonogamii, które zakładają bezpieczeństwo, konsensualność (zgodę wszystkich stron) i wierność nieorganizującą się wokół wyłączności seksualnej.
Podstawowym zadaniem rodzica w pierwszym roku życia dziecka jest zbudowanie modelu bezpiecznego przywiązania. W literaturze przedmiotu o znaczeniu tej relacji oraz jej wpływie na późniejsze życie dziecka wspominają liczni autorzy (m.in. Bowlby, 1973; Crittenden, 1995; Leerkes, 2000; Sroufe i in., 2000). Jedną z najbardziej znanych koncepcji dotyczących tego zagadnienia jest neopsychologiczna teoria Johna Bowlby’ego,opisująca style przywiązania (unikający, lękowo-ambiwalentny, bezpieczny) i konsekwencje zbudowanej w pierwszym roku życia relacji z opiekunem. Zaburzenie tej relacji może mieć istotny wpływ na późniejszy rozwój dziecka. Widać więc wyraźnie, że w praktyce psychologicznej praca z rodzicami dzieci w okresie pierwszego roku życia jest niezwykle istotna.
Niezaspokojenie potrzeby więzi we wczesnym dzieciństwie często prowadzi do zaburzenia zdolności wchodzenia w kontakt z innymi, a także do powstawania schematów związanych z brakiem bezpieczeństwa. John Bowlby, który zajmował się zastosowaniami teorii przywiązania w psychoterapii (1998), zauważył, że duża liczba pacjentów zgłaszających się na psychoterapię cechuje się pozabezpiecznym lub zdezorganizowanym stylem przywiązania.
„Współczucie to doświadczenie (oraz uczucie) silnej intencji wspierania danej osoby i pomocy jej w uświadomieniu sobie, że przekonanie dotyczące naszej odrębności od reszty świata jest źródłem wszelkiego rodzaju cierpienia. Doświadczenie współczucia zawiera w sobie element inteligencji – nie jest obojętne. Pozwala osobie, która doświadcza współczucia, na bycie świadomą kontekstu sytuacji, w której się znajduje, oraz na umiejętny dobór odpowiedniego rejonu cierpienia, którym potrzebuje się zająć”.
– Julia E. Wahl (2017)
W obliczu choroby nowotworowej człowiek zaczyna doświadczać osobistej skończoności. Nieodzownie budzi to w nim pierwotny, egzystencjalny lęk. Badania przeprowadzone na pacjentach onkologicznych pokazują, że aktywizacja myśli o własnej śmierci wyraźnie motywuje do nawiązania bliskich relacji, nawet gdy wybrana osoba odbiega od ideału. Dążenie do bliskich związków z innymi zdaje się być ważnym mechanizmem, który ma na celu zabezpieczenie człowieka przed doświadczeniem bliskiej śmierci.
Czy ból odrzucenia, ignorowania i wyśmiewania może być tak silny, że jedyną opcją wydaje się własna śmierć? Co takiego musi wydarzyć się w doświadczeniu człowieka, by był zdolny ranić siebie, innych, wymierzać swoistą „karę” za odczuwane krzywdy, by nie chcieć żyć i odbierać życie innym? A jak nieść pomoc osobom, które doświadczyły traumy nagłej utraty bliskiego?
Ograniczona umiejętność tworzenia i podtrzymywania związków z ludźmi jest jednym z osiowych objawów zaburzeń ze spektrum autyzmu. W zależności od nasilenia objawów, jakość relacji społecznych może mieć różny przebieg – od zupełnego braku zainteresowania kontaktem z innymi, po silną potrzebę i motywację do nawiązywania relacji, połączoną z bardziej subtelnymi deficytami umiejętności społecznych.