O zagrożeniu życia jako sile, która determinuje więzi z bliskimi, sobą i światem

Pacjent w obliczu choroby onkologicznej i jego relacje – opisy przypadków

Studium przypadku

W obliczu choroby nowotworowej człowiek zaczyna doświadczać osobistej skończoności. Nieodzownie budzi to w nim pierwotny, egzystencjalny lęk. Badania przeprowadzone na pacjentach onkologicznych pokazują, że aktywizacja myśli o własnej śmierci wyraźnie motywuje do nawiązania bliskich relacji, nawet gdy wybrana osoba odbiega od ideału. Dążenie do bliskich związków z innymi zdaje się być ważnym mechanizmem, który ma na celu zabezpieczenie człowieka przed doświadczeniem bliskiej śmierci.

Choroba onkologiczna jako źródło zagrożenia zdrowia i życia

W ujęciu społecznym i psychologicznym choroba nowotworowa to także subiektywne przeżycie człowieka. W zależności od zaawansowania choroby pacjent traci częściową lub nawet całkowitą zdolność wypełniania ról społecznych, które jak dotąd pełnił, jego aktywność jest istotnie ograniczona. Perspektywa końca życia staje się dla niego coraz bardziej wyraźna. Nieodzownie budzi to w nim lęk – pierwotny, egzystencjalny, lęk przed śmiercią (Rogiewicz, 2015; de Walden-Gałuszko, 2011).

POLECAMY

Potrzeba więzi jako czynnik zmniejszający poczucie lęku przed śmiercią

John Bolwby, specjalista w dziedzinie badania więzi międzyludzkich, podkreśla, że ludzie poszukują bliskich związków z innymi szczególnie wtedy, gdy znajdują się w niekorzystnej sytuacji psychologicznej, m.in. w chorobie. Dążenie do bliskich związków z innymi zdaje się być ważnym mechanizmem, który ma na celu zabezpieczenie człowieka przed doświadczeniem bliskiej śmierci. Badania przeprowadzone w 2002 roku (G. Hirschberger, V. Florian i M. Mikulincer) pokazują, że aktywizacja myśli o własnej śmierci wyraźnie motywuje do nawiązania bliskich relacji, nawet gdy osoba wybrana na towarzysza drogi życiowej odbiega od ideału (Łukaszewski, 2011).

 

Przypadek 1.

Pacjentka, 39 lat, po leczeniu chirurgicznym złośliwego guza mózgu, będąca w trakcie uzupełniającej radioterapii ponownie zamieszkała ze swoim byłym mężem, ojcem ich dwójki dzieci. Miała znacznie obniżony poziom procesów poznawczych (szczególnie w zakresie pamięci świeżej i orientacji przestrzennej) oraz kłopoty z koordynacją ruchową. Statystyczne rokowania co do długości życia pacjentów z rozpoznaniem guza mózgu w IV stopniu zaawansowania oscylują w granicach 11–13 miesięcy. W czasie rozmowy diagnostycznej u psychoonkologa pacjentka informowała, że od lat była po rozwodzie, ale relacje z byłym mężem układały się poprawnie. Para rozstała si...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy