RAEC, czyli Resistance Against Emotional Closeness, określany również przez Josette ten Have-de Labije i Roberta Neborsky’ego jako system obron na „drzwiach frontowych” pacjenta, można rozumieć jako rodzaj niewidzialnego muru, który pojawia się między pacjentem a terapeutą. Pacjent może mówić, odpowiadać na pytania, opisywać wydarzenia, a nawet sprawiać wrażenie współpracującego, ale jednocześnie nie dopuszczać terapeuty do głębszych myśli, uczuć, pragnień i konfliktów.
Dział: Studium przypadku
Każda sesja ISTDP rozpoczyna się od tego samego pytania klinicznego: jak tu i teraz w gabinecie z terapeutą pacjent broni się przed doświadczeniem bliskości oraz pragnień i uczuć? Obrony pokazują, ile cierpienia pacjenta wiązało się kiedyś z wyrażaniem siebie, ujawniają główną organizację jego psychopatologii i jej głębokość. Obrona podporządkowania pacjenta maluje nam obraz jego wymagających uległości rodziców, a poświęcanie się i racjonalizacje - historie o rodzicach bezradnych, których pacjent usprawiedliwia. [OD1]
Osoby funkcjonujące na wysokim poziomie wymagań często zgłaszają trudności pozornie wynikające z deficytów umiejętności, takich jak zarządzanie czasem, komunikacja czy nieefektywna praca, choć w praktyce wiele z nich funkcjonuje u progu wypalenia, tracąc kontakt z własnymi potrzebami i poczuciem sensu. Praca z procesami elastyczności psychologicznej pozwala przyjrzeć się funkcji dotychczasowych strategii radzenia sobie i stopniowo kierować energię na działania spójne z wartościami, przywracając satysfakcję.
Poczucie niezrozumienia, niezaspokojenia potrzeb czy oddalenia od siebie to częste trudności doświadczane przez osoby będące w związku romantycznym. Kiedy towarzyszą one parze przez dłuższy czas, mogą doprowadzić do odczuwania bezsilności i sztywnego postrzegania obecnej sytuacji jako niemożliwej do zmiany. Przydatnym elementem terapii ACT jest wtedy zaproszenie pary do spojrzenia na swoje zmagania z innej perspektywy, którą umożliwia matryca ACT.
Our task is not to seek for love, but merely to seek and find all the barriers within ourselves that we have built against it (tłumaczenie własne: „Naszym zadaniem nie jest poszukiwanie miłości, a jedynie odnalezienie barier wewnątrz nas samych zbudowanych na drodze do niej”) (Rumi, za: Neff i Germer, 2018, s. 1). Terapia schematów (TS) i terapia oparta na współczuciu (Compassion Focused Therapy – CFT) mogą mieć podobne cele, o których mówi poeta Rumi1 – odbudowanie zdrowej miłości, uważności, odczuwania i współczucia do i poprzez różne części (czasem rozumiane jako „bariery”) stworzone w trakcie rozwoju i doświadczania życia.
Specyfika terapii schematów, jej geneza i główne założenia oraz sposób definiowania schematów i trybów, została opisana w innym artykule. Na użytek niniejszego warto jednak wspomnieć, że jednym z fundamentalnych celów terapii schematu jest zbudowanie jak najsilniejszego trybu Zdrowego Dorosłego u pacjenta.
When I don’t know what to say1
Kiedy nie wiem, co powiedzieć… zwracam się
do innych uczestników spotkania: do członków rodziny, do koterapeutów… Prawie zawsze dzięki temu otwiera się nowa przestrzeń, nowa droga. Pytanie, zwłaszcza pytanie cyrkularne (to moje ulubione narzędzie) działa jak klucz do nieotwartych jeszcze drzwi. Kiedy nie wiem,
co się dzieje, dzielę się niewiedzą. Kiedy nie wiem,
jak zatrzymać niekonstruktywne działanie –
dzielę się bezradnością. Czasami to działa,
a czasami nie. Wtedy muszę
zrezygnować.
Psychoterapia skoncentrowana na przeniesieniu jest modelem psychoterapii przeznaczonym do leczenia pacjentów z zaburzeniem osobowości borderline. Termin borderline do niedawna był synonimem „trudnego pacjenta”, którego charakteryzowała impulsywność, wahania nastroju, trudność w utrzymaniu stałych satysfakcjonujących relacji romantycznych, trudności w obszarze seksualnym, występujące na kontinuum od całkowitego zahamowania seksualności do podejmowania przypadkowych, intensywnych kontaktów seksualnych. Często u tego typu pacjentów współwystępowało uzależnienie od substancji psychoaktywnych i/lub zaburzenia odżywiania. Jak opisuje Kernberg: „W ujęciu dynamicznym pacjentów tych charakteryzowała kondensacja edypalnych i preedypalnych konfliktów, których psychogenna natura leżała w podfazie ponownego zbliżenia (Mahler, 1972, 1979; Mahler, Bergman, Pine, 1975)” (Kernberg, 2005, s. 16).
Terapia poznawczo-behawioralna oparta na konceptualizacji przypadku to empiryczne, oparte na testowaniu hipotez podejście do leczenia – terapeuta i klient współpracują ze sobą, by opisać, a później wyjaśnić mechanizmy zgłoszonych do terapii problemów. Proces ten obejmuje trzy kluczowe elementy: ocenę, sformułowanie przypadku i interwencję. Informacje uzyskane podczas oceny służą do opracowania sformułowania będącego hipotezą dotyczącą przyczyn i mechanizmów problemów klienta, wykorzystywaną jako podstawa interwencji. W miarę postępu leczenia terapeuta powraca do fazy oceny, monitorując proces i postępy terapii oraz wykorzystując nowe dane do aktualizacji sformułowania i planu leczenia w razie potrzeby (Kuyken i wsp., 2024; Persons, Tompkins, 2022). Proces tworzenia konceptualizacji przypadku składa się z szeregu kroków, których ilustracją jest poniższe studium przypadku.
Dostosowanie oddziaływania terapeutycznego do możliwości pacjenta jest konieczne w przypadku złożonej psychopatologii i gdy nasilone objawy mogą zagrażać jego życiu lub zdrowiu. W niniejszym artykule został opisany przykład wykorzystania metody przedłużonej ekspozycji Edny B. Foa (1986) w terapii PTSD.
W terapii dialektyczno-behawioralnej mianem kryzysu określamy sytuacje, które wyzwalają silne, trudne emocje oraz potencjalnie negatywne konsekwencje. Zazwyczaj są to sytuacje krótkotrwałe, jednak wytwarzające silną presję na natychmiastowe rozwiązanie lub poszukiwanie ulgi. U osób ze skłonnością do dysregulacji emocjonalnej takie sytuacje często wiążą się z przeżywaniem silnych impulsów do zachowań (auto)destrukcyjnych, takich jak zażywanie substancji psychoaktywnych, samouszkodzenia, wchodzenie w konflikty interpersonalne itd. Chociaż kryzysy są z definicji sytuacjami krótkotrwałymi, należy pamiętać, że w przypadku osób z zaburzeniem osobowości z pogranicza przeżywanie kryzysów jest niejako wpisane w model zaburzenia – można wręcz powiedzieć, że osoby te znajdują się przewlekle w stanie nieuniknionego kryzysu.
Celem niniejszego szkicu jest prezentacja typowego uczestnika Family Connections i procesu zmiany, jaki zachodzi u tej osoby w trakcie 12 tygodni trwania treningu. Doświadczenia uczestników są zasadniczo podobne, stąd zdecydowano się połączyć ze sobą relacje wielu uczestników, aby stworzyć dwie – może nieistniejące realnie, ale reprezentatywne – „osoby”, które biorą udział w spotkaniach FC, chcąc nauczyć się lepiej radzić sobie z wyzwaniami życia z osobą z BPD.