Mutyzm wybiórczy

moda, epidemia czy błąd diagnostyczny?

Współpraca z...

Po modzie na autyzm przyszła moda na mutyzm selektywny. Nie jest on odkryciem ostatnich lat, choć współcześnie obserwuje się natężenie problemu. Kryteria rozpoznawania mutyzmu wybiórczego, którymi dysponujemy, są niejednoznaczne, płynne, w efekcie – można popełniać błędy diagnostyczne, które prowadzą do zawyżania statystyk.
 

O mutyzmie wybiórczym pisali już wcześniej Reutowa (1971), Zaleski (1992, 2012), Herzyk (1992), Kołakowski, Liwska, Wolańczyk (1996), ale ich prace bywają – niestety – przemilczane (por. Ołdakowska-Żyłka, Gąbczewska-Różycka, 2017). Kryteria rozpoznawania mutyzmu wybiórczego są nieostre, można więc popełniać błędy diagnostyczne, które nieuchronnie prowadzą do mylnych statystyk. Powstało lobby („oficjalne” i „podziemne”) działające na rzecz popularyzowania tego zaburzenia. Stanowi ono barierę komunikacyjną, która daje podstawę do ustalenia stopnia niepełnosprawności, z czego mogą powstać pewne korzyści. W sumie „moda na mutyzm” to kolejny przejaw medykalizacji życia społecznego, nadmiernego psychologizowania i „kultury terapii”, o których to zjawiskach pisze Nowakowski (2015). Moda ta rozwija się dzięki naszej skłonności do mało krytycznego przyjmowania „nowinek” pochodzących z Zachodu, przy jednoczesnym niedocenianiu własnych osiągnięć. Jak trafnie zauważył Tischner (2008), Polacy to taki dziwny naród, który poszukuje autorytetów daleko, a nie zauważa tych blisko siebie.

POLECAMY

Mutyzm w kulturze – filmy o mutyzmie

Persona w reż. Bergmana i Fortepian w reż. Campion to dwa arcydzieła filmowe, które w sposób niezamierzony wyjaśniają istotę mutyzmu i sposobu radzenia sobie z nim. Obie bohaterki filmowe zaniemówiły w różnym wieku, a przyczyny ich milczenia były złożone. Nie wynikało ono bynajmniej z lęku, lecz świadczyło o determinacji i sile ducha. Milczące kobiety panowały nad otoczeniem i swobodnie nim manipulowały. Ale znalazł się zdeterminowany mężczyzna, który za pomocą niekonwencjonalnej metody dotarł do jednej filmowej bohaterki i wydobył ją z otchłani milczenia. Druga kobieta nie przemówiła do końca filmu, mimo zaangażowania opiekunki znajdującej się na skraju wyczerpania nerwowego.

Studium przypadku

Chłopiec rozpoczął uprawianie indywidualnej dyscypliny sportowej w wieku 7 lat. Rodzice uprzedzili trenera, że nie mówi poza domem. W jego opinii chłopiec był miły, sympatyczny, skoncentrowany, posłuszny, bardzo utalentowany ruchowo. W czasie treningu milczał, ale utrzymywał kontakt wzrokowy i mimiczny oraz wykonywał wszystkie ćwiczenia. Chłopiec „niemowa” początkowo szokował inne dzieci, które przyzwyczaiły się do dziwnego zachowania kolegi, podziwiały za talent i odnoszone sukcesy w sporcie. Na treningi przyprowadzała go matka (ojciec dużo pracował), z którą miał bardzo bliski kontakt. Zapewniała ona, że syn mówi w...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy