Mit heroiczności od zawsze wpisywał się w takie potrzeby ludzi, jak odwoływanie się do mądrości, posiadanie nadziei na lepszą przyszłość i inspiracja autorytetem. Ze współczesnych badań wynika, iż ludzie wolą wybierać na swoich przyjaciół osoby podejmujące ryzyko heroiczne zamiast osób podejmujących ryzyko tylko dla sportu.
Kategoria: Artykuły z czasopisma
Medytacja jest jednym z narzędzi wykorzystywanych we współczesnych, świeckich programach terapeutycznych (jako prewencyjne czy terapeutyczne narzędzie polepszania lub przywracania zdrowia), zwłaszcza tych, które bezpośrednio odnoszą się do podejść kontemplacyjnych (uważności, współczucia). W związku z tym warto zaznajomić się z efektami, które może ona powodować, w tym także odnosząc się do ewentualnych skutków niepożądanych czy też zagrożeń – zarówno w kontekście swojej własnej praktyki, jak i wykorzystywania praktyk (technik) medytacyjnych z innymi osobami.
W swojej pracy spotykam się z osobami niepełnosprawnymi oraz osobami z ograniczeniami związanymi z podeszłym wiekiem. Często zauważam, że wsparcie, pomoc w budowaniu poczucia własnej wartości, redefinicja celów życiowych nie są wystarczające, by pacjenci uzyskali osobistą samodzielność i/lub integrację ze społeczeństwem. Przeszkodą nie zawsze są opory osoby potrzebującej, moje niedostrojenie się do jej świata wewnętrznego czy brak współpracy rodziny pacjenta. Dylemat nierzadko polega na tym, że nie tylko osoba niepełnosprawna, ale również otoczenie potrzebuje rehabilitacji
Współczesny świat stawia nas przed koniecznością podjęcia wielu decyzji, których nie musiały podejmować poprzednie pokolenia rodziców. Duża część spraw, które kiedyś były oczywiste, teraz wiąże się z przytłaczającym procesem podejmowania decyzji i szukania porozumienia między rodzicami wspólnie wychowującymi dziecko. Zaczynając od porodu (naturalny czy nie), poprzez opiekę zdrowotną (karmienie piersią czy mleko modyfikowane, czy szczepienia), aż do edukacji (szkoła prywatna, publiczna czy edukacja domowa) pojawia się nieskończona liczba dylematów: kluczowych wyborów, którym należy poświęcić dużo czasu, rozważań, a często również wejrzeć we własną duszę.
W związku z obserwowanymi współcześnie dynamicznymi przemianami w obszarze cywilizacyjnym, społecznym i zawodowym problem wypalenia zawodowego staje się coraz bardziej powszechny. Rosnące wymagania, tempo i pośpiech pracy, presja czasu, ale i obciążenia zawodowe zarówno w wymiarze ilościowym, jak i jakościowym; rosnące ambicje i oczekiwania wobec własnego życia, przy jednocześnie osłabionych więziach społecznych i relacjach interpersonalnych powodują w całokształcie narastające poczucie stresu, przeciążenia, które może w efekcie prowadzić do pojawiania się symptomów wypalenia zawodowego.
Szacuje się, że na całym świecie żyje obecnie 50 mln osób, które mają demencję. Co trzy sekundy u nowej osoby diagnozuje się otępienie wywołane chorobą neurodegeneracyjną. Z uwagi na fakt, że występuje ono najczęściej u osób po 60. roku życia, zalicza się je do wielkich problemów geriatrycznych, przed którymi stoi światowa medycyna. Jeśli przypuszczenia Międzynarodowej Federacji Stowarzyszeń Alzheimerowych (Alzheimer's Disease International) się spełnią, to w 2050 r. odsetek osób żyjących z demencją powiększy się ponad trzykrotnie do 152 mln osób.
Syndromem nowych czasów są między innymi rodziny rozdzielone i rodzice samotnie wychowujący dzieci. Dzieje się
tak z różnych powodów – po pierwsze – partnerzy decydują się nie być razem i po kilku lub kilkunastu latach wspólnego związku pragną nowej lub innej relacji, lub też jednym z powodów rozdzielenia się rodziny jest sytuacja, w której opiekun opuszcza dom z powodu podjęcia pracy zarobkowej. Coraz częściej mamy do czynienia w praktyce psychologicznej z rodzicami samotnymi z wyboru.
Niniejszy artykuł jest niezwykle brzmiącą, futurystyczną propozycją ujęcia zjawisk społeczno-psychicznych przy pomocy teorii i koncepcji z obszaru chemii i fizyki. Prezentujemy po raz kolejny rozważania filozofa, biochemika i biologa molekularnego doktora Fabiena De Meester’a na temat pojmowania ciała i umysłu oraz ich wzajemnych powiązań i wskazań do terapii, zaczerpniętych z obszarów fizyki i biochemii.
W niniejszym artykule omówiono techniczne zagadnienia związane ze zjawiskami wywołanymi przezczaszkową stymulacją prądem stałym (tCDS) oraz zakres zastosowania tej metody pod kątem jej użyteczności i skuteczności w neurorehabilitacji zaburzeń psychicznych, wspomagania funkcji poznawczych oraz naukowych zastosowaniach w psychologii.
W ostatnim czasie Mark Zuckerberg, założyciel Facebooka, zmaga się z kontrowersjami związanymi z portalem. Jeszcze niedawno zeznawał przed Kongresem USA w związku z tym, że Facebook stał się domniemanym narzędziem manipulacji społecznej na masową skalę, udostępniającym prywatne dane inżynierom kampanii prezydenckich. Obecnie natomiast właściciel portalu wyjaśnia kolejny masowy wyciek prywatnych informacji. Czy bycie ofiarą inżynierii społecznej lub utrata prywatności to jedyne szkody, które może wyrządzić posiadanie konta na Facebooku?
Nastrój jest kluczem do poczucia dobrostanu, poczucia szczęścia i spełnienia. Wpływa na ludzkie postrzeganie rzeczywistości, zwłaszcza na widzenie innych ludzi i samego siebie. Pomaga lub przeszkadza realizować plany i osiągać cele – w zależności od znaku dodatniego lub ujemnego. Seks jest swoistym narzędziem do dyspozycji człowieka, mogącym dawać przyjemność i rozkosz, ale też zagrażać zdrowiu psychicznemu i niszczyć ludzkie życie. Na nastrój człowieka ma wpływ również to, jak wygląda sfera seksu u jednostki i jej aktywność seksualna. W jaki sposób z seksu korzystają osoby cierpiące z powodu ciężkich zaburzeń nastroju, takich jak choroba dwubiegunowa i zaburzenie osobowości typu borderline?
Pragnienie bycia „rozumianym bez słów” znamy chyba wszyscy. Każdy przynajmniej raz w życiu doświadczył takiej tęsknoty. Przeżywamy ją często w okresie nastoletnim. Nastolatki szukają tzw. soul mates. Stany zakochaniowe są natomiast przepełnione bliźniaczym odzwierciedleniem. Wobec swoich sympatii albo przyjaźni wypowiadają się: „rozumiemy się bez słów, wystarczy, że spojrzymy na siebie – i już wiemy, co jedno myśli o drugim”. Jednocześnie młodzież często wspomina o tym, że świat jej nie rozumie. Dorośli nazywają to okresem buntu. Jednak w tym doświadczeniu kryje się znacznie więcej.