Mindfulness – w języku polskim „uważność” – to świadome kierowanie swojej uwagi na to wszystko, czego doświadczamy w danym momencie, czyli w naszej teraźniejszości. Dostrzeganie sygnałów, które wysyła nam ciało, różnorodnych myśli i emocji, które w danym momencie nam towarzyszą, tego, czego doświadczamy poprzez nasze zmysły oraz tego, co dzieje się w relacji z drugim człowiekiem. Przytaczając słowa Jona Kabat-Zinna, jest to dość szczególny, gdyż nieosądzający, rodzaj uwagi skierowanej na chwilę obecną.
Dział: Metody terapii
Wokół terapii neurofeedback narosło wiele mitów. Kiedy kilkanaście lat temu jak grzyby po deszczu powstawały gabinety, entuzjaści metody określali ją jako cudowną terapię XXI wieku, mającą zrewolucjonizować pracę psychologów.Jak to z mitami bywa, także ten zawiera ziarno prawdy. Terapia neurofeedback jest skuteczną formą pomocy, lecz nie jest lekiem na całe zło, nie zastąpi innych form pomocy psychologicznej. Nie jest też dzieckiem millenium, jej początki sięgają połowy XX wieku.
ISTDP (Intensive Short Term Dynamics Psychotherapy) jest stosunkowo młodym nurtem w psychoterapii. Terapia ISTDP opiera się na założeniach psychoanalitycznych i ściśle wiąże się z wiedzą neurobiologiczną. Sprawdź na jakich fundamentach opiera się terapia ISTDP, co przeżywa pacjent podczas spotkań i zobacz fragment przeprowadzonej sesji.
Zen w bezpośredni, prosty i praktyczny sposób uczy nas, że życie następuje właśnie teraz, w obecnej chwili, nie gdzieś w odległej przyszłości i w naszych wyobrażeniach, ale tu i teraz. Mądrość ta, która może wydawać się jaskrawo sprzeczna z wartościami naszej zachodniej kultury, coraz częściej przywoływana jest przez jej filozofów, psychologów, psychiatrów i naukowców. Co sprawiło, że kultura i nauka Zachodu sięga do filozofii Wschodu z tak odległych czasów? Dlaczego ludzie, których wzrok do tej pory był mocno skierowany na „wczoraj” i „jutro”, zapragnęli spojrzeć na „dziś”? Czym jest zen
Artur S. Reber w swoim Słowniku Psychologii (Reber, 2002) pisze na temat hipnozy następujące słowa: „Niewiele terminów w leksykonie psychologicznym jest tak bardzo niejasnych i otoczonych nimbem mistycyzmu. Wynika to z tendencji wywodzącej się jeszcze z czasów jej odkrywcy F.A. Mesmera do traktowania procesów hipnotycznych jako przenoszących osobę do odmiennego stanu umysłu. Dalsze komplikacje wynikają z tego, iż zjawisko hipnozy przyciąga szarlatanów, religijnych uzdrawiaczy oraz, ostatnimi czasy, artystów z klubów nocnych, którzy roszczą sobie nieuzasadnione pretensje i okazują szczególną niechęć do weryfikacji ich osiągnięć”.