Nieporuszony umysł zen

Jak kompozycja fal mózgowych rozbrzmiewa w obrazie QEEG, kiedy mózg jest w stanie głębokiej medytacji i jakie daje nam to możliwości w terapii?

Metody terapii

Zen w bezpośredni, prosty i praktyczny sposób uczy nas, że życie następuje właśnie teraz, w obecnej chwili, nie gdzieś w odległej przyszłości i w naszych wyobrażeniach, ale tu i teraz. Mądrość ta, która może wydawać się jaskrawo sprzeczna z wartościami naszej zachodniej kultury, coraz częściej przywoływana jest przez jej filozofów, psychologów, psychiatrów i naukowców. Co sprawiło, że kultura i nauka Zachodu sięga do filozofii Wschodu z tak odległych czasów? Dlaczego ludzie, których wzrok do tej pory był mocno skierowany na „wczoraj” i „jutro”, zapragnęli spojrzeć na „dziś”? Czym jest zen

Kiedy po raz pierwszy ludzie Zachodu stykają się z filozofią zen, mają duży problem ze zrozumieniem jej nauk i praktyk. Kłopot wynika z tego, iż urodziliśmy się i wychowywaliśmy w znacząco odmiennej kulturze i tradycji religijnej. Mamy duże trudności z odrzuceniem intelektualnego i dualistycznego sposobu pojmowania rzeczywistości, co wynika z silnego postrzegania jej przez pryzmat otaczającego nas świata. Takie odmienne od filozofii Dalekiego Wschodu pojmowanie rzeczywistości utrudnia otworzenie się umysłu człowieka Zachodu na zen. Buddyzm zen wydaje się nielogiczny, niezrozumiały, zagmatwany, a zgłębianie go sprawia niemały trud. To skutkuje tym, że bardzo szybko odrzucany jest przez ambiwalentny umysł. Umysł ten w zetknięciu z zen zazwyczaj stawia mocny i twardy opór. Kiedy jednak podejmujemy próby i wysiłek wyjścia poza te ramy ograniczeń, jakie wznosi nasz umysł, jesteśmy w stanie otworzyć naszą świadomość na zen i czerpać wiele korzyści z tych prastarych technik oraz nauk.

Zen wywodzi się z tradycji buddyjskiej, ale można zauważyć jedną z zasadniczych od buddyzmu różnic. Zen ma charakter uniwersalny i jest ponadkonfesyjny, co przyczynia się do tego, że wielu chrześcijan praktykuje zazen (medytacja zen na siedząco). Przykładem są między innymi dwaj chrześcijańscy zakonnicy: Hugo Enomiya-Lassalle i Willigisa Jäger, którzy jako chrześcijanie przyczynili się do dialogu między tymi dwoma światami. Łącząc te dwie ścieżki duchowe, dostąpili satori, otrzymując oficjalny tytuł mistrzów zen.    

Zen lub chiński Chan, koreański Sŏn czy wietnamski Thien oznacza z języka japońskiego „medytować” – jest cichą medytacją, kontemplacją i stanowi podstawę buddyzmu zen.

POLECAMY

Zen jest drogą i celem

Powyżej wymienione nauki wywodzą się ze szkoły buddyzmu mahajany i stanowią główny nurt buddyzmu w Chinach, Korei oraz Japonii i Wietnamie. W Japonii około 20% świątyń to buddyjskie świątynie zen. Jego początki sięgają V w. p.n.e. i wywodzą się z Indii. Źródłem jego narodzin było przebudzenie Buddy Siakjamuniego, którego dostąpił w postawie dhjana (zazen). Od tego czasu to doświadczenie było nieprzerwanie przekazywane od mistrza do ucznia, tworząc linię zen. Natomiast w Chinach pojawił się w VI w. n.e. zapoczątkowany przez podróżującego z Indii mnicha Bodhidarmę.

Podstawa i istota nauk zen zakłada, że nie jest konieczne oddawanie uwielbienia bóstwom, modlenie się do nich ani podążanie za rytuałami religijnymi i obrzędami. Rewolucyjny był również przekaz dotyczący braku konieczności studiowania świętych tekstów, aby osiągnąć oświecenie. Nauki głosiły, by łamać i przekraczać granice stereotypowego myślenia, a najlepszą pomocną drogą jest medytacja i doświadczanie świata takim, jakim jest w chwili obecnej: tu i teraz. W Chinach złoty wiek zen rozpoczął się wraz z szóstym patriarchą Hui-Neng (638–713 r.), a zakończył się prześladowaniami ze strony komuni...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy