W jaki sposób dziecko, które nie zaznało poczucia bliskości z osobą, która wydała je na świat, nawiązuje bliską relację z rodzicem adopcyjnym? Co oznacza rodzicielstwo bliskości dla osób, które zostają rodzicami dziecka po przejściach? Rodzicielstwo bliskości jest obecnie terminem, który grupie osób kojarzy się bardzo pejoratywnie. Wynika to głównie z błędnego kojarzenia go z bezstresowym wychowaniem, z obrazem rodziny, w której dzieci nie szanują zasad, a także takiej, w której rodzice pozwalają „wejść sobie na głowę”. W rzeczywistości rodzicielstwo bliskości jest świadomym wyborem, ścieżką, którą podążają rodzice, dla których dobre relacje odgrywają najważniejszą rolę w tworzeniu rodziny jako jednostki społecznej.
Dział: Temat numeru
Słuchając wypowiedzi polityków i dziennikarzy można odnieść wrażenie, że ważne grupy zawodowe mają ograniczoną wiedzę na temat problemu przemocy seksualnej i pedofilii. Obawiam się, że również wielu studentów psychologii w trakcie studiów nie otrzymuje specjalistycznej wiedzy na temat diagnozowania sprawców czy ofiar przemocy seksualnej, mechanizmów jej przebiegu czy sposobów przeciwdziałania, choć to grupa zawodowa, która powinna być bardzo dobrze przygotowana do tego typu oddziaływań.
Trauma jest to termin używany m.in. do opisu urazu psychicznego spowodowanego skrajnym przeżyciem emocjonalnym (Reber, 2002). Zwykle kojarzona jest z kryzysem, jednak nie zawsze musi mieć tak ostry przebieg, aczkolwiek u osób nią dotkniętych zwykle dają się wyróżnić ostre lub chroniczne stany kryzysowe. Wydarzenia, które stają się ich przyczyną, zwykle wiążą się z sytuacją zagrożenia zdrowia i życia osoby. Przekraczają także ich dotychczasowe możliwości radzenia sobie (Kubacka-Jasiecka, 2010). Wydarzenie traumatyczne uderza w człowieka, atakuje i uszkadza, a czasami wręcz niszczy zaufanie do innych, poczucie sensu czy też integralności cielesnej (Herman, 1999). Nie inaczej jest u ofiar przemocy seksualnej.
Choroba nowotworowa to trudna sytuacja nie tylko dla pacjenta, ale też dla jego najbliższych, którzy są pierwszą linią pomocy dla niego. Członkowie rodziny z reguły otrzymują niewystarczającą liczbę wskazówek, jak wspierać, opiekować się chorym, jak zreorganizować dotychczasowe życie rodzinne, małżeńskie, zawodowe, towarzyskie, by móc zaspokoić niepoznane dotychczas potrzeby chorego, swoje własne (w roli opiekuna) oraz zdrowych członków rodziny.
Na początku tego roku Polacy przeżyli traumę po śmierci prezydenta Adamowicza. Po premierze Kleru Smarzowskiego na nowo powrócił do przestrzeni publicznej temat traumatycznych doświadczeń ofiar nadużyć seksualnych i odpowiedzialności Kościoła za pedofilię. Śledzimy obecnie konflikt o edukację seksualną i jej potencjalny efekt traumatyzujący dla dziecięcej seksualności. Po ostatniej serii ataków terrorystycznych, media publikowały wiele wywiadów i nagrań ze świadkami wydarzeń, którzy mówili o doświadczonej przez siebie traumie.
Tak śpiewali Starsi Panowie w latach 60. XX w. Czy u progu trzeciego dziesięciolecia XXI w. znaleźliśmy już czas na sen? Czy wiemy, ile powinniśmy spać? Czy tyle śpimy? Czy sen jest dla nas ważny, a może jest przeszkodą w osiąganiu ważnych życiowych celów?
Można powiedzieć, że ludzie od zawsze różnili się co do preferowanych pór zasypiania i budzenia się oraz pór podejmowania codziennych czynności (wcześniej lub później w ciągu doby). Znalazło to swój wyraz w języku potocznym określającym osoby wybierające wcześniejsze pory jako „ranne ptaszki” lub „skowronki”, a osoby preferujące późniejsze pory jako „nocne marki” lub „sowy”. Powstało też wiele powiedzeń wartościujących te preferencje, jak chociażby anglosaskie powiedzenie przypisywane Beniaminowi Franklinowi: „Early to bed and early to rise makes man healthy, wealthy, and wise” („Wczesne chodzenie spać i wczesne wstawanie czynią człowieka zdrowym, zamożnym i mądrym” za: Kontrymowicz-Ogińska, 2011).
Coraz częściej w krajach Zachodu do codziennych praktyk terapeutycznych i profilaktycznych mających na celu ochronę zdrowia psychicznego i fizycznego człowieka włączane są praktyki lecznicze Wschodu. Artykuł kardiologa prof. Rama B. Singha z Indii jest interesującym przykładem na to, że także w tym zakresie prowadzone są badania i upowszechniane wyniki, które uwzględniają znaczenie aspektów medytacyjnych/religijnych dla funkcjonowania człowieka, a zwłaszcza dla jego zdrowia.
Niniejszy artykuł jest niezwykle brzmiącą, futurystyczną propozycją ujęcia zjawisk społeczno-psychicznych przy pomocy teorii i koncepcji z obszaru chemii i fizyki. Prezentujemy po raz kolejny rozważania filozofa, biochemika i biologa molekularnego doktora Fabiena De Meester’a na temat pojmowania ciała i umysłu oraz ich wzajemnych powiązań i wskazań do terapii, zaczerpniętych z obszarów fizyki i biochemii.
W niniejszym artykule omówiono techniczne zagadnienia związane ze zjawiskami wywołanymi przezczaszkową stymulacją prądem stałym (tCDS) oraz zakres zastosowania tej metody pod kątem jej użyteczności i skuteczności w neurorehabilitacji zaburzeń psychicznych, wspomagania funkcji poznawczych oraz naukowych zastosowaniach w psychologii.
W ostatnim czasie do gabinetów terapeutycznych coraz częściej trafiają osoby nieheteroseksualne i pary jednopłciowe. Z analiz prowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że prawie 100% terapeutów spotkało się w swojej praktyce z klientem nieheteroseksualnym, a kilkanaście procent przyjmuje pacjentów LGB (lesbijki, geje, osoby biseksualne) w długotrwałej terapii. Artykuł przedstawia specyfikę funkcjonowania par jednopłciowych oraz najważniejsze zagadnienia, na jakie warto zwrócić uwagę w pracy z osobami LGB.
Przez wiele lat naukowcy dowodzili, że małżeństwo przynosi ludziom wiele korzyści. Przede wszystkim wykryto, że osoby będące w stałych związkach uważają się za szczęśliwsze niż te, które związane nie są. Obliczono, że stan zdrowia zamężnych kobiet jest o 4,8% lepszy niż kobiet niezamężnych, a żonatych mężczyzn – aż o 27,9% przewyższa zdrowie kawalerów. Rezultaty badań wskazywały, że zamężne kobiety mają (w porównaniu do tych nieposiadających męża) niższe ciśnienie krwi i niższy poziom cholesterolu, natomiast żonaci mężczyźni mniej piją i palą, rzadziej chorują na schorzenia układu pokarmowego, mają mniej problemów ze wzrokiem, niższy poziom cukru i ciśnienie, a do tego lepiej śpią.