Długie godziny pracy, praca zmianowa i stres związany z pracą przyczyniają się do niedoboru snu wśród osób aktywnych zawodowo. Czas odpoczynku, a w tym snu, często zależy od ilości i godzin pracy, a niestety nie od indywidualnych potrzeb. Biorąc pod uwagę, że czas jest zasobem skończonym – im więcej czasu spędzamy na jednej czynności (pracy lub obowiązkach domowych), tym mniej czasu poświęcimy na inną aktywność. W związku z tym Barnes, Wagner i Ghumman (2012) zasugerowali, że osoby pożyczają z czasu przeznaczonego na sen, aby sprostać wymaganiom życia codziennego.
Dział: Temat numeru
U progu 2020 roku praca dawno przestała być miejscem, którego jedynym celem jest dostarczanie środków do życia. W pracy szukamy sensu i wartości. Dotychczasowe metody zarządzania przestają się sprawdzać, gdyż ich celem bywa głównie wymuszanie posłuszeństwa. Rozwój technologiczny i globalizacja idą w parze z trendem świadomych zmian i innowacji w zarządzaniu. W Polsce w zarządzaniu nadal mocno trzymamy się tego, co wydaje się nam znajome, stabilne i sprawdzone. Może warto przyjrzeć się zmianom, które nie od dziś kiełkują w organizacjach. Bowiem jest szansa, że nowa perspektywa może się stać dla biznesu ważnym elementem sukcesu rynkowego, społecznego i środowiskowego w szybko zmieniającym się świecie.
Mózg posiada umiejętność szybkiego reagowania na zmieniające się warunki. Jak wykorzystać ten potencjał, by uzyskać umiejętność elastycznego przechodzenia pomiędzy różnymi stanami psychicznymi? Czy codzienne praktykowanie uważności może pomóc zwiększyć możliwości korzystania z tych zasobów, jakie ma do dyspozycji ludzki mózg? W poniższym artykule przybliżę świat aktywności elektrycznej mózgu, wyjaśnię podstawowe jego mechanizmy i odpowiem na pytanie, jakie informacje wysyła mózg za pomocą fal. Poznaj ukryte zdolności mózgu.
W jaki sposób dziecko, które nie zaznało poczucia bliskości z osobą, która wydała je na świat, nawiązuje bliską relację z rodzicem adopcyjnym? Co oznacza rodzicielstwo bliskości dla osób, które zostają rodzicami dziecka po przejściach? Rodzicielstwo bliskości jest obecnie terminem, który grupie osób kojarzy się bardzo pejoratywnie. Wynika to głównie z błędnego kojarzenia go z bezstresowym wychowaniem, z obrazem rodziny, w której dzieci nie szanują zasad, a także takiej, w której rodzice pozwalają „wejść sobie na głowę”. W rzeczywistości rodzicielstwo bliskości jest świadomym wyborem, ścieżką, którą podążają rodzice, dla których dobre relacje odgrywają najważniejszą rolę w tworzeniu rodziny jako jednostki społecznej.
Słuchając wypowiedzi polityków i dziennikarzy można odnieść wrażenie, że ważne grupy zawodowe mają ograniczoną wiedzę na temat problemu przemocy seksualnej i pedofilii. Obawiam się, że również wielu studentów psychologii w trakcie studiów nie otrzymuje specjalistycznej wiedzy na temat diagnozowania sprawców czy ofiar przemocy seksualnej, mechanizmów jej przebiegu czy sposobów przeciwdziałania, choć to grupa zawodowa, która powinna być bardzo dobrze przygotowana do tego typu oddziaływań.
Trauma jest to termin używany m.in. do opisu urazu psychicznego spowodowanego skrajnym przeżyciem emocjonalnym (Reber, 2002). Zwykle kojarzona jest z kryzysem, jednak nie zawsze musi mieć tak ostry przebieg, aczkolwiek u osób nią dotkniętych zwykle dają się wyróżnić ostre lub chroniczne stany kryzysowe. Wydarzenia, które stają się ich przyczyną, zwykle wiążą się z sytuacją zagrożenia zdrowia i życia osoby. Przekraczają także ich dotychczasowe możliwości radzenia sobie (Kubacka-Jasiecka, 2010). Wydarzenie traumatyczne uderza w człowieka, atakuje i uszkadza, a czasami wręcz niszczy zaufanie do innych, poczucie sensu czy też integralności cielesnej (Herman, 1999). Nie inaczej jest u ofiar przemocy seksualnej.
Choroba nowotworowa to trudna sytuacja nie tylko dla pacjenta, ale też dla jego najbliższych, którzy są pierwszą linią pomocy dla niego. Członkowie rodziny z reguły otrzymują niewystarczającą liczbę wskazówek, jak wspierać, opiekować się chorym, jak zreorganizować dotychczasowe życie rodzinne, małżeńskie, zawodowe, towarzyskie, by móc zaspokoić niepoznane dotychczas potrzeby chorego, swoje własne (w roli opiekuna) oraz zdrowych członków rodziny.
Na początku tego roku Polacy przeżyli traumę po śmierci prezydenta Adamowicza. Po premierze Kleru Smarzowskiego na nowo powrócił do przestrzeni publicznej temat traumatycznych doświadczeń ofiar nadużyć seksualnych i odpowiedzialności Kościoła za pedofilię. Śledzimy obecnie konflikt o edukację seksualną i jej potencjalny efekt traumatyzujący dla dziecięcej seksualności. Po ostatniej serii ataków terrorystycznych, media publikowały wiele wywiadów i nagrań ze świadkami wydarzeń, którzy mówili o doświadczonej przez siebie traumie.
Tak śpiewali Starsi Panowie w latach 60. XX w. Czy u progu trzeciego dziesięciolecia XXI w. znaleźliśmy już czas na sen? Czy wiemy, ile powinniśmy spać? Czy tyle śpimy? Czy sen jest dla nas ważny, a może jest przeszkodą w osiąganiu ważnych życiowych celów?
Można powiedzieć, że ludzie od zawsze różnili się co do preferowanych pór zasypiania i budzenia się oraz pór podejmowania codziennych czynności (wcześniej lub później w ciągu doby). Znalazło to swój wyraz w języku potocznym określającym osoby wybierające wcześniejsze pory jako „ranne ptaszki” lub „skowronki”, a osoby preferujące późniejsze pory jako „nocne marki” lub „sowy”. Powstało też wiele powiedzeń wartościujących te preferencje, jak chociażby anglosaskie powiedzenie przypisywane Beniaminowi Franklinowi: „Early to bed and early to rise makes man healthy, wealthy, and wise” („Wczesne chodzenie spać i wczesne wstawanie czynią człowieka zdrowym, zamożnym i mądrym” za: Kontrymowicz-Ogińska, 2011).
Coraz częściej w krajach Zachodu do codziennych praktyk terapeutycznych i profilaktycznych mających na celu ochronę zdrowia psychicznego i fizycznego człowieka włączane są praktyki lecznicze Wschodu. Artykuł kardiologa prof. Rama B. Singha z Indii jest interesującym przykładem na to, że także w tym zakresie prowadzone są badania i upowszechniane wyniki, które uwzględniają znaczenie aspektów medytacyjnych/religijnych dla funkcjonowania człowieka, a zwłaszcza dla jego zdrowia.
Niniejszy artykuł jest niezwykle brzmiącą, futurystyczną propozycją ujęcia zjawisk społeczno-psychicznych przy pomocy teorii i koncepcji z obszaru chemii i fizyki. Prezentujemy po raz kolejny rozważania filozofa, biochemika i biologa molekularnego doktora Fabiena De Meester’a na temat pojmowania ciała i umysłu oraz ich wzajemnych powiązań i wskazań do terapii, zaczerpniętych z obszarów fizyki i biochemii.