Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

30 maja 2019

NR 15 (Maj 2019)

Następstwa traumy seksualnej doznanej w dzieciństwie

0 140

Trauma jest to termin używany m.in. do opisu urazu psychicznego spowodowanego skrajnym przeżyciem emocjonalnym (Reber, 2002). Zwykle kojarzona jest z kryzysem, jednak nie zawsze musi mieć tak ostry przebieg, aczkolwiek u osób nią dotkniętych zwykle dają się wyróżnić ostre lub chroniczne stany kryzysowe. Wydarzenia, które stają się ich przyczyną, zwykle wiążą się z sytuacją zagrożenia zdrowia i życia osoby. Przekraczają także ich dotychczasowe możliwości radzenia sobie (Kubacka-Jasiecka, 2010). Wydarzenie traumatyczne uderza w człowieka, atakuje i uszkadza, a czasami wręcz niszczy zaufanie do innych, poczucie sensu czy też integralności cielesnej (Herman, 1999). Nie inaczej jest u ofiar przemocy seksualnej.

Nierzadko skutki doświadczonej przemocy seksualnej są wyraźniejsze w związku z nieadekwatną reakcją społeczeństwa czy też osób najbliższych (por. James, Gilliland, 2006). W tego typu sytuacjach wyróżnić można skutki krótkotrwałe oraz długoterminowe. Do krótkoterminowych następstw zaliczylibyśmy: konsekwencje fizyczne, takie jak: siniaki, otarcia, zranienia, choroby weneryczne, ciąże itp.; konsekwencje emocjonalne, takie jak: lęk, poczucie winy, bezsilność, złość, depresja itp.; symptomy seksualne, takie jak seksualizacja zachowania, wiedza wykraczająca poza wiadomości posiadane przez rówieśników, zachowania jednoznacznie kojarzące się z seksualnością osób dorosłych; inne niespecyficzne niepożądane zachowania, takie jak: zachowania antyspołeczne, problemy w nawiązywaniu relacji rówieśniczych, zachowania autoagresywne itp.; PTSD. Natomiast jeśli chodzi o skutki długoterminowe wykorzystania seksualnego (trwające ponad 2 lata), to często są one bardzo rozległe i wielowymiarowe. Dotykają one sposobu, w jaki osoba postrzega siebie, swój wygląd, swoją seksualność, emocjonalność, swoje kontakty z innymi ludźmi oraz ogólne funkcjonowanie w świecie. Osoby dorosłe mogą w swoim życiu cierpieć na zaburzenia lękowe, depresję, a także zaburzenia odżywiania. Często mają zaniżoną samoocenę, przeżywają także szereg trudności w kontaktach interpersonalnych i swoim życiu seksualnym (Malec, 2006).

Następstwa w odniesieniu do specyfiki sprawstwa

Nierzadko samo wydarzenie jest dla osoby wyjątkowo urazowe. Sprawcy przemocy seksualnej mogą uciekać się do różnych sposobów. Niektóre z nich związane są z podstępem lub przekupstwem, inne z zastraszeniem i przemocą fizyczną (Beisert, 2008; Demczuk, 2011). Nie ulega wątpliwości, że przekroczenie granic intymnych wbrew woli osoby jest wydarzeniem traumatycznym. To sposób, w jaki zostaje dokonane, przyczynia się do zaostrzenia krótkotrwałych i długoterminowych konsekwencji takiego czynu. Przykładowo, znane są mi sytuacje, gdy chłopiec znajdujący się jeszcze w wieku bezwzględnej ochrony zgodził się na kontakt seksualny z dorosłym mężczyzną. W późniejszej rozmowie podawał, iż mężczyzna ten nie naciskał na niego, ale zachęcał do kontaktu. Doszło do zaaranżowania spotkania i w efekcie kontaktów seksualnych. Po fakcie chłopiec nie zgłaszał objawów związanych z kryzysem czy traumą. Sprawa wyszła na jaw przez przypadek. Długoterminowe konsekwencje dla konstrukcji psychicznej tej osoby mogą jeszcze się ujawniać. Tym, co wiązało się z konsekwencjami psychologicznymi tego wydarzenia, było poczucie winy i branie odpowiedzialności za tę sytuację przez osobę nieletnią. Pojawiające się w narracji słowa, że „Sam tego chciałem”, „Przecież się zgodziłem”, umniejszały odpowiedzialność za zaistniałą sytuację osoby dorosłej. Wydarzenie przyczyniło się do rozluźnienia więzów w rodzinie i kryzysie zaufania wśród jej członków.

Z kolei bardziej drastyczną sytuacją i brzemienną w skutkach była sprawa chłopca, który wielokrotnie był zmuszany przez swojego ojca do współżycia. Był on zastraszany groźbą, że jeśli nie podejmie czynności seksualnych z ojcem, to jego siostry będą zmuszone to robić. Dodatkowo ojciec nagrywał ich zbliżenia. Konsekwencją tego typu zachowań były nawracające lęki i flashbacki wspomnianych sytuacji. Chłopiec obawiał się zemsty ojca za ujawnienie tych wydarzeń. Ponadto pojawiły się u niego zachowania wskazujące na nadmierną seksualizację. Zbyt łatwo przekraczał granice innych osób, nie zauważając tego. Zaczął też podejmować ryzykowne zachowania seksualne.

Znaczenie reakcji otoczenia

Niestety często reakcja otoczenia wcale nie sprawia, że osoba pokrzywdzona może poczuć się lepiej. Dziecko, które padło ofiarą nadużycia seksualnego, szczególnie mocno potrzebuje wsparcia ze strony najbliższych. Musi ono mieć pewność, że nie jest obwiniane i jest nadal kochane (Wyżyńska, 2007). Niestety pomimo ciągłej psychoedukacji społeczeństwa nadal pojawiają się głosy potępiające osoby pokrzywdzone. Zatem w takich sytuacjach ofiary nadużyć seksualnych muszą borykać się dodatkowo z oskarżeniami płynącymi z otoczenia, co nasila ich trudności, bowiem adekwatna i wspierająca reakcja otoczenia może uśmierzyć ból i cierpienia związane z doznaną traumą. Jeśli jednak osoba pokrzywdzona spotka się z obwinianiem i odrzuceniem, to negatywne konsekwencje traumy mogą być u niej jeszcze silniejsze.

Młoda dziewczyna, która w pierwszych klasach szkoły podstawowej była wykorzystywana seksualnie przez partnera matki, postanowiła po kilku latach ujawnić ten fakt poruszona zajęciami prowadzonymi przez psychologa. Opowiedziała osobie prowadzącej o sytuacjach, jakie miały miejsce, kiedy była jeszcze dzieckiem. Czyn został zgłoszony, ale sprawca zdążył uciec i ukryć się. Reakcja bliskich osób była niestety negatywna. Niemal nikt z jej bliskich początkowo nie uwierzył w słowa ofiary. Dziewczynę posądzano o to, że w ten sposób chce wyładować swoją złość na partnera matki, ponieważ nigdy go nie lubiła. Uznano, że szuka rozgłosu. Sąsiedzi i znajomi, którzy dowiedzieli się o sprawie, mówili, że niepotrzebnie przyznawała się do tego, ponieważ teraz będzie miała same kłopoty. Nastolatka nie miała z kim podzielić się swoimi obawami, niepewnością czy strachem wynikającym z przebiegu sprawy, bowiem niemal na każdym kroku słyszała: „A nie mówiłam? ” z ust osób, które miały dawać jej wsparcie.

W innej sytuacji młodą kobietę, która ujawniła przemoc seksualną ze strony ojca, spotkał ostracyzm ze strony najbliższych, którzy posądzili ją o to, że chce zniszczyć ojca i rodzinę. Przestano z nią rozmawiać, używano wobec niej obelżywych określeń i wykluczono emocjonalnie z rodziny. Taki obrót wydarzeń był bardzo raniący i miał destruktywny wpływ na emocjonalność tej młodej kobiety.

Nierzadko też rodzina bagatelizuje i umniejsza wyrządzoną dziecku krzywdę. Stara się usprawiedliwić sprawcę, zwłaszcza jeśli ten jest członkiem rodziny (Beisert, 2008). Umniejsza przeżycia dziecka, sugerując, że źle zrozumiało sytuację lub jej kontekst, że na pewno chodziło o coś innego, że wydawało jej się tylko, że ktoś chciał ją skrzywdzić. Jeśli zaś sytuacja jest ujawniona po latach, próbuje się wmówić osobie, że źle pamięta daną sytuację lub ukazać ją jako przedawnioną, nieistotną i w gruncie rzeczy mało znaczącą. Jest to bardzo bolesne, krzywdzące i dotkliwe dla osoby pokrzywdzonej. Sprawia to bowiem, że powątpiewa ona w swój osąd sytuacji. Traci i tak kruchą już pewność siebie, pogłębia się jej poczucie izolacji i wykluczenia. Czuje się inna, gorsza, niezasługująca na uznanie jej cierpień i trosk. Judith Herman (1999) pisze o dialektyce urazu. Z jednej strony osoba z całych sił pragnie ujawnić to, co ją spotkało, mówić o tym bez przerwy i każdemu, kogo spotka, a z drugiej – czuje się bezradna, załamana i zawstydzona. Boi się bowiem osądu, przerzucenia winy na nią, a z drugiej strony z całych sił pragnie sprawiedliwości, często niekoniecznie pod postacią wyroku dla sprawcy, ale poprzez uznanie jej cierpienia i bólu.

Pewna młoda kobieta, która padła ofiarą przemocy seksualnej ze strony swojego wujka, nie odnalazła oparcia w postawie najbliższych sobie osób. Kiedy była dzieckiem, nie uznano jej „rewelacji” za prawdziwe, natomiast kiedy dorosła i powróciła do tej kwestii, ignorowano ją, posądzano o złe intencje lub kierowano do niej nieadekwatne wymagania związane z tym, w jaki sposób powinna się zachowywać. Przeżywała ona bardzo wiele skrajnych emocji. Początkowo bowiem, zanim postanowiła ujawnić wspomnianą sytuację, dominował lęk i brak zaufania do samej siebie. Bała się odrzucenia i niezrozumienia. Nie chciała obnosić się ze swoją krzywdą, obawiała się, że zostanie posądzona o chęć zwrócenia na siebie uwagi. Swoją drogą, wynikało to z komunikatów, jakie były kierowane do niej w okresie dzieciństwa, kiedy pierwszy raz próbowała ujawnić fakt molestowania. Jednak pomimo tych emocji cały czas pragnęła sprawiedliwości i chociażby symbolicznego ukarania sprawcy oraz uznania jej krzywdy. Kiedy będąc już dorosła, zdecydowała się powrócić do tych kwestii, spotkała się z podobną reakcją najbliższego otoczenia. Jednakże sposób jej reagowania zmienił się. Zaczęła opowiadać bardzo wielu osobom o doświadczonej traumie. Mówiła wręcz, że treści te same z niej wypływały w niemal każdej rozmowie. Nie potrafiła powstrzymać się przed mówieniem o tym. Dla nas zrozumiałym będzie, że w ten sposób dążyła nieświadomie do uzyskania wsparcia, zrozumienia, poczucia akceptacji i chociażby deklaratywnego potępienia sprawcy nadużycia. Niestety, nie zawsze spotykała się z oczekiwaną reakcją. Wiele osób uznawało bowiem, że jej przekaz nie może być prawdziwy, ponieważ mówi o nim zbyt otwarcie. W związku z tym ponownie była narażona na odrzucenie, niezrozumienie i zbagatelizowanie jej przekazu. Bardzo łatwo wzburzała się także w sytuacji naruszenia jej granic lub potencjalnego naruszenia granic innej kobiety, nawet jeśli sytuacja ta nie wymagała interwencji. Z tego powodu niektórzy zaczęli postrzegać ją jako przewrażliwioną i próbowali jej unikać. Tego typu zachowanie łączyło się z narażeniem na krytykę, drwinę czy nawet atak, chociaż zwykle pojawiała się jedynie obojętność. Powodowało to wzmocnienie opisywanych już uczuć izolacji, niezrozumienia, odrzucenia i samotności. Wspomniana kobieta czuła się zagubiona. Często mówiła o tym, że sama chyba nie wie, czego chce. W swojej rzeczywistości psychicznej doznawała stale rozdwojenia, które powodowało, że sama zaczynała wątpić, czy jej osąd jest właściwy. Zatem wspomniana wcześniej dwoistość odczuć może przebiegać w różnej dynamice, jednak zwykle łączy się ona z silnym konfliktem wewnętrznym i poczuciem niezrozumienia własnych odczuć, które mogą także być sprzeczne.

Długofalowe konsekwencje

Z kolei jeśli chodzi o inne długofalowe skutki traumy, mogą one łączyć się z brakiem umiejętności budowania satysfakcjonujących relacji międzyludzkich. Doświadczenie przemocy seksualnej w młodym wieku prowadzi często do utraty zaufania do ludzi i otaczającego świata. Osoba traci poczucie bezpieczeństwa. Świat jawi się jej jako miejsce niebezpieczne, nieuporządkowane i niesprawiedliwe. Życie natomiast może wydawać się często pozbawione sensu. Prowadzić to może do depresji, a nawet do zamachów na własne życie. Osoba przeżywająca skutki tramy traci poczucie integralności i nienaruszalności. Poczucie własnej wartości zostaje znacząco obniżone i często nie udaje się go podnieść bez fachowej pomocy (Malec, 2006). Wykształcają się utrwalane z biegiem czasu mechanizmy poznawcze, które zniekształcają postrzeganie rzeczywistości przez osobę pokrzywdzoną, zwykle w kierunku utwierdzania jej w poczuciu doznawania krzywdy i ponownego przeżywania negatywnych emocji, których osoba doświadczyła w związku z wykorzystaniem.

Przykładem, na który chciałbym się powołać dla zobrazowania tego typu następstw, jest sytuacja pewnego mężczyzny. Został on kilkakrotnie wykorzystany przez swojego kuzyna. Klient był wtedy na początku okresu dojrzewania, zaś sprawca nadużycia był od niego o kilka lat starszy. Pokrzywdzony próbował ujawnić fakt nadużycia ojcu kuzyna, ten jednak nie uwierzył mu. Natomiast nigdy nie ujawnił tego faktu wprost swoim rodzicom. Lęk oraz poczucie wstydu i winy przed tym, że zostanie ponownie uznany za kłamcę, a być może także ukarany, powstrzymała go przed ujawnieniem tego nadużycia. W historii życia tego mężczyz...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Psychologia w praktyce"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy