W niniejszym artykule omówiono techniczne zagadnienia związane ze zjawiskami wywołanymi przezczaszkową stymulacją prądem stałym (tCDS) oraz zakres zastosowania tej metody pod kątem jej użyteczności i skuteczności w neurorehabilitacji zaburzeń psychicznych, wspomagania funkcji poznawczych oraz naukowych zastosowaniach w psychologii.
Dział: Temat numeru
W ostatnim czasie do gabinetów terapeutycznych coraz częściej trafiają osoby nieheteroseksualne i pary jednopłciowe. Z analiz prowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że prawie 100% terapeutów spotkało się w swojej praktyce z klientem nieheteroseksualnym, a kilkanaście procent przyjmuje pacjentów LGB (lesbijki, geje, osoby biseksualne) w długotrwałej terapii. Artykuł przedstawia specyfikę funkcjonowania par jednopłciowych oraz najważniejsze zagadnienia, na jakie warto zwrócić uwagę w pracy z osobami LGB.
Przez wiele lat naukowcy dowodzili, że małżeństwo przynosi ludziom wiele korzyści. Przede wszystkim wykryto, że osoby będące w stałych związkach uważają się za szczęśliwsze niż te, które związane nie są. Obliczono, że stan zdrowia zamężnych kobiet jest o 4,8% lepszy niż kobiet niezamężnych, a żonatych mężczyzn – aż o 27,9% przewyższa zdrowie kawalerów. Rezultaty badań wskazywały, że zamężne kobiety mają (w porównaniu do tych nieposiadających męża) niższe ciśnienie krwi i niższy poziom cholesterolu, natomiast żonaci mężczyźni mniej piją i palą, rzadziej chorują na schorzenia układu pokarmowego, mają mniej problemów ze wzrokiem, niższy poziom cukru i ciśnienie, a do tego lepiej śpią.
Myślenie systemowe zostało zaszczepione na gruncie nauk społecznych przez antropologa Gregory’ego Batesona, który czerpał z pojęć biologa Waltera B. Canona (wprowadził pojęcie homeostazy – równowagi) i koncepcji matematyka Norberta Wienera, będącego autorem terminów: układy homeostatyczne, sprzężenia zwrotne (feedback). Pojęcia te zainspirowały psychologów do spojrzenia na zjawiska występujące w psychologii relacji jako na mechanizmy powiązane ze sobą na zasadzie cyrkularnej (zwrotnie sprzężonej).
Dane pokazują, że z powodu zaburzeń seksualnych cierpi około 152 mln mężczyzn na świecie, z czego 35 mln w Europie i 1,5 mln w Polsce. Problem dotyka również kobiety – wedle analiz nawet co drugą kobietę.
Rozwój językowy dziecka jest jednym z najbardziej złożonych zjawisk, również z perspektywy psychologicznej i odnosi się do wszystkich sfer funkcjonowania człowieka – poznawczej, społeczno--emocjonalnej, a nawet ruchowej. Trudności w posługiwaniu się mową bierną i czynną mogą stanowić wyraz rozmaitych nieprawidłowości, ale też mogą powodować pojawianie się problemów wtórnych. Ze względu na złożony charakter procesu nabywania języka, szczególnie istotna na każdym etapie diagnozy i terapii dziecka jest współpraca zespołów interdyscyplinarnych.
W praktyce klinicznej coraz częściej można spotkać młodych ludzi doświadczających niepewności w związku z tożsamością płciową. Powszechność tego zjawiska jest powiązana z dostępnością pomocy psychologicznej, większym stopniem otwartości w dyskusji dotyczącej seksualności młodzieży oraz z coraz lepszym rozumieniem nastolatków. Innym czynnikiem wpływającym na częstotliwość zjawiska może być rozwój internetu, a tym samym możliwość komunikowania się osób transpłciowych na skalę międzynarodową (Rzeczkowski, 2014) oraz poszukiwania pomocy w tym zakresie.
Dojrzewanie to burzliwy czas wielu przemian – zarówno w ciele, jak i osobowości. Kształtowanie się własnej tożsamości i indywidualności, rozwój seksualności, szukanie swojego miejsca w grupie to duże wyzwanie – wymagające dobrze działających mechanizmów obronnych, które rozwinęły się we wcześniejszych fazach rozwoju. Istotne jest również środowisko, zarówno rodzinne, jak i społeczne, które wspiera ten proces.
Artykuł porusza kwestie szczególnych wyzwań w pracy psychoterapeutycznej prowadzonej w nurcie psychodynamicznym. Zwraca uwagę na pracę z pacjentami dotkniętymi problematyką, której obecność może być zwiastunem impasu w leczeniu. Omówiono dylematy chronicznej suicydalności, kompleksu martwej matki, pacjentów „przeciwzdroworozsądkowych” oraz aleksytymicznych oraz wynikające z tych dylematów trudności jakie mogą napotkać pacjent i terapeuta.
Repertuar opowieści, jakie ludzkość – na przestrzeni tysiącleci – przekazywała sobie na temat zdrowia, był mocno zawężony. Chorobę widzieliśmy jako konsekwencję rzucenia na nas uroku, karę za grzechy, odwrócenie się od nas Opatrzności, opętanie przez siły nieczyste lub pech. Wraz z postępem cywilizacji, szczególnie rozwojem technologicznym i naukowym, wachlarz historii na temat zdrowia i choroby znacznie się rozszerzył. Zyskaliśmy wiedzę na temat naszego stanu psychofizycznego, wynikającego z higieny życia, diety, wyposażenia genetycznego, wirusów, zanieczyszczenia środowiska, promieniowania. Mamy większą świadomość w obszarze psychosomatyki, suplementacji i wielu innych.
Na temat uzależneń już wiele napisano, a jednak podejście do rozumienia tego tematu, które przedstawia Joyce McDougall wydaje mi się szczególnie ciekawe i praktyczne. Autorka koncepcji jest psychoanalityczką, choć jak zaznacza, nie radykalną wyznawczynią idei. Na pierwszym planie jest dla niej człowiek i jego sposoby przetrwania, poradzenia sobie z bólem, cierpieniem, lękiem. Jest daleka od piętnujących i redukujących określeń dotyczących objawów.
Na obrazie Caravaggia piękny młodzieniec wpatruje się w swoje odbicie w wodzie. Jest szaleńczo zakochany, lecz nie zazna miłosnego spełnienia. Jego tragiczny los jest przestrogą dla zapatrzonych w siebie egocentryków, niezdolnych do odwzajemnienia uczucia, nieczułych na potrzeby innych. Mit o Narcyzie, zakochanym w wyidealizowanym obrazie własnej osoby, jest znanym, metaforycznym odzwierciedleniem osobowości narcystycznej, która obecnie uważana jest – zależnie od punktu widzenia – za jedno z częstych zaburzeń osobowości lub też za dominujący typ osobowości, za którym podąża strategia dobrze dopasowana do wyzwań współczesności. W tym artykule skoncentruję się na drugiej z powyższych możliwości. Narcyzm – ujmowany jako jeden z elementów tzw. „ciemnej triady” cech osobowości – może być charakteryzowany jako stosunkowo najmniej awersyjny rodzaj strategii ewolucyjnej opartej na eksploatacji i manipulacji interpersonalnej.