Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

26 lipca 2018

NR 10 (Lipiec 2018)

Dzieci z zaburzeniami rozwoju językowego

0 58

Rozwój językowy dziecka jest jednym z najbardziej złożonych zjawisk, również z perspektywy psychologicznej i odnosi się do wszystkich sfer funkcjonowania człowieka – poznawczej, społeczno--emocjonalnej, a nawet ruchowej. Trudności w posługiwaniu się mową bierną i czynną mogą stanowić wyraz rozmaitych nieprawidłowości, ale też mogą powodować pojawianie się problemów wtórnych. Ze względu na złożony charakter procesu nabywania języka, szczególnie istotna na każdym etapie diagnozy i terapii dziecka jest współpraca zespołów interdyscyplinarnych.

Rozwój językowy – ujęcie psychologiczne

Badania nad językiem dziecka zajmują sporo miejsca w psychologii rozwojowej. Szukano modelu umożliwiającego wyjaśnienie mechanizmów przyswajania sobie kodu językowego; zastanawiano się, czy należy go wywodzić z wrodzonych zasobów, jakimi dysponuje młody organizm, czy też raczej większe znaczenie przypisać uwarunkowaniom środowiskowym. Niejednokrotnie zwracano uwagę na twórczy charakter omawianego procesu; nawet zwolennicy teorii uczenia się stali na stanowisku, że dziecko, wchodząc w interakcję z kodem językowym, nie powiela jedynie zaobserwowanych wcześniej zachowań językowych. Wiele uwagi poświęcono również opisowi etapów na drodze do świadomego posługiwania się językiem (Gleason, Ratner 2005). Wreszcie kolejna grupa zagadnień to rozważania wokół czynników modyfikujących proces przyswajania języka, a także powiązania tego aspektu rozwojowego z innymi sferami rozwoju dziecka (rozwój społeczny, emocjonalny, kształtowanie się teorii umysłu, kompetencja komunikacyjna, twórczość).

Relacja jako warunek komunikacji

Ujmując zjawisko posługiwania się językiem w aspekcie rozwojowym, należałoby się przede wszystkim odnieść do jego funkcji komunikacyjnej. Nabywanie sprawności językowej dokonuje się przede wszystkim w relacji z drugą osobą; jest motywowane jej obecnością i dążeniem do porozumienia się z nią (Schaffer, Schieffelin, Ochs, 1995). Społeczny charakter języka określa możliwość porozumiewania się między członkami danej społeczności; język jest formą społecznego zachowania się.
Wrażliwość na dźwięki mowy ludzkiej obserwuje się bardzo wcześnie (Eliot, 2010; Walker-Andrews, 1997). Już w okresie życia płodowego dziecko jest zdolne odróżniać głos kobiecy od głosu męskiego, różnicuje fonemy odmienne pod względem jednej cechy dystynktywnej (np. dźwięczności). Bardzo wcześnie potrafi identyfikować całe układy dźwiękowe (np. zdania należące do dwóch różnych języków). Z czasem zanika możliwość rozpoznawania tak szerokiej gamy fonemów; ok. 9. m.ż. następuje specjalizacja, w której wyniku dziecko identyfikuje fonemy charakterystyczne dla języka ojczystego. Jak w wielu innych strefach rozwoju, tak i tutaj wiedza wyprzedza wykonanie: dziecko może mieć trudności z wypowiadaniem niektórych głosek, mimo że ma świetnie rozwiniętą sprawność ich percepcji.
Język prowadzi ku uspołecznieniu działania (a co za tym idzie: myślenia), które umiejscowione w przestrzeni komunikacyjnej przestaje być wyłączną własnością autora. Kod ów bowiem jest niejako nośnikiem wspólnych dla pewnej grupy ludzi pojęć, sposobów funkcjonowania, doświadczeń. Bernstein (za: Przetacznik-Gierowska, 1994) wiąże warianty mowy z kontekstami krytycznymi w procesie socjalizacji; wymienia kontekst regulacyjny, instrukcyjny, wyobrażeniowo-innowacyjny i wreszcie: interpersonalny. Ten ostatni ma znaczenie dla uświadamiania sobie przez dziecko własnych i cudzych emocji, dla uczenia się reagowania nań i oddziaływania na ich zmiany.
Kompetencję komunikacyjną definiuje się jako zdolność posługiwania się językiem zarówno w sposób skuteczny, jak i dostosowany do sytuacji, ze względu na oczekiwania, jakie ma mówca wobec słuchacza, cele, jakie sobie stawia mówca oraz społeczne, konwencjonalne reguły użycia języka. Dziecko przejawia zachowania wskazujące na posiadanie pewnych aspektów kompetencji komunikacyjnej już w fazie przedjęzykowej (Kurcz, 2000). Rzecz jasna, mamy tu na uwadze umiejętności służące komunikowaniu się jeszcze bez użycia języka w ścisłym tego słowa znaczeniu. Niemowlę ruchem ciała, mimiką komunikuje odmowę wejścia w kontakt z jakimś przedmiotem, niechęć do podjęcia określonej czynności. Interesujące, że o sposobie użycia języka w interakcji decyduje również to, czy pole działania jest spostrzegane jako wspólne, czy jako wyizolowane. Dziecko potrafi regulować ilość informacji zawartych w swojej wypowiedzi w zależności od tego, czy uznaje partnera za osobę mającą ograniczony, czy równie swobodny jak ono, dostęp do danych (Bokus, 1987; Bokus, 1991).
Możliwość brania pod uwagę stanów mentalnych rozmówcy (jego oczekiwań, stanu wiedzy, przekonań) wiąże się z rozwojem teorii umysłu (Białecka-Pikul, 2002). Skuteczna komunikacja wymaga spełnienia określonych warunków odnoszących się do możliwości realizacji aktu mowy, osoby mówiącego, treści sądu i intencji nadawcy. Dzięki dobrze rozwiniętej teorii umysłu dziecko potrafi podołać tym wymogom. Umie bowiem odróżnić informacje zbędne od koniecznych, dba o jednoznaczność wypowiedzi; zakłada, że partner może przyjmować inną perspektywę niż ono samo (Białecka-Pikul 1998). Uczy się korzystać z nagromadzonej wiedzy językowej; odwołując się do tego, co wie o stanach mentalnych odbiorcy komunikatu, staje się zdolne do rozpoznania i aktualizowania tego schematu zachowań językowych, który jawi mu się jako najbardziej adekwatny w danej sytuacji.
Z kolei brak intencji komunikacyjnej jest uznawany za sygnał nieprawidłowego rozwoju (np. w odniesieniu do dzieci z całościowymi zaburzeniami rozwoju). W diagnozie psychologicznej zwraca się uwagę na stopień, w jakim wypowiedzi dziecka mają charakter komunikacyjny, są skierowane do drugiej osoby, odnoszą się do podzielanego pola uwagi, stanowią wyraz współuczestnictwa w określonej sytuacji. Można sobie np. wyobrazić sytuację, w której dziecko wypowiada nawet dłuższe zdania, jednak ich echolaliczny charakter stawia pod znakiem zapytania ich funkcję komunikacyjną. Swobodne budowanie dialogu wymaga od dziecka licznych kompetencji – 
respektowania reguły naprzemienności, śledzenia wypowiedzi drugiej osoby (koncentracja uwagi i pamięć), umiejętności przyjmowania perspektywy rozmówcy, co jest np. koniecznym warunkiem do zadawania pytań. Wytwarzanie dyskursu i jego interpretowanie to procesy współzależne i przebiegające równolegle w dynamicznej interakcji. Dyskurs interakcyjny powstaje przecież jako efekt współdziałania partnerów „dążących do wspólnego znaczenia” (Shugar, 1998), wypowiedź dziecka staje się wkładem do dyskursu wtedy, gdy drugi z członków diady (np. dorosły), podejmie wysiłek zrozumienia jego intencji komunikacyjnej, tak aby zamierzone znaczenie stało się dostępne wszystkim uczestnikom interakcji.
Deficyt językowy, utrudniający dziecku budowanie relacji z otoczeniem, staje się często wtórnie przyczyną wycofywania się z interakcji, unikania sytuacji społecznych czy słabszej pozycji w grupie rówieśniczej. Doświadczenie niskiej sprawności w posługiwaniu się narzędziem tak niezbędnym w codziennych sytuacjach nie pozostaje bez wpływu na samoocenę dziecka. Trzeba jednak zwrócić uwagę na różnice interindywidualne – zdarzają się osoby, które mimo trudności w wyrażaniu siebie podejmują kolejne próby, wspomagają się gestem, rysunkiem, ale bywa i tak, że reakc...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Psychologia w praktyce"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy