Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

11 lipca 2019

NR 16 (Lipiec 2019)

Bezpieczna prywatność

0 52

Słuchając wypowiedzi polityków i dziennikarzy można odnieść wrażenie, że ważne grupy zawodowe mają ograniczoną wiedzę na temat problemu przemocy seksualnej i pedofilii. Obawiam się, że również wielu studentów psychologii w trakcie studiów nie otrzymuje specjalistycznej wiedzy na temat diagnozowania sprawców czy ofiar przemocy seksualnej, mechanizmów jej przebiegu czy sposobów przeciwdziałania, choć to grupa zawodowa, która powinna być bardzo dobrze przygotowana do tego typu oddziaływań.

Słyszę wypowiedzi, że pedofile  molestują dzieci z potrzeby miłości i dlatego, że nie mają dostępu do dorosłych partnerów. Powszechny jest pogląd, że profilaktyka przemocy seksualnej od najwcześniejszych lat dziecka ma opierać się na edukacji seksualnej. Zainteresowała mnie wypowiedź Tomasza Sekielskigo, autora filmu Tylko nie mów nikomu, który w jednym z wywiadów stwierdził, że profilaktyka dotycząca doświadczania przez dzieci pedofilii dotyczy znacznie szerszych mechanizmów niż tylko edukacji seksualnej. Jest to wypowiedź istotna dla rozległych kontekstów przeciwdziałania przemocy seksualnej.

Kiedy pod koniec lat 80. XX wieku zaczynałam pracę terapeutyczną, praktycznie nikt nie zajmował się przemocą seksualną. Nie mówiono o tym problemie w telewizji, radiu, nie pisano w prasie. Do molestowania seksualnego dzieci czy dorosłych podchodzono bardzo beztrosko, wydawało się, że problem nie istniał. Choć od pewnego czasu wiele mówi się na ten temat w mediach, w społecznej mentalności nadal nie obserwuję znaczącej zmiany.

Nawiązując do wspomnianego filmu braci Sekielskich, w jednej ze scen słyszymy, że ksiądz zwraca się do mężczyzny, którego przed laty wykorzystywał seksualnie, następującymi słowami: „Ty byłeś taki męski, sam tego chciałeś”. Jest to przykład sytuacji, w której ksiądz, który ponosi całą winę za zaistniałą sytuację, manipulując skrzywdzoną przez siebie osobą, przerzuca na nią odpowiedzialność za swoje przestępcze czyny.

Ile osób niesłusznie uzna, że chłopak, który jest ofiarą, faktycznie sam tego chciał? Ile osób sądzi, że ksiądz występujący w filmie ma rację, gdy zarzuca krzywdzonej kobiecie, że zbyt późno zgłosiła się do niego, aby porozmawiać o przemocy, jakiej się dopuścił? Jak powszechny jest pogląd, że późna konfrontacja świadczy przeciwko osobom ujawniającym doznaną przemoc seksualną? Ile osób rozumie, że właśnie na tym polega zawiłe oddziaływanie sprawcy pedofila na swoją ofiarę, aby na zawsze uniemożliwić osobie ujawnienie tajemnicy?


Typy przemocowych zachowań seksualnych sprawcy


Aby skutecznie przeciwdziałać przemocy seksualnej, w pierwszej kolejności należy poznać typy molestowania seksualnego. Podzieliłam je na przemoc wewnątrzrodzinną, gdy osoby pełniące rolę matki, ojca, babci, dziadka, rodzeństwa dopuszczają się kazirodztwa biologicznego oraz zewnątrzrodzinną, gdy dochodzi do molestowania ze strony zaufanych osób będących dla dziecka autorytetami (kazirodztwo psychologiczne) oraz ze strony osób zupełnie obcych.

W obu typach dochodzi do przemocy seksualnej z dotykiem (ostrej) – z penetracją i bez niej (dotyk w miejsca intymne, wspólne kąpiele, wspólne spanie z inicjatywy rodzica, penetracja); bez dotyku (nagość, uprawianie przy dziecku seksu lub tak, że słyszy go zza ściany, fotografowanie nagiego dziecka, robienie mu zdjęć pornograficznych, pokazywanie dziecku pornografii i wyjaśnianie, co się dzieje na tych filmach) oraz emocjonalnej, która polega na opowiadaniu żartów i snuciu opowieści na temat seksu w obecności dzieci, na wulgarnym lub seksualnym mówieniu w obecności dziecka o ciele drugiej osoby i ciele samego dziecka oraz na międzypokoleniowej zamianie intymnych relacji w rodzinne (opowiadanie dziecku przez rodzica o swoich kontaktach, potrzebach seksualnych).

Nie można oceniać, który rodzaj przemocowych zachowań seksualnych jest bardziej destrukcyjny. Czasami wystarczy jeden dotyk, żeby osobie skrzywdzonej zawalił się świat. Ponosi ona konsekwencje ostre (objawy występujące w trakcie i zaraz po doznanej przemocy), które zamieniają się w utrzymujący się przez całe życie symptom po doznanej traumie. W konsekwencji molestowane dziecko może zostać dostrzeżone przez pedofila spoza rodziny.


Dynamika przemocy seksualnej


Obserwatorom wydaje się, że ofiary są bardzo związane ze sprawcą. Dzieje się tak dlatego, że sprawca przemocy seksualnej najpierw uzależnia od siebie ofiarę poprzez:

  • uwodzenie, np. obiecywanie wspaniałej przyszłości,
  • opisywanie wybranej ofiary jako wyjątkowej,
  • zabawy cielesne (zapasy, łaskotanie),
  • budowanie współczucia do sprawcy (jest taki samotny),
  • budowanie zaufania do sprawcy u dziecka i jego rodziny,
  • zastraszanie,
  • obwinianie,
  • prześladowanie (stalking), czyli śledzenie, nachodzenie, zadawanie pytań o sfery intymne („Czy jesteś dziewicą?”) pod pretekstem miłości do swojej ofiary.

Kiedy sprawcą jest ktoś z rodziny, dzieci słyszą, że jeśli to wyjdzie na jaw, to rodzina się rozpadnie. Walczą o rodzinę, bo jest ona dla nich najwyższą wartością, bez niej nie wyobrażają sobie życia.
W przypadku księży uzależnienie to można nazwać mianem emocjonalno-duchowego. Ksiądz, mając władzę duchową, jest autorytetem, któremu dzieci i osoby dorosłe ufają i są podporządkowane. Podobnie jak inni pedofile mogą uzależniać od siebie ofiary, uwodzić je. Dziecko słyszy, że jest wyjątkowe, delikatne, niezwykle dla sprawcy ważne. W filmie Siłaczka (2002), świetnie ukazującym dynamikę przemocy seksualnej, opowiedziano historię trenera w podnoszeniu ciężarów, który wykorzystywał seksualnie trzynastoletnią zawodniczkę. Mężczyzna przychodził do jej rodziców i opowiadał, jaką mają niezwykłą córkę, obiecywał, że będzie zdobywała złote medale, a cała rodzina będzie „ustawiona finansowo”. W rezultacie nawiązał z całą rodziną tak silną więź, że kiedy zapraszał małoletnią do hotelu i wykorzystywał seksualnie przy udziale jej starszej siostry, rodzice nie czuli żadnego niepokoju i nie zauważali pojawiających się u córki konsekwencji psychologicznych.

Jaki jest mechanizm myślenia dziecka w takiej sytuacji? Rodzice – najważniejsze, najmądrzejsze osoby na świecie – godzą się na pewne zachowania. Krzywdę wyrządza osoba, który jest dla dziecka autorytetem. Dziecko przestaje ufać swojej intuicji, że coś złego się stało, pomimo wielkiego cierpienia zaprzecza doznawanej krzywdzie.

Gdy dojdzie do ostrej przemocy seksualnej z dotykiem, sprawca wzmacnia działania służące utrzymaniu tajemnicy. Po ujawnieniu celowym, czyli przez samą ofiarę, lub przypadkowym, gdy ktoś zauważa toczący się dramat, sprawca zaprzecza swoim przestępczym działaniom przy pomocy wcześniej uwiedzionych bliskich dziecka oraz wykorzystując objawy osoby skrzywdzonej do wykazania, że nie jest ona wiarygodna. Gdy wyszło na jaw, że dyrygent Poznańskich Słowików wykorzystywał seksualnie dzieci pochodzące z kolejnych pokoleń rodzin zaangażowanych w działalność organizacji, niektórzy rodzice w trakcie pikiet chcieli udowodnić, że te oskarżenia wobec dyrygenta nie są prawdziwe. Skąd takie postępowanie? Może sami zostali uzależnieni od sprawcy, bo ulegli uwodzeniu „mistrza manipulacji”…

Osoby skrzywdzone seksualnie są oskarżane przez sprawców i otoczenie o to, że „sprawiało im to przyjemność”. Trzeba wiedzieć, że ciało człowieka jest tak skonstruowane, że na dotyk – gdy sprawca nie jest brutalny – reaguje odczuciem przyjemności. Część ofiar przemocy seksualnej za pomocą psychologicznych mechanizmów obronnych odcina się od niej i nic nie odczuwa, u części jest jednak inaczej. Jedne i drugie bywają oskarżane o to, że „same tego chciały”. Aby skutecznie chronić dzieci, warto wiedzieć, że „odczucie przyjemności” to tylko reakcja ciała i wcale nie oznacza, że którekolwiek z dzieci chciało być wykorzystane seksualnie.

Ofiary molestowania zawsze wysyłają sygnały, że dzieje im się krzywda, czasami mówią wyraźnie o tym, czego doświadczają. Niektórzy rodzice rzeczywiście tego nie widzą, większość jednak wypiera podejrzenia i uznaje, że nic się nie dzieje. U dziecka pojawiają się objawy, które powinny zaniepokoić dorosłych. Gdy jednak tak się nie stanie, dziecko czuje się zdradzone i nigdy więcej nie zwróci się po pomoc do opiekunów i być może do nikogo innego. Niektóre osoby, które przeżyły seksualną traumę, w wyniku coraz poważniejszych konsekwencji wpływających na ich funkcjonowanie ujawniają ją terapeutom dopiero w życiu dorosłym.


Kim jest sprawca przemocy seksualnej


Aby przeciwdziałać przemocy seksualnej w domu czy w środowisku, trzeba posiadać wiedzę, kto może krzywdzić. Dominuje przekonanie, że sprawcami przemocy seksualnej wobec dzieci są mężczyźni (chociaż zdarza się, że są nimi również kobiety). Dzieli się ich na pedofili fiksacyjnych – właściwych, których zainteresowanie seksualne jest ukierunkowane wyłącznie na dziecko, i regresyjnych – budujących relacje z rówieśnikami, dla których zachowanie seksualne wobec dziecka jest czynnością zastępczą, służącą rozładowywaniu napięcia i budowaniu poczucia siły i „wartości”. Pedofil to osoba zainteresowana czynnościami seksualnymi z dzieckiem w okresie przed pokwitaniem, a więc zwykle do około 13. roku życia. Są też sprawcy, którzy dążą do kontaktu seksualnego z dzieckiem między 10. a 14. rokiem życia, oraz tacy, którzy wykorzystują seksualnie młodzież będącą między 15. a 19. rokiem życia.

Z prowadzonych przeze mnie badań wynika, że większość specjalistów: psychologów, pedagogów, lekarzy, nauczycieli, policjantów, prawników, sędziów, utożsamia sprawcę przemocy seksualnej z mężczyzną. Nie zawsze tak jest. Zdaża się, że w trakcie terapii dorosłe osoby opowiadają, że były wykorzystywane przez matki, głównie pod przykrywką czynności opiekuńczych, pielęgnacyjnych czy higienicznych. Niestety, małe dzieci rzadko same dostrzegają i ujawnią takie zachowanie matek, starsze dzieci traktują je jako nadopiekuńcze. Przeciwdziałanie przemocy w tym wypadku wymaga świadomości i skrupulatnej obserwacji postępowania kobiet pełniących rolę matki, babci czy ciotki oraz nauczycielek czy przyjaciółek domu.

Po jakich zachowaniach kobiety można rozpoznać, że krzywdzi seksualnie dziecko?

  • Myje miejsca intymne dziecka także wtedy, gdy ono domaga się już samodzielności i ujawnia wstyd (ok. 5.–7. roku życia).
  • Kąpie się nago z dzieckiem.
  • „Sprawdza” czy strefy intymne nastoletniego dziecka dobrze się rozwijają.
  • Permanentnie chodzi nago lub w bieliźnie po domu w obecności dzieci.
  • Opowiada dziecku o swoich doświadczeniach seksualnych.
  • Współżyje w obecności dziecka lub gdy dziecko jest za ścianą, zachowując się wtedy bardzo głośno.
  • Przyprowadza do domu wielu obcych mężczyzn w celach seksualnych.
  • Doprowadza do współżycia z własnym synem bądź córką lub innym dzieckiem.

Dziecko małe i również nastoletnie nie wie, jak poradzić sobie z takimi bodźcami. Jest ubezwłasnowolnione i nie ma możliwości ujawnienia krzywd doznanych ze strony matki. Bez pomocy nie potrafi ich rozpoznać czy nazwać. Żyje w przekonaniu, że nikt mu nie uwierzy. Chroni się przed stratą matki, wypierając doznaną traumę.

Profilaktyka przemocy seksualnej może być skuteczna tylko wtedy, gdy osoby dorosłe z rodziny oraz ze środowiska wiedzą, na czym polega działanie pedofila i po jakich objawach rozpoznawać, że dziecko jest przez niego krzywdzone. Dziecko powinno wiedzieć, że może uzyskać pomoc ze strony osoby dorosłej: wychowawczyni, psychologa szkolnego, policjanta. Problem polega na tym, że często te bezpieczne osoby nie wiedzą, jak zareagować w sytuacji przemocy seksualnej, dlatego profilaktyka musi obejmować również osoby dorosłe.


Ogólne zasady przeciwdziałania przemocy seksualnej


Profilaktyka przemocy seksualnej wobec małoletnich opiera się na uczeniu ich, w jaki sposób mogą dbać o swoje prywatne granice oraz chronić się przed manipulacjami rówieśnika, osoby nieco starszej lub dorosłej, która zachowuje się dziwnie, być może chcąc go seksualnie skrzywdzić.

Małe dziecko nie wie, czym jest seks. Może opisać doświadczone zachowanie, ale nie ma świadomości i wiedzy poznawczej dotyczącej seksualności i zasad z nią związanych. Natomiast na poziomie emocjonalnym pojawiają się u niego trudne uczucia, między innymi obrzydzenie, poczucie winy i wstydu, strach, poczucie, że dzieje się coś bardzo złego, czego nie może zaakceptować. Z powodu braku wystarczających umiejętności językowych nie potrafi tego dokładnie nazwać, opisać i zrozumieć. Natomiast emocje zapisywane są w jego ciele i ten trudny zapis pozostaje na całe życie. Doznawanie w tak młodym wieku, bez własnej świadomej woli zachowań seksualnych doprowadza do rozbudzenia dziecka,...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Psychologia w praktyce"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy