Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

29 listopada 2018

NR 12 (Listopad 2018)

Pary jednopłciowe

0 12

W ostatnim czasie do gabinetów terapeutycznych coraz częściej trafiają osoby nieheteroseksualne i pary jednopłciowe. Z analiz prowadzonych w Stanach Zjednoczonych wynika, że prawie 100% terapeutów spotkało się w swojej praktyce z klientem nieheteroseksualnym, a kilkanaście procent przyjmuje pacjentów LGB (lesbijki, geje, osoby biseksualne) w długotrwałej terapii. Artykuł przedstawia specyfikę funkcjonowania par jednopłciowych oraz najważniejsze zagadnienia, na jakie warto zwrócić uwagę w pracy z osobami LGB.

Pary jednopłciowe – specyfika pracy klinicznej z osobami nieheteroseksualnymi

Niezależnie od rodzaju związku satysfakcja seksualna jest jednym z najważniejszych predyktorów udanej relacji zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Przez wiele lat satysfakcja seksualna była rozpatrywana przede wszystkim w kontekście fizjologicznym (np. model Masters i Johnson czy model Kaplan). Relatywnie nowym podejściem jest rozumienie satysfakcji seksualnej jako efektu wzajemnego wpływu czynników społecznych, indywidualnych i fizjologicznych. Tak zwany model ekologiczny zakłada, że na satysfakcję seksualną wpływają trzy grupy czynników – mikrosystem, mezosystem i egzosystem (Henderson, Lehavot i Simoni, 2009). Egzosystem to szerszy kontekst funkcjonowania osoby, czynniki wpływające pośrednio na jednostkę, takie jak sieć wsparcia społecznego czy rodzina pochodzenia. Egzosystem bezpośrednio wpływa na mezosystem, czyli na jakość związku, satysfakcję z relacji oraz ogólne funkcjonowanie seksualne. 
Ostatnią grupą czynników jest mikrosystem, czyli indywidualne charakterystyki osoby, jej przekonania, wyznawane wartości, kondycja emocjonalna i doświadczenia z przeszłości, również te związane z życiem seksualnym (np. doświadczenie wykorzystania seksualnego). Choć model ekologiczny jest popularny zarówno w rozumieniu seksualności kobiecej, jak i męskiej, badania wskazują, że lepiej wyjaśnia on seksualność kobiecą (Henderson i in., 2009). W kontekście pracy z osobami nieheteroseksualnymi dobrze spojrzeć na problemy seksualne w perspektywie szerszego funkcjonowania osób LGB jako członków grupy stygmatyzowanej społecznie.

Kontekst funkcjonowania par jednopłciowych

W 2007 roku Sharon Gil przebadała blisko 200 heteroseksualnych (58%) i nieheteroseksualnych mężczyzn studiujących na Uniwersytecie Haifa. Mimo że jej badania wskazały na ogólnie wyższy poziom satysfakcji seksualnej wśród mężczyzn nieheteroseksualnych, to właśnie grupy osób nieheteroseksualnych dotyczą specyficzne czynniki związane z szerszym kontekstem funkcjonowania partnerów, które mogą wpływać na pogorszenie się jakości życia seksualnego. Stres mniejszościowy (minority stress; Meyer, 2003), bo o nim mowa, to pojęcie określające dodatkowe, występujące obok powszechnych, obiektywnych dla wszystkich ludzi czynników stresowych, obciążenia wynikające z przynależności do grupy mniejszościowej, w tym przypadku do grupy mniejszości seksualnych. Stres mniejszościowy ma swoje źródło w procesach społecznych oraz stygmatyzacji grup mniejszościowych na poziomie interpersonalnym oraz instytucjonalnym, a co za tym idzie – ma charakter chroniczny, czyli towarzyszy osobie przynależącej do grupy mniejszościowej przez całe życie. Model teoretyczny stresu mniejszościowego uwzględnia dwa główne komponenty, są to stresory dystalne i stresory proksymalne. Stresory dystalne, czyli umiejscowione zewnętrznie względem jednostki, obejmują obiektywne wydarzenia związane z dyskryminacją ze względu na przynależność do grupy mniejszościowej. Ta grupa stresorów obejmuje przede wszystkim dyskryminację oraz agresję werbalną i fizyczną wymierzoną w osoby nieheteroseksualne. Na poziomie instytucjonalnym są to – na przykład – brak rozpoznania formalnych związków osób tej samej płci przez instytucje publiczne, brak rozwiązań prawnych dotyczących przysposabiania dzieci partnera przez osoby żyjące w związkach jednopłciowych czy wreszcie brak ustawy regulującej sytuację osób transpłciowych. Przejawów dyskryminacji również można przywołać wiele, chociażby komentarze polityków dotyczące życia seksualnego osób nieheteroseksualnych czy traktowanie homoseksualności jako zjawiska patologicznego.
Druga wyróżniona grupa stresorów wchodząca w zakres pojęcia stresu mniejszościowego to stresory proksymalne, umiejscowione wewnętrznie względem osoby. W obrębie proksymalnych stresorów wyróżnia się najczęściej trzy rodzaje stresorów: 

  1. zinternalizowaną homofobię, czyli prezentowane przez osoby nieheteroseksualne, uwewnętrznione negatywne przekonania na temat siebie jako przedstawicieli grupy mniejszościowej,
  2. życie w ukryciu, które może przybierać formę całkowitego ukrywania swojej tożsamości i życia zgodnie z wzorcem heteronormatywnym lub częściowego ukrywania swojej tożsamości i ujawniania się jedynie w bezpiecznym środowisku, 
  3. oczekiwanie odrzucenia, czyli wychodzenie z założenia, że społeczeństwo jest negatywnie nastawione do osób nieheteroseksualnych, więc w reakcji na ujawnienie swojej mniejszościowej tożsamości raczej należy oczekiwać odrzucenia i ostracyzmu niż akceptacji. 

W kontekście satysfakcji seksualnej warto szczególnie przyjrzeć się związkom zinternalizowanej homofobii z objawami trudności w życiu seksualnym. Zinternalizowana homofobia w badaniach jest jednym z najbardziej trwałych czynników negatywnie wpływających na jakość życia seksualnego wśród osób podejmujących kontakty seksualne w obrębie własnej płci (Kuyper i Vanwesebeck, 2011). Negatywne nastawienie do własnej, nieheteroseksualnej tożsamości i wynikające z tego poczucie winy związane z podejmowaniem kontaktów z osobami tej samej płci skutkuje obniżeniem możliwości pełnego emocjonalnego zaangażowania się w relację, a tym samym czerpania pełnej satysfakcji seksualnej. W związku z nasileniem zinternalizowanej homofobii i wynikających z tego problemów w życiu seksualnym do gabinetu seksuologicznego częściej zaglądać będą pary kobiece niż męskie. Wynika to z faktu, że kobiety w ogóle częściej i szybciej zgłaszają się po profesjonalną pomoc (Ojeda i Bergstresser, 2008).

Specyfika pracy z parami jednopłciowymi

Do niedawna pary jednopłciowe i dynamika związków między osobami tej samej płci traktowane były jako lustrzane odbicie par różnopłciowych. Wynikało z tego wiele nieporozumień, także na gruncie terapeutycznym, jak chociażby założenie, że w parach jednopłciowych jeden z partnerów zajmuje pozycję męską – dominującą, a drugi kobiecą – uległą. Tymczasem badania prowadzone w zakresie funkcjonowania w relacji, satysfakcji i aktywności seksualnej heteroseksualnych i homoseksualnych/biseksualnych kobiet i mężczyzn wskazują na występowanie istotnych różnic między tymi grupami, przy czym większe widoczne są w grupie kobiet (Blair, Cappell i Pukall, 2017; Carvalheira i Costa, 2015).
Jak się okazuje, osoby tworzące związki jednopłciowe dużo łatwiej niż te tworzące związki różnopłciowe przyjmują zamiennie rolę dominującą i pasywną, nie są też tak silnie przywiązane do stereotypowych ról płciowych, jak osoby heteroseksualne. Dzięki większej elastyczności w przyjmowaniu ról w związku, w relacjach jednopłciowych rzadziej występują konflikty na tle finansowym, rzadziej pojawia się oczekiwanie ze strony partnerów, że druga osoba na stałe przejmie rolę głowy rodziny, również opieka nad dziećmi sprawowana jest w sposób bardziej partnerski niż w związkach różnopłciowych (Spitalnick i McNair, 2005). Także w kontekście...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Psychologia w praktyce"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy