Świat obfituje w pokusy, które pociągają nas w różnych kierunkach: pochwały, lajki, premie, tytuły. Jednak goniąc za takimi zewnętrznymi nagrodami, możemy zapomnieć, co nam daje prawdziwą przyjemność i satysfakcję. Daniel Pink, autor książki Drive. Kompletnie nowe spojrzenie na motywację, proponuje proste ćwiczenia, które pomogą nam odzyskać wewnętrzną motywację – chęć robienia czegoś, dlatego że jest to dla nas ważne, że nas cieszy.
Czytaj więcej
Utrata ciąży dotyka wiele kobiet na całym świecie. To jedno z tych traumatycznych doświadczeń, które mocno zaburza codzienne funkcjonowanie kobiety i jej stan psychiczny. Zdarza się, że ból emocjonalny po stracie jest tak silny, że samodzielne ,,przepracowanie’’ tego problemu jest zbyt trudnym wyzwaniem dla kobiety. Niestety korzystanie z terapii po śmierci nienarodzonego dziecka jest wciąż tematem tabu w społeczeństwie. A przecież pozostawiona bez specjalistycznego wsparcia kobieta doświadcza wówczas być może najtrudniejszych chwil w swoim dotychczasowym życiu. Nie bójmy się szukać pomocy.
Czytaj więcej
Seksualność leży obok jedzenia, picia i bezpiecznego schronienia u podstaw piramidy potrzeb Abrahama Maslowa. Wpływa na rozwój naszej osobowości, zdrowie psychiczne i somatyczne, cementuje więzi, stanowi filar naszej samoakceptacji i pewności siebie. Seks zbliża, obniża napięcie, daje poczucie bezpieczeństwa, rodzi miłość… Mimo tak licznych korzyści, które czerpiemy z seksu z dorocznych badań przeprowadzonych przez prof. Zbigniewa Izdebskiego wynika, że aktywność seksualna Polaków począwszy od 1997 roku ciągle spada. U aż 20% osób aktywnych seksualnie maleje też poziom satysfakcji z życia intymnego. Powody można mnożyć - do najbardziej powszechnych zaliczyć możemy stres, przepracowanie, depresję, lęk i kompeksy.
7 czerwca obchodzimy ustanowiony przez Radę Tradycji Unii Europejskiej Światowy Dzień Seksu. Nadarza się wyjątkowa okazja do tego, by przyjrzeć się nieco tej sferze swojego życia, stworzyć przestrzeń dla czułości, przyjemności i akceptacji cielesności i celebrować seks w jego święto, ale też na co dzień…
Czytaj więcej
Samotność jest poważnym problemem, który dotyka wielu ludzi, ale jest szczególnie powszechna wśród pracowników służby zdrowia i innych osób, które mają wyższe stopnie naukowe i pracują w zawodach wymagających wysokich kwalifikacji.
Czytaj więcej
Wyczerpujący poród, połóg, laktacja, nowe obowiązki i duża odpowiedzialność za małą istotę. Wszystkie te czynniki sprawiają, że kobieta ma prawo czuć się źle. Jednocześnie wymaga się od niej szybkiego uporania się z przygnębieniem i apatią. Nic więc dziwnego, że matka milczy, nie dzieli się problemami z innymi, nie mówi o przeżywanych emocjach i obsesyjnych myślach. A tymczasem depresja poporodowa to schorzenie, które nieleczone może doprowadzić do tragedii. Zaburzenie ma swoje specyficzne cechy i objawy, z którymi warto się zapoznać. To cenne informacje zarówno dla przyszłych matek, kobiet zmagających się z chorobą, jak i ich bliskich.
Czytaj więcej
Jeśli jesteś rodzicem, opiekunem, przyjacielem, partnerem lub ukochanym osoby, która przeżywa trudny czas i potrzebuje pomocy terapeutycznej, bycie pomocnym moe być dużym wyzwaniem. W związku z problemami zdrowia psychicznego dotyczącymi aż jednej na cztery osoby dorosłe i co dziesiątego dziecka, dostęp do skutecznej opieki ma kluczowe znaczenie. Dobrą wiadomością jest to, że zabiegi terapeutyczne mają wysoki wskaźnik satysfakcji; niestety, tylko jedna na trzy osoby szuka pomocy dla siebie.
Czytaj więcej
Za dwa lata minie pół wieku, od kiedy Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne usunęło „homoseksualizm” z wydawanej przez siebie klasyfikacji zaburzeń psychicznych (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders, DSM). Od tego czasu stanowisko to zostało podzielone przez Światową Organizację Zdrowia, podobny proces – depatologizacji – przebiegł w odniesieniu do pojęcia transpłciowości.
Mimo tak widocznego zwrotu w podejściu do osób LGBTQ+ nadal wielu specjalistów z zakresu ochrony zdrowia psychicznego w Polsce nie zmienia swojego sposobu pracy z klientami o orientacji nieheteronormatywnej lub osobami niebinarnymi i transpłciowymi. Przykładowo, w badaniu Iniewicza i Grabskiego (2015), w którym uczestniczyło blisko dwustu psychoterapeutów, prawie połowa z nich na pytanie o to, czym jest homoseksualność, odpowiedziało, że jest to nieprawidłowy wariant rozwojowy. Zauważmy jednak, że obraz ten systematycznie ulega zmianie, czego przejawem jest wzrastająca liczba gabinetów psychoterapeutycznych określających się jako „przyjazne LGBT”, co sugeruje, że pracujący w niej specjaliści odwołują się do nurtu, który określany jest jako terapia afirmatywna. O’Shaughnessy i Speir (2018) definiują terapię afirmatywną jako dostosowaną do sytuacji klientów LGBTQ+, ich wielorakich tożsamości społecznych oraz społeczności. To terapia, która odnosi się do wpływu nierówności społecznych na życie osób LGBTQ+, wspiera ich autonomię, zwiększa odporność psychiczną oraz poszerza zakres radzenia sobie. To również terapia, która nastawiona jest na redukowanie barier systemowych w rozwoju umysłowym, fizycznym i seksualnym klientów LGBTQ+ oraz wykorzystuje ich mocne strony. Co istotne, jak podkreślają O’Shaughnessy i Speir (2018), ten nurt nie jest odmienną szkołą terapeutyczną, ale raczej dostosowaniem do specyficznego kontekstu istniejących metod opartych na dowodach naukowych.
Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (American Psychological Association, APA) w 2021 r. wydało przewodnik dotyczący pracy z klientami LGBTQ+. W jego wstępnej części wymieniono zbiór zasad, którymi powinien kierować się psycholog pracujący w tym obszarze. Te z nich, które znajdują odniesienie do kwestii zwiększenia świadomości w pracy z osobami nieheteronormatywnymi, transpłciowymi, binarnymi i o zróżnicowanych tożsamościach płciowych, posłużą nam jako rama w dalszej części tekstu.
Wszystkie kolory tęczy - jak rozmawiać o orientacji seksualnej?
Psycholog rozumie, że ludzie reprezentują zróżnicowane orientacje seksualne, które wchodzą we współzależności z innymi aspektami ludzkiej tożsamości oraz z innymi kontekstami społecznymi.
Orientacja seksualna jest terminem odnoszącym się do ukierunkowania pragnień romantycznych, emocjonalnych i seksualnych wobec osób płci tej samej, innej lub zarówno tej samej, jak i innej (APA, 2012; Dragan & Iniewicz, 2020). Z tego względu rozróżniamy orientację homoseksualną, heteroseksualną i biseksualną. Choć te kategorie są dosyć często używane oraz są użyteczne, należy pamiętać o tym, że wiele danych wskazuje na konieczność traktowania orientacji seksualnej jako kontinuum. Warto również zwrócić uwagę na to, że przytoczona definicja nie obejmuje osób aseksualnych, które charakteryzować będzie brak pociągu seksualnego lub romantycznego do innych. Według wielu badań (np. Su & Zheng, 2022) orientacja aseksualna spełnia kryteria właściwe innym orientacjom seksualnym (m.in. stabilności w czasie).
Praca z osobami LGBTQ+ wymaga również znajomości innych określeń często używanych do opisu orientacji seksualnej. Wśród nich znajduje się queer – pojęcie odnoszące się do wszystkich osób niemieszczących się w kategoriach normy seksualności i płci. Przyjmując koncepcję kontinuum orientacji seksualnej, możemy mówić o społeczności bi+, która to kategoria obejmuje osoby biseksualne, ale również panseksualne, czyli odczuwające pociąg seksualny, emocjonalny i romantyczny niezależnie od płci, tożsamości seksualnej czy płciowej drugiej osoby, oraz panromantyczne, które odczuwają pociąg romantyczny niezależnie od tożsamości płciowej drugiej osoby.
Do kontinuum biseksualności zaliczymy również osoby o płynnej tożsamości seksualnej, czyli takie, których pragnienia skierowane do osób tej samej lub przeciwnej płci zmieniają się w czasie. Jak pokazują badania Diamond (2021), określenie to częściej dotyczy kobiet. Aseksualność również traktowana jest jako kategoria zbiorcza obejmująca grupę tożsamości, oprócz osób aseksualnych, również demiseksualne, czyli odczuwające pociąg seksualny wyłącznie w odniesieniu do osób, z którymi łączy je silna więź emocjonalna oraz osoby greyseksualne, których pociąg seksualny znajduje się na kontinuum między aseksualnością a seksualnością. Powyższe zestawienie nie jest wyczerpujące i nie obejmuje rzadziej używanych określeń. Należy również pamiętać, że wymienione kategorie identyfikacji podlegają ewolucji – ich użyteczność i znaczenie zmienia się wraz ze społecznością LGBTQ+.
Przytoczona na początku zasada pracy z klientami LGBTQ+ podkreśla znaczenie intersekcjonalności. Pojęcie to używane jest przy rozważaniu znaczenia i przynależności do wielu grup społecznych jednocześnie (Cole, 2009). Szczególne znaczenie ma zaś przy opisywaniu doświadczeń osób należących do grup mniejszościowych, które są przedmiotem marginalizowania ze strony normatywnej większości oraz prominentnych przedstawicieli społeczności LGBTQ+. W pracy z osobami, których tożsamość obejmuje wiele kategorii opisu (w tym kwestie tożsamości seksualnej), powinno zwracać się uwagę na unikalność ich sposobu postrzegania świata. Intersekcjonalne podejście do pracy z klientem LGBTQ+ obejmować może kategorie przynależności religijnej, etnicznej, rasowej czy klasowej (Freeman-Coppadge & Langroudi, 2021). Znaczenie ma również poziom funkcjonowania intelektualnego klienta czy jego przynależność do spektrum neuroatypowości (Botha & Gillespie-Lynch, 2022). Przynależność do mniejszościowej grupy wyróżnianej ze względu na tożsamość seksualną przecina się często z kwestiami identyfikacji płciowej.
Orientacja, tożsamość, ekspresja – kryteria różnicujące
W pracy z osobami reprezentującymi mniejszości seksualne psycholog rozróżnia kwestie orientacji seksualnej od kwestii związanych z tożsamością i ekspresją płciową.
Pojęcia orientacji seksualnej, tożsamości i ekspresji płciowej, choć są ze sobą powiązane, różnią się od siebie. Tożsamość płciowa definiowana jest jako odczuwane, inherentne poczucie własnej płci (w rozumieniu społeczno-kulturowym) (APA, 2015). Z kolei ekspresję płciową rozumieć będziemy jako zewnętrzny wyraz tożsamości płciowej osoby wyrażany poprzez zachowania, sposób bycia, zainteresowania i wygląd, przypisane do kategorii płciowych występujących w danej kulturze. Wiele z nich płeć społeczno-kulturową ujmuje binarnie, pozwalając na określenie się jako chłopiec/mężczyzna lub dziewczynka/kobieta. Kultury tego rodzaju wpisane mają również utożsamienie odczuwanej płci z tą, która została przypisana przy urodzeniu (Bethea & McCollum, 2013). Taka sytuacja, określana jako cispłciowość, jest cechą właściwą dla większości osób. Mniejszość osób transpłciowych obejmować będzie jednostki, które charakteryzuje niezgodność odczuwanej tożsamości płciowej z płcią przypisaną przy urodzeniu.
Choć binarność dominuje w myśleniu o kategoriach płci większości społeczeństw, należy pamiętać, że nie we wszystkich jest ona typowa. W wielu kulturach niezachodnich czy pierwotnych istnieje przestrzeń na określenie swojej tożsamości płciowej w sposób niedychotomiczny lub za pomocą kategorii pośrednich (np. fa'afafine na Samoa). Osoby niemieszczące się w tradycyjnym rozumieniu płci (ang. gender nonconforming) są również obecne w społeczeństwach zachodnich. Do opisu swojej tożsamości używają one wielu częściowo pokrewnych określeń. Najczęstszym jest niebinarność (inaczej genderqueer). Tak opisujące się osoby albo nie utożsamiają się z płcią przypisaną im przy urodzeniu, albo nie wpisują się w binarne pojmowanie płci. Osoby genderqueer prezentują szeroki wachlarz ekspresji płciowej – różne osoby używające w odniesieniu do siebie tego określenia mogą wyrażać tę tożsamość w sposób odmienny. Spotkamy zatem osoby nieutożsamiające się ani z mężczyznami, ani z kobietami, podczas gdy inne mogą utożsamiać się z obydwoma płciami lub wahać się między nimi (Chang, Sing & Rossman, 2017). Osoba agender identyfikuje siebie jako pozbawioną płci/tożsamości płciowej, osoba genderfluid z kolei doświadcza swojej tożsamości płciowej w sposób dynamiczny, czasami wahając się pomiędzy płciami lub doświadczając wielu z nich jednocześnie. I znowu, tak jak w przypadku orientacji seksualnej
nie należy traktować tej listy jako skończonej. Praca z osobami transpłciowymi i niewpisującymi się w binarne rozumienie płci wymaga otwartości na ich sposób identyfikacji własnej osoby. Warto zaznaczyć, że afirmatywna praca z klientami LGBTQ+ zakłada uznanie tożsamości płciowej za konstrukt o charakterze niebinarnym (APA, 2015).
Osoby transpłciowe i niewpisujące się w binarne rozumienie płci, tak jak osoby cispłciowe, używają różnych określeń na opisanie swojej orientacji seksualnej. Psycholog lub psychoterapeuta nie powinien zakładać, że przynależą one do mniejszości seksualnej. Ważne jest jednak, by pamiętać, że osoby transpłciowe i niebinarne również mogą doświadczać nieadekwatności istniejących etykietek w odniesieniu do opisu swojej orientacji seksualnej (Chang et al., 2017).
Orientacja, tożsamość a zaburzenia psychiczne
Psycholog rozumie, że mniejszościowe orientacje seksualne nie są zaburzeniami psychicznymi i że próby ich zmiany mogą powodować krzywdę.
Współczesny stan wiedzy dotyczącej orientacji mniejszości seksualnych wyklucza, by u ich źródła znajdowały się problemy natury psychicznej (np. Xu, Norton, & Rahman, 2020). Nie ma również dowodów na to, by predyspozycja do zaburzeń psychicznych była nieodłączną częścią funkcjonowania osób nieheteronormatywnych (Gonsiorek & Weinrich, 1991). Jak zaznaczyliśmy na wstępie, orientacje mniejszościowe od dawna nie znajdują się w klasyfikacjach zaburzeń psychicznych. Pomimo tego, w wielu krajach (w tym w Polsce) podejmowane są próby działań ukierunkowanych na zmianę orientacji seksualnej (ang. sexual orientation change efforts, SOCE). Tego rodzaju oddziaływania noszą często nazwę „terapii reparatywnych” lub „terapii konwersyjnych”. Całkowitemu brakowi skuteczności oddziaływań typu SOCE towarzyszą liczne szkody dla zdrowia psychicznego poddawanych im osób. Wśród udokumentowanych negatywnych konsekwencji znajdują się m.in. wzrost częstości myśli i prób samobójczych, podwyższony poziom lęku i depresji oraz zwiększona częstość zachowań ryzykownych (APA, 2009; Bradshaw et al., 2015).
Ze względu na wspomniane konsekwencje stosowanie SOCE w praktyce klinicznej spotkało się z potępieniem wielu organizacji zrzeszających profesjonalistów zajmujących się zdrowiem psychicznym. W Polsce stanowisko w tej sprawie zajęło Polskie Towarzystwo Seksuologiczne (poparło je następnie Polskie Towarzystwo Psychologiczne).
Choć przytoczony powyżej fragment przewodnika APA dotyczy zróżnicowania w zakresie orientacji seksualnej, współczesny stan wiedzy jego zastosowanie pozwala nam rozciągnąć na odmienność dotyczącą tożsamości płciowej. Jak zaznaczyliśmy powyżej, w ostatnim dziesięcioleciu doszło do zaprzestania przypisywania transpłciowości znaczenia psychopatologicznego, co znalazło swoje odzwierciedlenie w konstrukcji systemów klasyfikacyjnych DSM-5 i ICD-11. Dokładne zalecenia dotyczące opieki nad zdrowiem dorosłych osób transpłciowych można odnaleźć w rekomendacji sformułowanej przez panel ekspertów w zakresie seksuologii (Grabski et al., 2020).
Chociaż kwestie tożsamości i orientacji seksualnej nie przynależą do obszaru psychopatologii, należy zdawać sobie sprawę z większego nasilenia objawów różnych zaburzeń psychicznych u wielu członków społeczności LGBTQ+. Uwrażliwienie na pracę z tego rodzaju klientami wymaga znajomości źródeł tego stanu rzeczy.
Stres mniejszościowy – praca z klientem
Psycholog rozumie wpływ dystalnych stresorów na mniejszości seksualne oraz jest świadom konieczności promowania zmian społecznych w tym zakresie.
Psycholog rozpoznaje wpływ proksymalnych stresorów na zdrowie psychiczne, fizyczne i psychospołeczne mniejszości seksualnych.
Dominującym sposobem myślenia o czynnikach wpływających na zdrowie osób LGBTQ+ jest model stresu mniejszościowego. W najbardziej znanej wersji, sformułowanej przez Meyera (2003), wpisuje się on w koncepcję stresu społecznego, w której źródłem stresu prowadzącego do powstawania zaburzeń są nie tylko osobiste doświadczenia jednostki, ale również jej warunki społeczne. Stres mniejszościowy można zdefiniować jako obciążenie stresorami wynikającymi z przynależności do grupy mniejszościowej (Iniewicz & Niebudek, 2020). W koncepcji Meyera wyróżnia się dwie kategorie stresorów:
Dystalne, mające charakter obiektywny, obejmujące konsekwencje wiktymizacji, dyskryminacji i mikroagresji, których doświadczają osoby zaliczane do mniejszości. Ta kategoria stresorów uwzględnia również warunki życia i struktury społeczne, w których funkcjonują osoby LGBTQ+.
Proksymalne, mające charakter zinternalizowanych konfliktów psychologicznych, które są konsekwencją i są uruchamiane przez stresory dystalne. Do czynników proksymalnych zaliczamy zinternalizowaną homofobię, zinternalizowaną binegatywność, oczekiwanie doświadczenia stygmatyzacji ze strony innych osób oraz próby ukrywania swojej tożsamości w niektórych kontekstach (APA, 2021). Osoby transpłciowe, niebinarne i o zróżnicowanych tożsamościach płciowych doświadczają zazwyczaj więcej stresorów proksymalnych. Swoiste dla tej grupy są zinternalizowana transnegatywność, ukrywanie własnej tożsamości płciowej oraz oczekiwanie doświadczenia stygmatyzacji ze strony innych osób (Hendricks & Testa, 2012).
Wiele badań pokazuje znaczenie zarówno dystalnych, jak i proksymalnych stresorów dla ryzyka zaburzeń psychicznych u członków społeczności LGBTQ+ (np. Dworkin et al., 2018; Sarno et al., 2020).
Praca z klientami LGBTQ+ wymaga uważności na doświadczenie stresorów specyficznych dla danej identyfikacji. Przykładowo, osoby lokujące się na kontinuum biseksualności mogą doświadczać dyskryminacji zarówno ze strony osób heteroseksualnych, jak i gejów czy lesbijek. Tego rodzaju zdarzenia obejmują różne poziomy wrogości o charakterze interpersonalnym, rozpowszechnianie stereotypów dotyczących tej orientacji seksualnej (np. o niestabilności czy nieodpowiedzialności w zakresie życia seksualnego) oraz przypadków wymazywania obecności osób biseksualnych z przestrzeni publicznej (Roberts, Horne, & Hoyt, 2015).
Świadomość znaczenia stresorów wynikających z przynależności do grupy mniejszościowej staje się szczególnie ważna w przypadku ich krzyżowania się z innymi tożsamościami czy kontekstami społecznymi (Freeman-Coppadge & Langroudi, 2021). Psycholog powinien być świadomy swoich uprzedzeń – na przykład – wobec mniejszości etnicznych. Tego typu sytuacje szczególnie wzmacniają potrzebę pracy własnej osób pracujących z członkami społeczności LGBTQ+.
Praca własna nad przekonaniami psychologa/psychoterapeuty
Psycholog dąży do kształcenia siebie i innych w zakresie kwestii psychologicznych związanych z mniejszościami seksualnymi oraz do wykorzystywania tej wiedzy w celu usprawniania programów szkoleniowych i systemów edukacyjnych.
Choć odsetek osób LGBTQ+ korzystających z pomocy psychologicznej czy psychoterapeutycznej jest wysoki, ich zadowolenie z jakości tych oddziaływań jest niskie. Zazwyczaj podawane powody braku satysfakcji odnoszą się do braku wiedzy i umiejętności w zakresie kwestii funkcjonowania osób nieheteronormatywnych, transpłciowych i niebinarnych u praktyków pracujących w obszarze zdrowia psychicznego (Pepping et al., 2017). Co oczywiste, większość z psychologów czy psychoterapeutów jest cispłciowa i heteroseksualna. Spoglądanie na problemy osób LGBTQ+ z perspektywy heteronormatywnej większości czy używanie metod pracy swoistych dla klientów reprezentujących grupę większościową może nie być adekwatne. Dlatego tak ważne staje się zachęcanie praktyków zamierzających pracować z klientami LGBTQ+ do podjęcia specyficznego treningu w tym zakresie. Wśród obszarów wymagających pracy własnej psychologa/psychoterapeuty wymienia się (Pachankis et al., 2015):
rozpoznanie własnych przekonań i postaw dotyczących własnej i cudzej orientacji seksualnej oraz tożsamości płciowej;
poszerzanie wiedzy dotycząej stresu mniejszościowego, zdrowia psychicznego osób LGBTQ+ i unikalnych problemów klinicznych związanych z pracą z osobami z mniejszości seksualnych i płciowych;
zwiększanie umiejętności w zakresie psychoterapii afirmatywnej LGBTQ+.
Przejście tego rodzaju treningu zwiększa poczucie skuteczności praktyków odnośnie do możliwości ich pracy z klientami LGBTQ+ (Alessi et al., 2015) oraz, co ważne, powoduje zmianę ich postaw, wiedzy i umiejętności w tym obszarze (Pepping, Lyons & Morris, 2018). Osoby LGBTQ+ rzadko korzystają z opieki psychologicznej czy terapeutycznej. Jest to konsekwencja obiektywnych czynników takich jak ograniczona liczba specjalistów przyjmujących takich klientów, ale też subiektywnych, do których zalicza się negatywne oczekiwania co do przyszłości. Myślenie o poprawie zdrowia psychicznego członków społeczności LGBTQ+ wymaga, by większa liczba psychologów czy terapeutów podjęła wysiłek podwyższenia swoich kompetencji w tym zakresie. W Polsce szkolenia z pracy z klientami LGBTQ+ oferowane są przez kilka różnych ośrodków.
Bibliografia
Alessi, E. J., Dillon, F. R., & Kim, H. M. S. (2015). Determinants of lesbian and gay affirmative practice among heterosexual therapists. Psychotherapy, 52, 298–307.
American Psychological Association (2009b). Resolution: Appropriate affirmative responses to sexual orientation distress and change efforts. http://www.apa.org/ about/policy/sexual-orientation.pdf
American Psychological Association. (2012). Guidelines for psychological practice with lesbian, gay,and bisexual clients. American Psychologist, 67(1), 10–42.
American Psychological Association. (2015). Guidelines for psychological practice with transgender and gender nonconforming people. American Psychologist, 70(9), 832–864.
American Psychological Association. (2021). Guidelines for psychological practice with sexual minority persons. https://www.apa.org/about/policy/psychological-sexual-minority-persons.pdf
Bethea, M. S., & McCollum, E. E. (2013). The disclosure experiences of male-to-female transgender individuals: A systems theory perspective. Journal of Couple & Relationship Therapy, 12(2), 89-112.
Botha, M., & Gillespie-Lynch, K. (2022). Come as you are: Examining autistic identity development and the neurodiversity movement through an intersectional lens. Human Development, 66, 93–112.
Bradshaw, K., Dehlin, J.P., Crowell, K.A., Galliher, R.V., & Bradshaw, W.S. (2015). Sexual orientation change efforts through psychotherapy for LGBQ individuals affiliated with the Church of Jesus Christ of Latter-day Saints. Journal of Sex & Marital Therapy, 41(4), 391–412.
Chang, S.C., Singh, A.A., & Rossman, K. (2017). Gender and sexual orientation diversity within the TGNC community. [w:] A.A. Singh and l. m. dickey (red.), Affirmative Counseling and Psychological Practice with Transgender and Gender Nonconforming Clients. American Psychological Association.
Diamond, L.M. (2021). The new genetic evidence on same-gender sexuality: Implications for sexual fluidity and multiple forms of sexual diversity. The Journal of Sex Research, 58(7), 818–837.
Dragan, W.Ł., Iniewicz, G. (red.) (2020). Orientacja seksualna: źródła i konteksty. Warszawa: WN Scholar.
Dworkin, E.R., Gilmore, A.K., Bedard-Gilligan, M., Lehavot, K., Guttmannova, K., & Kaysen, D. (2018). Predicting PTSD severity from experiences of trauma and heterosexism in lesbian and bisexual women: A longitudinal study of cognitive mediators. Journal of Counseling Psychology, 65(3), 324–333.
Freeman-Coppadge, D.J., & Langroudi, K.F. (2021). Beyond LGBTQ-affirmative therapy: Fostering growth and healing through intersectionality. [w:] K.L. Nadal, M.R. Scharrón-del Río (red.), Queer Psychology (ss. 159–179). Springer, Cham.
Gonsiorek, J. C., & Weinrich, J. D. (Red), (1991). Homosexuality: Research implications for public policy. Sage
Grabski, B., Rachoń, D., Czernikiewicz, W., Dulko, S., Jakima, S., Műldner-Nieckowski, Ł., ... & Mazurczak, A. (2021). Zalecenia Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego dotyczące opieki nad zdrowiem dorosłych osób transpłciowych: stanowisko panelu ekspertów. Psychiatria Polska, 55(3), 701–708.
Hendricks, M. L., & Testa, R. J. (2012). A conceptual framework for clinical work with transgender and gender nonconforming clients: An adaptation of the Minority Stress Model. Professional Psychology: Research and Practice, 43(5), 460–467.
Iniewicz, G., & Grabski, B. (2015). Psychoterapia osób nieheteroseksualnych z perspektywy terapeutów i pacjentów: wzajemne oczekiwania i obawy. Psychiatria Polska, 49(3), 585–597.
Iniewicz, G., & Niebudek, A. (2020). Stres mniejszościowy: czynniki ryzyka i czynniki chroniące. [w:] W.Ł. Dragan, G. Iniewicz (red.), Orientacja seksualna: źródła i konteksty. Warszawa: WN Scholar.
Meyer, I.H. (2003). Prejudice, social stress, and mental health in lesbian, gay, and bisexual populations: conceptual issues and research evidence. Psychological Bulletin, 129(5), 674–697.
O'Shaughnessy, T., & Speir, Z. (2018). The state of LGBQ affirmative therapy clinical research: A mixed-methods systematic synthesis. Psychology of Sexual Orientation and Gender Diversity, 5(1), 82.
Pachankis, J.E., Hatzenbuehler, M.L., Rendina, H.J., Safren, S.A., & Parsons, J.T. (2015). LGB-affirmative cognitive-behavioral therapy for young adult gay and bisexual men: A randomized controlled trial of a transdiagnostic minority stress approach. Journal of Consulting and Clinical Psychology, 83, 875–889.
Pepping, C.A., Lyons, A., McNair, R., Kirby, J.N., Petrocchi, N., & Gilbert, P. (2017). A tailored compassion-focused therapy program for sexual minority young adults with depressive symotomatology: Study protocol for a randomized controlled trial. BMC Psychology, 5, 5.
Pepping, C.A., Lyons, A., & Morris, E.M. (2018). Affirmative LGBT psychotherapy: Outcomes of a therapist training protocol. Psychotherapy, 55(1), 52.
Roberts, T.S., Horne, S.G., & Hoyt, W.T. (2015). Between a gay and a straight place: Bisexual individuals’ experiences with monosexism. Journal of Bisexuality, 15(4), 554–569.
Sarno, E.L., Newcomb, M.E., & Mustanski, B. (2020). Rumination longitudinally mediates the association of minority stress and depression in sexual and gender minority individuals. Journal of Abnormal Psychology,129(4), 355–363.
Su, Y., & Zheng, L. (2022). Stability and Change in Asexuality: Relationship Between Sexual/Romantic Attraction and Sexual Desire. The Journal of Sex Research, 1–11.
Xu, Y., Norton, S., & Rahman, Q. (2020). Childhood maltreatment, gender nonconformity, and adolescent sexual orientation: A prospective birth cohort study. Child development, 91(4), e984-e994.
Czytaj więcej
Zaburzenia odżywiania mają miejsce wtedy, kiedy stosunek do jedzenia wymyka się spod kontroli. Może się to manifestować na różne sposoby - niektórzy ludzie jedzą za dużo, niektórzy za mało, a inni zmagają się z przykrymi dolegliwościami po zjedzeniu posiłku.
Czytaj więcej
TEKST: KLAUS WILHELM
Zmiana perspektywy, spersonalizowany list czy odpowiednio sformułowane pytanie mogą wpłynąć na nasze zachowanie, samopoczucie, a nawet relacje.
„Wystarczy 21 minut «terapii», by na nowo docenić swój związek” – przekonywały już w 2013 roku dr Erica Slotter i dr Laura Luchies oraz współpracownicy. W ich badaniach wzięło udział 120 małżeństw ze średnio 11-letnim stażem. Przez dwa lata uczestników wielokrotnie pytano o zadowolenie z relacji z partnerem oraz o bieżące problemy, które przyczyniają się do kłótni i konfliktów. W pierwszym roku badania u uczestników spadło zadowolenie z relacji. Nie jest to zaskakujące, wiele badań pokazuje bowiem, że z upływem czasu obniża się satysfakcja ze związku. W drugim roku połowa par zaczęła korzystać z krótkich interwencji psychologicznych: co 4 miesiące (czyli 3 razy) każde z partnerów przez 7 minut pisało o najbardziej znaczącym problemie, przyjmując przy tym perspektywę osoby trzeciej, która obydwojgu życzy jak najlepiej.
Potem przez kolejne 4 miesiące uczestnicy mieli starać się podchodzić w podobny sposób do ewentualnych kłótni i nieporozumień. Okazało się, że pary, które wykonywały ćwiczenia polegające na zmianie perspektywy, czuły się szczęśliwsze w relacji z partnerem. Jak uważają badaczki, taka interwencja może zapobiec narastaniu niezadowolenia w wieloletnich związkach.
Szybko i skutecznie
Za „ojca” krótkich interwencji psychologicznych można uznać dr. Gregory’ego Waltona, psychologa ze Stanford University. Naukowiec stworzył bazę „wise interventions” (mądre interwencje), zawierającą informacje na temat setek technik, które mogą być pomocne w przypadku różnych problemów, np. uprzedzeń czy trudności w związku. Interwencje te opierają się na solidnych podstawach naukowych. Są szybkie i ukierunkowane na określony problem i – na co zwraca uwagę amerykański badacz – ich efekty są trwałe. Według dr. Waltona opracowanie takich interwencji nie byłoby możliwe bez badań prowadzonych przez ostatnie 60 lat w obszarze psychologii społecznej. Techniki te odwołują się bowiem do sposobu, w jaki postrzegamy i oceniamy siebie i otoczenie.
Dr Walton uważa, że krótkie interwencje psychologiczne są skutecznym środkiem terapeutycznym, który można stosować w przypadku różnych problemów osobistych i społecznych – np. gdy nauczycielka dostrzega, że uczniowie nie wykorzystują informacji zwrotnych albo gdy pracownik socjalny zauważa, że kobieta, która w przeszłości doświadczała przemocy, zachowuje się agresywnie wobec swojego nowo narodzonego dziecka, albo gdy wykładowca widzi, że zdolni studenci, którzy są nowi w społeczności lub należą do mniejszościowej grupy etnicznej, porzucają studia pomimo dobrych wyników w nauce.
Choć na pierwszy rzut oka wymienionych sytuacji nic nie łączy, w rzeczywistości – jak wyjaśnia dr Walton – mają wspólne źródła: ich bohaterowiemają negatywne myśli na swój temat i na temat okoliczności.
–Kiedy ludzie w określonych sytuacjach myślą o sobie źle, stają się dla siebie problemem – wyjaśnia dr Walton. Nauczyciele, psychologowie czy pracownicy socjalni powinni zdawać sobie sprawę z tego, jakie pytania stawiają sobie osoby, z którymi pracują: „Czy jestem dobrą matką?”, „Czy jestem częścią tej szkoły, uczelni?”.
Dr Tim Müller z Humboldt-Universität w Berlinie wykorzystuje interwencję polegającą na autoafirmacji, by pomóc uczestnikom badań przyjąć nową perspektywę. Razem z dr Mohini Lokhande z Rady Naukowej Niemieckich Fundacji na rzecz Integracji i Migracji (niem. Sachverständigenrat deutscher Stiftungen für Integration und Migration) przenieśli na grunt europejski ponad 300 interwencji opracowanych w USA (jest to ważne osiągnięcie, pojawiają się bowiem doniesienia o kolejnych nieudanych próbach replikacji badań psychologicznych; podjęte wcześniej próby w Holandii zakończyły się niepowiedzeniem).
Jak uwierzyć w siebie
Wiele badań potwierdza, że stereotypy wywierają negatywny wpływ na członków grupy społecznej, do której się one odnoszą. Jeśli osoba zinternalizowała negatywną opinię na swój temat lub przypuszcza, że jest obiektem takich ocen, wówczas zaczyna sobie gorzej radzić. Szczególnie widoczne jest to w sytuacjach związanych z edukacją – uczeń boi się, że wynik, który uzyska, tylko potwierdzi negatywną opinię na jego temat i w efekcie nie wykorzystuje w pełni swojego potencjału, zwłaszcza w przedmiotach, co do których inni się spodziewają, że i tak sobie nie poradzi. Otoczenie może na przykład zakładać, że dzieci z rodzin imigrantów mają gorsze wyniki w nauce niż pozostali uczniowie albo że dziewczynki nie radzą sobie z matematyką tak dobrze jak chłopcy. – I tak dajemy początek negatywnej spirali. Stereotypy i związane z nimi oczekiwania sprawiają, że obniża się motywacja młodej osoby i pogarszają się jej wyniki – mówi dr Müller. Z czasem uczeń coraz słabiej identyfikuje się z treściami edukacyjnymi i szkołą jako taką, aż w końcu rezygnuje z dalszego kształcenia.
Dr Lokhande i dr Müller postanowili pomóc uczennicom i uczniom podnieść poczucie własnej wartości. W tym celu przeprowadzili interwencję, która miała zwrócić uwagę młodych osób na ich własne talenty i zdolności. 820 siódmoklasistek i siódmoklasistów z berlińskich szkół – w tym także dzieci z rodzin imigrantów (m.in. pochodzenia tureckiego i arabskiego) – otrzymało listę zainteresowań i wartości (m.in. uprawianie sportu, rodzina, słuchanie lub tworzenie muzyki, rozśmieszanie innych itp.). Połowę badanych uczniów poproszono, by wybrali z listy dwa najważniejsze obszary i napisali na ich temat wypracowanie. Zadaniem pozostałych uczestników, stanowiących grupę kontrolną, było wskazanie wartości, które nie są dla nich istotne, oraz wyjaśnienie, dlaczego mogą one być ważne dla innych. Potem wszyscy uczniowie rozwiązywali test matematyczny. Okazało się, że badani tureckiego pochodzenia, którzy wykonywali ćwiczenie autoafirmacyjne, uzyskali lepsze wyniki w teście niż uczniowie z tej samej grupy etnicznej z grupy kontrolnej.
Po kilku dniach wszyscy uczestnicy badania otrzymali informację zwrotną na temat wyników sprawdzianu. W listach przeczytali też, że dalsza praca i wysiłek mogą przynieść jeszcze lepsze rezultaty. Po 8 tygodniach ponownie rozwiązywali zadania z matematyki. Okazało się, że w grupie uczniów tureckiego pochodzenia utrzymał się obserwowany wcześniej efekt. Co więcej, lepsze wyniki uzyskali też uczniowie arabskiego pochodzenia, którzy wcześniej pisali esej afirmacyjny, choć w poprzednim teście w tej grupie etnicznej nie stwierdzono różnic.
Kto ma wpływ
Jak dotrzeć do wielu odbiorców za pomocą jednej interwencji? Kierując ją do osób, które ze względu na wykonywaną pracę mają wpływ na dużą grupę ludzi.
Dr Jason Okonofua i jego współpracownicy przeprowadzili krótką interwencję skierowaną do 31 nauczycieli. Miała ona ich zachęcić, by zachowywali się wobec uczniów w sposób empatyczny, a nie karzący.
Nauczyciele byli przekonani, że celem badania jest zebranie opinii doświadczonej kadry na temat radzenia sobie z sytuacjami kryzysowymi w szkole. Innymi słowy, mieli poczucie, że znajdują się w pozycji ekspertów, a nie osób, które powinny zmienić zachowanie.
Nauczyciele, wobec których zastosowano interwencję, czytali historie przedstawiające bolesne przeżycia nastolatków oraz reakcje nauczycieli pomagające młodym ludziom poradzić sobie w konstruktywny sposób z trudnościami. Następnie badani opisywali, w jaki sposób zaproponowane wskazówki mogliby sami zastosować w swojej pracy.
W efekcie interwencji liczba zawieszonych uczniów spadła o połowę w porównaniu z grupą kontrolną (w tej grupie nauczyciele zastanawiali się nad wykorzystaniem nowych technologii w nauczaniu).
Drobny gest
– Efekty interwencji wydają się utrzymywać w czasie. To dobra wiadomość, biorąc pod uwagę, jak są proste i jak niewiele wysiłku wymagają – mówi dr Heike Dietrich, psycholog z Universität Heidelberg. Rezultaty interwencji prowadzonych w USA utrzymywały się przez dwa lata, czego dowiodły badania z udziałem kilku tysięcy osób. Niemieccy naukowcy nie mieli możliwości tak długo monitorować osiągnięć szkolnych młodych uczestników. Dr Dietrich uważa jednak, że warto prowadzić takie działania, bo można je skierować do wielu osób, i to małym wysiłkiem. Czasem wystarczy drobny gest…
Jak pokazały badania pod kierunkiem holenderskiego psychologa dr. Eddiego Brummelmana, nawet jeden list może wszystko zmienić. W eksperymencie wzięli udział nastoletni uczniowie, którzy czuli się wykluczeni w środowisku szkolnym. Pierwszego dnia nowego roku szkolnego część z nich otrzymała list, w którym dyrektor szkoły zwracał się do nich po imieniu. Okazało się, że osoby z trudnościami adaptacyjnymi, które otrzymały taką spersonalizowaną korespondencję, w kolejnych tygodniach zgłaszały mniejsze poczucie osamotnienia i były postrzegane jako milsze i mniej agresywne. Efekt ten nie wystąpił u uczniów, którzy już się czuli w szkole dobrze, ani u tych, którzy otrzymali niespersonalizowany list.
W takich interwencjach bardzo ważne jest to, by uczniowie nie zdawali sobie sprawy z ich faktycznego celu. W przeciwnym razie – jak ostrzega dr Müller – skutek może być odwrotny do zamierzonego. Znaczenie mają również otoczenie i okoliczności: wspierający nauczyciele, przyjazne sale lekcyjne, plan lekcji czy pomoce dydaktyczne. – Mądre interwencje nie mają magicznych mocy i nie zawsze spełnią nasze oczekiwania – podkreśla dr Gregory Walton. Kluczowe jest określenie ich kontekstu społecznego i dokładne przemyślenie, jak zostaną przeprowadzone.
Spersonalizowany list od dyrektora szkoły sprawił, że uczniowie czuli się mniej osamotnieni.
Jedno słowo
Tego, jak ważny może być nawet drobny szczegół, dowodzi badanie dr. Christophera Bryana i współpracowników. Celem interwencji było zmotywowanie amerykańskich obywateli do głosowania w wyborach prezydenckich w 2008 roku. Naukowcy przeprowadzili ankietę online wśród 133 mieszkańców Kalifornii. Pytania były sformułowane w taki sposób, by odwoływały się do zachowania (użycie czasownika), np: „Jak ważne jest dla Pani/Pana to, by głosować w obecnych wyborach?”, albo do tożsamości (użycie rzeczownika), np.: „Jak ważne jest dla Pani/Pana być wyborcą w obecnych wyborach?”. Później badacze sprawdzili, ilu badanych rzeczywiście oddało głos. Okazało się, że do urn poszło 82 procent badanych z pierwszej grupy i aż 96 procent z drugiej. Naukowcy przeprowadzili podobny eksperyment podczas wyborów gubernatorskich w stanie New Jersey i uzyskali zbliżone wyniki. Według badaczy rzeczownik „wyborca” miał dla uczestników większe znaczenie niż czasownik „głosować” – wywołał w nich potrzebę wcielenia takiego aspektu w koncepcję siebie. Interwencja dobrze zatem spełniła swoją rolę i zmotywowała ankietowanych do udziału w wyborach.
Inne wyniki uzyskał jednak zespół prof. Alana Gerbera z Yale University. Naukowcy przeprowadzili podobną interwencję przed prawyborami do Kongresu w 2014 roku. Objęła 4400 osób z trzech stanów. W żadnym z nich nie uzyskano jednak oczekiwanych rezultatów. Może to wynikać z tego, że procedura badawcza nieco różniła się od oryginalnej – z uczestnikami kontaktowano się telefonicznie (poprzednią ankietę badani wypełniali online). Znaczenie mógł też mieć inny rodzaj i ranga wyborów.
Kiedy pomoc zawodzi
Jeśli interwencja nie zostanie odpowiednio przemyślana, może przynieść efekt przeciwny do oczekiwanego.
Dr Arielle Silverman i współpracownicy przeprowadzili interwencję, która miała pomóc badanym lepiej zrozumieć osoby niewidome. W tym celu uczestnicy wykonywali różne codzienne czynności z zasłoniętymi oczami. Jednak zamiast ograniczyć stereotypowe myślenie na temat niewidomych, w badanych wzmocniło się przekonanie (w porównaniu z grupą kontrolną), że są to osoby mniej samodzielne i w mniejszym stopniu zdolne do pracy.
Dr Gregory Walton przypuszcza, że eksperyment podkreślił wrażenia związane z utratą wzroku, zamiast zwrócić uwagęna kompetencje osób niewidomych oraz to, w jaki sposób przystosowują się one do codzienności – co przyczyniło się do niepowodzenia interwencji.
Większa motywacja, lepsze wyniki
To, że efekty interwencji nie zawsze przenoszą się na inne sytuacje, wzbudza wiele dyskusji. Według przeciwników podejścia nie warto zatem poświęcać takim metodom uwagi, bo przecież w życiu wciąż zmieniają się okoliczności. A skoro badaczom nie udaje się powtórzyć wyników, to jak mają tego dokonać mniej doświadczeni nauczyciele, psychologowie czy pracownicy socjalni w ramach codziennej pracy zawodowej? Inni podkreślają, że dlatego bardzo ważne jest dookreślenie, jakie warunki są kluczowe, by interwencja była skuteczna.
Dr Heike Dietrich uważa, że krótkie interwencje są przydatną formą wsparcia. Dzięki nim można pomóc wielu osobom jednocześnie, uzyskując pozytywne efekty. Podobnego zdania jest dr Hanna Gaspard z Universität Tübingen. Razem ze współpracownikami przeprowadziła badanie dotyczące interwencji, która miała zmotywować młode osoby do nauki matematyki. Wzięło w nim udział około 1900 uczniów dziewiątych klas gimnazjów w Badenii-Wirtembergii. Najpierw zapytano ich o stosunek do matematyki. Potem usłyszeli, dlaczego warto się jej uczyć i jakie może ona mieć zastosowanie w życiu codziennym oraz
w pracy. Następnie część badanych pisała tekst na temat znaczenia matematyki, a część oceniała wypowiedzi młodych ludzi na temat tego przedmiotu. Po 6 tygodniach, a potem po 5 miesiącach ponownie zmierzono stosunek uczniów do matematyki.
– Interwencja trwała zaledwie 90 minut, za to efekty utrzymały się przez kilka miesięcy. Przez ten czas uczennice i uczniowie prezentowali większą motywację do nauki i mieli lepsze wyniki – mówi dr Gaspard.
Korzyści odniosły przede wszystkim dziewczęta, a także uczniowie z rodzin, w których nie przykłada się dużej wagi do tego przedmiotu. Takich efektów oczekiwali eksperymentatorzy. – Często jest tak, że szczególne korzyści odnoszą ci, którzy już są w dobrej sytuacji. Nasze interwencje mogą pomóc zniwelować dysproporcje w motywacji między uczniami pochodzącymi z rodzin różniących się pod względem wspierania edukacji dzieci – wyjaśnia prof. Ulrich Trautwein, jeden z badaczy zaangażowanych w interwencję. Obecnie prowadzone są badania replikacyjne.
Online dla każdego
Dr Walton jest bardzo zadowolony, że badania nad krótkimi interwencjami są prowadzone również poza Stanami Zjednoczonymi. Wiele pytań wciąż jednak pozostaje bez odpowiedzi, na przykład jakie procesy psychologiczne leżą u podłoża zmiany i na ile są one uświadomione. Badacz dąży też do tego, by określone interwencje psychologiczne mogły zostać udostępnione szerokiej grupie odbiorców, np. w sieci czy w postaci aplikacji na smartfony.
Interwencjom online przyglądał się zespół psychologów pod kierunkiem dr. Davida Yeagena z University of Texas. W ramach National Study of Learning Mindsets przebadano ponad 12 tysięcy uczniów dziewiątych klas z 65 amerykańskich szkół średnich. Naukowcy przekonali się, że zdolności intelektualne można rozwijać, a dwie 25-minutowe sesje internetowe ukierunkowane na zmianę nastawienia do nauki i rozwoju mogą poprawić zarówno motywację, jak i oceny uczniów, zwłaszcza tych, którzy dotychczas mieli słabe wyniki.
Zachęcone takimi doniesieniami dr Erica Slotter i dr Laura Luchies postanowiły wykorzystać wyniki swoich badań i opracować aplikację, która pomoże parom poprawić jakość ich związku. Jak jednak podkreśla dr Luchies, korzystanie z takiej interwencji ma sens tylko wtedy, gdy partnerzy rzeczywiście chcą naprawić relację.
Czytaj więcej
Człowiek odbiera świat przez zmysły – wie to każdy z nas. Jednak odbiór to tylko jeden z elementów, na które składa się cały proces IS. Dziecko musi jeszcze uporządkować i posegregować odebrane bodźce. Dopiero wówczas zdobędzie umiejętność zapamiętania nowych informacji i wykorzystania ich do opracowania działań. Rozwój integracji sensorycznej zaczyna się już w okresie płodowym, a zakończenie kształtowania IS przypada mniej więcej na 8 rok życia. Zaburzenia integracji sensorycznej polegają na dysfunkcji we właściwym odbiorze i przetwarzaniu bodźców. Zobacz, jak objawiają się zaburzenia IS w codziennym funkcjonowaniu i jakie są przyczyny powstania trudności.
Czytaj więcej
Zmęczenie pracą terapeuty charakteryzuje się wyczerpaniem fizycznym i emocjonalnym oraz głębokim spadkiem zdolności do empatii. Często określa się go jako „koszt opieki” nad osobami odczuwającymi fizyczny lub emocjonalny ból. Pozostawione bez reakcji zmęczenie może nie tylko wpływać na zdrowie psychiczne i fizyczne, ale też wiąże się z prawnymi konsekwencjami wynikającymi z błędów etycznych podczas świadczenia usług terapeutycznych ludziom.
Chociaż nierzadko słyszy się o zmęczeniu pracą w zawodach związanych z niesieniem pomocy określanym jako wypalenie. Te przypadłości różnią się jednak od siebie. "Zmęczenie współczuciem" jest łatwiejsze w leczeniu, ale może być mniej przewidywalne i pojawiać się nagle, podczas gdy wypalenie zwykle rozwija się z czasem.
Jak możemy radzić sobie z tym problemem:
1. ZDOBYWANIE WIEDZY
Jeśli wiesz, że jesteś narażony na "zmęczenie współczuciem", poświęcenie czasu na poznanie jego oznak i objawów może być pomocnym sposobem zapobiegawczym.
Najczęstsze oznaki i objawy zmęczenia w zawodzie terapeuty to:
Chroniczne wyczerpanie (emocjonalne, fizyczne)
Zmniejszona empatia
Obawa przed pracą na rzecz innych
Uczucie drażliwości, złości lub niepokoju
Depersonalizacja
Nadwrażliwość lub całkowita niewrażliwość na materiał emocjonalny
Poczucie nierówności w relacji terapeutycznej
Bóle głowy
Problemy ze snem
Utrata masy ciała
Upośledzone podejmowanie decyzji
Problemy w relacjach osobistych
Słaba równowaga między życiem zawodowym a prywatnym
Zmniejszone poczucie spełnienia zawodowego
Znajomość oznak i objawów oraz stała obserwacja swojego stanu może pomóc w zapobieganiu i radzeniu sobie ze zmęczeniem. Przydtną metodą jest ocena poziomu wyczerpania w skali od 1 do 10. Na przykład, pozycja 6 może oznaczać, że odrzucasz zaproszenia na spotkania towarzyskie z powodu zmęczenia, a 7 może oznaczać trudności ze snem z powodu nadmiernego martwienia się o czyjeś dobre samopoczucie.
Dbanie o wysoki poziom samoświadomości i zrozumienie, czym różni się Twoja 6 od 7, może pomóc Ci określić, jak poważny jest Twój problem, dzięki czemu łatwiej wdrożysz niezbędne strategie, aby uniknąć czerwonej strefy, którą prawdopodobnie byłaby 9 lub 10.
Zagrożeniem jest nie tylko sama praca, ale także warunki życia danej osoby. Na przykład ktoś, kto nie tylko opiekuje się ludźmi w pracy, ale także opiekuje się dzieckiem lub dorosłym członkiem rodziny w domu, może być jeszcze bardziej podatny na "zmęczenie współczuciem".
2. DBAJ O SIEBIE
Praktykowanie samoopieki może być kluczową metodą ochrony przed zmęczeniem zawodowym. Nierzadko zdarza się, że ci, którzy nieustannie troszczą się o potrzeby innych, zaniedbują własne.
Osoby które dbają o siebie, są znacznie mniej podatne na stres i zmęczenie współczuciem niż ludzie, którzy tego nie robią. Idealny plan dnia będzie wyglądał inaczej u każdej osoby, ale generalnie powinien obejmować:
Zbilansowaną i pożywną dietę
Regularne ćwiczenia
Spokojny sen
Równowagę między pracą a wypoczynkiem
Szanowanie swoich potrzeb emocjonalnych
Poświęcenie czasu na czynności związane z samoopieką pozostawia mniej miejsca na przepracowanie.
3. USTAL GRANICE EMOCJONALNE
Szczególnie ważne może być dla terapeutów, pracowników socjalnych, pielęgniarek i opiekunów ustalenie granic emocjonalnych w celu ochrony siebie. Empatia i współczucie są na ogół najważniejsze w branży terapeutycznej.
Wyzwaniem jest pozostawanie współczującym, empatycznym i wspierającym bez nadmiernego angażowania się i przyjmowania bólu pacjenta. Wyznaczanie granic emocjonalnych pomaga utrzymać relację, jednocześnie pamiętając i szanując fakt, że jesteś osobną z własnymi potrzebami.
Zmęczenie współczuciem może objawiać się bezsennością, przejadaniem się, pomijaniem posiłków, popadaniem w uzależnienia, izolacją, depresją, lękiem lub gniewem. Może się okazać, że walczymy z partnerami lub dziećmi, nie mamy cierpliwości, czujemy się wyczerpani, zauważamy obniżone libido, brak motywacji i paradoksalnie jesteśmy mniej zainteresowani tym, co mają do powiedzenia nasi klienci.
4. ZAANGAŻUJ SIĘ W HOBBY
Utrzymanie solidnej równowagi między życiem zawodowym, a prywatnym może pomóc chronić Cię przed zmęczeniem zawodowym. Kiedy cały czas spędzasz na pracy lub myśleniu o pracy, łatwo się wypalić. Badania wykazały, że równowaga między życiem zawodowym a prywatnym staje się coraz ważniejsza dla pracowników, a poświęcenie czasu na zajęcia rekreacyjne i osobiste hobby pomaga obniżyć poziom stresu i poprawić ogólną satysfakcję z życia.
5. PIELĘGNUJ ZDROWE PRZYJAŹNIE POZA PRACĄ
Chociaż wspaniale jest mieć silne relacje ze współpracownikami, równie ważne jest pielęgnowanie i utrzymywanie zdrowych relacji poza pracą. Czasami współpracownikom może być trudno uniknąć mówienia o pracy nawet w przestrzeni prywatnej.
6. PROWADŹ DZIENNIK
Prowadzenie dziennika to doskonały sposób na przetwarzanie i uwalnianie emocji, które mogą pojawiać się w związku z wykonywaniem zawodu. Poświęcenie czasu na pielęgnowanie samoświadomości, łączenie się z osobistymi myślami i uczuciami może pomóc w zapobieganiu tłumieniu emocji, które z czasem skutkuje w zmęczeniem zawodowym.
7. ZWIĘKSZ SWOJĄ ODPORNOŚĆ
Odporność to nasza zdolność do odreagowania stresu. Niektórzy ludzie wydają się naturalnie bardziej odporni niż inni. Jest to jednak umiejętność której można się nauczyć.
8. STOSUJ POZYTYWNE STRATEGIE
Chociaż perspektywa zniwelowania stresu i emocjonalnego obciążenia związanego z pracą alkoholem lub narkotykami jest kusząca, w rzeczywistości działa w krzywdzący dla nas sposób, dając jedynie chwilowe ukojenie oraz budująć w nas ogromne napięcie. Rozważ sporządzenie listy pozytywnych strategii radzenia sobie w sytuacjach stresowych. Może to obejmować głębokie oddychanie, medytację, spacer, rozmowę z przyjacielem, oglądanie zabawnego filmu lub relaksacyjną kąpiel.
9. ZADBAJ O SIEBIE W MIEJSCU PRACY
Strategie radzenia sobie ze stresem w miejscu pracy są często ważną częścią zapobiegania zmęczeniu. Jeśli Twój pracodawca nie stosuje żadnych tego typu rozwiązań, rozważ zaproponowanie ich wdrożenia.
Strategie które możesz zaproponować, to:
Grupy wsparcia i otwarte dyskusje na temat zmęczenia w miejscu pracy
Regularne przerwy
Dni zdrowia psychicznego
Doradztwo w miejscu pracy
Pokoje relaksacyjne, masaże, zajęcia medytacyjne
10. SZUKAJ OSOBISTEJ TERAPII
Jeśli czujesz się wrażliwy emocjonalnie, zestresowany lub przytłoczony, rozważ wizytę u terapeuty, który pomoże Ci przepracować Twoje uczucia i wdrożyć strategie, które pomogą Ci utrzymać zdrową równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.
Czytaj więcej
Na drodze rozwojowej nastolatka w okresie dojrzewania staje wiele wyzwań. Dla młodego człowieka niezwykle ważne są wtedy szkolne sukcesy i porażki, pierwsze miłości i relacje rówieśnicze. Zmiany zachodzące w życiu podczas dorastania nierzadko pociągają za sobą silne napięcie emocjonalne. Jedną z emocji, która pojawia się w tym czasie w większym natężeniu, jest lęk. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z lękiem i co zrobić, aby pomóc mu uwolnić się od poczucia przytłoczenia?
Czytaj więcej