Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru , Otwarty dostęp

19 lutego 2018

NR 7 (Styczeń 2018)

Żałoba po stracie dziecka

0 33

Każdego roku w Polsce umiera kilka tysięcy dzieci i młodych dorosłych. Dodatkowo  dochodzi do kilkudziesięciu tysięcy poronień, co sprawia, że corocznie przybywa  kilkanaście tysięcy rodziców po stracie. Żyją pomiędzy ziemią a niebem, w rozpaczy  i tęsknocie, szukając swojego miejsca i próbując poradzić sobie z niewyobrażalnym bólem.  Część z nich szuka pomocy, wsparcia w internecie, część w gabinetach specjalistycznych,  część pogrąża się w cierpieniu, odcinając od świata. Od kilku lat działają w Polsce grupy  wsparcia dla osieroconych rodziców. Zarówno profesjonalne, jak i samopomocowe.  O tym, czym się różnią i jakie mogą przynieść korzyści, przeczytają Państwo poniżej.

Żałoba po stracie dziecka

Śmierć dziecka jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń w życiu dorosłego człowieka. Żałoba po stracie dziecka jest bardziej dotkliwa niż po śmierci współmałżonka (Dyregrov, 1990). Rodzice mogą odczuwać szereg objawów psychosomatycznych, są bardziej narażeni na borykanie się z ciężką depresją (Sanders, 1989), zaburzeniami snu (Bowlby, 1980), a nawet pojawia się ryzyko trwałej zmiany osobowości w wyniku powikłanego przebiegu żałoby (Łuszczyńska, 2011). Zauważono również, że pogrążeni w żałobie rodzice często mają napięty i dysforyczny afekt związany z doświadczaniem swojej bezradności wobec utraty. Odczuwany gniew kierowany jest nie tylko wobec najbliższego otoczenia, ale przede wszystkim wobec samego siebie, w wyniku narastającego poczucia winy (Johnson, 1987).

„Żałoba jest procesem trwającym w czasie, którego istotą pozostaje zmaganie się z bólem i cierpieniem po stracie bliskiej osoby” (Kubacka-Jasiecka, 2010). Jest procesem adaptacji do straty, która w sytuacji śmieci dziecka pojawia się wbrew logice i naturalnemu porządkowi świata. 

To długotrwały proces, który przejawia się zróżnicowanymi objawami i zachowaniami, zależnymi od rodzaju straty i indywidualnej sytuacji osoby przeżywającej żałobę. 

Sanders (2001) wyróżnia pięć etapów żałoby:

  1. Faza szoku, w której występuje skłonność do izolacji, odreagowania szoku w spokoju, pojawiają się objawy wegetatywne.
  2. Faza uświadomienia sobie straty to czas, kiedy ujawnia się prawdziwy ból po stracie, dostrzec można ogromną dezorganizację emocjonalną.
  3. Faza wycofania (chronienia siebie) – osoba przeżywająca stratę zaczyna chronić siebie poprzez wycofanie się. Wynika to z obniżonego poziomu energii i potrzeby wypoczynku, występujące objawy są podobne do tych powiązanych z depresją.
  4. Faza czwarta to początek powrotu do zdrowia i przejmowania kontroli nad własnym życiem. Przepracowanie straty staje się punktem wyjścia do tworzenia nowej wersji siebie, odnajdywania dla siebie nowych ról życiowych.
  5. Faza odnowy jest czasem rozpoczęcia życia bez zmarłej osoby, tworzeniem dla siebie nowego świata. Istotne jest to, że nie każdy rodzic musi ten etap żałoby osiągnąć.

Przy analizie przeżywania procesu żałoby bierze się pod uwagę czynniki, które mogą na niego wpłynąć. Zalicza się do nich: okoliczności śmierci, dostępność wsparcia, związek między osobą zmarłą a osieroconym rodzicem i osobowość osoby, która przeżywa stratę (Krzyżanowski, 2005). Osobowość wpływa na sposób kontaktu osoby z otoczeniem i rodzaj interakcji z innymi ludźmi (Sęk, 2011). Ma również wpływ na łatwość przepracowania całego procesu i prawdopodobieństwo tego, czy proces ten może ulec patologizacji.

Wsparcie społeczne

Jednym z elementów doświadczenia straty dziecka jest osamotnienie związane z brakiem osób, które są w stanie zrozumieć tę sytuację. Nawet najbliżsi ludzie nie są w stanie reagować w odpowiedni sposób, a jakiekolwiek wsparcie ze strony osób, które nie mają podobnych doświadczeń, wydaje się niewiarygodne. W związku z tym przeżywanie straty dziecka jest jednym z doświadczeń, które może w dużej mierze stać się łatwiejsze poprzez udział w grupie wsparcia i opieranie się na poradach osób, które same doświadczyły tak ogromnej straty. Także w badaniach naukowych dowiedziono, że czynnikiem znaczącym dla procesu adaptacji po śmierci dziecka jest jakość otrzymywanego wsparcia społecznego, które może modyfikować nasilenie i długość procesu żałoby (Davies, 1999; Fanos, 1996; Murphy i in., 1999). Jest ono uznawane za jeden z najważniejszych zasobów sprzyjających adaptacji potraumatycznej, asymilacji wspomnień potraumatycznych, akceptacji doświadczenia traumatycznego oraz nadawaniu mu znaczenia. Wsparcie społeczne wpływa na prezentowaną reakcję wobec doświadczenia stresogennego poprzez zmniejszenie nasilenia trudnych emocji, wzrost ilości emocji pozytywnych i obniżenie poczucia winy. Tym samym – w zależności od jego jakości – inna będzie zachodzić relacja między nasileniem wydarzenia stresogennego a występowaniem symptomów potraumatycznych wśród osób z wysokim oraz niskim poziomem wsparcia emocjonalnego (Łuszczyńska, 2011).

 

Ze względu na silnie zindywidualizowany proces przeżywania żałoby należy rozpatrywać go w kontekście konkretnych przypadków. Etapy mogą powtarzać się, a czas ich trwania może być bardzo zróżnicowany (Sanders, 2001).

 

Grupy wsparcia vs grupy samopomocy

Grupy wsparcia są znane nie od dziś. W Stanach Zjednoczonych już w latach 90. Irvin Yalom naliczył ich ponad 500, w zależności od zdarzenia jednoczącego grupę (Yalom, 2006). W Polsce mamy zaledwie kilkanaście rodzajów grup wsparcia, z czego najbardziej znane są grupy dla osób uzależnionych czy chorujących onkologicznie. Potocznie większość osób, także specjalistów, postrzega grupy wsparcia jako koła osób, które jednoczy wspólne doświadczenie i które spotykają się w celu świadczenia sobie pomocy. Takie środowiska to jednak klasyczne grupy samopomocy. Nie pracują pod opieką profesjonalisty, tylko lidera. Są bardzo autentyczne, nie mają trudności w organizacji spotkań. Powstają z bieżącej potrzeby, przez co ich naturalna siła jest bardzo duża. Członkowie grupy czują ze sobą silną więź ze względu na wspólne doświadczenie podobnego cierpienia. Wzajemne zrozumienie członków jest bardzo duże i często to właśnie podczas takich spotkań ludzie czują, 
że są wśród osób, które ich rozumieją. Jest jednak pewne niebezpieczeństwo tak działających grup. Otóż jeżeli lider, który założył grupę, nie radzi sobie z doświadczeniem (w tym przypadku ze stratą dziecka), będzie moderował wśród innych uczestników właśnie taki, często niezdrowy sposób, przeżywania utraty. Ponadto, w sytuacji przejścia grupy w inną fazę (np. konfliktu) powoduje dodatkowe silne zranienia lub nawet...

Artykuł jest dostępny dla zalogowanych użytkowników.

Jak uzyskać dostęp? Wystarczy, że założysz konto lub zalogujesz się.
Czeka na Ciebie pakiet inspirujących materiałów pokazowych.
Załóż konto Zaloguj się

Przypisy