Rozumienie samookaleczenia w ujęciu ISTDP

Fragmenty pracy z pacjentem

Studium przypadku

Pacjentka, lat 23, studentka, samookaleczająca się od 4 lat.
Pani Ania trafiła do mnie na konsultację pod wpływem jej nowego chłopaka, który według pacjentki „nie krytykował, nie moralizował, nie namawiał i nie przypominał ani sprawdzał wielokrotnie, czy już się umówiłam, tylko jeden raz powiedział, że mu na mnie zależy, bo jestem bardzo mu bliska i chce, bym poważnie potraktowała problem cięcia się”.

Fragment konsultacji – pierwsza minuta spotkania:

P:     …………on (chłopak) mam wrażenie, że zna mnie lepiej niż ja sama i zależy mu na tym, bym się nie cięła. On sam z siebie chyba wie, że gdyby napierał, nie byłoby mnie tu dziś u pani, on chciał, bym zrobiła to dla siebie, ale sama (w oczach pacjentki pojawiają się łzy, pacjentka odwraca oczy i patrzy w okno, rozładowuje nadmiar napięcia, poruszając stopami, stawiając je na zmianę na palce i pięty). Bo ja już od roku myślałam, że potrzebuję pomocy, ale nie umiałam się zebrać. Mam takie dziwne objawy… Wie pani, studia medyczne nie są łatwe…

POLECAMY

T:    Pani Aniu, przerwę pani. Mówi mi pani, że dzisiaj przyszła pani do mnie, by prosić mnie o pomoc w pani problemie samookaleczenia w dużej mierze dzięki pani chłopakowi, który w swojej prośbie do...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy