Gdy głowa nienawidzi ciała

O dysmorfofobii i strategiach użytecznych w psychoterapii tego zaburzenia

Nowości w psychologii

Dysmorfofobia to zaburzenie psychiczne, któremu towarzyszy przekonanie o deformacji własnego ciała. Krytyczne, nawracające myśli na temat własnego ciała nie znikają, nawet gdy otoczenie stale zapewnia nas o akceptacji i estetycznym wyglądzie. Opinie innych uspokajają nas na krótką chwilę, z czasem jednak prosić musimy o nie częściej i coraz mniej im ufamy. To pojawiające się w wyniku samokrytycznych myśli napięcie i lęk, które porównać można do tych doświadczanych, gdy stajemy oko w oko ze śmiertelnym zagrożeniem.

Dysmorfofobia jako źródło cierpienia i niezrozumienia przez otoczenie

Dysmorfofobia, oprócz ogromnego lęku związanego z przekonaniem o nieestetycznym wyglądzie, to również szereg rytuałów radzenia sobie z mankamentami urody, które zabierają nam wiele godzin każdego dnia, bywa że uniemożliwiają wyjście z domu, a nawet sprawiają, że rzucamy naukę, pracę, rozwodzimy się. Tak trudno nam bowiem znieść to, że ktokolwiek mógłby zobaczyć kompromitujące nas defekty urody. Wydajemy krocie na kosmetyki i upiększające zabiegi. Mamy myśli samobójcze i szereg współtowarzyszących dysmorfofobii zaburzeń psychicznych. 

Problemy osób z dysmorfofobią bywają jednak bagatelizowane i wyśmiewane przez otoczenie. Chorzy cierpiący na dysmorfofobię są postrzegane jako osoby próżne lub dziwaczne. Bywa też, że zamiast do psychologa i psychiatry wysyłane są do kosmetyczki lub chirurga plastycznego. To jeszcze bardziej potęguje ich wstyd i poczucie wyobcowania. 

Czym jest dysmorfofobia – geneza pojęcia

Twórcą terminu „dysmorfofobia” jest psychiatra Enrico Morselli, który w 1886 roku określił nim „różnego rodzaju subiektywne poczucie bycia brzydkim lub zdeformowanym; podczas gdy obiektywnie wygląd danej osoby nie odbiega od normy” (Kindes, 2006). Najbardziej znanym w historii psychologii pacjentem z dysmorfofobią był opisany przez Zygmunta Freuda „człowiek-wilk”, obsesyjnie przejęty rzekomymi deformacjami swojego nosa (Veale, 2010). Wśród postaci historycznych, które również mogły cierpieć z powodu dysmorfofobii, wymienia się m.in. Andy’ego Warhola (podobnie jak wspomniany pacjent Freuda uważał swój nos za wyjątkowo odrażający) i Sylvię Plath (jej obsesja dotyczyła twarzy uważanej przez nią za obrzydliwą).

 

„Nie mogę być sobą z taką twarzą”,
„Każdy śmieje się z moich obrzydliwie umięśnionych łydek”, 
„Tak bardzo wstydzę się żył widocznych na moich dłoniach, że chciałabym przestać istnieć"

POLECAMY

 

DYSMORFOFOBIA  (ang. Body Dysmorphic Disorder)

Włączana była początkowo w DSM (Diagnostyczny i statystyczny podręcznik zaburzeń psychicznych, wydawany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne) do grupy atypowych zaburzeń somatomorficznych, czyli takich, w których ciało daje objawy niemające somatycznych przyczyn. Status odrębnego zaburzenia dysmorfofobia zyskała dopiero w poprawionym DSM-III w 1987 roku. W Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10 zaś dysmorfofobia wymieniona jest w grupie zaburzeń hipochondrycznych, łączona jest też z grupą zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Nazwę „dysmorfofobia”, uznaje się często za niefortunną (pochodzi od greckiego słowa dysmorfia oznaczającego brzydotę, szczególnie w obrębie twarzy). W chorobie tej nie ma bowiem fobii czy lęku przed brzydotą jako taką, osoba dotknięta dysmorfofobią nie obawia się przecież zupełnie kontaktu z brzydotą innych osób. Tym, co jest dla niej trudne, to obcowanie z własnymi defektami (Kinde...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy