Diagnoza psychologiczna to bardzo złożony i wymagający proces, rozpoczynający się zebraniem od pacjenta lub pacjentki wywiadu dotyczącego dotychczasowego funkcjonowania oraz historii rozwoju, a także rozumienia przez osobę badaną istotnych, formacyjnych wydarzeń życiowych. Proces ten kończy się dobraniem przez specjalistę odpowiednich narzędzi do badania pacjenta; mogą to być testy psychologiczne lub pogłębienie wywiadu psychologicznego pozwalającego wykryć u pacjenta charakterystyczne objawy kliniczne.
Czytaj więcej
W dzisiejszym, szybko zmieniającym się społeczeństwie stoimy w obliczu ciągle rosnącej presji robienia wszystkiego szybciej, lepiej. Dodatkowy niepokój może generować zmieniająca się sytuacja geopolityczna. W tych okolicznościach poszukiwanie wewnętrznego spokoju i szczęścia jest ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. W ostatnich latach tradycyjna, ale uwspółcześniona praktyka zwana „mindfulness” zyskuje na popularności w kulturze zachodniej.
Czytaj więcej
„Bądź, jaki jesteś, i wówczas zobaczysz, kim jesteś i jak jesteś. Pozwól sobie przez moment lub dwa na to, co chcesz zrobić i odkryj, co rzeczywiście robisz. Zaryzykuj troszkę, jeśli możesz. Czuj swoje własne uczucia. Mów swoje własne słowa. Myśl swoje własne myśli. Bądź sobą. Odkrywaj. Zaplanuj swój rozwój poprzez doświadczanie siebie”.
„Ja robię swoje, a Ty swoje. Nie jestem na tym świecie po to, by spełniać Twoje oczekiwania, a Ty nie jesteś na tym świecie, by spełniać moje. Ty to Ty, a ja to ja. I jeśli przypadkiem natrafimy na siebie, to wspaniale, jeśli nie, to nic nie można na to poradzić”.
Oba cytaty to słowa Fritza Perlsa, jednego z twórców i założycieli terapii Gestalt. Korzystam na wstępie z powyższych słów, bo tak naprawdę nie wiem, jak zacząć pisać artykuł.
„Nie wiem, jak zacząć” – to moja pierwsza myśl, jedna z wielu, jakie rejestruję, odkąd podjęłam się napisania tego tekstu. Jak napisać o czymś, co znam, wykonuję i korzystam w życiu od wielu lat. Jak opisać coś, co stało się częścią mnie, mojej ścieżki życiowej i zawodowej. Dalej pojawiają się myśli z kategorii wymagań: jak popełnić „ciekawą” wypowiedź dla innych. Ciekawą, inspirującą, wartościową. W ciele czuję narastające napięcie, wyraźniej bijące serce, a w emocjach lęk i coraz większą niechęć, z odrobiną ekscytacji. Podążam za ekscytacją, dokonuję wyboru i sięgam po komputer, zaczynam pisać.
W dużym skrócie opisałam teraz gestalt, tworzącą się figurę. Słowo „gestalt” (z niem.) oznacza właśnie „figurę”, „postać”. Terapia Gestalt powstała na początku lat 50. XX w. Jej twórcami jest wspomniany Frederick Perls, Ralph Hefferline i Paul Goodman. Jest wielowarstwową modalnością, której główne założenia zasadzają się na fenomenologii, teorii pola i teorii self. Dziś przybliżę teorię self oraz to, jak mindfulness, czyli praktyka uważności splata się z tą teorią.
Self w terapii Gestalt nie jest sztywną, trwałą strukturą (jak w innych modalnościach). Dlatego opisanie i zrozumienie self jest takie trudne. Bo jak opisać coś tak nieuchwytnego i płynnego? Self manifestuje się w kontakcie organizmu ze środowiskiem. Przejawia się poprzez:
Funkcje Id – to wszystko, co składa się na atmosferę i klimat w danym momencie, poczucie sytuacji, potencjalności i możliwości; nieokreśloność, bezkształt; to szereg różnych doznań i wrażeń w ciele, których nie można jeszcze nazwać; rozmaitość myśli, koncepcji, wyobrażeń; wrażenie snucia jak we mgle. Doznania implikują pojawienie się emocji, a one wraz z rosnącą ekscytacją, pojawiają się z uczuciem. Uczucie jest już wyraźną informacją z tu i teraz o naszej konkretnej potrzebie.
Funkcje Ego – wyłania się zatem figura, a ona zaprasza nas do podjęcia działania. W funkcji Ego po rozpoznaniu potrzeby, jej identyfikacji nadajemy jej znaczenie i w dalszej kolejności podejmujemy decyzję, czy i w jaki sposób tę potrzebę zaspokoimy. Akceptujemy lub odrzucamy, chcę – nie chcę. Dokonujemy wyboru, następuje mobilizacja, szczyt ekscytacji, poczucie sprawczości, kreatywności i kontaktu.
Funkcje osobowości – funkcja naszej tożsamości, to, co trafia tutaj z funkcji Id i funkcji Ego, staje się odpowiedzią na pytanie: kim jestem teraz?
Opisuję płynny przepływ pomiędzy nierozerwalnymi składnikami self, idealną sekwencję. Jednak nie zawsze przebiega on tak gładko. W wyniku różnych doświadczeń nie potrafimy zaspokoić pewnych potrzeb albo dzieje się to z pewnymi zakłóceniami. W terapii Gestalt nazywamy je stylem kontaktowania, sposobem nawiązywania kontaktu. Ponieważ zakłócenia te wywołują stan cierpienia, to właśnie tym cierpieniem się zajmujemy, związanym z niemożnością doświadczania przez człowieka płynnego procesu tworzenia się figury i jej domykania. Laura Perls mówiła, że terapia Gestalt mogłaby się nazywać „gestaltung”, „gestaltowanie” – jako czasownik „czynność”, rozumiane jako proces tworzenia się figur. Idąc za tym i odnosząc się do self, moglibyśmy określać również czasownikiem i brzmiałoby: „selfing”, czyli proces kontaktowania się, stawania się, dziania się.
W terapii Gestalt mówimy również o funkcji relacyjnej, stąd nazywanie terapii Gestalt jako radykalnie relacyjnej. Jak pisze Carmen Vasquez Bandin, która cytuje twórców: „self jest systemem kontaktów danej chwili oraz funkcją kontaktowania się z przemijającą chwilą obecną”.
Nie istniejemy w próżni, oderwani od świata, innych ludzi. I jak mówi Ruella Frank (uczennica Laury Perls), nawet jeśli jesteśmy sami w pokoju, drugi jest w naszym umyśle, w naszych wyobrażeniach, fantazjach, wspomnieniach, a pod stopami mamy ziemię, działa na nas grawitacja, przedmioty wokół, dzięki którym możemy poczuć różne stany, wrażenia w ciele, emocje.
Być może zastanawiasz się, o czym ten artykuł, po co taki wstęp i do czego w nim zmierzam. Od blisko 25 lat medytuję. Prawie 20 lat praktykowałam medytację buddyjską (buddyzm tybetański) i jogę, a od około pięciu lat praktykuję mindfulness. Było moim ważnym odkryciem, jak medytacja uważności wspiera mnie w moim życiu, a także jak wspieram się nią w pracy, będąc z drugim człowiekiem w gabinecie.
„Uważność polega na tym, aby być w życiu w pełni przytomnym. Polega na dostrzeganiu wyrazistej niepowtarzalności każdej chwili. Czujemy się wtedy bardziej żywi. Zyskujemy też bezpośredni dostęp do własnego ogromnego potencjału umożliwiającego wgląd, transformację i zdrowienie”.
Jon Kabat-Zinn jest twórcą programu MBSR Mindfulness Based Stress Reduction.
Program został opracowany w 1979 r. w Klinice Redukcji Stresu przy Szkole Medycznej Uniwersytetu Massachusetts w USA. Kabat-Zinn praktykował jogę oraz buddyzm zen. Zintegrował nauki i medytację buddyjską ze współczesnymi dokonaniami naukowymi. Program, który proponuje, jest świecki i każdy może z niego skorzystać.
Nasze cierpienie to nie tylko to, czego doświadczamy, ale też to, w jaki sposób o tym myślimy, jakie temu nadajemy znaczenie, jaki mamy stosunek, czyli relację z tym zdarzeniem. Tak mało żyjemy w teraźniejszości, w tej jednej chwili, w jakiej dane nam żyć. Zajmujemy się przeszłością, przyszłością, snujemy wyobrażenia, pragniemy, by to, co przyjemne, trwało wieczność, a to, co nieprzyjemne, odpychamy, odcinamy, próbujemy wykonywać sztuczki, by to pominąć. Niedomknięte figury skutkują przewlekającym się cierpieniem. To, czego nie chcę zobaczyć, uznać, przeżyć, nie znika.
W ostatnich latach obserwujemy potężny wzrost liczby osób chorujących na depresję, stany lękowe i uzależnienia. Pozwolę sobie na duże uogólnienie. Moim zdaniem najważniejszą przyczyną tych zjawisk jest nieobecność. Nieobecność drugiego człowieka, który zwyczajnie będzie z nami, gdy coś nam się przydarza. Nieodłączną częścią życia jest stres, kryzysy, straty, traumy, przykre sytuacje. Tym, co pomaga nam przez to przejść, jest obecność drugiego człowieka. Istniejemy w relacjach. Nasz układ nerwowy rezonuje, reguluje się w obecności drugiej, żywej istoty. Obecnością dotykamy tych wszystkich miejsc, emocji i uczuć, które próbowaliśmy odrzucić, wyrugować. One nie przestają istnieć, one odpływają do tła. Dotyk obecności sprawia, że z tła stają się figurą, którą możemy przeżyć, domknąć w tu i teraz.
Praktykując mindfulness, doświadczam integrującego potencjału uważności. Staję się obecna dla tego, co widzę, czuję, myślę (czyli to wszystko, czego doświadczam w funkcji Id, Ego, osobowości). Wyposażona w obecność, czyli umiejętność wracania do OBECNOŚCI, wnoszę jej jakość do relacji, do spotkania z człowiekiem w trakcie sesji terapeutycznej. Bo nie sama relacja jest lecząca, ale OBECNOŚĆ w relacji jest lecząca.
Czym jest obecność, co to właściwie znaczy? Jesteśmy obecni wtedy, gdy nie chcemy i nie próbujemy zmieniać, wpływać na innego (siebie samego również). Jest to moment przyjęcia, uznania i objęcia swoją świadomością tego, co jest. Robienie miejsce temu, co jest, dokładnie takie, jakie jest. Nieuleganie pokusie, by było inaczej lub realizacji jakiś założeń. Zabieg odbiegania od tego, co JEST, jest oddalaniem się od BYCIA, oddalaniem się od OBECNOŚCI. W terapii Gestalt do obecności zaprasza terapeuta jako ten, który wie, zna ból samotności. Jako ten, który stworzył i tworzy na bieżąco obecność w sobie na wszystko, co się w nim pojawia, z chwili na chwilę. Zatem pozwala na BYCIE tu i teraz, z tym. co JEST, z tym, jaki/jaka JESTEŚ. Pozwala być sobą i pozwala drugiemu być sobą. Inkluzywnie dzieli się swoim odczuciem, fantazją, wyobrażeniem czy emocją, ale nie po to, by się podzielić, ale po to, by osoba, która to słyszy, poszerzała i robiła miejsce na swój rezonans. Jest to kluczowy moment w trakcie sesji, moment spotkania, kontaktu.
Chcę powiedzieć o ważnym aspekcie obecności – o współczuciu. Być może sami twórcy teorii Gestalt ani współcześni, wybitni kontynuatorzy filozofii gestalt nie wspominają o współczuciu. Dla mnie aspekt współczucia to nic innego jak miłość. Współczucie jest klamrą spinającą w całość nasze człowieczeństwo. Moim zdaniem jako ludzie mamy nie tylko wymiar cielesny, emocjonalny i intelektualny, ale również duchowy. Kropla współczucia tworzy wymiar miłości i duchowości. Ku mojemu zdziwieniu wielu terapeutów pomija ten wymiar naszej ludzkiej egzystencji. A z obszaru serca płynie zaangażowanie, akceptacja, radość, entuzjazm, życzliwość. Sycimy się tym i wzrastamy. Uelastyczniamy nasze wzorce, schematy, usztywnione sposoby kontaktowania. Tak jak karmimy się jedzeniem różnej jakości, tak samo karmimy się kontaktem i obecnością, i ich jakością. Możemy zjeść batonika i na chwilę przestaniemy czuć głód, poczujemy przyjemność, ale czy się nasycimy i odżywimy? Czego dostarczam sobie poprzez słabej jakości pożywienie czy brak obecności drugiego człowieka? Stąd doświadczanie nieobecności, izolacji, samotności może być przyczyną depresji. Stan depresji jest efektem porzuconej nadziei na obecność drugiego.
W swoim doświadczeniu zawodowym miałam wielu pacjentów doświadczających depresji. Najtrudniejszy jest początek procesu terapeutycznego, bowiem osoba, która ma depresję, doświadcza zakłóconej, mocno zniekształconej lub zagubionej funkcji Ego, ma głęboko wycofaną energię i agresję do wewnątrz. Towarzyszy jej poczucie braku nadziei. Pole depresyjności jest polem niezwykle wciągającym i terapeuta może się bronić, nabierając dystansu do klienta i zaczynając współtworzyć pole nieobecności. To, co może wesprzeć w tym procesie, to włączenie terapii farmakologicznej (jest to niekiedy niezbędne). A jak może wspierać się sam terapeuta, by mógł być wsparciem dla drugiego i współtworzyć pole obecności?
Wspieram się oddechem, tak jak akcentowała to już Laura Perls: „Najważniejszym jest rozwinięcie poczucia swojego ciała. Nie masz ciała, ale jestem ciałem. Trzeba się poczuć w każdym możliwym ruchu… kiedy jesteś ciałem, stajesz się kimś („When you are body, you are somebody”)… A jeśli nie czujesz się ciałem, bardzo łatwo można poczuć się, jakbyś nie istniał („nobody”)”.
Oddech jest naszym podstawowym ruchem i wymianą z otoczeniem, ze środowiskiem. Naszą bazą, kotwicą, gruntem, oznaką i potwierdzeniem, że żyjemy. Nie musimy go kontrolować, wydarza się w naszych ciałach z jednego powodu, że istniejemy. Świadomość oddechu (funkcja Id) to świadomość obecności w danej chwili. Mogę tu być i Ty możesz tu być. Pozwalam, by drugi oswoił się, że jestem i będę, że nie zniknę, podtrzymując nadzieję, że jego cierpienie będzie maleć. Jestem z tym, co jest i jak jest bez siłowego nacisku, że ma być inaczej, „lepiej”. Przecież doświadczanie depresji, a więc rezygnacji, porzucenie nadziei, izolacja jest twórczym przystosowaniem osoby, kim wtedy bym była, gdybym chciała jej to odebrać? Bliżej mi do pytania samej siebie: „Jak mogę tutaj z Tobą być, jak mogę towarzyszyć?”. Poza tym skoro człowiek dotarł do mojego gabinetu, to już jest nadzieja, dokonał w sobie decyzji, zadzwonił, sięgnął po mnie i przyszedł. Pacjenci wołają o naszą obecność, wołają w nadziei, że ją dostaną.
Medytując regularnie, tworzę i wzmacniam nawyk uważności, stwarzam przestrzeń w sobie na to, co przeżywam, czego doświadczam. Poprzez medytację wracam do obecności dla samej siebie. Przypominam sobie o swojej funkcji Id, bo tam nie ma założeń, że coś jakieś powinno być. Po prostu jest tylko to, co jest. Choć nie jest to takie proste, jak samo pisanie o tym. Dlatego wracam, gdy oddaliłam się za bardzo, zbyt mocno zanurzając się w koncepcjach, myślach, usztywnionej funkcji osobowości, wracam do tego, co w ciele. Ponieważ ciało nie kłamie, wszystko, co się w nim pojawia, jest prawdziwe. Oddech, bicie serca, pulsowanie, mrowienie, napięcie i rozluźnienie.
Mindfulness przypomina w ten sposób, że nie musimy walczyć albo zwalczać tego, co jest w funkcji Id. Jest to niewyczerpujące się źródło obecności. I jeśli robię taką przestrzeń w sobie, to mogę to dać drugiemu. Zwalnia to z odpowiedzialności czy przymusu robienia czegoś, ratowania, zmieniania. Nadzieja, ciekawość, współczucie, życzliwość, to drugie niewysychające źródło, którym można się zasilać. Rośnie we mnie teraz ekscytacja, pisząc te słowa. Czuję, jak mocno bije mi serce, dłonie lekko drżą, a w oczach mam łzy. Czuję ogromną radość i wdzięczność, że mogłam się tym z Tobą, droga Czytelniczko, drogi Czytelniku, podzielić.
Parafrazując zdanie ze słynnej polskiej komedii Poszukiwany poszukiwana, o zawartości cukru w cukrze - zawartość mindfluness w Gestalt jest bardzo wysoka.
Kończąc i czując, jak ekscytacja powoli maleje, a figura napisania artykułu odchodzi do tła, podzielę się wierszem Rachel Holstead Zatrzymaj się i stój.
„Zatrzymaj się i stój
na swoim własnym skrawku ziemi
– tam, gdzie twoje stopy.
Stój tam naprawdę,
całym sobą – ciałem i umysłem.
To z tego miejsca
pochodzi twoja mądrość
wraz z każdą odpowiedzią,
którą teraz jesteś gotowy poznać.
***
A gdy zobaczysz, że ktoś cierpi,
przytrzymaj mocno swój miecz
i pamiętaj, że nie masz mocy naprawiania innych.
Wystarczy, że będziesz świadkiem, z twojego skrawka ziemi
dla tego drugiego ciała,
wraz z wszelką jego uświadomioną i nieuświadomioną mądrością.
I gdy przejdzie ci przez myśl,
że chcesz wziąć na siebie to cierpienie,
po prostu stój.
I gdy przejdzie ci przez myśl,
że chcesz wziąć na siebie ten ból,
po prostu stój.
I gdy przejdzie ci przez myśl,
że dłużej tak nie wytrzymasz, że musisz coś zrobić,
po prostu stój.
A jeśli już naprawdę musisz działać,
przypomnij sobie miłość,
oddychaj nią
i nią się stań.
Niech szwy twojej duszy
zmiękną i się rozpłyną,
tak by zniknęła granica pomiędzy nami
my oboje miłością,
świadkami miłości,
ziemią i stopami,
pytaniem i odpowiedzią”.
Bibliografia
Robine, J.M. (red.). 2021. Self. Polifonia współczesnych terapeutów Gestalt. Oficyna Związek Otwarty.
Katolo, M. (2018). Staję się sobą w relacji z tobą – o koncepcji relacyjnego self w psychoterapii Gestalt. Fenomen psychoterapii, (3)/2018.
Perls, F., Hefferline, R., & Goodman, P. (2022). Terapia Gestalt. Pobudzenie i wzrost w osobowości człowieka .Oficyna Związek Otwarty.
Kabat-Zinn, J. (2021). Życie, piękna katastrofa. Mądrością ciała i umysłu możesz pokonać stres, choroby, ból. Wydawnictwo Czarna Owca.
Kabat-Zinn, J. (2020). Gdziekolwiek jesteś, bądź. Przewodnik uważnego życia. Wydawnictwo Czarna Owca.
Hycner, R., & Jacobs, L. (2020). Terapia w dialogu. Od psychologii self do terapii Gestalt. Oficyna Związek Otwarty.
Wysong, J., & Rosenfeld, E. Opowieści o początkach. Wywiady z twórcami Gestalt. Oficyna Związek Otwarty.
Goleman, D., & Davidson, R. J. (2018). Trwała przemiana. Co nauka mówi o tym, jak medytacja zmienia twoje ciało i umysł. Media Rodzina.
Radoń, S. (2017). Czy medytacja naprawdę działa? WAM.
Francesetti, G., Gecele, M., & Roubal, J. (red.). (2016). Psychoterapia Gestalt w praktyce klinicznej. Od psychopatologii do estetyki kontaktu. Grupa Wydawnicza Harmonia.
Van den Brink, E., & Koster, F. (2023). Życie ze współczuciem oparte na uważności: Praktyczny przewodnik po kursie Mindfulness-Based Compassionate Living. Pepolis.
Vasquez Bandin, C. (2021). Teoria self w terapii Gestalt. W Self: Polifonia współczesnych terapeutów Gestalt (s. 29). Oficyna Związek Otwarty.
https://bibliotekagestalt.pl/dokumenty/biografiaLaura.pdf
Czytaj więcej
Dbałość o samopoczucie zaczyna się od zdrowych nawyków. Warto wiedzieć, jakie zwyczaje wdrożyć, żeby zainwestować w swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. Nawet niewielkie zmiany mogą prowadzić do podniesienia poziomu energii, polepszenia nastroju, usprawnienia układu odpornościowego czy poprawienia ogólnej kondycji organizmu. Jak zadbać o swoje samopoczucie? Przeczytaj artykuł i poznaj najlepsze sposoby!
Czytaj więcej
W dzisiejszym, pełnym stresu świecie, coraz więcej osób szuka naturalnych metod wspierania zdrowia i dobrego samopoczucia. Jednym z takich rozwiązań są adaptogeny – roślinne substancje, które pomagają organizmowi radzić sobie ze stresem i przywracają równowagę. Czym dokładnie są adaptogeny i jak działają?
Czytaj więcej
Czym jest PTSD i jak wpływa na życie? Dlaczego czasem potrzeba 30 lat, by zacząć o TYM mówić? Jak przebiega terapia? Jak poruszać te trudne tematy z bliskimi, jak o nie pytać? Książka Małgorzaty Bajko i Jagny Kaczanowskiej otwiera przestrzeń do rozmowy na powyższe tematy. Jej fragment prezentujemy poniżej.
Czytaj więcej
W dzisiejszych czasach, kiedy tempo życia rośnie, a stres i presja codziennych obowiązków stają się powszechne, dbanie o zdrowie psychiczne nabiera szczególnego znaczenia. Telemedycyna, dzięki swoim nowoczesnym rozwiązaniom, otwiera nowe możliwości wsparcia w tym obszarze. Umożliwia ona nie tylko szybki dostęp do specjalistów, ale także zapewnia komfort i dyskrecję, co jest kluczowe w leczeniu zaburzeń psychicznych. W niniejszym artykule przyjrzymy się, w jaki sposób telemedycyna wpływa na poprawę zdrowia psychicznego, jakie są jej główne zalety oraz jakie rozwiązania oferuje pacjentom szukającym pomocy.
Czytaj więcej
Zaburzenia psychiczne u dzieci i młodzieży stanowią niezwykle istotny problem współczesnego świata. Jest to wyzwanie nie tylko natury psychiatrycznej, psychologicznej, czy pedagogicznej, ale także w szerokim rozumieniu społecznej. W zasadzie nie ma obszaru funkcjonowania psychospołecznego dzieci i młodzieży, który nie uległby co najmniej zakłóceniu z powodu występowania zaburzeń psychicznych. Nierzadko obecność zaburzeń implikuje znaczne utrudnienia, a nawet dezorganizację działania i w efekcie szereg negatywnych konsekwencji w codziennym funkcjonowaniu. Stąd zainteresowanie skalą problemu wciąż wzrasta. Już od kilkudziesięciu lat prowadzone są badania dotyczące zarówno częstości, jak i jakości zaburzeń psychicznych występujących u dzieci i młodzieży. Pomimo tego, że badania epidemiologiczne w omawianym zakresie są stosunkowo długo prowadzone, to nadal trudno jest udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie dotyczące rozpowszechnienia zaburzeń psychicznych wśród dzieci i młodzieży.
W literaturze przedmiotu można zarówno spotkać wyniki wskazujące na kilkuprocentowe rozpowszechnienie zaburzeń w danej populacji, jak i takie które sugerują, że połowa zbiorowości cierpi na różne zaburzenia psychiczne. Tak duże rozbieżności mają szereg różnych źródeł. Po pierwsze, wiąże się to ze stosowaną procedurą metodologiczną, ponieważ istotna jest nie tylko poprawność pobrania próby do badań, ale również to, w jaki sposób gromadzone są dane, czy są to badania typu self-report, gdzie osoby badane dokonują samoopisu, czy też poszczególne osoby są badane przez specjalistów, albo jest to zestawienie danych uzyskanych na podstawie raportów z ośrodków zajmujących się terapią. Po drugie, istotna jest grupa wiekowa objęta badaniami, rodzaj zaburzeń, które są przedmiotem badań oraz to jaka klasyfikacja stanowi podstawę np. czy jest to DSM (Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders w opracowaniu Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego), czy ICD (Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych - która w praktyce jest stosowane również w Polsce) oraz w której wersji. Zatem wyniki badań dotyczące częstości występowania zaburzeń psychicznych mogą znacznie różnić się między sobą, gdyż np. obejmują odmienne zakresy zaburzeń będących przedmiotem pomiaru, lub też dotyczą nietożsamych grup wiekowych albo odnoszą się do innych zakresów czasowych np. mogą uwzględniać stan aktualny osób badanych lub mogą odnosić się do całego życia lub jedynie do wybranego okresu (P.Majewicz, J.Sikorski, 2022).
Z badań prowadzonych w XX wieku wynikało, że rozpowszechnienie zaburzeń psychicznych u dzieci i młodzieży jest szacowane w różnych krajach na 5-20% (D.Stomma, A.Popielarska 2000, s.19). Należy zaznaczyć, że w przeszłości, na przykład w pierwszym badaniu na wyspie Wight, które rozpoczęło się w latach 1964-65 (M. Rutter 1989) wskazywano na 6,8% populacji, przy czym najczęściej występowały zaburzenia zachowania i mieszane zaburzenia zachowania i emocji z łącznym wskaźnikiem 4% oraz zaburzenia emocjonalne dotyczące 2,5% badanych. Natomiast w kolejnych badaniach wskazywano już na 10-25% dzieci z zaburzeniami psychicznymi, a nawet 50%. Prawdopodobnie te skrajnie wysokie wskaźniki są zbyt duże i stanowią odzwierciedlenie wcześniej stosowanych i nieadekwatnych kryteriów diagnostycznych (R.Goodman, S.Scott 2000, s.35). Z kolei na podstawie analizy 52 badań opublikowanych między 1963 a 1996 rokiem wynika, że mediana dla dzieci w wieku przedszkolnym wynosi 8%, dla dzieci w wieku szkolnym 12%, a dla młodzieży 15% (R.E. Roberts i in.,1998).
Współcześnie podaje się najczęściej, że około 10-20% ogółu dzieci i młodzieży ma zaburzenia psychiczne (WHO - https://www.who.int/mental_health/maternal-child/child_adolescent/en/). Z kolei badania amerykańskie, wskazują na nieco większą częstość, bo 21-23% występowania zaburzeń psychicznych i uzależnienia od narkotyków wśród dzieci i młodzieży (S. M., Holder, K Rogers, E. Peterson, CH. Ochonma 2017, s. 993). Warto dodać, że dane zebrane z różnych źródeł w USA, w latach 2005 - 2011(CDC, 2013 https://www.cdc.gov/childrensmentalhealth/features/kf-childrens-mental-health-report.html) wskazują, że dzieci i młodzież w wieku 3-17 lat najczęściej miały diagnozowane takie zaburzenia, jak:
ADHD (6,8%)
Zaburzenia zachowania (3,5%)
Lęk (3,0%)
Depresja (2,1%)
Zaburzenia ze spektrum autyzmu (1,1%)
Zespół Tourette'a (0,2%) (wśród dzieci w wieku 6–17 lat)
Przy czym u młodzieży w wieku 12–17 lat rozpoznawano również:
Zaburzenia związane z używaniem narkotyków (4,7%)
Zaburzenia związane ze spożywania alkoholu (4,2%)
Uzależnienie od papierosów (2,8%)
Interesujących wyników dostarczyła realizacja projektu „Kompleksowe badanie stanu zdrowia psychicznego społeczeństwa i jego uwarunkowań – EZOP II”, w którym badaniami objęto 15 tysięcy osób z całej Polski, w tym 3 tysiące dzieci i młodzieży. Uzyskane rezultaty wskazują, że u dzieci i młodzieży w wieku 7-17 lat, jakiekolwiek zaburzenia psychiczne występują u 13,4%, czyli dotyczą aż 568,1 tysięcy osób, w tym: fobie swoiste – 5,7%, tendencje samobójcze – 5,7% (o różnym stopniu ryzyka zamachu samobójczego), zaburzenia związane z używaniem substancji psychoaktywnych – 4,2%, zaburzenia odżywiania-2,6%, ADHD-2% (K. Ostaszewski, M. Kucharski, J. Stokwiszewski, 2021).
Należy dodać, że analogiczny ogólny odsetek zaburzeń, a więc 13.4% wykazano na podstawie przeprowadzonej metaanalizy danych zawartych w literaturze światowej z okresu 1985-2012, którą objęto 41 wyselekcjonowanych publikacji z 27 krajów (G.V. Polanczyk i in., 2015). Tak więc zaawansowane analizy statystyczne szeregu wyników pochodzących z różnych krajów są tożsame z wynikami badań polskich EZOP II. Zatem można przyjąć, że zaburzenia psychiczne występują u nieco ponad 13% dzieci i młodzieży. Warto dodać, że w populacji ogólnej ten odsetek jest większy i według danych opublikowanych w 2016 roku przez Instytut Wskaźników i Oceny Zdrowia (Institute for Health Metrics and Evaluation, IHME, 2018) wynosi w krajach Unii Europejskiej 17,3%.
W związku ze znacznym rozpowszechnieniem zaburzeń psychicznych wśród dzieci i młodzieży konieczne jest podjęcie działań zaradczych. Oprócz klasycznych rozwiązań takich jak psychoterapia oraz farmakoterapia warto uzupełnić każdy rodzaj udzielanego wsparcia psychoedukacją, która stanowi zespół „(…) zaplanowanych, ustrukturalizowanych działań mających na celu rozwój zasobów osobistych w sferze emocjonalno - motywacyjnej, poznawczej, noetycznej oraz instrumentalnej, a także umiejętności mobilizowania i wykorzystywania ich w procesie radzenia sobie w sytuacjach trudnych, przede wszystkim zaś zwiększania poczucia dobrostanu, w efekcie czego osiągany jest wyższy poziom jakości życia” (P.Majewicz 2017, s.119). Zajęcia psychoeduakcyjne adresowane nie tylko do osób bezpośrednio zainteresowanych, ale również do ich rodzin i przyjaciół stanowią obecnie trzeci filar terapii. Ponadto, warto wykorzystać w procesie terapeutycznym możliwości przedszkola i szkoły, a w tym zakresie, zwłaszcza w fazie diagnozy nieocenione wręcz źródło informacji stanowią nauczyciele oraz inni pracownicy szkoły. Zachowanie dziecka w szkole zazwyczaj różni się od jego zachowania w domu. A w związku z tym, że nauczyciele zwykle mają adekwatną orientację w możliwościach i ograniczeniach ucznia, dobrze wiedzą czego można oczekiwać od ucznia w określonym wieku, to ich opinie są zazwyczaj bardzo trafne (R. Goodman, S. Scott 2000, s. 18). W dalszym okresie pedagodzy mogą udzielać trafnego wsparcia w ramach działań podejmowanych przez zespół pomocy psychologiczno-pedagogicznej, działający w placówce oświatowej.
Bibliografia:
Centers for Disease Control and Prevention (2013). Key Findings: Children’s Men tal Health Report, https://www.cdc.gov/childrensmentalhealth/features/kf--childrens -mental -health -report.html (dostęp 10.05.2020).
Goodman, R., Scott, S. (2000). Psychiatria dzieci i młodzieży. Tłum. A. Dunajska, M. Kotlicka -Antczak, P. Melcer, J. Rabe -Jabłońska, T. Sobów. [Red. wyd. pol. J. Rabe -Jabłońska]. Wrocław: Wydawnictwo Medyczne Urban & Partner.
Holder, S.M., Rogers, K., Peterson, E., Ochonma, Ch. (2017). Mental Health Visits: Examining socio ‑demographic and diagnosis trends in the emergency department by the pediatric population. „Child Psychiatry and Human Development”, 48, s. 993–1000. DOI 10.1007/s10578-017-0719-y.
IHME (2018). Global Health Data Exchange, www.healthdata.org/. https://www.oecd-ilibrary.org/sites/health_glance_eur-2018-4-en/index.html?itemId=/content/component/health_glance_eur-2018-4-en dostęp: 29.11.2021).
Majewicz P. (2017). Psychoedukacja w procesie rehabilitacji osób z niepełnosprawnością i chorobą przewlekłą. Lubelski Rocznik Pedagogiczny, T. XXXVI. z. 2 – 2017. DOI: 10.17951/ lrp. 2017.36.2.117, s. 117–130.
Majewicz P., Sikorski J. (2022). Uczeń z zaburzeniami psychicznymi. Wybrane zagadnienia wsparcia psychologiczno-pedagogicznego. Kraków: WNUP.
Ostaszewski K., Kucharski M., Stokwiszewski J. (2021). Wyniki badania dzieci i młodzieży (wiek 7 -17 lat). Konferencja projektu EZOP II, Warszawa, 15-16 listopada 2021.
Polanczyk G.V., Salum G.A., Sugaya L.S., Caye A., Luis A Rohde L.A. (2015). Annual research review: A meta-analysis of the worldwide prevalence of mental disorders in children and adolescents. Journal of Child Psychology and Psychiatry, 56 (3): 345-65. Doi: 10.1111/jcpp.12381.
Roberts R. E., Attkisson C. C., & Rosenblatt A. (1998). Prevalence of psychopathology among children and adolescents. American Journal of Psychiatry, 155(6), 715-725.
Rutter M. (1989). Isle of Wight Revisited: Twenty-five Years of Child Psychiatric Epidemiology. Journal of the American Academy of Child & Adolescent Psychiatry, Vol. 28, Issue 5, p. 633–653. DOI: https://doi.org/10.1097/00004583-198909000-00001.
Stomma D., Popielarska A. (2000). W: A.Popielarska, M. Popielarska (red.), Psychiatria wieku rozwojowego. Warszawa: PZWL, s.15-21.
WHO - Child and adolescent mental health https://www.who.int/mental_health/maternal-child/child_adolescent/en/ dostęp: 10.05.2020).
Czytaj więcej
PO CO PSYCHOTERAPIA?
Powodów dla których warto wejść na drogę zmiany, pracy nad sobą czy podróży jaką jest proces psychoterapii jest wiele. Szczególnie psychoterapia właśnie wydaje się metodą wyjątkowo głęboką i przynoszącą najtrwalsze zmiany.
Co daje?
Prawdziwe poznanie siebie, możliwość zidentyfikowania własnych schematów i przekonań według których żyjemy, możliwość sprawdzenia czy faktycznie są one życiodajne i konstruktywne czy może wręcz przeciwnie, naukę cierpliwości i akceptacji faktów, lepszego regulowania własnych emocji, odkrywania zależności między własnymi myślami, a emocjami, które się z nich rodzą, poprawę relacji z bliskimi, równowagę w wielu aspektach życia, opanowanie sztuki wchodzenia w rolę obserwatora swoich zachowań, impulsów i motywacji dzięki czemu łatwiej jest o dystans i chłodną decyzję jak faktycznie warto zareagować.
Psychoterapia pozwala odkryć prawdę o sobie, o tym czego potrzebuję, pragnę, daje odwagę do odważnego mówienia o tej prawdzie w sposób łagodny, stanowczy i bez lęku, daje jasność co do tego, do czego mam prawo i gdzie chcę wyznaczyć własne granice, pomaga demaskować swojego Wewnętrznego Krytyka ale też swoje Wewnętrzne Dziecko i wspiera w trzymaniu ich obu w polu swojej uwagi mądrze decydując kto i kiedy powinien dojść do głosu.
Dzięki psychoterapii stajemy się bardziej uważni na siebie i na to wszystko co płynie z naszego ciała, emocji, serca, poprawia się nasza samoświadomość, odkrywamy swoją historię na nowo, z nowej, bardziej dojrzałej i zdystansowanej perspektywy, nabieramy odwagi do mierzenia się z własną, trudną historią, żeby wreszcie stała się integralną i nie raniącą już wreszcie częścią naszego życia. Psychoterapia pozwala odetchnąć w końcu pełną piersią, przywraca spokój i dystans oraz odważne i świadome decydowanie o sobie.
Wejście na drogę psychoterapii i zmiany to wyraz największej odpowiedzialności i odwagi.
PROCES PSYCHOTERAPII - JAK WYGLĄDA?
Improwizacja czy gotowy scenariusz? Jak faktycznie zwykle wygląda proces psychoterapii? Często zakładamy, że istnieje jakiś gotowy „przepis” na zdrowienie, gotowy harmonogram zmian z określonymi kamieniami milowymi, zadaniami do zrealizowania, opisanymi drobiazgowo na osi czasu. Wybija tu trochę takie podejście biznesowe, projektowe, zadaniowe. Niestety proces terapii tak nie działa.
Po pierwsze dlatego, że to droga którą projektujemy wspólnie. To wspólna praca terapeuty i Pacjenta, dostosowana do zasobów, możliwości i gotowości tego drugiego.
Po drugie dlatego, że człowiek jest jedną wielką hermeneutyką. Nie ma tu żadnych algorytmów, więc niewiele zasad da się z wyprzedzeniem zaplanować i wdrażać. Tu rzadko kiedy 2+2 daje cztery. I dobrze, bo to oznacza, że determinizm nie istnieje! Nawet jak masz traumatyczne dzieciństwo, niczego to nie oznacza i na nic cię nie skazuje. To jest ta dobra nowina!
Tak więc psychoterapia to ŻADEN gotowy scenariusz.
Nie ma takiego. Nie ma recepty na zdrowie. Ta zawsze wspólna droga badania, eksperymentowania, wspólnego sprawdzania co będzie dobre, co jest trafione, co działa, a co się nie sprawdza. Czasem prowadzi w ciemną uliczkę, gdzie towarzyszy nam masa niepewności i lęku, czasem w zamkniętą, z której nie ma przejścia dalej, czasem trzeba się cofnąć, a czasem sprawdzamy i jest bingo!
Gotowe scenariusze i plan działania może i dają pacjentowi poczucie bezpieczeństwa, niosą jakiś spokój i wewnętrzny dobrostan ale wcale nie muszą być najlepsze (często wspierają tylko tryb zadaniowy i perfekcjonizm, który może być głównym wyzwaniem do pracy!).
Nie można przecież ignorować tego co pojawia się nam na drodze, co wychodzi „przy okazji”, wyłazi spod dywanu i przeć za wszelką cenę zgodnie ze scenariuszem. To byłoby nieludzkie, nieetycznie i niezdrowe!
Nie chodzi też o spełnianie oczekiwań Pacjentów (a łatwo wpaść w taką pułapkę). Terapeuta nie jest od tego. To, że nie ma gotowego planu to po prostu wyraz szacunku i pokory wobec drugiego człowieka i jego tajemnicy.
Poznaj autorkę artykułu:
Anna Ukalska, Psycholog, psychoterapeutka, mentor, trener, konsultant kariery, HR Manager
Oferuje konsultacje psychologiczne, psychoterapię indywidualną osób dorosłych, mentoring biznesowy – wsparcie realizacji celów zawodowych, wsparcie dla liderów, managerów w obszarze leadershipu, usługi w obszarze Human Resources, doradztwo kariery, szkolenia, treningi i warsztaty z obszaru zdrowia psychicznego.
W pracy terapeutycznej pomaga w obszarach współuzależnienia oraz wychodzenia z DDD/DDA, radzenia sobie z traumą i trudnymi doświadczeniami, zaburzeń depresyjnych, przechodzenia przez żałobę i stratę, radzenia sobie z trudnościami w relacjach interpersonalnych, komunikacji w związkach, problemów wychowawczych, treningu kompetencji społecznych, interwencji kryzysowej, doradztwa kariery, zarządzania zespołem.
Pracuje w podejściu integracyjnym ze szczególnym uwzględnieniem nurtu gestalt, systemowego oraz technik behawioralno-poznawczych i modelu IFS.
Ukończyła psychologię na Wydziale Nauk Społecznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, psychoterapię w Szkole Psychoterapii INTRA w Warszawie oraz Zarządzanie Zasobami Ludzkimi na WSPiA w Lublinie.
www.ukalska.pl | Anna Ukalska | LinkedIn
Potrzebujesz wsparcia? Umów się na wizytę online do specjalisty zdrowia psychicznego w HearMe >>
Czytaj więcej
Praca w życiu człowieka
Praca jest niewątpliwie ważnym elementem życia człowieka. To w niej spędzamy mnóstwo czasu w ciągu całego życia. Praca może być istotną dla nas wartością – nic więc dziwnego, że czasem może być nam trudno oddzielić życie zawodowe od prywatnego. Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, jak zadbać o granice między pracą a życiem, w tym artykule znajdziesz wskazówki, które, mam nadzieję, pomogą Ci w zachowaniu higieny w swoim zawodowym funkcjonowaniu.
Czym jest work-life balance?
Work-life balance zakłada zachowanie równowagi pomiędzy życiem osobistym a pracą, co jest podstawą zdrowia i dobrego funkcjonowania. Mimo że praca może zaspokajać Twoje podstawowe potrzeby – od tych oczywistych, jak chociażby kwestie finansowe, po te związane z samospełnieniem i rozwijaniem swojego potencjału – czasem jednak zdarza się, że praca zaczyna przenikać do Twojego życia. Bierzesz nadgodziny, pracujesz z domu... To może sprawić, że w pewnym momencie oddzielenie życia prywatnego od zawodowego stanie się trudne, a nawet niemożliwe.
Ustal ramy czasowe dla swojej pracy
Wyznaczenie jasnych granic czasowych i przestrzennych dla Twojej pracy to dobry krok do tego, aby oddzielić życie od pracy. Jeśli masz taką możliwość, wyznacz sobie czas, w którym pracujesz. Nie zapomnij uwzględnić czasu na przerwy, aby zadbać o swoje podstawowe potrzeby. Praca w blokach czasowych i z regularnymi przerwami może pomóc Ci ustalić rutynę i porządek.
Jeśli pracujesz w formie zdalnej, spróbuj oddzielić przestrzeń do pracy od tej przeznaczonej na odpoczynek. To ważne, abyś odpoczywał w miejscu, które nie kojarzy Ci się z pracą i codziennymi obowiązkami.
Ustalaj priorytety
Pomyśl o zadaniach, które masz do wykonania w danym dniu, i ustal swoje priorytety. Zastanów się, które z nich są najbardziej pilne do wykonania, i od nich zacznij działanie. Możesz skorzystać z gotowych szablonów i kalendarzy, aby ułatwić sobie planowanie i organizację życia – zarówno osobistego, jak i zawodowego.
Nie bój się prosić o pomoc
Proszenie o pomoc to bardzo przydatna umiejętność. Mimo że może wzbudzać różne emocje, to ważny krok do tego, aby delegować zadania i zadbać o swój dobrostan psychiczny. Pamiętaj – nie na wszystko masz wpływ. Dzielenie się obowiązkami to istotna umiejętność nie tylko w pracy zawodowej, ale również w życiu.
Dbaj o swoje fizjologiczne potrzeby
Nie zapominaj o swoich potrzebach fizjologicznych! Gdy masz na głowie dużo pracy, zajęć i obowiązków, możesz mniej lub bardziej świadomie zaniedbywać podstawowe potrzeby swojego organizmu. Pamiętaj o odpowiednim nawodnieniu, wystarczającej ilości snu czy regularnej aktywności fizycznej. Jeśli zdarza Ci się o tym zapominać, koniecznie ustaw sobie przypomnienie! Zacznij od małych kroków.
Znajdź czas na przyjemności
Nagradzaj się! W pędzie pracy i codziennych obowiązków można zapomnieć o dbaniu o siebie, a przecież nie samą pracą człowiek żyje. W ciągu tygodnia zaplanuj czas na aktywności, które sprawiają Ci przyjemność. Spacer, kino, a może ulubiony film? Od Ciebie zależy, co wybierzesz! Regularnie wydzielaj sobie czas i przestrzeń na przyjemności. Dbaj o relację, którą tworzysz z samym sobą.
Dbaj o swoją sieć wsparcia
Pielęgnuj relacje, w których czujesz się dobrze. Dziel się swoimi emocjami z innymi ludźmi, rozmawiaj o swoich obawach. Nie bój się korzystać ze wsparcia innych osób.
Pielęgnuj inne wartości
Zastanów się – co jest dla Ciebie w życiu ważne? Jakie wartości chcesz rozwijać? Co lubisz robić po pracy? Czy żyjesz zgodnie ze swoimi wartościami, czy może jest coś, co chciałbyś zmienić?
Analiza zysków i strat
Pomyśl o korzyściach, jakie mogą płynąć z oddzielenia życia zawodowego od prywatnego. Czy jest coś, co możesz dzięki temu zyskać? Czy istnieje szansa, że wpłynie to na Twoje życie pozytywnie lub negatywnie? Zastanów się nad zyskami i stratami związanymi z wprowadzeniem opisanych zmian w życie. Stwórz własną analizę zysków i strat, aby przemyśleć, jak zadbanie o work-life balance może wpłynąć na Twoje życie i poprawić jakość funkcjonowania.
Poznaj autorkę artykułu:
Anna Knapek, psycholog w trakcie szkolenia psychoterapeutycznego w nurcie poznawczo-behawioralnym (CBT).
Pracuje z młodzieżą i osobami dorosłymi, które zmagają się z problemami takimi jak zaburzenia lękowe, depresja, niskie poczucie własnej wartości, nadmierny stres, trudności w regulacji emocji, kryzysy życiowe, zaburzenia adaptacyjne i wypalenie zawodowe. Oferuje także wsparcie w zakresie rozwoju osobistego i motywacji.
Potrzebujesz wsparcia? Umów się na wizytę online do specjalisty zdrowia psychicznego w HearMe >>
Czytaj więcej
Życie w jednym domu z konkubentem matki to sytuacja, która może rodzić wiele emocji i wyzwań. Nie jest to klasyczny model rodziny, do którego społeczeństwo jest przyzwyczajone, co może prowadzić do różnych napięć. Wiele zależy od postawy wszystkich domowników, gotowości do kompromisów oraz wzajemnego szacunku. Wspólne życie wymaga ustalenia zasad, które ułatwią codzienne funkcjonowanie i zapobiegną niepotrzebnym konfliktom. W artykule przyjrzymy się kluczowym aspektom tej sytuacji – zarówno trudnościom, jak i sposobom na ich rozwiązanie.
Czytaj więcej