Dołącz do czytelników
Brak wyników

Studium przypadku

26 lipca 2018

NR 10 (Lipiec 2018)

Zaburzenia odżywiania u współczesnych nastolatków

0 444

W dobie dzisiejszej kultury, hołdującej kultowi szczupłości, bardzo wiele nastolatków, a nawet dzieci, wpada w sidła anoreksji, ortoreksji i bulimii. Są to choroby śmiertelne, ale możliwe do pokonania. Zaburzenia odżywiania izolują chorującego, sprawiając, że jego świat staje się mrocznym i samotnym miejscem. Przy odpowiedniej psychoterapii i wsparciu rodziny, możemy pomóc mu wyjść z tego ślepego zaułka i odkryć szczęśliwe życie na nowo.

Coraz więcej nastolatków cierpi na zaburzenia odżywiania. Problemy z jedzeniem możemy zaobserwować już u dzieci. Granica wieku – początkowo widoczna w okresie adolescencji – przesunęła się do 8.–9. roku życia. Czy ta tendencja jest spowodowana nośnością medialną kultu szczupłości? Na pewno ten aspekt nie pozostaje bez znaczenia, jednak zaburzenia odżywiania, aby je lepiej zrozumieć, musimy rozpatrywać w trzech grupach czynników, które są ich podłożem, tj.: czynniki rodzinne, indywidualne i społeczno-kulturowe.
W zależności od indywidualnego przypadku, któryś z nich przeważa nad pozostałymi. Wówczas kluczowa jest odpowiednia terapia i uważny terapeuta, który z młodą osobą będzie potrafił nawiązać relację wspierającą, wykazać bezwarunkową akceptację, empatię, zrozumienie i wspólną pracą dokonać zmian. Obecnie różnorodność zaburzeń jest duża: anoreksja (typ restrykcyjny i przeczyszczający), bulimia, ortoreksja, bigoreksja, bindge eating disorder (BED), zespół objadania nocnego (NES), dlatego uważność rodziców jest pierwszym ważnym elementem. Nastolatki żyją często „w swoim świecie” i niechętnie dopuszczają do niego dorosłych, zaburzenia odżywiania dodatkowo wykluczają osoby chorujące z kontaktu z otoczeniem, co powoduje duże trudności w zauważeniu problemu. Niestety, choroby te, gdy nie są leczone, postępują i mogą doprowadzić do śmierci.

Czynniki predysponujące do zaburzeń odżywiania:

  1. Czynniki rodzinne:
  • nadmierny dystans emocjonalny między rodzicami a nastolatkiem/dzieckiem,
  • zacieranie granic,
  • sztywne zasady i brak elastyczności emocjonalnej powodują nieumiejętność radzenia sobie ze stresem,
  • wysokie oczekiwania rodziców przy jednoczesnym braku wsparcia budują poczucie niekompetencji i wyuczonej bezradności,
  • krytyka i wrogość zamiast opieki utrudniają budowanie zaufania do drugiego człowieka,
  • zbytnie skupienie rodziny na wyglądzie i wadze prowadzi do umieszczania przez dziecko tych wartości na szczycie listy priorytetów.
  1. Czynniki indywidualne:
  • czynniki biologiczne:

- zakłócenia neuroprzekaźnictwa,
- zaburzenia rozwoju emocjonalnego,
- zaburzenia funkcjonowania ośrodka głodu,

  • zaburzenia lękowe, nastroju, obsesyjno-kompulsywne;
  • zaburzenia osobowości;
  • nadwrażliwość na krytykę, brak samoakceptacji;
  • problemy tożsamościowe;
  • zaostrzony zmysł rywalizacji;
  • ponadprzeciętny iloraz inteligencji, przy jednoczesnym poczuciu bezwartościowości;
  • zaniżona samoocena, zewnątrzsterowność.
  1. Czynniki społeczno-kulturowe:
  • destrukcyjny wpływ mediów,
  • dziewczyny w większym stopniu niż chłopcy ulegają wpływowi mediów na własny wizerunek,
  • kreowanie przez prasę i telewizję wizerunku osoby szczupłej jako również inteligentnej, przebojowej, osiągającej sukcesy,
  • przekaz „bycie pięknym i szczupłym ponad bycie zdrowym”,
  • osoby aspirujące do zawodów medialnych, jak modeling czy aktorstwo, „anoreksja kulturowa”,
  • szybkie tempo życia, presja do podejmowania wielu ról społecznych naraz (najlepsza uczennica, świetna córka, najlepsza w dziedzinie sportu czy innej aktywności, którą nastolatka się interesuje).

Pierwsze przypadki zaburzeń odżywiania opisywane były już w średniowieczu. Wtedy tak zwane posty czy kilkudniowe głodówki budziły sensację i zainteresowanie, nie kojarzono ich jeszcze z niebezpieczeństwami, jakie za sobą niosą. Kolejne lata przyniosły nowe perspektywy i rozpatrywanie zaburzeń odżywiania w bardziej holistyczny sposób. Dostrzeżono, że zniewolony umysł skazuje ciało na cierpienie.
Nadal najczęstszym z zaburzeń odżywiania pozostaje anoreksja, która dotyka w proporcji 1:10 dziewczęta w stosunku do chłopców. Grupą wiekową największego ryzyka jest młodzież w wieku 13–18 lat, ale przeglądając ostatnie doniesienia naukowe, rzuca się w oczy, że tendencja wiekowa obniża się. Coraz częściej chorują 9–12-latki. Występowanie jadłowstrętu psychicznego w grupie nastolatek szacuje się na 1–2% populacji, w tym 30% przypadków dotyka chłopców.
„Anoreksja, czyli jadłowstręt psychiczny, to zagrażające życiu zaburzenie charakteryzujące się wypaczonym obrazem własnego ciała oraz stosowaniem drastycznych ograniczeń żywieniowych, które prowadzą do znacznego niedożywienia. Po raz pierwszy zostało ono opisane przez Richarda Mortona w XVIII wieku. Choroba doprowadza do szybkiego wyniszczenia organizmu, niosąc za sobą wiele powikłań somatycznych” (Kaplan H.I., Sadock B.J., 
Sadock V.A., Psychiatria kliniczna).
Anoreksja restrykcyjna często przekształca się w anoreksję przeczyszczającą lub bulimię. Mechanizm tego przejścia jest łatwy do zrozumienia. Ciągłe niezwykle rygorystyczne ograniczenia podaży żywieniowej powodują stres, napięcie, dysforie, które przeradzają się w bezsilność w stosunku do głodu. Kiedy młoda osoba czuje się bezsilna, zaczyna szukać innego rozwiązania. Wtedy na horyzoncie pojawia się możliwość zjedzenia i zwrócenia pokarmu lub wzięcia tabletek przeczyszczających, po których dostarczony pokarm zostanie wydalony. Niesie to za sobą bardzo liczne niebezpieczeństwa. Poczynając od problemów z uzębieniem, fatalnej kondycji skóry i włosów, odwodnienia, poprzez poważniejsze problemy, np. zasłabnięcia, pęknięcie przełyku, różnorodne problemy kardiologiczne. Na bulimię w wieku rozwojowym cierpi około 3% populacji, z czego nawet do 40% stanowią chłopcy.
„Bulimia to zaburzenie odżywiania charakteryzujące się epizodycznym, niekontrolowanym i szybkim spożywaniem w sposób kompulsywny bardzo dużych ilości pożywienia (napady objadania się) z prowokowaniem wymiotów i stosowaniem środków przeczyszczających lub moczopędnych, głodzeniem się lub intensywnymi ćwiczeniami fizycznymi, które mają zapobiegać przyrostowi masy ciała. Jej dosłowne znaczenie pochodzi od łacińskiego słowa bulimis, czyli byczy głód. Jako pierwszy opisał ją i nazwał londyński psychiatra Gerald Russler w 1979 roku, uznał ją jako jednostkę o gorszym rokowaniu niż anoreksja” (Kaplan H.I. Sadock B.J., Sadock V. A., Psychiatria kliniczna).
Zaczyna się zazwyczaj niewinnie. Dziecko z „grubaska” przeistacza się w szczupłego nastolatka. Rodzice mogą być na początku zadowoleni, ponieważ – przyzwyczajeni do kłopotów z przezywaniem dziecka w szkole (dzieci, jak wiemy, potrafią być okrutniejsze od dorosłych) – nagle zauważają, że córka/syn ma lepszy kontakt z rówieśnikami i dba o jedzenie. Zamiast hamburgera z frytkami woli zjeść coś zdrowego, przestaje jeść słodycze, być może zaczyna ćwiczyć. Tak może zaczynać się ortoreksja, która prowadzi dalej do innych zaburzeń odżywiania. Jest swoistym nasionem, które kiełkując, prowadzi do koncentracji na korzyściach z utraty wagi oraz posiadania kontroli nad tym, co i w jakich ilościach zjadamy. Wszystko to, gdyby było utrzymane w zdrowej normie, mogłoby zostać uznane za wspaniałą zmianę. Problem zaczyna się, kiedy zdrowe jedzenie i chęć bycia szczupłym przeistacza się w obsesję i zniewolenie.
„Ortoreksja, czyli patologiczna obsesja na punkcie spożywania zdrowej żywności. Osoby dotknięte tym zaburzeniem spędzają bardzo dużo czasu na wybieraniu, przygotowywaniu i odpowiedniej obróbce spożywanego jedzenia. Odstępstwo od ustalonych przez siebie zasad skutkuje poczuciem winy i lęku. Po raz pierwszy została opisana przez amerykańskiego lekarza Stevena Bratmana w 1997 roku w książce W szponach zdrowej żywności”.
Geneza zaburzeń odżywiania u nastolatków jest zróżnicowana w zależności od zaburzenia. W przypadku anoreksji najczęściej mówi się o dominującej i wymagającej matce oraz niezdrowej relacji, jaka tworzy się między nią a córką. Chora, pragnąc uzyskać kontrolę nad swoim życiem, zaczyna od jedzenia. Staje się ono dla niej magiczną przestrzenią, w której już nie matka, ale ona sama sprawuje władzę. Poprzez restrykcje udowadnia sobie swoją własną silę. Wpływ na jedzenie łagodzi frustrację i smutek, które towarzyszą jej w relacji z rodzicem. Jednak obecnie coraz większą wagę przywiązuje się do wpływu mediów na tworzenie i propagowanie wizerunku idealnej dziewczyny jako szczuplej, a wręcz chudej. Nastoletnie modelki epatują wystającymi żebrami, kościami biodrowymi i obojczykami. Ich rówieśnice, biorąc ten wizerunek za ideał, dążą do jego osiągnięcia. Niestety, bardzo niewiele dziewcząt jest tak szczupłych naturalnie, większość, aby dojść do upragnionego wzorca, musi się głodzić lub stosować inne, niebezpieczne praktyki, skutkujące utratą wagi.
W przypadku bulimii należy zwrócić uwagę na kondycję psychiczną rodziców. Otyłość, nadużywanie alkoholu czy depresja rodzica może mieć wpływ na rozwinięcie się bulimii u dziecka. Wiąże się to z brakiem poczucia wpływu na sytuację rodzinną, co skutkuje bezsilnością. Jedzenie i przeczyszczanie stają się dla nastolatka mechanizmem kompulsywnego samouspokajania. W przypadku otyłości rodziców dzieci dodatkowo chcą odciąć się od wzorca wyglądu matki czy ojca. Częstym powiązaniem indywidualnym w przypadku bulimii jest również zaburzenie borderline, osobowość chwiejna emocjonalnie. Po wizycie u terapeuty, psychologa, za pomocą wywiadu i testów, można sprawdzić, czy ten problem dotyka pacjenta. Bulimia u nastolatków powoduje duże spustoszenie i izolację ze środowiska. Wstyd związany z prowokowaniem wymiotów lub przeczyszczaniem się skutkuje rozwinięciem wstydu i poczucia winy, a także smutku, co może nawet przerodzić się w depresję.

Studium przypadku 1.

Klaudia ma 16 lat, jej mama zgłosiła się z nią do terapeuty, ponieważ – jak opisuje – „nie potrafi zmusić córki, aby wreszcie zaczęła jeść”.
Podczas rozmowy Klaudia tak opisywała swój stan: „Brzuch boli mnie cały czas, kiedy wstaję, kręci mi się w głowie, kilka razy poleciała mi krew z nosa, za to zanikły miesiączki. Do tego dochodzi jeszcze chłód – cały czas jest mi bardzo zimno, czasami szczękają mi zęby. Non stop czuję się bardzo zmęczona. Nie mam na nic siły ani ochoty. Naprawdę przestraszyłam się, kiedy jakiś czas temu zemdlałam na środku ruchliwej ulicy. Kiedy otworzyłam oczy, koło mnie stał duży samochód dostawczy, a obok kilka osób. Bardzo się wtedy bałam, ale nie powiedziałam o tym mamie. Wiem, że jeszcze bardziej pilnowałaby mnie z jedzeniem, a bardzo denerwuje mnie ciągła walka z nią”.
„Było mi obojętnie i bardzo pusto – tak musi być w oku cyklonu. Absolutna cisza w samym środku szalejącego żywiołu”.
Sylvia Plath, Szklany kosz

 

Studium przypadku 2.

Ewa ma 14 lat. Dzieci w szkole wyzywały ją z powodu nadwagi. „Ciągle słyszałam tylko słoń, hipopotam, wieloryb”. Nie chciała przez to chodzić do szkoły, zaszywała się w pokoju i płakała. Zaczęła intensywnie biegać i jeździć na rowerze, ograniczając przy tym jedzenie. „Początkowo czułam głód, ale można się do tego przyzwyczaić. Kiedy ściska mnie w żołądku, czuję jakby radość, bo wiem, że jest pusty. Bardzo boję się jeść, czasami mam sny o tym, że się najadam, wtedy budzę się przerażona, bo początkowo nie wiem, czy to działo się naprawdę. Już nigdy nie chcę wyglądać jak poprzednio, gruba, ohydna, chcę być szczupła”.

 

Studium przypadku 3.

Eryk, 17 lat. Kłopoty z jedzeniem zaczęły się u niego we wczesnym dzieciństwie. Miał wtedy tendencje do objadania się słodyczami: ciastka, czekoladki, lody. Przez rodzinę określany jako „pulchny”, sam w wieku nastoletnim zaczął się czuć fatalnie w związku ze swoim wyglądem. Przeszedł na restrykcyjną dietę, ale nie potrafił poradzić sobie z uczuciem głodu. W wieku 16 lat zaczął jeść i wymiotować. Przy wzroście 178 waży 69 kg. Do gabinetu psychoterapeutycznego przyszedł z mamą. Na prawej dłoni widoczne są rany spowodowane wkładaniem dłoni do ust przy prowokowaniu wymiotów (tzw. objaw Rusella). Eryk jest drażliwy i zamknięty w sobie. Rozmowa na temat odżywiania wprawia go w silne zakłopotanie.

Zaburzenia odżywiania u nastolatków niosą ze sobą duże ryzyko powikłań ze strony somatycznej i psychologicznej. Śmiertelność w zaburzeniach odżywiania ma najwyższy wskaźnik ze wszystkich chorób psychicznych. Aż 50% osób umiera z powodu powikłań kardiologicznych, drugie 50% to samobójstwa, które są wyrazem depresji pojawiającej się w większości przypadków na jakimś etapie choroby. Młode osoby słabiej niż dorośli potrafią radzić sobie ze stresem i bezsilnością. W rozwiniętym stadium zaburzenia odżywiania powodują izolację społeczną, rozwija się poczucie winy i wstyd związany z własnymi zachowaniami. Nie dość, że osoba jest skazana na życie w tajemnicy, w większości przypadków boi się podzielić z kimkolwiek swoim problemem, dodatkowo czuje bunt i niezgodę na życie, jakie ją spotyka. Złość na chorobę przeplata się z niemożnością rezygnacji z zachowań, które są związane z chorobą. To życie w labiryncie, z którego sam chory nie wyjdzie. Dlatego tak ważn...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Psychologia w praktyce"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy