ACT w kadrze Fotografia w pracy nad elastycznością psychologiczną

Nowości w psychologii

W kulturze, w której obraz stał się jednym z podstawowych nośników znaczeń, fotografia bywa dla wielu osób bardziej naturalnym językiem niż werbalny opis emocji. W trendach w psychoterapii także obserwujemy rosnące zainteresowanie bardziej doświadczeniowymi sposobami pracy z klientami, opartymi nie tylko na słowie, ale i na wyobraźni, twórczości, cielesności. A Terapia Akceptacji i Zaangażowania (ACT), z jej modelem elastyczności psychologicznej, stanowi szczególnie użyteczną ramę do wprowadzania do gabinetu pracy z metaforą, niedosłownością i obrazem. 

Psychoterapeutka: Zatrzymajmy się na chwilę przy tym uczuciu lęku. Gdyby miał Pan spróbować określić jego kształt, kolor, temperaturę… 

Klient (marszczy czoło): Nie wiem… nie umiem powiedzieć… zalewa mnie to... Całkowicie. Ale właśnie przypomniał mi się taki widok. Mogę Pani pokazać zdjęcie? 

Wyciąga telefon, przegląda galerię i zatrzymuje się na jednym kadrze. Ścieżka w lesie, późne popołudnie. Niebo ciężkie, prawie granatowe. Mgła między drzewami. Wąska perspektywa, jakby coś zamykało przestrzeń. 

K: W sumie nie wiem, o co chodzi. Byłem wtedy w Bieszczadach. Tak się właśnie czułem, tak jak teraz. 

P: Co Pan widzi na tym zdjęciu?

K: Jest pusto. Ciężko. Nie widzę, co może być między drzewami. 

P: A gdzie jest Pan?

K: Ale tam czy tutaj? Wtedy robiłem to zdjęcie, więc stałem, a tutaj, patrzyłem na ten widok. A teraz wiadomo, z Panią w gabinecie oglądam zdjęcie. 

P: Przyglądamy się temu, jak wygląda lęk?

K: No tak. Właśnie taki las zamglony, nie wiadomo, co zrobić, nie wiadomo, gdzie pójść. Bardzo się bałem wtedy, gdy tam szedłem. Wtedy byłem w środku tego wszystkiego.

P: A teraz siedzimy tutaj, możemy przyglądać się tej fotografii.

Chwila ciszy.

K: No tak… nigdy bym tych wszystkich widoków nie widział, jakbym nie chodził na te szlaki. A mogę Pani pokazać inne widoki z tego wypadu? Zrobiłem wtedy mnóstwo fajnych zdjęć.

Mam w głowie taką stopklatkę z sesji. Pamiętam moment, w którym byłam lekko zaskoczona. Klient nie podążył za proponowanym ćwiczeniem. Zamiast próbować opisać lęk słowami, sięgnął po telefon i zaproponował, że pokaże mi zdjęcie. Przez chwilę zastanawiałam się, czy wrócić do pierwotnej ścieżki rozmowy. Z ciekawości zdecydowałam się jednak podążyć za nim i zobaczyć, dokąd nas to zaprowadzi.

Dziś tego typu momenty w moim gabinecie nie są rzadkością. Klienci coraz częściej nie tylko opowiadają o swoich przeżyciach, ale je pokazują. Przynoszą zdjęcia, odwołują się do konkretnych kadrów z telefonu, używają obrazów jako skrótu doświadczenia. 

Rozmowa na temat zdjęcia mogła pozostać jedynie ciek...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Dołącz do grona specjalistów, którzy stale pogłębiają swoją wiedzę

Co dwa miesiące otrzymuj sprawdzone narzędzia i artykuły tworzone przez ekspertów-praktyków. Pogłębiaj wiedzę, pracuj sprawniej, pewniej i bądź przygotowany na najbardziej skomplikowane przypadki.

900+ specjalistycznych artykułów
50+ wydań archiwalnych
Aktualne metody terapii
Kryteria diagnostyczne
Bogata bibliografia
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Psychologia w Praktyce - WIEDZA - STUDIA PRZYPADKÓW - NARZĘDZIA • Prenumerata już od 399 zł/rok

Przypisy