Dołącz do czytelników
Brak wyników

Narzędziownia

15 lipca 2022

NR 34 (Lipiec 2022)

Wsparcie i pomoc psychologiczna dla nastolatków LGBT+

0 233

Okres nastoletniości, zwany inaczej adolescencją, dla wielu rodziców, opiekunów, pedagogów, psychologów, a przede wszystkim dla samych nastolatków często bywa nie lada wyzwaniem. Nie sprzyja temu także wykreowany obraz nastolatka jako osoby na wiecznej emocjonalnej huśtawce, impulsywnego i ciągle robiącego innym na złość. Prawdą jest, że adolescencja to czas intensywnych przemian w życiu młodego człowieka, w czasie którego nastolatkowie mogą doznawać silnych ambiwalentnych doświadczeń emocjonalnych.

Powodem tego stanu rzeczy są zachodzące w czasie dojrzewania zmiany biologiczne, a przede wszystkim hormonalne, a co za tym idzie – zmiany w obszarze psychiki, emocjonalności młodej jednostki. Jak widać, bardzo wiele dzieje się w jednym ciele. Patrząc na to z tej perspektywy, łatwiej być może zrozumieć pewne zachowania nastolatka – przede wszystkim, jeśli zrozumie się, iż nie wynikają one ze złej woli osoby, a ponadto mogą być trudne nawet dla niej samej.

POLECAMY

Okres adolescencji

Sama adolescencja jest zróżnicowanym okresem, o którym mówi się, że trwa około dziesięciu lat i podzielić go można na dwie fazy: wczesnej adolescencji – wiek dorastania (10/12 – 16 lat) oraz późnej adolescencji – wiek młodzieńczy (16–20 lat). Specyfika tego okresu w życiu człowieka polega w dużej mierze na tym, iż jest on niejako pomostem pomiędzy dzieciństwem a dorosłością – można wyobrazić sobie nastolatka, który stoi w rozkroku, jedną nogą w okresie dzieciństwa, a drugą w okresie dorosłości. To także nie ułatwia młodym osobom życia – mierzą się one z rozmaitymi oczekiwaniami, wśród których płynnie mieszają się te dotyczące dzieciństwa i dorosłości, bowiem słyszeć mogą: „Jesteś jeszcze dzieckiem, ostateczna decyzja należy do mnie” i jednocześnie: „Jesteś już w takim wieku, że powinieneś być bardziej odpowiedzialny”. Jak się w tym wszystkim nie pogubić?

Okres adolescencji stawia przed młodym człowiekiem wiele rozmaitych wyzwań. Jak każdy z etapów w życiu człowieka niesie za sobą zadania rozwojowe, które jednostka w danym czasie realizuje. Varenhorst wyróżnia następujące cele rozwojowe okresu adolescencji (za: Gaś 1995, 1997):

  • doświadczenie dojrzałości fizycznej, w tym seksualnej,
  • rozwijanie własnej indywidualności,
  • kształtowanie zobowiązań społecznych,
  • uzyskanie autonomii,
  • wyrastanie z egocentryzmu,
  • reorganizacja systemu wartości.

Erikson (1968) jako główne zadanie rozwojowe późnej adolescencji uznaje osiągnięcie odpowiedzi na pytania o to, kim jestem i kim mogę być, oraz budowanie wierności własnej osobie. Uznaje on, iż adolescencja to czas, w którym jednostka poszukuje przede wszystkim swojej tożsamości. Ma to na celu zbudowanie silnego, stabilnego „ja”, które daje poczucie bezpieczeństwa i świadomość własnej osoby (za: Poleszak, 2016).

Warto pamiętać, że obecne czasy niosą ze sobą liczne dodatkowe wyzwania dla młodych osób, które kiedyś nie występowały. Presja wynikająca z treści umieszczanych w mediach społecznościowych czy obawa o aktualną sytuację światową to tylko niektóre z nich. Patrząc na to, można zauważyć, że adolescencja to naprawdę czas pełen wyzwań i ciężkiej pracy. Dodatkowo, na wielu różnych etapach w życiu nastolatka pojawić się mogą rozmaite trudności wymagające wsparcia – osób bliskich bądź profesjonalistów. To na osobach dorosłych leży odpowiedzialność za pomoc młodym osobom, które dopiero wkraczają w dorosłe życie i próbują się w nim odnaleźć.

Społeczność LGBT+

Adolescencja, jak opisano wyżej, jest czasem pełnym ambiwalencji – myśli, uczuć, przeżyć. To okres odkrywania siebie, nowych doświadczeń, ale i licznych wyzwań, często niełatwych. Wyzwania te mogą się intensyfikować, kiedy nastolatek z różnych przyczyn cierpi na jakąkolwiek formę społecznego wykluczenia czy stygmatyzacji – niestety w Polsce często dzieje się tak, kiedy osoba jest członkiem społeczności LGBT+. Wynika to z wielu przyczyn, na opisywanie których niestety nie ma miejsca w tym artykule, warto jednak wspomnieć, że wedle najnowszych danych Polska po raz trzeci z rzędu zajmuje ostatnie miejsce wśród państw europejskich w rankingu ILGA-Europe mierzącego poziom równouprawnienia osób LGBT+ (2022). Polska konsekwentnie utrzymuje się na ostatnim miejscu zestawienia, a w kraju na poziomie systemowym od lat niewiele się zmienia – brak jest ustawy antydyskryminacyjnej czy równości małżeńskiej, osoby transpłciowe wciąż muszą pozywać swoich rodziców, by przejść przez proces uzgodnienia płci, szkolna edukacja seksualna praktycznie nie istnieje, a przemoc i ostracyzm wobec członków społeczności LGBT+ nie niosą za sobą adekwatnych konsekwencji prawnych.

Co więcej, często są społecznie akceptowane. Nie jest to przyjazna atmosfera, wręcz przeciwnie – można ją nazwać wrogą i zagrażającą, szczególnie dla osób, które dopiero się rozwijają. Oczywiście, można mówić o tym, że poglądy pojedynczych jednostek zmieniają się – to jednak wciąż za mało. I w takim właśnie świecie wychowują się i rozwijają nastolatki LGBT+ odkrywające swoją tożsamość i poszukujące odpowiedzi na liczne pytania. Przykładem takiej sytuacji może być opisana poniżej.

STUDIUM PRZYPADKU
Do gabinetu zgłasza się wraz z opiekunami siedemnastoletnia Anna. Kilka dni temu, po spotkaniu rodzinnym, na którym po raz kolejny została zapytana przez wuja, kiedy w końcu przyprowadzi chłopaka, powiedziała rodzicom, że nie jest już w stanie słuchać tych uwag, ponieważ od kilku miesięcy ma dziewczynę, ale bała się im o tym powiedzieć. Rodzice Anny nie potrafią odnaleźć się w tej sytuacji, chcą wspierać córkę, ale nie wiedzą w jaki sposób. Przychodzą na konsultacje wspólnie, ponieważ chcą pomóc córce wyrażającej chęć spotkania ze specjalistą, który mógłby porozmawiać z nią o jej seksualności, będącej w rodzinie tematem tabu.

To tylko jedna z wielu sytuacji, jakie mogłyby się wydarzyć. Warto zwrócić uwagę, że w tym przypadku opiekunowie nastolatki to osoby wspierające, świadome swojej niewystarczającej wiedzy w określonym temacie. W poniższym artykule pojawią się informacje pomocne w dalszej pracy z młodą osobą i jej rodzicami.

Rozumienie płci

Definicja płci ewoluuje, nie jest już tak jednoznaczna jak kiedyś, gdy utożsamiano ją w dużym uproszczeniu z płcią biologiczną. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż w języku angielskim występują dwa słowa na określenie płci – „sex” i „gender”. Słowo „sex” odnosi się obecnie do płci biologicznej i wynika z anatomii jednostki, natomiast pojęcie „gender” określa płeć kulturową, przejawiającą się w prezentacji i zachowaniu człowieka (Grygorczuk, 2008). Płeć przestała być traktowana w sposób binarny, jako coś, co jest czarne albo białe, co da się umieścić na dwóch końcach jednej osi. Wiele osób próbuje „policzyć” liczbę płci, co staje się powodem do krzywdzących żartów i stygmatyzacji. Coraz częściej na płeć patrzy się jednak jak na spektrum, którego nie obowiązuje dychotomiczny podział na „kobiety” i „mężczyzn”. Daje to przestrzeń – na przykład – osobom niebinarnym, które nie identyfikują się jednoznacznie z żadną z płci.

Jedną ze zmian, które można zauważyć w ostatnim czasie, jest wzrastająca liczba młodych ludzi, którzy w gabinecie terapeutycznym zgłaszają wątpliwości związane ze swoją tożsamością psychoseksualną. Wiele osób próbuje wiązać tę zmianę z faktem, iż młodzi ludzie w jakiś sposób dopasowują się do nowych „trendów”. Jest to niezwykle błędny i krzywdzący sposób myślenia. Przede wszystkim wiedza o tym, iż płeć jest spektrum, nie jest trendem – jest faktem, który ustalony został na podstawie licznych badań. Tak naprawdę nie jest to coś, co „powstało”, a co było od zawsze, jedynie nienazwane (przez co jeszcze silniej stygmatyzowane). Zwiększająca się liczba młodych osób poszukujących swojej seksualnej tożsamości, wyrażająca wątpliwości, zadająca pytania jest zatem efektem coraz większej otwartości, świadomości i coraz szerszej oraz bardziej upowszechnionej wiedzy dotyczącej seksualności człowieka. Wśród młodych osób zmniejsza się także tabu dotyczące dbałości o swoje zdrowie psychiczne, co pozwala im z większą śmiałością sięgać po pomoc profesjonalistów.

Tożsamość seksualna a orientacja seksualna

Tożsamość i orientacja nie są tym samym. Orientacja seksualna to względnie trwały, emocjonalny, romantyczny lub seksualny pociąg do osób określonej płci (jednej, wielu bądź żadnej) (APA, 2008), zaś tożsamość seksualna to wewnętrzne i indywidualne doświadczanie własnej płci; poczucie płci. Tożsamość płciowa może być zgodna z płcią nadaną i oznaczoną przy sporządzaniu aktu urodzenia, ale nie musi. Należy bezwzględnie pamiętać o tym, że ani orientacje inne niż heteroseksualna, ani niezgodność płci przypisanej przy urodzeniu z tożsamością płciową (transpłciowość) nie są traktowane jako zaburzenia wedle międzynarodowych klasyfikacji chorób – problemem jest jedynie, kiedy są one dla klienta(-tki) egodystoniczne, czyli budzące niepokój, dyskomfort. Egodystoniczność orientacji – konflikt pomiędzy orientacją, którą się chce mieć, a orientacją, którą się rzeczywiście posiada może być elementem terapii, ale nie w celu zmiany orientacji (co jest niemożliwe!), a zaakceptowaniem tej, którą się posiada. Często przyczyną orientacji egodystonicznej jest stres mniejszościowy czy mikroagresje.

Stres mniejszościowy – różne koncepcje w gabinecie specjalisty

Stres to pojęcie dość szeroko opisywane w literaturze naukowej, tutaj teoria z nim związana przedstawiona zostanie jednak w znacznym uproszczeniu. W ujęciu bardziej ogólnym stres to określona relacja pomiędzy otoczeniem a osobą, oceniana przez osobę jako obciążająca lub przekraczająca jej zasoby oraz zagrażająca jej dobrostanowi (Lazarus, Folkman, 1984). Zjawisko stresu znane jest w zasadzie każdemu człowiekowi – najczęściej stan ten odbierany jest jako nieprzyjemny, pojawia się i znika, a czas jego trwania zależy od sytuacji. Pojęciem, które niejako zmienia negatywny wydźwięk tego zjawiska, jest eustres, czyli dobry, mobilizujący stres, którego przeciwieństwem jest dystres.

Stan stresu może pojawić się jako stres chroniczny, który wymaga odpowiedniego zaopiekowania ze strony specjalisty. Długo utrzymujący się, występujący „na porządku dziennym” stres jest zjawiskiem obciążającym i wyniszczającym. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że osób ze społeczności LGBT+ dotyczy także inny rodzaj stresu – stres mniejszościowy. Jest to zjawisko uwarunkowane społecznie, charakterystyczne dla określonej grupy mniejszościowej, doświadczającej stygmatyzacji, czyli dodatkowe, chroniczne obciążenie podwyższające ryzyko wystąpienia zaburzenia w kształtowaniu się obrazu siebie czy zaburzenia psychiczne (Wycisk, 2021).

Opierając się na koncepcji Meyera, stres mniejszościowy można opisać jako dodatkowe, oprócz standardowych stresorów, obciążenie, które dotyka osoby należące do stygmatyzowanych grup społecznych (2003). Warto w tym miejscu podkreślić, iż sama przynależność do danego środowiska nie jest czynnikiem ryzyka wystąpienia stresu mniejszościowego, a wręcz przeciwnie – może okazać się źródłem wsparcia dla danej osoby. Dla osób ze społeczności LGBT+ wyróżnia się dwojakie źródła powstawania stresu mniejszościowego – zewnętrzne, tzw. Dystalne, czyli zdarzenia o charakterze dyskryminacji, odrzucenia, wykluczenia (w tym mikroagresje) oraz wewnętrzne, czyli proksymalne – oczekiwanie odrzucenia; życie w ukryciu i uwewnętrznione uprzedzenia wobec własnego mniejszościowego atrybutu, np. w postaci zinternalizowanej homo-, bi-, inter-, transfobii itd. (Wycisk, tamże).

Występowanie stresu mniejszościowego u osób młodych ze społeczności LGBT+ zbadano w Irlandii wśród młodzieży i młodych dorosłych w wieku 16–24 lat (Kelleher, 2009). Wyniki jednoznacznie sugerują, że opresyjne środowisko społeczne, stygmatyzujące ze względu na seksualność, ma negatywny wpływ na dobrostan młodzieży LGBT+. W badaniu oceniano trzy komponenty stresu mniejszościowego (zaburzenia tożsamości seksualnej, świadomość napiętnowania i doświadczenia heteroseksistowskie – w oryginale: sexual identity distress, stigma consciousness, and heterosexist experiences). Warto podkreślić, że doświadczanie stresu mniejszościowego prowadzić można do zinternalizowanej niechęci czy agresji wobec siebie.

Wykluczenie osób LGBT+

Uświadomić sobie należy także skalę wykluczenia osób ze społeczności LGBT+. Kampania Przeciw Homofobii i stowarzyszenia Lambda przygotowała w 2021 r. raport dotyczący sytuacji osób LGBTQ+ w Polsce (Kampania Przeciwko Homofobii, Lambda, 2021). Aż 55% uczestników badania deklarowało, że zdarza im się mieć myśli samobójcze, co szczególnie dotyczy osób ze „stref wolnych od LGBT”. Strefy te to obszary w Polsce objęte homofobiczną uchwałą organu samorządu terytorialnego deklarującą, że jest to teren wolny od tzw. ideologii LGBT. Uchwały te nie mają skutków prawnych i uważane są przede wszystkim za symboliczne (Ekspertyza Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego, 2019), co jednak nie oznacza, że nie niosą za sobą katastroficznych skutków – są niejako „ucieleśnieniem” stygmatyzacji i podwaliną do jeszcze szerzej zakrojonej fobii wobec osób ze społeczności LGBT+. Warto dodać, nadal odwołując się do raportu, iż ujawnienie orientacji lub tożsamości płciowej bywa przyczyną wyrzucenia (dotyczy co dziesiątej osoby) lub ucieczki z rodzinnego domu (20%). Prawie 17% osób badanych doświadczyło co najmniej jednego epizodu bezdomności. U jednej dziesiątej bezdomność trwała ponad rok. Statystyki z roku na rok są coraz gorsze.

Coming out

Comingout to inaczej „ujawnienie się”, „wyjście z szafy”, czyli proces ujawnienia swojej tożsamości seksualnej przed innymi osobami. To ważny moment w życiu osoby. Dla wielu osób heteronormatywnych coming out może wydawać się czymś niezrozumiałym – nie muszą zastanawiać się nad ujawnianiem swojej orientacji, bowiem jest tą „domyślną” w rzeczywistości, w której żyją. Co za tym idzie, nie muszą się zatem obawiać hejtu, wykluczenia, doświadczania stresu mniejszościowego i wielu innych trudności, z którymi mierzyć się muszą osoby ze społeczności LGBT+. Warto mieć to na uwadze. Proces ujawnienia może być trudny dla każdego, szczególnie dla osób w okresie dorastania. W takim momencie młode osoby LGBT+ często czują się szczególnie narażone na atak, potrzebują więc zrozumienia i wsparcia. Należy bardzo stanowczo podkreślić, że outowanie osób bez ich zgody jest przemocą!

Każda osoba powinna mieć przestrzeń na decyzję, kiedy i przed kim chce się ujawnić. Jeśli nie jest to jej umożliwione, traci swoje, często i tak już nadwątlone, poczucie bezpieczeństwa. Wątpliwości dotyczące orientacji czy tożsamości seksualnej mogą też wynikać z lęku przed odrzuceniem. W sytuacji, kiedy nastoletni(-a) klient(-tka) mówi nam o swojej orientacji czy tożsamości płciowej, o wiedzy na jej temat, ale czasami także o wątpliwościach – najlepsze, co możemy zrobić, to uważnie i z empatią go/jej wysłuchać. Warto usłyszeć, jakich zaimków używa, jak chce, by się do niego/niej zwracano i po prostu przyjąć do siebie te informacje. Przydatne może okazać się wyrażenie wdzięczności za to, że osoba zdecydowała się tym z nami podzielić, uznała tę przestrzeń za bezpieczną. Wystarczy po prostu słowo: „Dziękuję, że się ze mną tym podzieliłeś(-aś)”.

Jak wspierać młode osoby LGBT+?

Wsparcie młodych osób LGBT+ w dużej mierze jest pomocą w ich rozwoju i odkrywaniu siebie, poszukiwaniu odpowiedzi na trudne i mniej trudne pytania, mierzeniu się z wyzwaniami, które stawia przed nimi świat. Chodzi o to, by w „nastolatku LGBT+” zauważyć po prostu nastolatka. Nie można jednak zapominać, że przynależność do społeczności LGBT+ niesie za sobą rozmaite trudności, z którymi inne młode osoby mogą nie spotkać na swojej drodze dojrzewania. Nie można pomijać ich we wsparciu tych klientów(-ek). Przede wszystkim zatem najpierw należy dowiedzieć się od młodego człowieka, jakie są jego potrzeby względem spotkań, jakiego wsparcia potrzebuje – to powinno być punktem wyjścia każdego procesu terapeutycznego. Co jakiś czas warto rewidować ten proces i odpowiadać sobie na pytania: czyje zlecenia realizuję – mojego(-ej) klienta(-tki) czy moje? Przykładem może być sytuacja, kiedy pracujemy z młodą osobą nad tym, by otwarcie mówiła o swojej orientacji, bo nosimy w sobie przekonanie, że nie jest to nic wstydliwego i należy o tym mówić, a nasz(-a) klient(-tka) w danym momencie nie jest na to gotowy(-a) i mierzy się ze zinternalizowaną homofobią. Wtedy w procesie terapeutycznym możemy realizować swoje zlecenia a nie jego.

Warto tutaj zwrócić uwagę, że jeśli naszym klientem(-tką) jest osoba niepełnoletnia, pojawić się mogą jeszcze dodatkowe zlecenia – zlecenia opiekuna. Jest to specyficzna sytuacja, ponieważ zlecenia te mogą się wzajemnie wykluczać, nie być ze sobą zgodne. Przykładowo, jeśli zleceniem młodej osoby jest, by pracować nad coming outem, a zleceniem opiekuna, by orientację ukrywać (np. z powodu własnych lęków przed opinią innych). Wydaje się to trudne, ponieważ to osoba w naszym gabinecie jest klientem(-tką) i jej dobro oraz potrzeby są na pierwszym miejscu, jednak opiekun czy rodzic odpowiedzialny za młodego człowieka ma pewne prawa i może mieć oczekiwania względem terapii jej dziecka.

Jednak nie chodzi przecież, by pracować z klientem(-tką) nad tym, co jest rozbieżne z jego oczekiwaniami. Przydatne w takiej sytuacji okazuje się wspólne spotkanie, na którym zarówno opiekun oraz klient(-tka) mają okazję wyrazić swoje oczekiwania. Podczas takiego spotkania możliwe jest ustalenie, czy rodzic zgadza się, by terapeuta pracował z młodą osobą nad tym, czego ona potrzebuje, oraz pokazanie opiekunowi, jak bardzo ta zgoda jest potrzebna oraz korzystna. Warto wskazać opiekunom, że praca nad zleceniem innym, niż zlecenie klienta(-tki) jest nieefektywna i nieetyczna. Pomocna może okazać się także psychoedukacja ze strony terapeuty, omówienie z opiekunem jego obaw czy wskazanie mu, w jaki sposób jego/jej postawa i oczekiwania mogą wpływać na młodego człowieka.

Ważne jest, by odnosić się do merytorycznej wiedzy i wskazywać, jeśli zlecenia opiekuna są niemożliwe do spełnienia, np. jeśli rodzice oczekują od terapeuty „zmiany orientacji” swojego dziecka. W takiej sytuacji należy w sposób jasny, ale stanowczy wskazać, dlaczego jest to niemożliwe i jakie negatywne konsekwencje może nieść za sobą taka postawa.

Mikroagresje

Nasze intencje mogą być bardzo dobre, jednak nieświadomie mogą prowadzić do mikroagresji, czyli komunikatów niosących dyskryminację, wyrażonych w pozornie pozbawiony znaczenia i nieszkodliwy sposób, którymi może posłużyć się, nawet nieświadomie, terapeuta. Warto na początku spotkania zapytać młodego człowieka, jak chce, by się do niego zwracano, jakich zaimków używa, by go nie „misgenderować”, czyli nie używać nieprawidłowej formy osobowej, np. stosując męskie czasowniki do osoby, która się z tą płcią nie utożsamia. Przykładami mikroagresji w życiu codziennym mogą być stwierdzenia takie, jak:

  • „Zawsze wiedziałem, że jesteś queer!” (Skąd? Po czym poznać, czy są jakieś cechy charakterystyczne?);
  • „Mam przyjaciela takiego jak ty!” (W domyśle: homoseksualnego – homoseksualność nie sprawia, że ludzie są tacy sami);
  • „Nie zachowujesz się jak gej” (Czyli jak? Nie ma typowego zachowania dla osoby homoseksualnej)
  • „Przy transpłciowości możliwa jest operacja zmiany płci” (Nie zmiany, a korekty – płci się nie zmienia, a koryguje, ponieważ zmiana sugeruje zmianę między jedną opcją a drugą, a procesowi korekty płci są poddawane osoby, które trwale odczuwają przynależność do konkretnej płci, mając przypisaną tą niezgodną ze swoim poczuciem).

Jak rozmawiać o orientacji seksualnej?

Mikroagresje często wynikają z niewystarczającej wiedzy, warto zatem zadbać, by nieustannie ją aktualizować.

We wsparciu młodych osób LGBT+ warto unikać niektórych postaw czy wypowiedzi opisanych poniżej na bazie materiału Kampanii Przeciwko Homofobii: Lekcja Równości – dla nauczycieli i nauczycielek. Jak rozmawiać o orientacji seksualnej w szkole i wspierać młodzież?”.

  • Jesteś jeszcze za młody żeby to wiedzieć.
  • W twoim wieku to normalne, że jesteś zainteresowany osobą tej...

Kup prenumeratę Premium, aby otrzymać dostęp do dalszej części artykułu

oraz 254 pozostałych tekstów.
To tylko 39 zł miesięcznie.

Przypisy