Psychologiczne aspekty bólu

Temat numeru

Ból jest zjawiskiem uniwersalnym, zdobyczą ewolucji, która ma za zadanie chronić organizm przed uszkodzeniem. Jednak bardzo często ta zdolność obraca się przeciwko nam. Ból jest też zjawiskiem powszechnym – w zależności od metodologii badania podaje się, że w ciągu roku doświadcza go w sposób ciągły i upośledzający funkcjonowanie oraz komfort życia 10–67% populacji. Szacuje się, że co piąty Europejczyk cierpi na chroniczny ból. Cierpienie fizyczne stanowi przyczynę 1/2 wizyt na SOR i 1/4 wizyt u lekarza pierwszego kontaktu. Wiąże się też ze znacznymi stratami psychospołecznymi i ekonomicznymi. Zakrojone na dużą skalę badania wykazały, że w Portugalii chroniczny ból pociąga za sobą roczne koszty rzędu 1880 euro per capita, w Danii jego konsekwencją jest milion dni zwolnień lekarskich rocznie, a w Szwecji jest odpowiedzialny za 91% wypłacanych zasiłków chorobowych.

W przeważającej części przypadków zjawisko bólu ma swój początek w receptorach bólowych, które podrażnione mechanicznie, chemicznie czy za pomocą temperatury uruchamiają proces nocycepcji, czyli postrzegania bodźca jako bólowego. Tak się dzieje w przypadku bólu ostrego, stanowiącego bezpośrednią reakcję organizmu na bodziec bólowy, a także w przypadku bólu towarzyszącego reakcji zapalnej, w którym próg pobudliwości receptorów bólowych jest dodatkowo obniżony, co sprawia, że nawet niezbyt nasilony bodziec, niepowodujący zazwyczaj nieprzyjemnych odczuć, staje się bolesny. Oprócz bólu receptorowego, zwanego też nocyceptywnym, stanowiącego około 90% przypadków, wyróżnia się też ból niereceptorowy, neuropatyczny, który powstaje w wyniku uszkodzenia samych nerwów przewodzących sygnały nocyceptywne lub ośrodków przetwarzających doznania bólowe w mózgu. Schorzenie to jest częste np. w cukrzycy. W niektórych przypadkach etiologia bólu jest nieznana.

Inna klasyfikacja pozwala wyróżnić ból ostry, którego ważną ewolucyjną funkcją jest ostrzeganie przed uszkodzeniem ciała i inicjowanie reakcji obronnej, oraz ból przewlekły, który współczesna medycyna traktuje jako chorobę samą w sobie, gdyż nawet jeśli ból ten wiąże się z jakimś schorzeniem, niesie za sobą znaczące obniżenie jakości życia, pociąga wycofanie się z aktywności, a także skutkuje pogorszeniem stanu psychicznego i funkcjonowania w życiu zawodowym czy w relacjach. Liczne badania pokazują, że cierpienie fizyczne często wiąże się ze stanami lękowymi i depresją, przy czym zapewne związek ten ma charakter samonapędzającego się procesu, w którym zaburzenia psychiczne wzmacniają ból, który z kolei doprowadza do wycofania się z aktywności i nasilenia objawów psychicznych.

Uciążliwy ból wymaga leczenia farmakologicznego, które pozwala zapobiegać najbardziej oczywistym skutkom związanym z pogorszeniem funkcjonowania pacjenta, ale też przeciwdziała utrwaleniu reakcji bólowej w sytuacji, gdy przyczyna uległa wyleczeniu. Pacjenci często formułują oczekiwanie, by ból został wyeliminowany. Jednak nie zawsze możliwe, a nawet nie jest wskazane całkowite zniesienie jego odczucia, gdyż leki przeciwbólowe również mają skutki uboczne. Pozbawioną takich skutków alternatywę może stanowić blokada nerwów obwodowych lub splotów nerwowych. Dąży się jednak do tego, by wyprzedzać ból, i by na prostej używanej na całym świecie skali VAS, na której pacjent oznacza siłę swojego bólu od 1 do 10, posiłkując się emotikonami, jego doznania nie wykraczały poza 1-2 punkty.

Ból stanowi nie tylko zjawisko somatyczne, ale jest bezpośrednio i na wiele sposobów powiązany z psychiką. Międzynarodowe Towarzystwo Badania Bólu definiuje go jako przykre zmysłowe i emocjonalne odczucie, tow...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy