Dołącz do czytelników
Brak wyników

Temat numeru

13 maja 2022

NR 33 (Maj 2022)

Dlaczego warto korzystać z neuropsychologii w gabinecie psychologa i psychoterapeuty?

0 28

Podstawowe znaczenie w terapii neuropsychologicznej ma zjawisko plastyczności mózgu (Ognik, 1998), które wykorzystuję w praktyce prowadzonej według własnych metod. Tematyka niniejszego krótkiego opracowania została podyktowana potrzebami, z którymi spotykam się na co dzień podczas mojej ponad 35-letniej praktyki. Opis niektórych tematów poprzedzam krótkim studium przypadku badanej osoby.

Neuropsychologia edukacyjna

Wymieniona w powyższym podtytule nazwa zdaje się nie figurować w oficjalnej terminologii, jednak proponuję ją ze względu na olbrzymie potrzeby w tym zakresie.

STUDIUM PRZYPADKU 1

Dziesięcioletni Mateusz, jeden z czworga rodzeństwa, uczeń IV klasy prywatnej szkoły podstawowej. Jego mama zgłosiła się do mnie z powodu: trudności w nauce pamięciowej syna, poszukiwania przez niego właściwych słów oraz problemów z czytaniem. Jest ona osobą zamożną, niepracującą zawodowo i prowadzącą dom. Posiada dużą świadomość w zakresie praktyki wychowawczej, a także poświęca swoim dzieciom bardzo dużo czasu i wysiłku; jednak problemy syna, według słów matki, przerastają jej możliwości.
Mateusz w wieku ośmiu miesięcy doznał urazu głowy, potrzebna była operacyjna ewakuacja sporego krwiaka nadtwardówkowego lewej okolicy ciemieniowo-potylicznej.


Badanie neuropsychologiczne wykazało duży deficyt pamięci operacyjnej dla słów (4 elementy ciągów krótkich rzeczowników), cyfr (4 elementy) oraz obrazków (4 elementy). Norma pojemności tej pamięci wynosi 7 ±2 elementy. Ponadto Mateusz dysponuje dużą sprawnością myślenia, co powoduje, iż jego bujna wyobraźnia subiektywnie powiększa skalę problemów edukacyjnych, wywołując silny lęk i niechęć do szkoły.
Prowadzone przez mamę chłopca ćwiczenia rehabilitacyjne według moich wskazań poprawiły sprawność pamięci i przywróciły dziecku wiarę we własne możliwości. Ćwiczenia te składały się m.in. z:

POLECAMY

  • powtarzania przez Mateusza wymienianych przez jego mamę ciągów cyfr złożonych z pięciu elementów, np.: „4-7-0-2-9”, „1-6-3-7-2” itp.; Mateusz słyszał dany ciąg cyfr tylko jeden raz, gdyby się np. rozproszył, mama podawała mu już następny ciąg cyfr;
  • powtarzania ciągów słów, złożonych z pięciu elementów, np. „piłka-las-kot-deszcz-oko”, „ptak-but-nos-liść-torba” itp.; do tego ćwiczenia używam krótkich, 1–2-sylabowych rzeczowników niekojarzących się ze sobą zbyt łatwo; Mateusz tutaj także ma tylko jedną szansę usłyszenia danego ciągu słów;
  • zapamiętywania pięcioelementowych ciągów małych obrazków przedstawiających różne przedmioty, rośliny i zwierzęta; każdy ciąg obrazków eksponowano Mateuszowi przez około 2–3 sekundy – w tym czasie chłopiec je oglądał, lecz nie powinien ich nazywać; po zasłonięciu ich Mateusz wymieniał to, co zapamiętał.

Każde z tych ćwiczeń trwało około 5–7 minut, odbywało się w domu rodzinnym pięć razy w ciągu tygodnia. Dzięki mechanizmom plastyczności mózgu efekty poprawy są trwałe.
Opisana wyżej sytuacja pozwala lepiej zrozumieć istotę specyficznych problemów szkolnych znanych pod nazwami: dysleksji, dysgrafii, dysortografii czy dyskalkulii. Ich przyczyną są zazwyczaj mikrouszkodzenia mózgu, pogarszające sprawność pamięci operacyjnej i uwagi, co w konsekwencji wybiórczo utrudnia naukę szkolną.

Nadpobudliwość u dzieci i młodzieży

Ze względu na powszechność tego problemu zdecydowałem się pominąć opis konkretnego pacjenta. Przedstawię tu mój punkt widzenia nadpobudliwości.
Mikrouszkodzenia mózgu są bardzo częstym zjawiskiem. Polscy psychiatrzy (Bilikiewicz, Strzyżewski, 1992: 286) uważają, że może to dotyczyć nawet około 22% dzieci w okresie wczesnoszkolnym. Z mojego doświadczenia wynika, iż najbardziej charakterystycznymi skutkami uszkodzeń mózgu (także tych mikro) są deficyty pamięci operacyjnej i/lub (najczęściej „i”) uwagi dowolnej. Dalej sytuacja rozwija się według poniższego schematu (ryc. 1).
 

Ryc. 1. Schemat związków pomiędzy mikrouszkodzeniami mózgu a nadpobudliwością. Źródło: opracowanie własne.


Z tego wynika, że nadpobudliwość (w polskiej psychologii używa się jako synonimów: nadruchliwość i nadreaktywność) jest pośrednim skutkiem deficytów: uwagi (powszechnie znany jako ADHD, czyli attention deficit hyperactivity disorder), pamięci operacyjnej lub innych procesów uczenia się. W trakcie mojej praktyki przekonałem się, iż nieco częściej nadpobudliwość jest skutkiem deficytu pamięci operacyjnej (dla przekory nazwałbym to memory deficit hyperactivity disorder, czyli MDHD) niż deficytu uwagi; bywa jednak, że obie wspomniane dysfunkcje są źródłem nadpobudliwości.
Nieprawdą jest, że to „przypadłość dziecięca”, z czasem się z tego wyrasta. Znam, i Państwo pewnie też, wielu nadpobudliwych dorosłych – oni po prostu potrafią w pewnych sytuacjach (np. rozmowa z szefem) bardziej kontrolować swoje zachowanie. Bywa też, że okazują się bardziej energiczni, a w pracy „produktywniejsi”.

Najczęstsze przyczyny pracy z dorosłymi

Neuropsychologia jest ciągle jeszcze mało znaną dziedziną wiedzy, choć ostatnio dostrzegam w tym zakresie pewną poprawę. Pacjenci dorośli trafiają do mnie na ogół ze skierowaniem lekarskim. Jeszcze 10–20 lat temu lekarze nazywali badanie neuropsychologiczne „badaniem osobowości” – jak wiemy, z osobowością ma ono jednak nieduży związek. Obecnie na skierowaniach czytam już: „badanie procesów poznawczych” lub wprost „ocena neuropsychologiczna”.
Przyczynami takich skierowań są zazwyczaj:

  • skutki udarów mózgu i innych chorób neurologicznych,
  • konsekwencje ciężkich urazów głowy,
  • ograniczenia poznawcze powstałe po operacjach neurochirurgicznych,
  • następstwa chorób otępiennych,
  • ostatnio – skutki przebytej infekcji COVID-19.

Pierwsze trzy spośród tych przyczyn wymagają od neuropsychologa dużej wiedzy, także medycznej, oraz bogatego doświadczenia klinicznego. Jednak dwie ostatnie z wyżej wymienionych kategorii warte są choćby krótkiego omówienia w celu zachęcenia praktyków do zajęcia się nimi.

Diagnostyka i terapia demencji

STUDIUM PRZYPADKU 2

Pan Władysław, wiek 76 lat, wykształcenie zawodowe. Zgłaszane problemy: trudności w orientacji w terenie, zapominanie, odkładanie przedmiotów w niewłaściwe miejsca, kłopot z doborem słów i konieczność długotrwałego namysłu podczas rozmowy, drżenie rąk. Wymienione trudności rodzina pacjenta zaczęła zauważać od kilku lat, jednak w czasie ostatnich miesięcy nasilają się.


Badanie neuropsychologiczne wykazało: znaczne obniżenie sprawności myślenia (rozumianego jako zdolność do tworzenia pojęć), niską dynamikę myślenia, znacznie obniżoną pojemność pamięci operacyjnej dla słów (3–4 elementy) oraz zdań (6 elementów), obniżoną sprawność pamięci długotrwałej oraz głębokie zaburzenia trwałości uwagi dowolnej. Skutkiem tych deficytów było znacznie utrudnione: mówienie, pisanie, czytanie i liczenie. Ponadto stwierdzono też zaburzenia: orientacji w czasie i przestrzeni, praksji manualnej i konstrukcyjnej oraz automatyzacji nowych nawyków ruchowych.

Pacjentowi oraz jego rodzinie zaproponowałem szeroki program terapii neuropsychologicznej nakierowanej na przeciwdziałanie pogłębianiu się wyżej wymienionych niesprawności.
Szczegółowe przedstawienie programu terapii pana Władysława przekracza możliwości umieszczenia w tym tekście. W ogólnym zarysie składał się on z:

  • usprawniania myślenia w zakresie tworzenia pojęć przez znane w literaturze psychologicznej ćwiczenia polegające na: wykluczaniu jednego z czterech przedstawionych pojęć, np. „kot - las - rower – deszcz” wraz z uzasadnieniem wyboru lub budowaniu definicji pojęć o różnym poziomie abstrakcji, np. „co to jest: klucz? but?, przyjaźń?”, a także tłumaczeniu znaczenia przysłów i metafor;
  • ćwiczenia sprawności uczenia się przez zapamiętywanie serii siedmiu słów (podobne do znanej powszechnie próby dziesięciu słów, jednak dopasowane do możliwości pacjenta);
  • usprawniania pamięci operacyjnej w sposób podobny do opisanego w przypadku Mateusza.

Całość ćwiczeń: pięć razy w ciągu tygodnia, realizowana przez córkę pacjenta.

Jednak główynym torem oddziaływań jest w takich przypadkach neurologia. Lekarze na etapie diagnostycznym oczekują od neuropsychologów ilościowej oceny ryzyka wystąpienia demencji. Proponuję więc w takich przypadkach poszerzenie badania neuropsychologicznego o takie metody, jak: ACE-R (zawierający też skalę MMSE) oraz MOCA. Pan Władysław uzyskał w nich następujące wyniki: MMSE – 24/30 punktów - wskazuje to na zaburzenia poznawcze bez demencji...

Kup prenumeratę Premium, aby otrzymać dostęp do dalszej części artykułu

oraz 254 pozostałych tekstów.
To tylko 39 zł miesięcznie.

Przypisy