Czy analiza transakcyjna działa? Co współczesne badania mówią o skuteczności psychoterapii w nurcie AT

Nowości w psychologii

Analiza transakcyjna jest metodą psychoterapii rozwijaną od lat 60. XX w. (Berne, 1961, 1966), której skuteczność znajduje coraz szersze potwierdzenie w badaniach empirycznych prowadzonych z udziałem osób doświadczających różnych problemów psychicznych i reprezentujących zróżnicowany poziom psychopatologii, a jej pozycja we współczesnej debacie o metodach opartych na dowodach nadal dynamicznie się kształtuje. 

Z jednej strony AT to rozbudowana teoria osobowości, relacji interpersonalnych i zmiany, z bogatą tradycją kliniczną oraz licznymi studiami przypadków. Z drugiej, w historii badań nad skutecznością, podobnie jak w wielu innych podejściach terapeutycznych, jest więcej badań porównawczych nad efektami osiąganymi przez osoby o różnych problemach psychicznych niż na grupach randomizowanych, tj. z losowym przydziałem uczestników do grup badawczych i kontrolnych (Vos, van Rijn, 2021b, 2022). Sytuacja ta wyraźnie się zmienia dzięki międzynarodowym stowarzyszeniom, tj. EATA1 i ITAA2, które coraz mocniej wspierają i promują badania nad skutecznością psychoterapii w nurcie analizy transakcyjnej. Metaanalizy (Vos, van Rijn, 2022), badania dotyczące leczenia uzależnień (Williams, Glarino, 2023), badania dotyczące depresji (van Rijn, Wild, 2016; Vos, van Rijn, 2024, 2025; Widdowson, 2015) i zaburzeń osobowości (Cornell i wsp., 2018; Horn i wsp., 2015; Thunnissen, 2016) oraz prace nad empirycznym modelem AT (Vos, van Rijn, 2025; Vos, van Rijn, 2021b, 2022) pozwalają dziś odpowiedzieć na tytułowe pytanie bardziej precyzyjnie. Odpowiedź brzmi: analiza transakcyjna jest skuteczną metodą psychoterapii stosowaną w pracy z osobami doświadczającymi różnych zaburzeń psychicznych, chociaż wymaga dalszej weryfikacji empirycznej na grupach randomizowanych.

REKLAMA

Co oznacza skuteczna psychoterapia? 

Pytanie o skuteczność psychoterapii wydaje się proste, dopóki nie spróbujemy ustalić, co miałoby być jej wynikiem. Czy powodzeniem jest zmniejszenie nasilenia objawów, np. depresyjnych czy lękowych? Poprawa jakości relacji interpersonalnych? Większa zdolność do samoregulacji? Powrót do pracy? A może trwała zmiana sposobu przeżywania siebie i innych? W badaniach nad psychoterapią wszystkie te odpowiedzi mogą być prawidłowe, ale odnoszą się do innych poziomów zmiany (Jańczak i in., 2026).

Współczesna praktyka oparta na dowodach nie polega na mechanicznym stosowaniu procedur, które uzyskały najwyższe miejsce w hierarchii badań. Oznacza integrowanie najlepszych dostępnych danych naukowych z kompetencjami klinicznymi terapeuty oraz wartościami, preferencjami i sytuacją konkretnego pacjenta (APA, 2006; Cook i wsp., 2017). Monika Jańczak, Lidia Cierpiałkowska i Dominika Górska (2026) podkreślają przy tym, że terapeuta powinien rozróżniać istotność statystyczną od znaczenia klinicznego. Spadek lub wzrost wyniku uzyskanego w kwestionariuszu jest ważny, ale nie zastępuje pytania, czy pacjent rzeczywiście funkcjonuje lepiej w swoim życiu? 

Równie ważne jest rozróżnienie badań efficacy i effectiveness. Pierwsze sprawdzają, czy dana metoda działa w kontrolowanych warunkach, zwykle w grupie pacjentów o określonych cechach i przy zastosowaniu wystandaryzowanego protokołu. Drugie pokazują, czy terapia przynosi korzyści w codziennej praktyce – w poradni, szpitalu lub prywatnym gabinecie, gdzie pacjenci często mają współwystępujące trudności, różne uwarunkowania życiowe i nie zawsze spełniają ścisłe kryteria stosowane w badaniach efficacy. W takich warunkach terapeuta musi elastycznie dostosowywać procedury pracy do aktualnego stanu, potrzeb i możliwości pacjenta, czyli personalizować terapię. Pełny obraz wartości psychoterapii wymaga obu perspektyw, uzupełnionych badaniami jakościowymi, studiami przypadków i analizą mechanizmów zmiany (Cierpiałkowska, Sęk, 2016; Cierpiałkowska, Soroko, 2014; Jańczak i in., 2026).

Dlatego stwierdzenie „AT działa” nie powinno oznaczać, że jest skuteczna dla każdej osoby, każdego zaburzenia i w każdej formie. Trafniejsze pytanie brzmi: jakie dowody przemawiają za skutecznością analizy transakcyjnej, w jakich populacjach je uzyskano, jakie elementy terapii wiążą się z lepszym wynikiem i czego nadal nie wiadomo?

Od teorii i praktyki klinicznej do badań naukowych

Analiza transakcyjna powstała jako teoria osobowości, komunikacji i psychoterapii. Jej rozpoznawalny język – stany Ja – Rodzic, Dorosły i Dziecko, skrypt, pozycje życiowe, gry psychologiczne, znaki rozpoznania czy kontrakt – pozwala łączyć opis procesów intra­­­-
psychicznych z obserwacją zachowań oraz relacji (Berne, 1961; Cornell i wsp., 2018; Erskine, 2018; Stewart, Joines, 2008). Ta przystępność jest atutem klinicznym, ale nie stanowi jeszcze dowodu skuteczności. Aby ocenić wartość podejścia, jego pojęcia muszą zostać operacjonalizowane, a efekty terapii – mierzone w sposób wiarygodny.
Istotnym krokiem w tym kierunku był program badawczy Joela Vosa i Biljany van Rijn. Autorzy najpierw zbadali, jak psychoterapeuci AT opisują rzeczywistą praktykę i które elementy uznają za centralne, a następnie zestawili je z dostępnymi badaniami (Vos, van Rijn, 2021a, 2021b, 2021c). Powstał w ten sposób empiryczny model koncepcyjny, zgodnie z którym trudności pacjenta mogą obejmować niekorzystne wzorce stanów Ja, obniżoną sprawczość i problemy w funkcjonowaniu społecznym. Celem terapii jest rozwijanie bardziej konstruktywnego korzystania ze stanów Ja zarówno strukturalnych, jak i funkcjonalnych, wzmacnianie poczucia wpływu (sprawstwa) oraz poprawa funkcjonowania w relacjach interpersonalnych.

Model wyróżnia cztery grupy kompetencji psychoterapeutycznych. Pierwsza dotyczy umiejętności tworzenia bezpiecznej, empatycznej i współpracującej relacji (przymierze terapeutyczne, relacja OK-OK). Druga obejmuje pracę z doświadczeniem w teraźniejszości, w tym z tym, co wydarza się pomiędzy pacjentem i terapeutą (analiza procesów przeniesieniowych i przeciwprzeniesieniowych, gier psychologicznych). Trzecia służy rozumieniu źródeł trudności poprzez analizę historii życia, skryptu, zakazów i przyzwoleń. Czwarta wprowadza strukturę: kontrakt, etapy leczenia, plan terapii, psychoedukację oraz systematyczną ewaluację postępów (Vos, van Rijn, 2021b). Tak zdefiniowana psychoterapia w nurcie AT nie jest zbiorem luźnych pojęć, lecz rozpoznawalnym modelem procesu terapeutycznego, który można poddawać badaniom empirycznym.

Co pokazały metaanalizy badań nad AT?

Najszerszą dotychczas syntezę wyników przygotowali Joel Vos i Biljana van Rijn. W metaanalizie obejmującej 41 badań klinicznych ocenili zarówno zmiany zachodzące w trakcie psychoterapii, jak i jej wyniki w porównaniu z warunkami kontrolnymi oraz czynniki sprzyjające uzyskiwaniu lepszych efektów leczenia. Badania dotyczyły zróżnicowanych form oddziaływania: psychoterapii indywidualnej, grupowej i rodzinnej, a także interwencji realizowanych w szkołach, zakładach karnych i innych instytucjach (Vos, van Rijn, 2022). 

Porównanie wyników przed rozpoczęciem i po zakończeniu terapii pokazało wyraźną poprawę w kilku obszarach. Uczestnicy mieli mniej objawów psychopatologicznych, lepiej funkcjonowali w relacjach społecznych, częściej doświadczali własnej sprawczości oraz zyskiwali większą świadomość własnych stanów Ja, tj. łatwiejszy dostęp do nich oraz większą możliwość świadomego wyboru, z którego stanu Ja reagują w danej sytuacji. Poprawiło się także ich zachowanie. Zmiana w zakresie ogólnego dobrostanu była mniejsza, ale nadal zauważalna. Podobny obraz uzyskano wtedy, gdy terapię AT porównano z grupami kontrolnymi. W większości obszarów efekty były umiarkowane lub duże. Najsilniejszą poprawę odnotowano w poczuciu własnej skuteczności, a najmniejszą, choć nadal istotną, w zmianach na poziomie zachowania (Vos, van Rijn, 2022).

Wyniki wskazały, że redukcja objawów psychopatologicznych współwystępowała przede wszystkim z korzystnymi zmianami w zakresie stanów Ja, wzrostem poczucia własnej skuteczności oraz poprawą funkcjonowania społecznego. W języku analizy transakcyjnej zmiana w obszarze stanów Ja może oznaczać między innymi osłabienie zinternalizowanej samokrytyki, związanej z negatywnie używanym stanem Ja-Rodzica Normatywnego na poziomie funkcjonalnym i/lub uwewnętrznionym stanem Ja Rodzica w modelu strukturalnym (Hargaden, Sills, 2002). Może również polegać na większej zdolności do rozpoznawania, akceptowania i elastycznego integrowania różnych aspektów własnego doświadczenia, zamiast sztywnego funkcjonowania z ograniczonego repertuaru stanów Ja, co można opisać jako zintegrowany stan Ja-Dorosłego w modelu strukturalnym (Cornell i in., 2018).

Jest to szczególnie istotne, ponieważ model stanów Ja stanowi centralny element konceptualizacji klinicznej w AT. Autorzy łączą tę koncepcję z szerszym rozumieniem zdolności do refleksji nad własnymi i cudzymi stanami psychicznymi, zbliżonym do pojęcia mentalizacji, której wyższy poziom pozostaje związany z lepszym zdrowiem psychicznym i funkcjonowaniem interpersonalnym (Fonagy i wsp., 2002; Hawkes, 2011). Nie oznacza to jednak, że stany Ja i mentalizacja są pojęciami tożsamymi, lecz że mogą opisywać częściowo pokrywające się procesy samoregulacji, autorefleksji i rozumienia relacji.

Poprawa poczucia własnej skuteczności i funkcjonowania społecznego sugeruje ponadto, że pacjenci po terapii lepiej radzili sobie z codziennymi problemami, bardziej elastycznie reagowali na trudności oraz budowali bardziej satysfakcjonujące relacje. W terminologii AT zmianę tę można opisać jako przesuwanie się w kierunku pozycji życiowej „Ja jestem OK – Ty jesteś OK”, która oparta jest na uznaniu własnej wartości przy jednoczesnym respektowaniu wartości drugiej osoby (Ciucur, Pîrvuţ, 2012; Stewart, Joines, 2021).

Wyniki te przemawiają za tym, że terapia w nurcie AT prowadzi do realnej poprawy funkcjonowania pacjenta. Nie należy jednak czytać ich jako certyfikatu obejmującego wszystkie zastosowania metody. Metaanaliza łączyła badania z różnych dekad, o zróżnicowanej jakości, liczebności i metodach. Nie każde badanie dotyczyło psychoterapii prowadzonej z pacjentami z rozpoznaniem klinicznym. Autorzy określili metaanalizę jako eksploracyjną, co adekwatnie wyznacza granice wnioskowania.

Szczególnie interesujące są wyniki dotyczące predyktorów zmiany. Obniżenie nasilenia objawów psychopatologicznych było powiązane z korzystnymi zmianami w stanach Ja, poczuciu własnej skuteczności, funkcjonowaniu społecznym i relacji pacjent – terapeuta. Lepsze wyniki uzyskiwano także wtedy, gdy terapia zawierała systematyczną ewaluację efektów, jasno określone etapy/plan leczenia, psychoedukację, techniki charakterystyczne dla AT (Vos, van Rijn, 2022). Wyniki te pokazują, że znaczenie ma nie tylko sam nurt terapeutyczny, lecz także przejrzysta organizacja procesu i konsekwentne stosowanie jego podstawowych założeń.

Depresja i zaburzenia lękowe: od badań naturalistycznych do protokołu BTAP

Najbardziej rozwinięty program badań AT dotyczy obecnie depresji i zaburzeń lękowych. W brytyjskich poradniach Biljana van Rijn i Ciara Wild (van Rijn, Wild, 2016) porównywały wyniki indywidualnej i grupowej psychoterapii AT u osób osiągających kliniczne wyniki w skalach depresji i lęku. Było to badanie w warunkach naturalnych, otwarte, z ograniczoną randomizacją. W obu formatach odnotowano duże spadki nasilenia objawów depresji i lęku, a między psychoterapią indywidualną i grupową nie stwierdzono istotnych różnic w wielkości efektów. Autorki odwołują się również do badań nad czynnikami wspólnymi psychoterapii, zgodnie z którymi skuteczność leczenia zależy nie tylko od specyficznych technik danej modalności, lecz także od jakości przymierza terapeutycznego, zaangażowania pacjenta i dopasowania terapii do jego potrzeb (Young, 2023). W obu placówkach terapię prowadzili szkolący się psychoterapeuci AT, pracujący w podejściu relacyjnym i korzystający z regularnej superwizji.

Kolejnym etapem było stworzenie Brief Transactional Analysis Psychotherapy for Depression (BTAP) – półustrukturyzowanego, 16-sesyjnego protokołu dla osób z łagodną lub umiarkowaną depresją. Podręcznik opracowano systematycznie, łącząc model empiryczny AT, badania nad depresją, konsultacje ekspertów i praktyków oraz analizę wykonalności (Vos, van Rijn, 2024). Ważne jest określenie „półustrukturyzowany”: protokół porządkuje terapię, ale pozostawia miejsce na responsywność i dostosowanie interwencji do pacjenta.

W 2025 r. opublikowano pilotażowe badanie kontrolowane z randomizacją blokową, w którym BTAP porównano z krótkoterminową terapią poznawczo-behawioralną i opieką rutynową w podejściach humanistycznych. Terapię BTAP ukończyło 28 osób, terapię poznawczo-behawioralną 10 osób, a 28 przypadków dopasowano do warunku opieki rutynowej. U osób korzystających z BTAP stwierdzono istotne zmniejszenie nasilenia objawów depresji, lęku i dystresu oraz poprawę jakości życia; wyniki były lepsze niż w opiece rutynowej i porównywalne z krótkoterminową CBT. Analizy wskazują ponadto, że im wyższe były kompetencje psychoterapeutów AT, tym większy rozwój umiejętności obserwowano u pacjentów, co z kolei wiązało się z lepszymi wynikami leczenia (Vos, van Rijn, 2025a, 2025b).

Jest to pierwszy ważny krok w kierunku coraz pełniejszej odpowiedzi na pytanie o skuteczność protokołu BTAP. Wyniki pilotażu dostarczają obiecujących wskaźników jego wartości klinicznej, mimo że badanie obejmowało małe i nierówne grupy, a część porównań opierała się na dopasowaniu uczestników, a nie na pełnej randomizacji. Kolejnym ważnym etapem mogłyby być większe, niezależne badania, obejmujące ocenę trwałości efektów oraz replikacje prowadzone także poza zespołem, który opracował protokół. Takie projekty pozwolą nie tylko potwierdzić uzyskane wyniki, lecz także precyzyjniej określić, dla kogo i w jakich warunkach ta forma terapii przynosi największe korzyści.

Zaburzenia osobowości: wyniki leczenia i empiryczne sprawdzanie pojęć AT

W leczeniu zaburzeń osobowości w AT jednym z ważniejszych badań pozostaje porównanie trzymiesięcznej stacjonarnej psychoterapii krótkoterminowej opartej na AT (STIP-TA) z innymi formami psychoterapii. W badaniu zastosowano dopasowanie metodą propensity score – statystycznie dobrano pacjentów z obu grup o podobnych cechach przed rozpoczęciem leczenia, aby grupy były możliwie porównywalne i obserwowano 67 par pacjentów przez 36 miesięcy. W obu grupach nastąpiła duża poprawa objawowa i funkcjonalna, lecz pacjenci STIP-TA uzyskali większą redukcję ogólnej symptomatologii i poprawę jakości życia. Po trzech latach kryterium poprawy objawowej spełniało 68% osób leczonych STIP-TA i 48% osób korzystających z innych psychoterapii (Horn i wsp., 2015).

Wyniki badania potwierdzają skuteczność psychoterapii opartej na analizie transakcyjnej w intensywnym, krótkoterminowym leczeniu osób z zaburzeniami osobowości, szczególnie z wiązki C oraz z zaburzeniami niespecyficznymi i mieszanymi. Badanie nie miało formy klasycznego randomizowanego eksperymentu i dotyczyło konkretnego, dobrze ustrukturyzowanego programu szpitalnego. Dlatego jego rezultaty odnoszą się przede wszystkim do tego modelu leczenia, jednocześnie tworząc mocną podstawę do dalszego badania skuteczności psychoterapii AT także w warunkach ambulatoryjnych.

Innego rodzaju dowodów dostarczają polskie badania nad stanami Ja w modelu funkcjonalnym. Nie są to badania skuteczności terapii, lecz próba sprawdzenia, czy centralne konstrukty AT rzeczywiście pozostają w przewidywalnym związku ze współczesnym, wymiarowym modelem diagnozy osobowości. W badaniu 106 osób głębsze trudności w funkcjonowaniu osobowości wiązały się z ograniczonym dostępem do stanu Ja-Dorosłego oraz częstszym negatywnym używaniem Dziecka Zbuntowanego i Dziecka Podporządkowanego. Dostępność Dorosłego była związana z lepszym funkcjonowaniem w zakresie tożsamości, samokierowania, empatii i intymności (Przybylski i in., 2023; Przybylski i Cierpiałkowska, 2025). 

Zdolność do mentalizacji pozostawała dodatnio związana zwłaszcza ze stanem Ja-Dorosłego i ujemnie z negatywnym używaniem Dziecka Podporządkowanego, choć nie potwierdzono zakładanej mediacyjnej roli mentalizacji między funkcjonowaniem osobowości a stanami Ja (Przybylski i in., 2023). Wyniki wspierają kliniczną użyteczność modelu funkcjonalnego, ale wymagają ostrożności. 

Co może leczyć w analizie transakcyjnej?

Badania nad psychoterapią od dawna wskazują, że wynik zależy zarówno od czynników specyficznych dla określonego podejścia, jak i od czynników wspólnych: jakości przymierza, empatii, wiarygodnego wyjaśnienia problemu, uzgodnienia celów, zaangażowania pacjenta, nadziei oraz elastyczności terapeuty. Courtenay Young (2023), syntetyzując badania nad tym, co działa w psychoterapii, podkreśla znaczenie przymierza terapeutycznego, monitorowania postępów i bieżącej informacji zwrotnej. Nie oznacza to, że techniki są bez znaczenia. Raczej działają w relacji i w ramach procesu, który pacjent uznaje za zrozumiały oraz adekwatny.

W tym miejscu AT ma kilka mocnych punktów. Pozycja „Ja jestem OK – Ty jesteś OK” tworzy etyczną i relacyjną podstawę współpracy, nie zaś obietnicę, że terapeuta zawsze będzie doświadczał pacjenta bez ambiwalencji. Praca w „tu i teraz” umożliwia rozpoznawanie wzorców, które odtwarzają się w relacji terapeutycznej. Analiza skryptu pomaga powiązać aktual­ne trudności z utrwalonymi sposobami nadawania znaczeń, regulowania emocji i organizowania relacji. Psychoedukacyjny język stanów Ja może zwiększać zdolność pacjenta do obserwowania swoich reakcji i uczestniczenia w konceptualizacji problemu (Cornell i wsp., 2018; Erskine, 2018).

Szczególne miejsce zajmuje w AT kontrakt. Eric Berne definiował go jako obustronne, jasno określone zobowiązanie do działania w uzgodnionym kierunku. We współczesnej praktyce kontrakt obejmuje warunki administracyjne, cele i metody terapii oraz niewypowiedziane aspekty psychologiczne, które mogą wspierać lub sabotować proces. W pracy z adolescentem dochodzi jeszcze potrzeba zrównoważenia perspektyw pacjenta, rodziców i terapeuty w kontrakcie trójstronnym (Przybylski, 2021; Rotondo, 2020; Sills, 2006; Terlato, 2017).

Kontraktowanie jest elementem fundamentalnym w AT, ale jednocześnie realizuje dobrze udokumentowane zasady wspólne dla skutecznej psychoterapii: uzgodnienie celu, zadań i ról, przygotowanie pacjenta do terapii, wzmacnianie sprawczości oraz możliwość regularnej oceny postępów. Z tej perspektywy granica między czynnikiem „specyficznym” i „wspólnym” okazuje się mniej wyraźna. Charakterystyczna technika AT może być skuteczna właśnie dlatego, że w uporządkowany sposób uruchamia uniwersalne procesy współpracy i zaangażowania.

Podobnie należy rozumieć relację terapeutyczną. AT nie powinna przeciwstawiać relacji technikom ani uznawać, że dobra relacja wystarczy bez planu leczenia (Hargaden, Sills, 2001, 2002). Dane ze wspomnianej metaanalizy sugerują, że lepsze efekty pojawiają się wtedy, gdy relacja, struktura, praca w „tu i teraz” i techniki charakterystyczne dla AT wzajemnie się uzupełniają (Vos, van Rijn, 2026).

Co z tych badań wynika dla praktykującego analityka transakcyjnego?

  • Po pierwsze, psychoterapeuta AT ma dziś solidne podstawy, aby przedstawiać swoje podejście jako skuteczną metodę psychoterapii wspieraną rosnącą liczbą badań empirycznych. Najtrafniej mówić o analizie transakcyjnej jako o podejściu opartym na rozwijającej się bazie dowodów, której kolejne badania systematycznie wzmacniają pozycję AT we współczesnej psychoterapii.
  • Po drugie, postępy należy monitorować. Można łączyć krótkie, wystandaryzowane pomiary obja wów lub funkcjonowania z regularnym pytaniem o realizację kontraktu, jakość przymierza i zmiany dostrzegane przez pacjenta. Brak poprawy nie po winien być automatycznie interpretowany jako opór lub realizacja skryptu. Jest informacją, że trzeba ponownie sprawdzić diagnozę, cele, dopasowanie metody, sekwencję interwencji i relację.
  • Po trzecie, diagnoza w języku AT powinna po zostawać w dialogu ze współczesną diagnozą kliniczną. Model stanów Ja może pomóc opisać zachowania i relacje, ale nie zastępuje oceny ryzyka, rozpoznania psychiatrycznego, analizy nasilenia zaburzeń osobowości ani uwzględnienia czynników somatycznych i społecznych. Badania nad stanami Ja i funkcjonowaniem osobowości wskazują na możliwość integracji obu języków, ale także na potrzebę dalszej walidacji (Przybylski i in., 2023; Przybylski i Cierpiałkowska, 2025).
  • Po czwarte, efektywność własnej pracy warto traktować jako obszar ciągłego uczenia się. Staż zawodowy i przywiązanie do określonej szkoły nie gwarantują lepszych wyników. Potrzebne są su perwizja, psychoterapia własna psychoterapeuty, refleksja nad własnym udziałem w procesie leczenia, gotowość do przyjmowania krytycznej informacji zwrotnej oraz aktualizowanie wiedzy o doniesienia z najnowszych badań. Evidence-based practice nie ogranicza autonomii terapeuty; wymaga, aby była ona odpowiedzialna i sprawdzana w kontakcie z danymi oraz doświadczeniem pacjenta (Jańczak i in., 2026; Young, 2023).

 

Co na przyszłość?

Baza empiryczna analizy transakcyjnej wyraźnie się rozwija i obejmuje dziś wiele badań prowadzonych w różnych grupach pacjentów oraz formach terapii. Jednocześnie wyniki są zróżnicowane pod względem metodologii, liczebności prób i stopnia standaryzacji, co utrudnia precyzyjne określenie skuteczności róż nych form psychoterapii w analizie transakcyjnej. Po trzebne są kolejne, niezależne badania randomizo wane, które pozwolą dokładniej wskazać, dla kogo i w jakich warunkach psychoterapia AT przynosi naj większe korzyści.

Podsumowanie

Czy analiza transakcyjna działa? Dostępne wyniki po zwalają odpowiedzieć: tak, u wielu pacjentów i w czę ści badanych zastosowań psychoterapia AT prowadzi do istotnej poprawy objawów, funkcjonowania spo łecznego, poczucia sprawczości i jakości życia. Naj mocniejsze dane pochodzą z metaanalizy 41 badań, badań w warunkach naturalnych (typu effectiveness) dotyczących depresji i lęku, porównania intensywne go programu dla zaburzeń osobowości oraz rozwija jącego się programu BTAP.

Jednocześnie nie ma podstaw, aby twierdzić, że AT została równie dobrze potwierdzona dla każdego za burzenia, problemu i populacji. Baza badań pozostaje heterogeniczna, a część wyników wymaga większych prób, niezależnych replikacji i lepszego pomiaru me chanizmów zmiany.

Najbardziej uzasadniony wniosek jest więc jednocze śnie pozytywny i ostrożny: analiza transakcyjna nie jest już podejściem opartym wyłącznie na tradycji kli nicznej i opisach przypadków (case study). Dysponuje spójnym modelem empirycznym oraz rosnącą bazą danych wskazujących na jej coraz większą skutecz ność. Środowisko analizy transakcyjnej konsekwent nie buduje pomosty między teorią, praktyką klinicz ną i badaniami empirycznymi. Podtrzymywanie tego dialogu pozwala coraz trafniej odpowiadać na naj ważniejsze pytania praktyczne: co najlepiej pomaga tej konkretnej osobie, w tej konkretnej relacji i na da nym etapie terapii? Przypisy 1 2 European Association for Transactional Analysis (Europejskie Stowarzy szenie Analizy Transakcyjnej). International Transactional Analysis Association (Międzynarodowe Sto warzyszenie Analizy Transakcyjnej). Bibliografia dostępna w redakcji.

Przypisy