Dołącz do czytelników
Brak wyników

Diagnoza

25 marca 2021

NR 26 (Marzec 2021)

Wybrane zaburzenia nurorozwojowe u dzieci w kontekście różnic międzypłciowych

15

Pojęcie zaburzenia neurorozwojowe zawiera wiele znaczeń i obejmuje szereg nieprawidłowości w obszarze rozwoju motorycznego, intelektualnego oraz społecznego. Jak kształtują się ich objawy w odniesieniu do płci?

Objawy zaburzeń neurorozwojowych towarzyszą dzieciom już od początku okresu rozwojowego, jednak mogą mieć różne nasilenie, współistnieć ze sobą, a ich obraz kliniczny może zmieniać się wraz z wiekiem. W literaturze wyjaśnia się je zaburzeniami wzrostu mózgu; węższe ujęcie mówi natomiast o zaburzeniach czynności mózgu.
Zgodnie z klasyfikacją DSM-5 do zaburzeń neurorozwojowych zalicza się:

POLECAMY

  • niepełnosprawność intelektualną,
  • zaburzenia komunikacji,
  • zaburzenia ze spektrum autyzmu (ASD),
  • zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD),
  • specyficzne zaburzenia uczenia się (np. dysleksja, dysgrafia, dysortografia, dyskalkulia),
  • zaburzenia motoryczne,
  • inne określone i nieokreślone zaburzenia neurorozwojowe (np. FASD).

Naukowcy badający poszczególne zaburzenia w opracowaniach często uwzględniają płeć, ale najczęściej w kontekście stosunku liczby kobiet do mężczyzn. Coraz częściej uwagę badaczy przykuwa jednak czynnik płci jako predyktor tychże zaburzeń. Jest to również zmienna badawcza, stosunkowo łatwo dostępna zarówno ontologicznie, jak i metodologicznie, która rzuca ciekawe światło na charakterystykę obrazu klinicznego różnorakich zaburzeń.

Jednocześnie istnieje powszechne przekonanie, że część zaburzeń neurorozwojowych (np. dysleksja, zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi czy zaburzenia ze spektrum autyzmu) jest typowa dla płci męskiej. Dzieje się tak głównie dlatego, że liczba zdiagnozowanych chłopców z zaburzeniami neurorozwojowymi jest zauważalnie wyższa niż dziewcząt. Wyraźnie częstsze uczestnictwo w terapii przedstawicieli płci męskiej pozwala powielać stereotyp, że zaburzenia te są mocno powiązane z płcią. Czy to jednak oznacza, że wskazane problemy rzadko dotykają osób płci żeńskiej, a liczby wiernie odzwierciedlają dysproporcje międzypłciowe?

Dysleksja

Jednym z najbardziej powszechnych zaburzeń rozwojowych wśród uczniów jest dysleksja. Według Towarzystwa Dysleksji im. Ortona definiuje się ją w sposób następujący: „Dysleksja jest jednym z wielu różnych rodzajów trudności w uczeniu się. Jest specyficznym zaburzeniem o podłożu językowym, uwarunkowanym konstytucjonalnie. Charakteryzuje się trudnościami w dekodowaniu pojedynczych słów, co najczęściej odzwierciedla niewystarczające zdolności przetwarzania fonologicznego. Trudności w dekodowaniu pojedynczych słów są zazwyczaj niewspółmierne do wieku życia oraz innych zdolności poznawczych i umiejętności szkolnych; trudności te nie są czynnikiem ogólnego zaburzenia rozwoju ani zaburzeń sensorycznych. Dysleksja manifestuje się różnorodnymi trudnościami w odniesieniu do różnych form komunikacji językowej; często oprócz trudności w czytaniu (reading problems), dodatkowo pojawiają się poważne trudności w opanowaniu sprawności w zakresie czynności pisania (writing) i poprawnej pisowni (spelling)”.
 

Tab. 1. Proporcje międzypłciowe w zakresie wybranych grup problemów i zaburzeń rozwojowych

Typy problemów

Przybliżona proporcja chłopców
i dziewcząt

Problemy psychopatologiczne

Zaburzenia w zachowaniu, w tym wysoka agresywność i przestępczość młodocianych

5:1

Lęk i depresja przed okresem dorastania

1:1

Lęk i depresja w okresie dorastania

1:2

Nadpobudliwość z deficytem uwagi

3:1–5:1

Przybliżona, ogólna proporcja dzieci i młodzieży ze wszystkimi diagnozowanymi problemami rozwojowymi

2:1

Problemy intelektualne

Niepełnosprawność intelektualna

3:2

Trudności w nauce

3:1

Problemy fizyczne

Ślepota i niedowidzenie

1:1

Głuchota i niedosłyszenie

5:4

Źródło : Dołęga Z., (2003). Płeć jako predyktor problemów i zaburzeń rozwojowych. Sztuka leczenia. Tom IX, nr 3–4, s. 95–107.


Szacuje się, że dysleksja dotyczy około 10–15% polskich dzieci, a w 4% przypadkach przybiera ona szczególnie nasiloną postać. Zbliżone liczby charakteryzują także inne kraje. Przyglądając się, kto trafia do gabinetów terapeutycznych, możemy stwierdzić, że widoczna jest w tym zakresie przewaga chłopców. Ma to również odzwierciedlenie w licznych badaniach, które różnicowały występowanie dysleksji pod względem płci. Największą, bo aż pięciokrotną przewagę, przedstawiają wyniki badań Critchleya z 1970 r., podobne rezultaty otrzymali m.in. Miles w 1983 r. (czterokrotna przewaga chłopców) czy Torner w 2002 r. (4,6 : 1). Mniej zróżnicowane wyniki dotyczą badania na szesnastotysięcznej populacji dzieci ze Stanów Zjednoczonych, które w 1993 r. przeprowadzili Liderman i Flannery. Wskazują one na dwukrotnie częstsze występowanie dysleksji u chłopców niż u dziewczynek.

Może zastanawiać fakt, z czego wynikają takie różnice. Wydaje się, że przyczyną mogą być odmienne kryteria diagnostyczne. Badacze tłumaczą także wcześniejsze dysproporcje między płciami nieprawidłowym doborem dzieci do analizy. We wcześniejszych badaniach wzięło udział zdecydowanie więcej chłopców niż dziewczynek. Prawdopodobnie chłopcy, ze względu na zaburzenia zachowania czy nadpobudliwość, byli częściej poddawani badaniom psychologicznym, co z kolei sztucznie zawyżało wyniki.

Badacze w swoich pracach często koncentrują się na oszacowaniu częstotliwości występowania dysleksji lub jego ryzyka. Niestety, nadal niewiele z nich bierze pod uwagę czynnik płci jako potencjalnie różnicujący zaburzenia poszczególnych sfer. Pomimo stosunkowo skąpej literatury zgłębiającej temat różnic międzypłciowych możemy znaleźć interesujące wyniki. Wskazują one na istnienie przewagi u chłopców z obszarze deficytów fonologicznych. Możemy do nich zaliczyć: analizę i syntezę sylabową oraz fonemową, dekodowanie sztucznych słów, pamięć werbalną, przywoływanie danej nazwy na żądanie, słuchowe rozpoznawanie słów, szczególnie w sytuacji występowania dystraktorów, a także świadome operacje na cząstkach fonologicznych. U dziewczynek z kolei bardziej powszechne są deficyty funkcji wzrokowych. Mogą one powodować: mylenie podobnych do siebie liter, np. p-b, trudności z utrzymaniem pisma w liniaturze oraz różnicowaniu podobnie brzmiących wyrazów (góra-kura), nieprawidłowe rozmieszczanie w przestrzeni prac pisemnych, błędy ortograficzne, niechęć do czytania, tendencję do omijania wyrazów oraz gubienia miejsca czytania, trudności w dzieleniu dłuższych wyrazów na sylaby, a także kolejności liter. Deficyty wzrokowe mogą powodować także większe zmęczenie podczas pracy z bliska, problemy z oceną odległości oraz błędy podczas przepisywania z tablicy.

A. Grabowska i D. Bednarek z Instytutu Biologii Doświadczalnej PAN zwracają także uwagę na różnice anatomiczne (odmienne rodzaje mikropatologii), jak i funkcjonalne, np. zdecydowanie częstsze występowanie deficytu metabolizmu kwasów tłuszczowych u chłopców. Badania własne autorek wskazują również na różnice między płciami w zakresie percepcji wzorkowej, uwadze wzrokowej oraz wrażliwości na kontrast.

Zaburzenia ze spektrum autyzmu

Szacuje się, że zaburzenia ze spektrum autyzmu występują u 1% populacji. Charakterystyczne są dla nich deficyty w obszarze komunikacji i interakcji z innymi osobami, kompetencji społecznych oraz sztywnych, stereotypowych wzorców zachowań. Zazwyczaj diagnozę można postawić jeszcze w okresie wczesnodziecięcym, jednak pewne objawy mogą ujawnić się później, kiedy osoba ze względu na swoje ograniczenia w funkcjonowaniu nie będzie mogła sprostać wymaganiom społecznym.

Zaburzenia ze spektrum autyzmu są interesujące nie tylko ze względu na odsetek ludzi, jaki dotykają, ale także na różnice międzypłciowe. Liczne badania wskazują, że są one diagnozowane wielokrotnie częściej u chłopców niż u dziewczynek. W zależności od badań proporcje wahają się od 2,6 : 1 do 15,7 : 1. Szczególnie duża dysproporcja ma miejsce w przypadku wysokofunkcjonujących osób z autyzmem oraz zespołem Aspergera. Coraz częściej mówi się jednak, że częstotliwość występowania zaburzeń ze spektrum autyzmu u osób płci żeńskiej jest wyższa niż wskazywały na to dotychczasowe badania. Jako przyczyny tak rzadkiego rozpoznania u dziewcząt podaje się niedoskonałość kryteriów diagnostycznych – narzędzia tworzone są bowiem głównie w oparciu o fenotyp dla chłopców z ASD, w związku z czym nie są one wystarczająco czułe w odniesieniu do obrazu klinicznego dla dziewcząt z ASD. Mówi się także o zjawisku „kamuflażu”, bowiem w przeciwieństwie do chłopców i mężczyzn wysoko funkcjonujące dziewczęta oraz kobiety mogą w pewien sposób ukrywać cechy autystyczne. Jedna z hipotez zakłada, że autyzm, by ujawnił się pełnoobjawowo u kobiet, muszą wystąpić dużo większe nieprawidłowości na poziomie genetycznym. Nazywane jest to „żeńskim czynnikiem ochronnym” (female protective effect). Jeszcze innym czynnikiem, który tłumaczyłby błędne lub późne diagnozy u dziewcząt, jest fakt częstego współwystępowania u nich zaburzeń lękowych, odżywiania czy depresji, które mogą przyćmić objawy charakterystyczne dla ASD (tab 2.).
 

Tab. 2. Różnice międzypłciowe w zaburzeniach ze spektrum autyzmu. Dane z dokumentacji medycznej. Młodzież żeńska z ASD i młodzież męska z ASD

 

Powikłania w okresie ciąży

Dziewczęta

Chłopcy

40%

50%

Urodzona(-y) o czasie

73%

69%

Urodzona(-y) przedwcześnie

73% + (13%)

69% + (19%)

Wiek stwierdzenia pierwszych objawów ASD (lata)

9,4 ± 1,392

5,9 ± 0,860

Pierwsze objawy ASD zaobserwował

Rodzic

57%

75%

Specjalista

43%

25%

Wiek w momencie rozpoznania ASD (lata)

14,9 ± 0,643

9,5 ± 1,197

Diagnozy poprzedzające rozpoznanie ASD

depresja i stany lękowe (40%), zaburzenia integracji sensorycznej (27%), ADHD (20%)

ADHD (47%), zaburzenie opozycyjno-buntownicze (33%), OCD i tiki (13%)

Problemy ze snem w okresie wczesnodziecięcym

80%

44%

Źródło: Rynkiewicz, A. (2016). Zaburzenia ze spektrum autyzmu u dziewcząt. Różnice międzypłciowe w obrazie klinicznym oraz współistniejąca psychopatologia (Doctoral dissertation).


Interesujące wydają się badania mające na celu pokazanie różnic międzypłciowych w zakresie obrazu klinicznego oraz funkcjonowania osób ze spektrum autyzmu. Wskazują one, że chłopcy mają bardziej nasilone cechy, takie jak: powtarzalne, ograniczone wzorce zachowań oraz stereotypie, manieryzmy, a także nietypowe wzorce aktywności i zainteresowań. Według koncepcji dr Simona Barona-Cohena umysł autystyczny jest „skrajnie męski”. Oznacza to, że chłopcy częściej przejawiają zdolności do systematyzowania, analizowania oraz porządkowania informacji w odpowiednie kategorie, np. numeryczne (daty, rozkłady jazdy), mechaniczne (marki samochodów, środki komunikacji), zoologiczne (dinozaury). Naturalnym więc wydają się zainteresowania w obszarze matematyki, informatyki czy zjawisk fizycznych. Nieco odmiennie prezentuje się to u dziewcząt, których zainteresowania – choć o wysokiej intensywności – są jednak zazwyczaj typowe dla płci żeńskiej. Kolejną różnicą międzypłciową osób ze spektrum autyzmu to wyobraźnia i umiejętność zabawy z udawaniem, która jest lepiej rozwinięta u dziewczynek. Knickmeyer i współpracownicy tłumaczą, że może mieć to związek z wychowaniem, gdzie udawanie jest częstszym elementem zabaw w relacji rodzic – córka niż rodzic – syn.

Oprócz różnic behawioralnych badacze starają się także nakreślić profil neurologiczny osób ze spektrum autyzmu. Wspomniany wcześniej profesor Simon Baron-Cohena z Autism Research Centre z Camridge jest jednym z twórców koncepcji dotyczącej testosteronu i innych substancji chemicznych, które wpływają na układ nerwowy. Choć początkowo pominął on różnice w „teorii skrajnie męskiego mózgu” w zastosowaniu do płci żeńskiej i męskiej, to jednak wkrótce zarówno on, jak i inni badacze zainteresowali się tym tematem. Androgenowa teoria autyzmu sugeruje, że podwyższony poziom testosteronu w okresie prenatalnym może w jakimś stopniu przyczyniać się do powstania autyzmu. Uważa się, że problemy z utrzymaniem kontaktu wzrokowego czy w relacjach społecznych mogą wynikać właśnie z większego natężenia testosteronu. Inna grupa badaczy potwierdziła, że u kobiet z autyzmem poziom ten jest także podwyższony. Ustalono także...

Kup prenumeratę Premium, aby otrzymać dostęp do dalszej części artykułu

oraz 254 pozostałych tekstów.
To tylko 39 zł miesięcznie.

Przypisy