Roszady w mózgu. Funkcjonalna reorganizacja mózgu u... graczy szachowych

Nowości w psychologii

64 pola, 32 figury i 2 do potęgi 143 możliwych ustawień. Mogą stanowić przedmiot badań lub narzędzie badawcze. Pomogły rozwijać sztuczną inteligencję, zrozumieć procesy decyzyjne w ekonomii. Muszka owocowa dla psychologii poznawczej, przede wszystkim jednak intelektualna rozrywka dla wielu, a dla nielicznych – styl życia. Podróż, której kres jest ruchomy, a przez to nieuchwytny. Cel wędrówki wyznaczany jest przez tych najznakomitszych – to oni są drogowskazem, to ich właśnie chcą zdetronizować adepci. Rywalizacja ta jest paliwem do wyznaczania nowych granic ludzkich możliwości, dla nauki natomiast jest wdzięcznym modelem pozwalającym zgłębiać mechanizmy będące podstawą eksperctwa (ang. expert performance).

Szachy jako narzędzie badawcze

O mocy graczy wnioskować można bezpośrednio na podstawie wyników z rozegranych pomiędzy nimi partiami szachowymi – lepszym jest ten, który wygra. Organizacja turnieju, w którym mogliby zmierzyć się szachiści z całego świata, jest z góry skazana na porażkę, nawet w dobie internetu. Dlatego też o potencjale szachistów można wnioskować na podstawie ich pozycji w rankingu szachowym ELO – zwanego tak na cześć jego twórcy Árpáda Emricka Élő. Ranking ELO, ze względu na swą konstrukcję, przyjmuje cechy rozkładu normalnego o M = 1500 oraz SD = 200.

Każdy aktywny gracz jest notowany w rankingu. Ponadto rezultaty wszystkich partii turniejowych są rejestrowane przez FIDE. Posunięcia bierek są skrupulatnie notowane. Z tej ogromnej, a co ważne, zobiektywizowanej bazy można wylosować graczy o różnym poziomie biegłości oraz reprezentatywne zadania o różnym poziomie trudności. Dlatego zaaranżowanie szachów jako narzędzia umożliwia wywołanie (ang. elicit) zachowań będących podstawą eksperctwa. Innymi słowy, w warunkach laboratoryjnych można badać rzeczywiste (ang. real-life) zdarzenia będące istotą eksperctwa (ang. expert-performance approach) (Ericsson, 
Smith, 1991).

Cztery kroki do mistrzostwa

Przypadek (I). Najczęściej on wyjaśnia okoliczności, w których dzieci po raz pierwszy zasiadają przed szachownicą. Część z nich szybko odkrywa reguły i zasady szachowe, toteż prędko uzyskują one przewagę nad swoimi rówieśnikami. Wygranej towarzyszy radość, ta znów niczym grawitacja przyciąga znów przed szachownicę (de Bruin, Kok, Leppink, Camp, 2014). Częstości i liczebności rozgrywanych partii nie musi towarzyszyć przyrost biegłości szachowej. Gdy osiągnięta zostanie pewna wprawa, wykonywana czynność staje się automatyczna i nie jest kontrolowana świadomie (Ackerman, 1987). Dalszy rozwój tej biegłości zostaje zatrzymany (ang. arrested) (Ericsson, Krampe, Tesch-Römer, 1993).

Dalsze doskonalenie zdolności szachowych wymaga (II) implementacji metodycznego treningu (ang. deliberate practice) – najczęściej pod okiem trenera. W metodycznym treningu tworzy się zadania problemowe tak, by poziomem trudności wykraczały poza aktualne możliwości podopiecznego. Zadania ukierunkowane są na podnoszenie ściśle określonej zdolności, dlatego też są one wielokrotnie powtarzane, a po każdej kolejnej próbie udzielane są informacje zwrotne o poziomie wykonania.

Treningi szachowe odbywają się najczęściej w formie zajęć dodatkowych. Z czasem jednak przestaje to wystarczać – konieczne staje się (III) całkowite poświęcenie trenowanej dyscyplinie w pełnym wymiarze czasu. „Trenerem” stają się również czasopisma szachowe, inni gra...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy