Mężczyźni obecnie

Temat numeru

Podczas dwudziestoletniej praktyki terapeutycznej zgromadziłem wiele spostrzeżeń dotyczących problemów, z jakimi współcześnie borykają się mężczyźni. Moja wypowiedź zawiera szereg uogólnień. Formułuję je na podstawie spotkań z mężczyznami i grupami mężczyzn, podczas których zauważyłem pewne prawidłowości, wzorce zachowań, powtarzające się postawy i przekonania. Na ich podstawie formułowałem hipotezy i sprawdzałem je w praktyce. Moje uwagi niekoniecznie odnoszą się do każdego mężczyzny, czy do każdej kobiety żyjących współcześnie w Polsce. Jestem jednak przekonany, że stanowią przydatne wskazówki, dające ogólny obraz sytuacji, system odniesienia dla praktyki terapeutycznej, która będzie uwzględniać indywidualność i unikalność każdej osoby.

Na pozór wygląda na to, że wszyscy znajdujemy się współcześnie w podobnej sytuacji. Wszyscy mierzymy się z pandemią, zalewem informacji, rosnącą falą populizmu, kapitalizmem w różnych jego formach, pogłębiającą się degradacją środowiska naturalnego, zalewem plastiku, globalnym ociepleniem, coraz większymi różnicami majątkowymi między niewielką garstką multimiliarderów i resztą ludzkości. Na pierwszy rzut oka, tak to mniej więcej wygląda. Jednak w tym wspólnym świecie istnieje wiele różnych „światów”, sytuacja poszczególnych osób i grup jest bardzo różna, niekiedy wręcz diametralnie.

Kobiety i mężczyźni – czym się różnimy?

Sytuacja kobiet i mężczyzn w tej zmieniającej się w oszałamiającym tempie rzeczywistości jest zupełnie odmienna. To raczej mężczyźni są obarczani odpowiedzialnością za światowy kryzys i panujące nierówności. Kobiety walczą o swoje prawa, odzyskują należne im miejsce, przeciwstawiają się wykorzystywaniu, dbają o relacje, łączą opiekę nad dziećmi z pracą zawodową, uczą się i rozwijają. Upraszczając, można powiedzieć, że to raczej kobiety znajdują się po jasnej stronie mocy, natomiast mężczyźni muszą nad sobą pracować, żeby móc się tam znaleźć. Dziedzictwo współcześnie żyjących mężczyzn jest inne niż kobiet. To mężczyźni prowadzili wojny, byli i nadal są głównymi sprawcami przemocy. To mężczyźni – patrząc statystycznie – mają uprzywilejowaną pozycję społeczną, wyższe zarobki. Co więcej, wielu z nas, mężczyzn, uważa, że taki jest właśnie naturalny porządek świata. Tkwimy w przekonaniach, że różne rzeczy nam, mężczyznom się po prostu należą. Ta pewność i przekonania często odbierają kobietom prawo do decydowania o sobie i swoim życiu.

Patrząc na sytuację od jeszcze innej strony, to mężczyźni – znowu statystycznie rzecz ujmując – żyją krócej i częściej umierają gwałtowną śmiercią, ulegają nałogom, nie umieją zadbać o siebie, w relacjach są nieporadni lub uciążliwi, albo jedno i drugie naraz. Większość mężczyzn, których spotkałem, ma trudność z uznaniem tego, że sami tworzą swoje życie i są za nie odpowiedzialni. Wielu mężczyzn nie tyle wybiera to, jak żyje, co raczej stara się spełniać standardy i oczekiwania innych, często bezrefleksyjnie, choć z dobrymi intencjami. Nie czują na co dzień, że ich życie należy do nich, co nierzadko kończy się niewiernością i uzależnieniami behawioralnymi lub od substancji. Wiele z tych uzależnień jest społecznie akceptowana, czy wręcz wspierana, jako że przynosi olbrzymie zyski. Sami mężczyźni tworzą tę sytuację, zapracowując się i współtworząc system, pod którym wielu z nich w ogóle się...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy