Kompleksy? Niska samoocena? A może to dysmorfofobia

Współpraca z...

Dysmorfofobi w dosłownym tłumaczeniu oznacza „lęk przed brzydotą”. To jednak może wprowadzać w błąd – osoby z dysmorfofobią nie mają żadnego problemu z brzydkimi rzeczami czy osobami. Dysmorfofobia nie zalicza się więc do fobii, czyli izolowanych lęków. Osoby z dysmorfofobią są przekonane o swojej brzydocie, której się nie boją, tylko brzydzą (i to w dodatku natrętnie), której nienawidzą. Dlatego w najnowszej klasyfikacji chorób psychicznych DSM-5 dysmorfofobia zmieniła nazwę na „cielesne zaburzenie dysmorficzne”.

W dużym uproszczeniu dysmorfofobia to rodzaj natręctwa – chora osoba nie tylko nie akceptuje jakiegoś elementu swojego ciała (to zdarza się oczywiście również w kompleksach), ale w zasadzie nie jest w stanie o niczym innym myśleć. Poświęca kilka, a czasem nawet kilkanaście (!) godzin dziennie na oglądanie się w lustrach, sprawdzanie, porównywanie z innymi i maskowanie tego „defektu”. Wielokrotnie dopytuje bliskich o ten „defekt” i niezależnie od uzyskanej odpowiedzi – po kilku chwilach pyta znowu. Co znamienne, zdaniem innych osób ten „defekt” jest zupełnie nieznaczący albo w ogóle nie istnieje. Chora osoba jest jednak przekonana, że obcy ludzie go widzą, a nawet czu...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy