Kiedy zaczęłam pracować w nurcie ISTDP w terapii indywidualnej, zobaczyłam, jak bardzo precyzyjna i żywa może być praca z uczuciami, lękiem, mechanizmami obronnymi i projekcjami pacjentów. Równolegle od wielu lat prowadziłam grupy terapeutyczne, opierając się głównie na rozumieniu procesu grupowego zaczerpniętym z prac Irvina Yaloma. Ważnym źródłem doświadczenia była dla mnie także praca z osobami uzależnionymi w formule grupy teatralnej prowadzonej metodą Teatru Forum1, osadzonej w założeniach społeczności terapeutycznej. W tym procesie terapeutki i pacjenci wspólnie przechodzili drogę przygotowania spektaklu, a sama grupa stawała się przestrzenią modelowania zdrowych wzorców zachowań. Z czasem coraz ważniejsze stawało się dla mnie pytanie, jak połączyć te doświadczenia i przenieść jakość pracy znaną mi z procesu indywidualnego ISTDP do procesu grupowego. Inspiracją stało się dla mnie spotkanie z Keesem Cornelissenem na szkoleniu, podczas którego dzielił się swoimi doświadczeniami z prowadzenia oddziału dziennego w nurcie ISTDP. To właśnie wtedy zaczęłam intensywniej zastanawiać się nad tym, na czym polega specyfika grupy prowadzonej w tym nurcie i co ten sposób pracy wnosi do procesu terapeutycznego.
Cztery obszary istotne w procesie grupowym
W tym artykule chcę opisać cztery obszary pracy, które w moim doświadczeniu prowadzenia grup w ujęciu ISTDP okazują się szczególnie istotne. Wyrastają z mojego doświadczenia prowadzenia grup terapeutycznych i z przeniesienia jakości pracy indywidualnej ISTDP do procesu grupowego. Nie wyczerpują całej teorii tego podejścia, ale pozwalają uchwycić to, co w procesie grupowym staje się żywe i wymagające dla terapeuty. W tle tych obszarów stale obecne są klasyczne założenia modelu: trójkąt konfliktu, trójkąt osób, nieświadome przymierze terapeutyczne oraz zasada dostosowywania intensywności pracy do możliwości pacjenta (ten Have-de Labije i Neborsky, 2012/2017).
Takie uporządkowanie jest dla mnie ważne, ponieważ grupa prowadzona w ujęciu ISTDP nie jest zbiorem interwencji ani prostym przeniesieniem techniki indywidualnej do formatu wieloosobowego. Jest procesem, w którym terapeuta stale monitoruje i bada z pacjentem, jaki jest poziom lęku, jaka obrona dominuje, czy pacjent ma kontakt z uczuciami, które uruchamiają lęk i obrony, jak ten sam wzorzec ujawnia się w relacji z grupą, terapeutą i ważnymi osobami z przeszłości?
Obszar pierws...
Dołącz do grona specjalistów, którzy stale pogłębiają swoją wiedzę
Co dwa miesiące otrzymuj sprawdzone narzędzia i artykuły tworzone przez ekspertów-praktyków. Pogłębiaj wiedzę, pracuj sprawniej, pewniej i bądź przygotowany na najbardziej skomplikowane przypadki.