Superwizja w ACT – rozwijanie elastyczności terapeuty w praktyce klinicznej

Metody terapii

Dla wielu psychoterapeutów superwizja pozostaje przede wszystkim przestrzenią omawiania przypadków: szukania trafniejszych interwencji, doprecyzowywania konceptualizacji, czasem także regulowania napięć związanych z pracą kliniczną. W podejściach kontekstualno-behawioralnych punkt ciężkości przesuwa się jednak w inną stronę. Z pytania: „Co zrobić z klientem?” na pytanie: „Jak funkcjonuję jako terapeuta w tym konkretnym kontekście?”. Wygląda to jak niewielkie przesunięcie akcentu, ale w praktyce zmienia kierunek całej pracy.

W superwizji ACT rozmowa rzadziej koncentruje się na samej korekcie technik czy poszukiwaniu „lepszych” interwencji. Większy nacisk kładzie się na rozwijanie elastyczności psychologicznej terapeuty, rozumianej jako zdolność do pozostawania w kontakcie z własnym doświadczeniem, reagowania zamiast automatycznego działania oraz podejmowania decyzji w oparciu o wartości (Hayes, Strosahl i Wilson, 2016).

Z tej perspektywy przypadek kliniczny staje się raczej punktem wyjścia niż celem samym w sobie. Jest okazją do przyjrzenia się temu, jak terapeuta funkcjonuje w relacji z klientem: gdzie pojawia się unikanie, gdzie usztywnienie, a gdzie próby kontrolowania własnych przeżyć i jakie konsekwencje ma to dla przebiegu terapii. Emocje nie są tu jedynie tłem rozmowy superwizyjnej, lecz częścią materiału klinicznego. Dotyczy to zwłaszcza tych doświadczeń, które łatwo pominąć lub szybko przykryć profesjonalnym językiem, takich jak wstyd czy lęk pojawiające się w kontakcie z klientem.

Relacja superwizyjna nie służy jedynie przekazywaniu wiedzy. Staje się również miejscem obserwowania własnych reakcji w trakcie rozmowy i próbowania innych sposobów reagowania. W tym sensie terapeuta może ćwiczyć w trakcie superwizji to, co później wspiera u swoich klientów.

Jedną z prób uporządkowania tych praktyk jest model SHAPE, opisujący procesy sprzyjające uczeniu się w superwizji kontekstualno-behawioralnej (Morris & Bilich-Ericson, 2017). Można go traktować jako mapę, która pokazuje, na jakie wymiary pracy superwizyjnej warto zwracać uwagę.

Akronim SHAPE odnosi się do pięciu elementów: 

1.    Pierwszym z nich są wartości superwizyjne (supervision values), czyli świadome odnoszenie się do wartości kierujących zarówno procesem superwizji, jak i praktyką terapeutyczną. W tym ujęciu superwizja nie polega wyłącznie na doskonaleniu technik, lecz także na refleksji nad kierunkiem pracy i nad tym, jakie postawy wobec klienta chcemy rozwijać jako terapeuci.
2.    Drugim elementem jest lekkie traktowanie opowieści (hold stories lightly), podkreślając potrzebę zachowania elastycznego stosunku do tworzonych narracji klinicznych. Opisy klienta, konceptualizacje czy hipotezy dotyczące przebiegu terapii traktowane są jako użyteczne przybliżenia, a nie ostateczne wyjaśnienia. Takie podejście sprzyja ciekawości i chroni przed przedwczesnym...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Dołącz do grona specjalistów, którzy stale pogłębiają swoją wiedzę

Co dwa miesiące otrzymuj sprawdzone narzędzia i artykuły tworzone przez ekspertów-praktyków. Pogłębiaj wiedzę, pracuj sprawniej, pewniej i bądź przygotowany na najbardziej skomplikowane przypadki.

900+ specjalistycznych artykułów
50+ wydań archiwalnych
Aktualne metody terapii
Kryteria diagnostyczne
Bogata bibliografia
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Psychologia w Praktyce - WIEDZA - STUDIA PRZYPADKÓW - NARZĘDZIA • Prenumerata już od 399 zł/rok

Przypisy