W gabinetach i na oddziałach wszyscy znamy pacjentów, którzy „kręcą się w systemie” latami: kolejne kryzysy, hospitalizacje, wiele rozpoczętych i przerwanych procesów terapeutycznych. W realiach rosnących kolejek i ograniczonych zasobów systemowych zapewnienie wszystkim długoterminowych terapii indywidualnych jest po prostu nierealne. Zespoły stają przed dylematem: „krótka pomoc dla wielu” czy „pogłębiona terapia dla nielicznych”. Grupowa Terapia Schematów (GST) jest jedną z odpowiedzi na te wyzwania.