Dla wielu psychoterapeutów superwizja pozostaje przede wszystkim przestrzenią omawiania przypadków: szukania trafniejszych interwencji, doprecyzowywania konceptualizacji, czasem także regulowania napięć związanych z pracą kliniczną. W podejściach kontekstualno-behawioralnych punkt ciężkości przesuwa się jednak w inną stronę. Z pytania: „Co zrobić z klientem?” na pytanie: „Jak funkcjonuję jako terapeuta w tym konkretnym kontekście?”. Wygląda to jak niewielkie przesunięcie akcentu, ale w praktyce zmienia kierunek całej pracy.
Autor: Marcin Domurat
Myśląc o współczesnej psychopatologii, przywykliśmy do pewnych utartych przez ostatnie kilkadziesiąt lat pojęć i sposobów myślenia. W gronie specjalistów dyskutujemy terminami, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. Czy to jedyny sposób? Czy najlepszy? Jaki będzie kolejny krok?