Dołącz do czytelników
Brak wyników

Otwarty dostęp , Psychiatria w psychologii

27 grudnia 2020

NR 25 (Styczeń 2021)

Depresja, lęk i bezsenność – kobiece dolegliwości?

125

Role i stereotypy przypisywane kobietom i mężczyznom, wraz z czynnikami biologicznymi zależnymi od płci, przyczyniają się do różnic w doświadczaniu przez nich zaburzeń zdrowia psychicznego oraz w strategiach poszukiwania pomocy w tym zakresie. Różnice w rozpowszechnieniu występowania zaburzeń psychicznych to tylko jeden z aspektów, w którym rolę odgrywa płeć. Kobiety i mężczyźni różnią się także w tym, jak są diagnozowani, jak przebiegają ich zaburzenia i ich leczenie.

W zakresie ciężkich zaburzeń psychicznych, takich jak schizofrenia i zaburzenie afektywne dwubiegunowe, nie ma istotnych różnic w częstości ich występowania wśród kobiet i mężczyzn. Istnieją natomiast różnice w wieku wystąpienia pierwszych objawów schizofrenii. U mężczyzn zachorowanie występuje wcześniej, często przed zakończeniem edukacji, i przeważnie przed wejściem w trwały związek. Jest to jeden z powodów, który tłumaczy gorsze funkcjonowanie zawodowe i relacje społeczne chorych na schizofrenię mężczyzn w porównaniu z kobietami. Wiązano to także z większym nasileniem objawów schizofrenii u mężczyzn. Dostępne są jednak publikacje wskazujące, że mimo późniejszego początku, częstość i nasilenie objawów pozytywnych schizofrenii jest wyższe wśród kobiet niż u mężczyzn. Podobnie w przypadku choroby afektywnej dwubiegunowej kobiety są bardziej narażone na ciężkie nasilenie objawów oraz niekorzystny przebieg zaburzenia, np. przebieg z szybką zmianą faz. Obserwacje te są prawdziwe, ale tylko w sytuacji braku stosowania substancji psychoaktywnych przez chore osoby, co z kolei jest znacznie częstsze u mężczyzn niż u kobiet i nierzadko tłumaczy ciężki przebieg chorób psychicznych u osób płci męskiej.

POLECAMY

Istotne różnice pomiędzy płciami są jednak obecne w wielu aspektach dotyczących najczęstszych zaburzeń zdrowia psychicznego – depresji, lęku i bezsenności. Dotyczą one nie tylko wskaźników rozpowszechnienia tych zaburzeń, ale też metod ich diagnozowania i leczenia.

Jednym z najważniejszych aspektów różnic międzypłciowych w zakresie zaburzeń psychicznych są wzorce poszukiwania pomocy. Kobiety są bardziej skłonne zgłaszać problem i informować o swoich trudnościach lekarzy pierwszego kontaktu. Mężczyźni natomiast częściej sięgają po konsultacje u specjalistyi opiekę szpitalną, ale znacznie później po wystąpieniu pierwszych objawów niż kobiety.

Oblicze depresji u kobiet

Depresja częściej występuje wśród kobiet niż wśród mężczyzn i jest to wynik niezależny od kraju, w którym prowadzi się badania, co sugeruje, że różnice międzypłciowe mogą w głównej mierze wynikać z uwarunkowań biologicznych, a mniej być uzależnione od czynników społecznych, ekonomicznych, kulturowych, poziomu edukacji, diety i innych. Według badania EZOP-Polska przeprowadzonego na reprezentatywnej grupie 10 081 Polaków w wieku od 18 do 64 lat, duża depresja występuje istotnie częściej wśród kobiet niż mężczyzn w każdej grupie wiekowej. W ogóle społeczeństwa 4% kobiet i 1,9% mężczyzn doświadcza dużej depresji. Wśród mężczyzn częstość jej występowania nie jest zależna od wieku. Natomiast kobiety doświadczają depresji zdecydowanie częściej po 50. roku życia (5,5%) w porównaniu z kobietami między 18. a 29. rokiem życia (2,7%) i między 30. a 39. rokiem życia (3,3%).

Kobiety doświadczają także specyficznych form zaburzeń nastroju, takich jak: przedmiesiączkowych zaburzeń dysforycznych, depresji okołoporodowej i pomenopauzalnej, związanych ze zmianami hormonalnymi zachodzącymi podczas cyklu miesiączkowego i w ciągu życia. To, że występowanie depresji koreluje z pracą układu hormonalnego, sugeruje, że zmiany hormonalne mogą być jednym z czynników przyczyniających się do jej rozwoju. Jednak szczególnie w przypadku depresji przed- i poporodowej interakcja czynników psychospołecznych i hormonalnych podwyższa ryzyko rozwoju zaburzeń depresyjnych. W sytuacji niewystarczającego wsparcia ze strony partnera i najbliższych czy braku stabilności finansowej, kobiety są narażone na rozwój zaburzeń nastroju.

Wiele osób łączy zaburzenia depresyjne ze stosowaniem hormonalnych środków antykoncepcyjnych. Jednak badania nie potwierdzają tego związku. Depresja jest często wymieniana jako skutek uboczny antykoncepcji, a kobiety wskazują pogorszenie nastroju jako przyczynę zaprzestania jej stosowania. Nie można wykluczyć, że istnieje grupa kobiet, która tego doświadcza, ale może to również wynikać z innych czynników, np. satysfakcji ze stworzonego związku uczuciowego, aktywności seksualnej i określonych cech osobowościowych, takich jak podatność na stres i lękowość, bardziej niż z bezpośredniego działania hormonalnej antykoncepcji.

Mimo stosunkowo wysokiej częstości występowania, wiele osób z zaburzeniami depresyjnymi nie jest identyfikowana w warunkach podstawowej opieki zdrowotnej (POZ). Ważna dla kształtowania opieki zdrowotnej w psychiatrii publikacja w „New England Journal of Medicine” wskazała, że jeśli lekarz POZ nie pyta przesiewowo o objawy depresji, spontanicznie o złym samopoczuciu informuje go tylko około 30% osób chorych na depresję. Jest to szczególny problem u mężczyzn, którzy rzadziej niż kobiety zwracają się po pomoc w związku ze zdrowiem psychicznym, co także łączy się z liczbą kobiet i mężczyzn diagnozowanych i poddających się leczeniu. To, że znaczna część osób pozostaje bez specjalistycznej pomocy, jest szczególnie istotnym tematem prewencji samobójstw. Liczba prób samobójczych jest znacznie wyższa wśród mężczyzn niż kobiet (84,4% vs. 15,7% według danych z Polski z lat 2000–2013 opublikowanych w 2015 r.). 

Spośród 7 tys. prób samobójczych podjętych przez mężczyzn w 2013 r. aż 5193 (74,2%) zakończyło się śmiercią. Kobiety w tym samym roku podjęły 1579 prób samobójczych i 904 z nich (57,3%) zakończyło się zgonem. Różnica ta wynika z tego, że mężczyźni wybierają przeważnie skuteczne metody odebrania sobie życia, np. przez powieszenie. Kobiety podejmują takie próby najczęściej poprzez nadużycie leków, nierzadko wielokrotnie.

Kobiece zaburzenia lękowe

Oprócz zaburzeń nastroju, kobiety o wiele częściej spełniają także kryteria diagnostyczne dla zaburzeń lękowych, takich jak zespół lęku uogólnionego (1,5% kobiet i 0,6% mężczyzn), napady paniki (8,5% kobiet i 3,9% mężczyzn) czy fobie specyficzne (4,6% kobiet i 2,2% mężczyzn), których obecność zwiększa ryzyko pojawienia się innych zaburzeń psychicznych, w tym depresji. Za odmienności między płciami w zakresie zaburzeń lękowych może być odpowiedzialnych wiele czynników. Istnieją istotne różnice między kobietami i mężczyznami w strukturze i funkcjonalności obszarów mózgu związanych z lękiem, np. widoczne w korze przedczołowej, hipokampie i ciele migdałowatym. Ponadto, hormony płciowe, takie jak estrogen i progesteron, także mają znaczenie w rozwoju zaburzeń lękowych wśród kobiet. Wahania poziomu tych hormonów związane z cyklem miesiączkowym, ciążą i menopauzą wpływają na aktywację osi podwzgórze-przysadka-nadnercza, której nadmierna aktywacja jest jednym z biologicznych mechanizmów rozwoju depresji. W badaniu podłużnym, zrealizowanym przez Uniwersytet Medyczny w Lublinie, w którym uczestniczyło 314 ciężarnych kobiet, objawów lęku przynajmniej raz podczas ciąży doświadczyło 37,9% badanych, a dla 15,9% był on obecny przez cały okres ciąży.

Różnice między kobietami i mężczyznami w zakresie zaburzeń lękowych dotyczą nie tylko częstości ich występowania, ale także objawów – kobiety zgłaszają więcej zmęczenia, dolegliwości somatycznych i napięcia mięśni niż mężczyźni. Ponadto, kobiety częściej doświadczają negatywnych emocji i ruminacji oraz stwierdza się u nich więcej cech neurotyzmu niż u mężczyzn. Po części wyjaśnia to także rozwój i przewlekłość zaburzeń lękowych w większej grupie kobiet niż mężczyzn.

Badania populacyjne nie wykazały różnicy w wieku pacjentów w związku z pojawieniem się pierwszych objawów, przebiegiem i czasem trwania zespołu lęku uogólnionego u kobiet i mężczyzn, ale wyniki z badań wśród osób z już zdiagnozowanym GAD wskazują na wcześniejszy początek zaburzenia u kobiet, a także dłuższy czas trwania zaburzenia i niższe wskaźniki remisji. Bardziej przewlekły przebieg i większe nasilenie objawów jest związane z częstszym współwystępowaniem zaburzeń lękowych i depresyjnych wśród kobiet. Wśród mężczyzn GAD najczęściej współwystępuje z nadużywaniem alkoholu i innych substancji psychoaktywnych, używanych, by złagodzić objawy lękowe.

Bezsenność – kobiece zaburzenie snu

Bezsenność jest kolejnym zaburzeniem, które występuje znacząco częściej u kobiet niż wśród mężczyzn. Według badania rozpowszechnienia subiektywnej bezsenności przeprowadzonego przez Gdański Uniwersytet Medyczny, w Polsce połowa populacji deklaruje trudności ze snem – wśród nich 58,9% to kobiety i 41,4% mężczyźni. W badaniach wykorzystujących polisomnografię u kobiet, pomimo krótszego czasu potrzebnego na to, aby zasnąć (krótszej latencji snu), stwierdzono liczniejsze, choć krótsze wybudzenia w nocy w porównaniu z mężczyznami. To może tłumaczyć, dlaczego subiektywnie kobiety oceniają swoją jakość snu jako gorszą niż ma to miejsce w przypadku oceny swojej jakości snu przez mężczyzn. Kobiety z objawami bezsenności mają większe prawdopodobieństwo zwrócenia się po pomoc specjalisty niż mężczyźni. Ponadto, zgłaszają więcej dolegliwości i niepokoju związanego ze snem, a także objawów somatycznych i wpływu na funkcjonowanie w ciągu dnia, co przekłada się na to, że prędzej otrzymują diagnozę bezsenności. Obie płci różnią się także co do sposobu radzenia sobie z bezsennością – kobiety częściej sięgają po leki nasenne, mężczyźni po alkohol.

Różnice międzypłciowe w występowaniu bezsenności mogą wynikać z czynników społecznych i psychologicznych, takich jak codzienne próby wywiązania się z obowiązków zawodowych i domowych wśród kobiet (zwykle po powrocie z pracy zajmują się domem do późnych godzin wieczornych, zamiast pozwolić sobie na odpoczynek), oraz z fizjologicznych. Fizjologicznie, wahania hormonów, takich jak estrogen, progesteron, luteotropina (LH) czy folitropina (FSH), wywołują zmiany w architekturze snu i powodują jego zaburzenia przed miesiączką oraz w czasie ciąży i połogu. W okresie przedmiesiączkowym kobiety zgłaszają więcej zaburzeń nastroju, drażliwości i lęku, które wpływają na ich sen. Natomiast wraz z upływem tygodni podczas ciąży ryzyko bezsenności wrasta, co jest najprawdopodobniej związane ze zmianami w poziomach hormonów i dyskomfortem w wygodnym ułożeniu ciała podczas snu. Zmiany życiowe związane z narodzinami dziecka, adaptacja do roli matki i opieka nad noworodkiem, który wymaga uwagi przez całą dobę, skutkują niedoborem snu i nierzadko negatywnymi emocjami pojawiającymi się w tym okresie. Kobiety zgłaszające zaniepokojenie ograniczonym czasem snu i jego konsekwencjami mogą doświadczać związanych z tym wątpliwości co do ich zdolności do prawidłowej opieki nad dzieckiem.

Wraz z wiekiem czas i jakość snu spada. Wskaźniki występowania subiektywnej bezsenności wśród osób w średnim wieku i osób starszych są o wiele wyższe niż wśród młodych. W badaniu rozpowszechnienia subiektywnej bezsenności, przeprowadzonym przez Gdański Uniwersytet Medyczny, wśród mężczyzn między 18. a 39. rokiem życia 32,1% zgłaszało doświadczanie bezsenności, a w grupach wiekowych 40–59 oraz 60–79 było to odpowiednio 47,4% oraz 51,9%. Kobiety były bardziej narażone na bezsenność w każdej grupie wiekowej i te ryzyko wzrasta wraz z procesami starzenia się. Subiektywna bezsenność była zgłaszana przez 44,3% kobiet w wieku od 18. do 39. roku życia, 65,5% w wieku od 40. do 59. roku życia oraz 74,8% kobiet w wieku od 60. do 79. roku życia. Spadek poziomu estrogenu, a wzrost LH i FSH odpowiadają za uderzenia gorąca i nocne pocenie się wśród kobiet...

Kup prenumeratę Premium, aby otrzymać dostęp do dalszej części artykułu

oraz 254 pozostałych tekstów.
To tylko 39 zł miesięcznie.

Przypisy