Dołącz do czytelników
Brak wyników

Współpraca z...

5 lipca 2021

NR 28 (Lipiec 2021)

Różnorodność na celowniku. Pandemia a sytuacja osób LGBT+

0 98

Pandemia SARS-CoV-2 uderzyła boleśnie w każdego. Patrząc z perspektywy gabinetu psychoterapeutycznego, jedną z bardziej poszkodowanych grup klientów była społeczność LGBT. Szczególny kontekst społeczno-polityczny obserwowany w Polsce od kilku lat nadał doświadczeniu przetrwania w pandemii i wynikających z niej obostrzeń wyjątkowo gorzkiego posmaku wśród klientów.

W okresie pandemii osoby LGBT+ doświadczyły zarówno uniwersalnych trudności, jakie spowodował wirus, jak również specyficznych dla siebie problemów. Pandemia wymusiła zarówno zmiany w dotychczasowym stylu życia, jak i nałożyła się na liczne dyskryminujące wydarzenia społeczno-polityczne, które uderzyły w społeczność osób LGBT+. Eskalacji uległy dawne problemy, a także pojawiły się nowe utrudnienia, które odzwierciedliły się w skargach wnoszonych przez klientów do procesu terapii.

POLECAMY

Ostrzał ze strony makrosystemu

Różnorodność w obszarze tożsamości płciowych oraz orientacji psychoseksualnych jest niezaprzeczalnie częścią ludzkiej natury, co znajduje swoje przełożenie we współcześnie stosowanych seksuologicznych normach klinicznych (Lew-Starowicz i wsp., 2015). Od momentu wykreślenia homoseksualizmu jako zaburzenia psychicznego z DSM minęło już blisko pół wieku, a z ICD – około 30 lat. Niemniej, duża część społeczeństwa wciąż postrzega osoby LGBT+ w sposób skrajnie negatywny. Spotykają się one z licznymi przypadkami agresji, dyskryminacji i wykluczenia, których nasilenie jest obserwowane w wielu krajach na świecie. W Polsce proces ten jest szczególnie widoczny. W ostatnim rankingu ILGA Rainbow Europe z 2021 r. Polska zajęła niechlubne ostatnie miejsce wśród krajów UE w zakresie respektowania praw osób LGBT+. Na taki wynik złożył się szereg dyskryminujących i otwarcie agresywnych działań wobec społeczności LGBT+.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka w swoim raporcie z 2020 r. wskazała na polski kryzys praworządności, jawne ataki polityczne na społeczność LGBT+, których szczególne nasilenie obserwowano w trakcie kampanii prezydenckiej, kiedy najwyżsi rangą urzędnicy państwowi publicznie wyrażali opinie obrażające i dehumanizujące osoby LGBT+. Autorzy raportu podkreślili również, że osoby LGBT+ pozostawały jedną z grup najbardziej narażonych na dyskryminację i przemoc. Oceniono, że zatrzymanie przez policję aktywistki Margot i związane z tym wydarzenia stanowiły jedną z największych akcji represyjnych względem społeczności osób LGBT+ po 1989 r. Po stronie podmiotów dyskryminujących osoby LGBT+ staje również polski Kościół Katolicki. W 2021 r. w odpowiedzi na skargi m.in. obywateli polskich Parlament Europejski ogłosił UE strefą wolności dla osób LGBTIQ, a wcześniej wystosował szereg uchwał dotyczących ochrony ich praw oraz zakazu prowadzenia tzw. terapii konwersyjnych (opartych na nienaukowym i groźnym dla zdrowia i życia klientów założeniu o domniemanej możliwości zmiany orientacji na heteroseksualną). Wspomniane wydarzenia nałożyły się na okres lęku i niepewności związany z nabierającą tempa pandemią.

Dyskryminacja osób LGBT+ w czasach pandemii

W tych warunkach pandemia nałożyła się na inny ważny proces społeczno-polityczny, jakim jest potwierdzane w badaniach narastanie skrajnie prawicowego autorytaryzmu. Według Golec de Zavala i wsp. (2020) wzrost nastrojów autorytarnych ma istotne znaczenie dla większej skłonności do dyskryminowania osób LGBT+. Obserwowane mechanizmy reakcji społecznych oraz działania władz wobec osób LGBT+ w czasie trwania pandemii można według badaczy rozumieć w oparciu o kilka perspektyw teoretycznych. Pierwszym przykładem jest teoria opanowywania trwogi (ang. terror management theory; Pyszczynski i wsp. 2015). Według niej główną siłą motywacyjną dla zachowania społecznego jest lęk przed śmiercią. W sytuacji pandemii skłania on ludzi do kierowania się w stronę bardziej tradycyjnego światopoglądu, widzianego jako gwarancja bezpieczeństwa, a w konsekwencji jego ściślejszej ochrony oraz odrzucania postaw reprezentujących postęp – w tym wypadku praw osób LGBT+.

Drugim ujęciem jest hipoteza patogen-stres (Tybur i wsp., 2016). Zakłada ona, że spotykane przez dany gatunek na drodze swojego rozwoju choroby oraz pasożyty kierunkują jego ewolucją, co przejawia się m.in. w faworyzowaniu postaw mających zwiększyć bezpieczeństwo przed takimi chorobami. Zmierzenie się z sytuacją zwiększonego zagrożenia zakażeniem SARS-CoV-2 wzmacnia nastroje autorytarne jako wyraz dążenia do wewnątrzgrupowej spójności i obstawanie przy tradycyjnych normach grupowych – w tym seksualnej powściągliwości i ograniczenia wsparcia dla równości osób różnorodnych płciowo. W przeszłości stosowano różne sposoby wykluczania obcych z grup społecznych, czyniąc je bardziej homogenicznymi, a zatem zmniejszając ryzyko zakażenia chorobami z zewnątrz. Ponownie osoby LGBT+ stają się grupą wykluczoną za symboliczną odmienność, w imię „ochrony” zdrowia społeczności.

Jeszcze inną perspektywę daje tzw. zdroworozsądkowa teoria rozprzestrzeniania się zachowań homoseksualnych jako choroby (the disease spread lay theory of homosexual behavior; Filip-Crawford i Neuberg, 2016). Zakłada ona, że osoby LGBT+ są chore, a ich działania na rzecz równości i tolerancji są analogiczne do patogenu roznoszącego tę chorobę. Stąd dyskryminujące reakcje na osoby LGBT+ są kierowane w myśl metafory powstrzymywania zanieczyszczenia patogenem. Osoby LGBT+ są postrzegane jako ludzie nieczyści, metaforycznie zakażeni, a przez to powiązani pewną analogią z obecną epidemią. Jako roznosiciele choroby budzą wstręt, „uzasadniony święty gniew” i agresję mającą przywrócić społeczności „czystość” i „zdrowie”. Można wywnioskować, że społeczność LGBT+ w okresie pandemii doskonale wpisuje się w rolę kozła ofiarnego.

Podobne mechanizmy zwrócenia się ku autorytaryzmowi oraz zaostrzenia agresywnych postaw wobec osób LGBT+ były obserwowane w USA po epidemii wirusa Ebola w 2016 r., jak również w innych częściach świata w podobnych sytuacjach. Autorytarne rządy, nastawione na wykluczenie „innych” są powszechne w regionach świata mocno narażonych na zagrożenia chorobami i pasożytami (Murray i Schaller, 2016). Kluczowe znaczenie dla autorytaryzmu ma spójność grupowa, która zapewnia porządek i przewidywalność otoczenia społecznego oraz zmniejsza niepożądaną niepewność poznawczą. Sprzyja temu ograniczenie innowacyjności, zwiększenie konformizmu oraz konserwatyzmu, co stoi w jawnej opozycji wobec faktu istnienia osób LGBT+.

Zdrowie psychiczne

Towarzyszący pandemii kontekst społeczno-polityczny, wzmacniający poczucie utraty kontroli nad własnym losem wyraźnie odbija się na poziomie zdrowia psychicznego osób LGBT+. Badania brytyjskie (Kneale i Bécares, 2020) prowadzone w okresie pandemii na dużej grupie respondentów LGBT+ ukazały zwiększenie nasilenia reakcji depresyjnych, lękowych i innej psychopatologii związanej z przewlekłym stresem. Doniesienia kanadyjskie (Candarian i wsp., 2020) podkreślają znaczący wzrost internetowego hejtu, kierowanego szczególnie wobec osób transpłciowych. Badanie amerykańskie (Fish i wsp., 2021) przeprowadzone na grupie prawie 3 tys. osób LGBT+ wskazało na istotny spadek poziomu zdrowia psychicznego, fizycznego, jakości życia oraz wzrost przeżywanego stresu i psychicznego cierpienia w badanej próbie. Nie posiadamy obecnie podobnych badań polskich, lecz biorąc pod uwagę znacznie niższy stopień tolerancji oraz obserwacje z pracy gabinetowej można wyciągnąć pewne przypuszczenia co do sytuacji w Polsce. Terapeuci uzależnień alarmują o znaczącym zwiększeniu się spożycia alkoholu oraz masowego łamania abstynencji wśród osób uzależnionych. Chociaż nie dysponujemy jeszcze dowodami empirycznymi, można się spodziewać, że obserwacja ta odnosi się również do osób LGBT+.

Przemoc wobec osób LGBT+

Dużym problemem jest także narastająca przemoc wobec osób LGBT+. Wskazuje na nią dr Piotr Godzisz z Uniwersytetu w Birmingham. Badacz podaje, że zgłaszalność tego typu zdarzeń jest niestety niska, co wynika z braku odpowiednich rozwiązań prawnych i przerzucania ciężaru ścigania sprawcy na pokrzywdzonego, a z tym związany jest strach przed ujawnieniem swojej orientacji na policji i bolesne poczucie dyskryminującej niesprawiedliwości.

Z innych problemów dotykających osoby LGBT+ w toku pandemii warto wymienić odcięcie od dotychczasowych form i źródeł wsparcia na skutek obostrzeń pandemicznych – organizacji pozarządowych, spotkań towarzyskich, jak również kontynuowania psychoterapii. Chociaż z czasem możliwości te zostały częściowo odnowione w formie online, to jednak nie zawsze była możliwość powrotu do kluczowych aspektów wcześniejszego funkcjonowania. Wiele osób zaczęło powszechnie korzystać z internetowych źródeł wsparcia, takich jak grupy samopomocowe, fora i grupy dedykowane LGBT+ w mediach społecznościowych. Zamknięcie w domu, zwłaszcza wśród młodych osób LGBT+, nierzadko nasiliło dotychczasowe problemy rodzinne, wzmożyło akty agresji i przemocy zakorzenione w nietolerancji i homofobii członków rodziny.

Tęczowa miłość i seks (z klatki)

Nicola Döring (2020) podaje, że pandemia i wynikające z niej ograniczenia mocno odbiły się na życiu par i podejmowanych zachowaniach seksualnych. Wśród par heteroseksualnych, zwłaszcza tych razem wychowujących dzieci, zaobserwowano w badaniach zarówno wzrost intensywności kontaktów seksualnych (zwłaszcza na początku kwarantanny – z powodu szukania bliskości, dużej ilości czasu spędzanego razem, nudy), jak i ich spadek (w późniejszych okresach, związany m.in. ze znudzeniem i zmęczeniem sobą, płciowo odmiennymi sposobami preferowanych form spędzania wolnego czasu, narastania nowych konfliktów i eskalacji tych zadawnionych, związanych ze zdalną nauką dzieci). Nie jest wiadome, czy dokładnie taki sam schemat został odtworzony wśród mieszkających razem par jednopłciowych. Naukowcy wskazują (za: Döring, 2020), że chociaż część związków po doświadczeniu wspólnej kwarantanny i izolacji rozpadnie się, to inne prawdopodobnie zostaną jeszcze bardziej scementowane. Na podstawie obserwacji reakcji na kryzysy i epidemie w przeszłości przypuszcza się, że te związki, które jednak przetrwają, po zakończeniu pandemii wrócą do poprzedniej równowagi i wzorców funkcjonowania. Uniwersalnie przydatne w pomocy parom jest wspieranie wysiłków partnerów w stosowaniu konstruktywnych mechanizmów radzenia sobie w zaistniałym kryzysie.

Życie intymne osób LGBT+

Istnieje znacząca grupa osób LGBT+, które prowadzą styl życia alternatywny do stereotypowych oczekiwań społecznych odnośnie do bycia w trwałym związku (na zasadach „kopiowania” heteroseksualnego małżeństwa). Należą do nich takie rozwiązania, jak umawianie się na jednorazowe kontakty seksualne (głównie za pośrednictwem aplikacji randkowych), relacje typu friends with benefits, czy też związki niemieszkające razem i o różnym stopniu konsensualnej niemonogamii (związki otwarte). Dla takich osób pandemiczne obostrzenia okazały się szczególnie uciążliwe. Strach przed zakażeniem SARS-CoV-2 oraz obowiązujące zakazy gromadzenia się odcięły wiele osób LGBT+ od możliwości intymnego spotkania z drugim człowiekiem. Można się również spotkać z doniesieniami, wedle których niektóre osoby ograniczyły swoją aktywność seksualną do wąskiego grona znanych sobie osób, aby zminimalizować ryzyko zakażenia COVID-19.

Badania pokazały (za: Döring, 2020), że znacznie spadła liczba podejmowanych w realnym świecie kontaktów seksualnych z osobami nieznajomymi, za to wzrosło korzystanie z internetowej pornografii i innych form kontaktów seksualnych online (z użyciem kamerek – zarówno tych płatnych, jak i poprzez komunikatory z osobami poznawanymi poprzez aplikacje). Chociaż wcześniej e-seks był traktowany jako zachowanie z pogranicza normy i patologii, to w dobie pandemii stał się zachowaniem powszechnie zalecanym przez różne instytucje ochrony zdrowia. Co więcej, dość szybko w mediach pojawiły się liczne wskazówki, jak podnieść jakość internetowego seksu (np. jak dobrze ustawić światło, kamerę, zrobić dobrej jakości zdjęcie). Oferta możliwości wirtualnego seksu jako konsekwencji pandemii jest obecnie szeroka. Istnieją na przykład możliwości odbywania branżowych imprez (Instagram DJs), seksu z nieznajomymi online (Skype Darkrooms), a nawet seksu grupowego (Naked Gay Party SBN).

Masturbacja, która nie ma cech kompulsywności, jest oczywiście traktowana jak mieszczące się w normach zachowanie seksualne. Korzystanie z internetowej pornografii i masturbacja stały się jednym z kluczowych narzędzi radzenia sobie z potrzebą seksualną w okresie kwarantanny. Instytucje zajmujące się zdrowiem publicznym zachęcały nawet do „pozostania swoim własnym, najbezpieczniejszym partnerem”, a przemysł porno zarejestrował znaczący wzrost dochodów. Niemniej, dla osób, które jeszcze przed pandemią doświadczały trudności z kontrolą zaspokajania swoich potrzeb seksualnych (hiperseksualnych, kompulsywnie masturbujących się), nowa rzeczywistość w zamknięciu jest dużym wyzwaniem. Uleganie ułatwionej pandemią pokusie skorzystania z pornografii, przy ograniczeniu innych możliwości zaspokojenia potrzeb seksualnych i bliskości może stanowić treść przynoszonych do gabinetów problemów klientów. Należy jednak zwrócić uwagę, że dla niektórych osób przyszły powrót to interakcji twarzą w twarz po doświadczeniu szerokiego zakresu możliwości seksu online może być trudny, wywoływać lęk oraz powiązane z nim doświadczenie obniżonej satysfakcji, a nawet dysfunkcji seksualnych.
Inną kwestią dotyczącą prowadzenia aktywności seksualnej online jest bezpieczeństwo użytkowników. Istotnym zagrożeniem jest możliwość zostania ofiarą prześladowania, stalkingu, groomingu, i innych form przemocy, jak np. groźby wykorzystania utrwalonych materiałów erotycznych z własną osobą przez osoby trzecie. Grupą szczególnie narażoną na nadużycie seksualne online są osoby młode. W pracy z klientem warto poświęcić stosowny czas na przedyskutowanie zasad bezpiecznego użytkowania e-seksu.

Zjawiskiem, jakie zaczęło być obserwowane wraz z przedłużającym się czasem trwania pandemii, jest spadek lęku przed zakażeniem się wirusem HIV (za: Döring, 2020). Paradoksalnie doświadczenie uczucia powszechności i dużej łatwości zakażenia się SARS-CoV-2, nawet przy restrykcyjnym stosowaniu środków ochronnych, ciągły napływ informacji o liczbie zakażeń zdają się obniżać adaptacyjny lęk przed możliwym zakażeniem HIV. Rośnie liczba osób, które w warunkach kwarantanny częściej podejmują ryzykowne kontakty seksualne.

Wskazówki do pracy

Każda perspektywa psychoterapeutyczna może być pomocna w pracy z osobami LGBT+, o ile jej metody są stosowane w oparciu o współczesne standardy dotyczące ludzkiej seksualności (por. Pereza, DeBorda I Bieschke, 2014). Stając naprzeciw psychoterapeutycznych wyzwań wywołanych pandemią wśród osób LGBT+, autor sugeruje:

  • stosowanie metod wzmacniających poczucie sprawczości oraz własnej skuteczności u klientów,
  • oddzielanie obszarów, na które klient ma wpływ, od tych, gdzie ma ograniczony lub żaden, i ich szczegółowe przeanalizowanie,
  • reinterpretację odczuwanych emocji oraz doświadczanych myśli według systemowej zasady pozytywnej konotacji – nadawanie im sensu w obrębie systemu znajdującego się w kryzysie, wzmacnianie brania przez klienta odpowiedzialności za swoje działania (np. oddzielanie ich od dyskryminujących działań innych), eksperymentowanie z alternatywnymi interpretacjami i nowymi zachowaniami,
  • pracę nad komunikacją w związku dotyczącą indywidualnych reakcji na pandemię i dyskryminujący kontekst społeczny, różnic w sposobach radzenia sobie z lękiem u partnerów, indywidualnych sposobów szukania bliskości i seksualnego zaspokojenia,
  • definiowanie znaczenia podejmowanych zachowań seksualnych online, psychoedukację na temat zasad bezpieczeństwa,
  • uwzględnienie trudnego kontekstu społeczno-politycznego, unikanie bagatelizacji jego wpływu na klienta. Rozważenie własnej skłonności terapeuty do zautomatyzowanych reakcji heteroseksizmem, dy...

Kup prenumeratę Premium, aby otrzymać dostęp do dalszej części artykułu

oraz 254 pozostałych tekstów.
To tylko 39 zł miesięcznie.

Przypisy