Różnorodność na celowniku. Pandemia a sytuacja osób LGBT+

Współpraca z...

Pandemia SARS-CoV-2 uderzyła boleśnie w każdego. Patrząc z perspektywy gabinetu psychoterapeutycznego, jedną z bardziej poszkodowanych grup klientów była społeczność LGBT. Szczególny kontekst społeczno-polityczny obserwowany w Polsce od kilku lat nadał doświadczeniu przetrwania w pandemii i wynikających z niej obostrzeń wyjątkowo gorzkiego posmaku wśród klientów.

W okresie pandemii osoby LGBT+ doświadczyły zarówno uniwersalnych trudności, jakie spowodował wirus, jak również specyficznych dla siebie problemów. Pandemia wymusiła zarówno zmiany w dotychczasowym stylu życia, jak i nałożyła się na liczne dyskryminujące wydarzenia społeczno-polityczne, które uderzyły w społeczność osób LGBT+. Eskalacji uległy dawne problemy, a także pojawiły się nowe utrudnienia, które odzwierciedliły się w skargach wnoszonych przez klientów do procesu terapii.

POLECAMY

Ostrzał ze strony makrosystemu

Różnorodność w obszarze tożsamości płciowych oraz orientacji psychoseksualnych jest niezaprzeczalnie częścią ludzkiej natury, co znajduje swoje przełożenie we współcześnie stosowanych seksuologicznych normach klinicznych (Lew-Starowicz i wsp., 2015). Od momentu wykreślenia homoseksualizmu jako zaburzenia psychicznego z DSM minęło już blisko pół wieku, a z ICD – około 30 lat. Niemniej, duża część społeczeństwa wciąż postrzega osoby LGBT+ w sposób skrajnie negatywny. Spotykają się one z licznymi przypadkami agresji, dyskryminacji i wykluczenia, których nasilenie jest obserwowane w wielu krajach na świecie. W Polsce proces ten jest szczególnie widoczny. W ostatnim rankingu ILGA Rainbow Europe z 2021 r. Polska zajęła niechlubne ostatnie miejsce wśród krajów UE w zakresie respektowania praw osób LGBT+. Na taki wynik złożył się szereg dyskryminujących i otwarcie agresywnych działań wobec społeczności LGBT+.

Helsińska Fundacja Praw Człowieka w swoim raporcie z 2020 r. wskazała na polski kryzys praworządności, jawne ataki polityczne na społeczność LGBT+, których szczególne nasilenie obserwowano w trakcie kampanii prezydenckiej, kiedy najwyżsi rangą urzędnicy państwowi publicznie wyrażali opinie obrażające i dehumanizujące osoby LGBT+. Autorzy raportu podkreślili również, że osoby LGBT+ pozostawały jedną z grup najbardziej narażonych na dyskryminację i przemoc. Oceniono, że zatrzymanie przez policję aktywistki Margot i związane z tym wydarzenia stanowiły jedną z największych akcji represyjnych względem społeczności osób LGBT+ po 1989 r. Po stronie podmiotów dyskryminujących osoby LGBT+ staje również polski Kościół Katolicki. W 2021 r. w odpowiedzi na skargi m.in. obywateli polskich Parlament Europejski ogłosił UE strefą wolności dla osób LGBTIQ, a wcześniej wystosował szereg uchwał dotyczących ochrony ich praw oraz zakazu prowadzenia tzw. terapii konwersyjnych (opartych na nienaukowym i groźnym dla zdrowia i życia klientów założeniu o domniemanej możliwości zmiany orientacji na heteroseksualną). Wspomniane wydarzenia nałożyły się na okres lęku i niepewności związany z nabierającą tempa pandemią.

Dyskryminacja osób LGBT+ w czasach pandemii

W tych warunkach pandemia nałożyła się na inny ważny proces społeczno-polityczny, jakim jest potwierdzane w badaniach narastanie skrajnie prawicowego autorytaryzmu. Według Golec de Zavala i wsp. (2020) wzrost nastrojów autorytarnych ma istotne znaczenie dla większej skłonności do dyskryminowania osób LGBT+. Obserwowane mechanizmy reakcji społecznych oraz działania władz wobec osób LGBT+ w czasie trwania pande...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy