Dołącz do czytelników
Brak wyników

Współpraca z...

13 marca 2018

NR 6 (Listopad 2017)

Psychodrama
Jakuba Levy Moreno – kilka słów o teorii i zastosowaniu w psychoterapii

Psychodrama jest specyficzną metodą psychoterapii, ponieważ zachodzi nie tylko w sferze werbalnej. Trudności, konflikty, marzenia mogą pojawić się na scenie, są odtwarzane i przekształcane poprzez jej uczestników zgodnie z subiektywnym dążeniem danej osoby lub grupy. Czym w takim razie jest psychodramatyczna scena, gdzie powstaje rozmowa poprzez obrazy i działanie? Scena to jest – z jednej strony – realna przestrzeń w miejscu, gdzie pracujemy, wydzielona z sali, pokoju, w którym jesteśmy, a z drugiej strony jest to stworzony w tym miejscu przez pacjenta/klienta obraz jego wewnętrznego świata – subiektywna perspektywa na relacje, wydarzenia znaczące z jego punktu widzenia.

Zanim jednak powrócimy na scenę, ważne, aby wiedzieć, iż dla Jakuba Moreno – psychiatry, filozofa i wizjonera z początku dwudziestego wieku istotne były idee spotkania, kreatywności i spontaniczności, spostrzegania człowieka także jako istoty „kosmicznej”, to znaczy pozostającej w relacji z Bogiem bez względu na to, jak się tego Boga rozumie [1]. Spotkanie to nie tylko spotkanie dwojga, ale także spotkanie w grupie. Dla Moreno właśnie niezwykle istotna była grupa jako leczący kontekst społeczny, mikrokosmos, gdzie wszystkie zmiany są możliwe.

 

Spotkanie (encounter) ma szczególne miejsce w jego filozofii; spotkanie dla Moreno jest przede wszystkim centrum procesu grupowego. Jest to autentyczne spotkanie osób, gdzie dochodzi do głębokiego kontaktu emocjonalnego i intelektualnego, i pojawia się silne poczucie zrozumienia, więzi. Dlatego w języku angielskim to jest słowo encounter, a nie meeting, które jest zwykłym spotkaniem, wymianą myśli bez tego odczucia wzajemnego głębokiego zrozumienia.

Inną ważną koncepcją jest spontaniczność i kreatywność, które są ze sobą powiązane. Moreno nazywa spontanicznością stopniowy proces otwierania się na intuicję i wyobraźnie. Spontaniczność to klucz do kreatywności, ale też witalności, źródło głębokiej radości i przypomnienia o najbardziej autentycznych aspektach self. Spontaniczność jest opozycją do tendencji polegania na tym, co już istnieje, nazywanej przez Moreno „konserwą”. Odkrycie w sobie spontaniczności prowadzi nas do kreatywności, tworzenia nowego, a pełny kontakt ze swoją spontaniczną energią pozwala nam być twórczymi w wielu aspektach życia [2]. Moreno odnosił się przede wszystkim do nas samych, do naszej możliwości zmiany samych siebie.

 

Czas w psychodramie bywa zagęszczony poprzez nakładanie się przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, czasem zatrzymuje się w miejscu lub zwalnia. Podczas psychodramy protagonista oraz osoby grające w scenie mają świadomość czasu realnego i kontekstu, w którym odgrywana jest dana scena. Wszyscy wiedzą, że pozostają w dwóch czasach – w czasie, w którym dzieje się dana scena, i czasie realnym. Bez tego ostatniego uczestnicy grupy tworzący scenę zapadliby się w nierealny świat z przeszłości lub przyszłości. Ta świadomość pozostawania w dwóch czasach równocześnie umożliwia liderowi prowadzenie psychodramy, stanowi o możliwościach przekształcania sceny. Pytania oraz sugestie lidera pochodzą z czasu „scenicznego”, ale też z realnego. Poprzez nałożenie się czasu i przestrzeni tworzy się nowa rzeczywistość – rzeczywistość sceny. Na scenie zaś wszystko dzieje się w czasie teraźniejszym, „tu i teraz”. Oznacza to, że nawet jeśli przenosimy się na scenie – na przykład do szkoły Alicji, gdy miała ona 15 lat i rozmawia tam z koleżanką – to rozmowa toczy się w czasie teraźniejszym.

 

Czas i przestrzeń w psychodramie

Moreno próbował zintegrować w metodzie psychodramy trzy wymiary czasu – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość w celach terapeutycznych. Dlatego na scenie możemy przenosić się daleko w przeszłość, jak i w przyszłość. Osoba, która pracuje na scenie (protagonista), może być w swoim czasie teraźniejszym, sięgnąć do lat dzieciństwa, jak również zobaczyć siebie za kilka lat.

Z kolei przestrzeń można także tworzyć dowolnie, zgodnie ze światem wewnętrznym protagonisty. Może się ona bardzo poszerzać, przykładowo – scena przenosi się do krainy ulubionej przez nas baśni, na łąkę w lesie lub nad grób babci. Kiedy indziej przestrzeń może się zawężać, gdy – na przykład – poszczególne uczucia mogą się w przestrzeni sceny pojawić jako konkretne kształty i wieść spór ze sobą, np. pragnienie ze wstydem, lub blokować jakieś zachowania, np. lęk. Aby przywołać na scenę taką przestrzeń, którą chce widzieć protagonista, używa się różnych środków dostępnych w przestrzeni realnej, często skromnych lub symbolicznie zaznaczających elementy sceny. Mogą to być – na przykład – krzesła, kolorowe chusty. Protagonista prowadzi nas swoim działaniem po swojej scenie. Wczuwając się w niego, jego świat, podążamy za nim naszą wyobraźnią, jesteśmy z nim w jego osobistej przestrzeni. Johatan Fox, twórca teatru Playback, swoistej odmiany psychodramy, powiedział: „Idea psychoterapii poprzez przestrzeń jest pionierską zasługą psychodramy, która (psychodrama) jest zorientowana na działanie („action-centered”) i w sposób całościowy próbuje integrować wszystkie wymiary życia” [3].

Psychodrama jako metoda psychoterapii grupowej

Psychodrama przede wszystkim jest metodą psychoterapii grupowej. Wiele ośrodków w Polsce posługuje się nią na oddziałach dziennych i w grupach ambulatoryjnych, zarówno w jednostkach publicznych, jak i prywatnych. Zazwyczaj każde spotkanie ma swoją strukturę; składa się na nią tzw.:

  • rozgrzewka, czyli wejście we własne myśli, uczucia związane z ważnymi dla siebie i/lub dla grupy tematami,
  • gra grupowa lub praca indywidualna na scenie tzw. praca protagonistyczna, gdzie osoba, która się na to zdecyduje, przygląda się swoim problemom i próbuje je przekształcić, zmienić,
  • dzielenie się (sharing), czyli dzielenie się przez pozostałych członków grupy swoimi doświadczeniami podobnymi do doświadczeń protagonisty. Jeśli grupa pracuje poprzez jakąś wspólną grę grupową, jest ona także omawiana. Zawsze po grze na scenie następuje część refleksyjna, werbalna.

W psychodramie czas i przestrzeń nie mają granic w tym znaczeniu, iż każda sytuacja w każdym czasie jest na scenie możliwa. Z drugiej zaś strony czas i przestrzeń w psychodramie mają bardzo określone i wyraźne granice. Wyznaczają je dla danej sceny realny czas i przestrzeń (sala), w którym psychodrama się toczy, wewnętrzny obraz protagonisty tworzący scenariusz dla gry. Granice może też utrzymuje i stawia lider w związku z rozwojem sytuacji na scenie. Wszystkie te czynniki nadają w ten sposób psychodramie jasną strukturę, tak więc powstaje na scenie rzeczywistość subiektywna protagonisty, tak zwana „rzeczywistość poszerzona” (surplus reality). „Jest to wymiar niewidoczny, abstrakcyjny, który się pojawia właśnie w związku ze specyfiką czasu i przestrzeni na scenie oraz fundamentalną dla psychodramy techniką zamiany ról. Jest tym obszarem, w którym dokonuje się uleczenie i przemiana” [4]. Sama technika zamiany ról wprowadza protagonistę w nowy świat nieznanej mu perspektywy, z pozycji innej osoby lub symbolu (przedmiotu, własnych uczuć), po to, żeby uchwycić, jak odbiera on osoby, które przywołał na scenę, jak projektuje na nich swe myślenie, emocje i zachowania [4]. 

Praktycznie wygląda to w ten sposób, iż pacjent/klient zamienia się rolą ze swoją matką (osobą, która gra jego matkę) i patrzy na siebie z jej perspektywy, opowiada o sobie, swoich uczuciach, wchodząc w rolę matki. Rzeczywistość poszerzona staje się sposobem rozumienia wewnętrznego świata pacjenta. On decy...

Ten artykuł dostępny jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań magazynu "Psychologia w praktyce"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy