Profilaktyka i praca terapeutyczna z grupami zawodowymi narażonymi na zjawisko wtórnej traumatyzacji

Studium przypadku

We współczesnym świecie ludzie narażeni są na zdarzenia o charakterze traumatycznym. Wielu z nich w tych trudnych sytuacjach potrzebuje specjalistycznej pomocy. Osoby pomagające zawodowo same są narażone na jej doświadczenie w sposób pośredni. Tego rodzaju praca stanowi dla osób pomagających poznawcze i emocjonalne wyzwanie i może zagrażać homeostazie organizmu (Popiel i in., 2019) oraz prowadzić do wystąpienia wtórnej traumatyzacji rozumianej także jako wtórny stres traumatyczny (STS – Secondary Traumatic Stress) określany również jako aburzenie po wtórnym stresie traumatycznym (STSD – Secondary Traumatc Stress Disorder) (Ogińska-Bulik, 2021).

Wtórny stres traumatyczny – studium przypadku

Klientka, 42-letnia psycholożka. Samotnie wychowująca dwoje dzieci (9-letni syn i 5-letnia córka). Prowadzi własną praktykę oraz pracuje w Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej. Trzy lata temu dodatkowo podjęła pracę w Ośrodku Interwencji Kryzysowej. Zawsze bardzo się angażowała w swoją pracę. Najczęściej trafiały do niej najtrudniejsze przypadki. Wtedy słyszała „Ty sobie na pewno poradzisz”. Klientka przywołuje miesiąc, w którym trzy razy podejmowała interwencje związane ze śmiercią dzieci.

Od tego czasu zauważyła, że jedną z tych historii ciągle przeżywa. Stała się bardzo drażliwa, pojawiły się trudności ze snem oraz koszmary senne związane z traumą matki, która straciła dziecko w wypadku. „Ciągle widzę zrozpaczoną twarz tej kobiety”. Nadmiernie zaczęła obawiać się o swoje dzieci. Unikała miejsc, w których mogło im coś grozić. Przestała oglądać wiadomości o tragicznych wypadkach. Często czuła zmęczenie, przygnębienie i smutek. Miała poczucie ciągłego zagrożenia. Często czuła bezradność. Przestała też czuć satysfakcję z pracy. Udzielając wsparcia interwencyjnego osobom poszkodowanym, miała poczucie zamrożenia emocjonalnego. „Kiedy słuchałam kolejnej historii, czułam się tak, jakby to do mnie nie docierało”. Zaczęła więc pojawiać się myśl, że nie nadaje się do tej pracy, bo nie potrafi ulżyć tym ludziom w ich cierpieniu, co ją jeszcze bardziej przytłaczało. Czuła się bardzo wyczerpana emocjonalnie. Po rozmowie ze swoją przyjaciółką zgłosiła się na terapię.

Klientka przejawiała znaczące objawy wtórnego stresu traumatycznego. Pojęcie to spopularyzował Charles Figley (Ogińska-Bulik, 2021). Specjaliści pomagający osobom po przeżytej traumie sami bezpośrednio jej nie doświadczają, ale wielogodzinne kontakty z ofiarami traumy, słuchanie opowiadań o zdarzeniach traumatycznych wywołuje duży stres, który może być przyczyną STS (Ogińska-Bulik, Juczyński, 2020). Osoby te nie są bezpośrednio narażone na traumatyzujące zdarzenie, ale często odczuwają skutki psychologicznego obciążenia nimi na podobieństwo ofiar (Pręgowski, 2020).

POLECAMY


Wtórny stres traumatyczny – charakterystyka


Wtórny stres traumatyczny może dotknąć każdą osobę, która zajmuje się pomaganiem innym, którzy doświadczyli traumy. Osoby te stają się ofiarami traumy pośredniej. Jak wykazują badania, wtórna traumatyzacja dotyka lekarzy, ratowników medycznych, personelu medycznego (Ogińska-Bulik, 2021; Jasielska, Ziarko, 2019...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy