Dołącz do czytelników
Brak wyników

Studium przypadku

14 lipca 2020

NR 22 (Lipiec 2020)

Manowce uzależnienia od pornografii

23

Temat uzależnienia od seksu i pornografii był już poruszany na łamach tego czasopisma. W niniejszym numerze możemy także przeczytać o przestępstwach seksualnych. Co jednak, gdy oba te tematy się spotkają?

Od pewnego czasu zdarza mi się pracować z osobami, które przekraczają granice prawa, a doprowadza je do tego uzależnienie od pornografii lub seksu. Chodzi mi tutaj o złamanie przepisu dotyczącego prezentacji i rozpowszechniania pornografii. Przeważnie wiąże się to z gromadzeniem i rozpowszechnianiem treści pornograficznych z udziałem dzieci. W poniższym artykule postaram się, opierając się na przykładach, przybliżyć, jak do tego dochodzi i w jaki sposób można podejść do pracy z osobą, która zgłasza się do psychologa lub psychoterapeuty z podobną sytuacją i trudnością.

POLECAMY

Początek pracy terapeutycznej

Klient DU
Zgłoszenie klienta odbywa się z udziałem żony, która jako pierwsza dzwoni w sprawie męża. Jest poważnie przestraszona. Rano do mieszkania weszła policja, zabrała komputer i męża. Jedzie z nim na komendę. Na miejscu dowiaduje się, że mąż będzie miał postawione zarzuty związane z pedofilią. Zapewnia, że zna męża i wie, że nie jest on przestępcą, a na pewno nie pedofilem. Dowiedziała się także, że mąż będzie potrzebował terapii, dlatego dzwoni do specjalisty. Po pewnym czasie dzwoni mąż osobiście i umawia się na spotkanie.

Klient SD
Klient zgłasza się samodzielnie. Moje nazwisko uzyskał w Areszcie Śledczym. Wie, że będzie potrzebował terapii, bo właśnie wychodzi na wolność za kaucją po kilkumiesięcznym pobycie w Areszcie. Otwarcie mówi o problemie, z jakim się chce zgłosić, deklaruje potrzebę pracy nad sobą i umawia się na wizytę.

Początek pracy z osobą z tego typu problemem zwykle wygląda podobnie. Na pierwszym spotkaniu dowiaduję się, w jaki sposób klient trafił do mnie, i poznaję w zwięzły sposób, jak doszło do konfliktu z prawem. Przebieg zdarzeń, które doprowadziły do kontaktu z pornografią dziecięcą zazwyczaj jest zbieżny z rozwojem uzależnienia od pornografii (Carnes, 2001; Carnes i in., 2010). Klient z różnych przyczyn wchodzi w stały kontakt z takimi treściami. Zwykle działo się to począwszy od okresu dorastania, jednak problem nie przyjmował wcześniej tego typu rozmiarów. Pewne uwarunkowania osobowości oraz wydarzenia życiowe sprawiają, że dana osoba obiera ten sposób radzenia sobie ze stresem i napięciem. Następnie często pojawia się typowy dla uzależnienia rozwój wydarzeń. Osoba początkowo ogląda tradycyjne treści, bez poszukiwania dodatkowych wrażeń, jednak po pewnym czasie zaczyna ją to nudzić. Nie tylko spędza więc coraz więcej czasu na poszukiwaniach satysfakcjonujących treści, ale także tematyka dotychczasowych zainteresowań ulega zmianie. W dynamikę rozwoju uzależnienia wpisane jest, że materiały, które początkowo powodują podniecenie, z czasem przestają działać w ten sposób. W związku z tym osoba zaczyna zagłębiać się w treści, które w innym przypadku nie wzbudziłyby jej zainteresowania, a w czasie początków kontaktu z pornografią mogły wręcz wzbudzać odrazę. Osoby te trafiają czasem na strony internetowe, które dla zwykłych użytkowników, nawet oglądających pornografię, nie są znane. Korzystają z programów, które ściągają i zarazem udostępniają pobrane pliki kolejnym zainteresowanym. W ten sposób zwykle stają się zarówno posiadaczami, jak i osobami przesyłającymi tego typu treści innym. W tym momencie pojawia się już konflikt z prawem.

Identyfikacja problemów i podjęcie działań terapeutycznych

Klient DU
Po kilku sesjach okazuje się, że klient nie tylko boryka się z problemem uzależnienia, ale także ma depresję. Problemy w relacji z żoną oraz w pracy wpłynęły na rozwój obu trudności. Kontakt z policją i widmo więzienia skutecznie zniechęcają go do kolejnych kontaktów z pornografią. Do pracy terapeutycznej podchodzi nieco sceptycznie, ale jest zdecydowany podjąć ją, aby zmienić zaistniałą sytuację i oddalić zagrożenie pozbawienia wolności. Na sesje zgłasza się regularnie i sumiennie podchodzi do podnoszonych w trakcie niej kwestii.

Klient SD
W trakcie trwającego kontaktu okazuje się, że osoba ma wzmożony popęd seksualny, a także różnego rodzaju parafilie. Posiada także psychiatryczne rozpoznanie osobowości antyspołecznej, które zostaje z czasem zmienione na osobowość niedojrzałą. Jest osobą impulsywną i trudno mu się powstrzymać przed wchodzeniem na fora i strony internetowe, gdzie ma kontakt z treściami zabronionymi lub też prowadzi rozmowy z osobami małoletnimi. W trakcie trwania kontaktu terapeutycznego próbuje przerzucać odpowiedzialność na psychoterapeutę, szuka szybkich rozwiązań.

Na etapie, kiedy udało się zidentyfikować, na czym polegają trudności klienta, mamy już podstawy, by przypuszczać, w jaki sposób doszło u niego do wykształcenia się uzależnienia, które doprowadziło do konfliktu z prawem. Mamy też hipotezy dotyczące funkcji, jaką pełniła pornografia w życiu klienta i wiemy, od czego należy zacząć pracę terapeutyczną. Pierwszym krokiem jest zadbanie o to, aby nie powielał on swoich zachowań, które doprowadziły go do konfliktu z prawem. Stąd też ważne jest, aby jasno dać mu do zrozumienia, że jest to podstawowy cel na najbliższy czas i jeśli nie uda mu się powstrzymać przed tymi zachowaniami, to praca pomocowa nie będzie możliwa. Patrząc na obraz, jaki wyłania się z przedstawionych przykładów, to jednym spełnienie tego warunku przychodzi bez problemu, natomiast dla innych stanowi duże wyzwanie. Stąd też ważne jest, aby starać się pomóc klientowi odnaleźć w sobie zasoby pomocne do utrzymania pożądanego stanu rzeczy. Należy również uważać, by nie wejść w schemat poszukiwania rozwiązań i przejąć odpowiedzialność za niewłaściwe zachowania klienta. Trzeba jasno wyznaczyć granice, po czyjej stronie jest odpowiedzialność za powstrzymanie się od konfliktu z prawem i jako terapeuta trzymać się roli osoby wspomagającej.

Jeśli klient ma zbyt duży problem z powstrzymaniem się od niedozwolonych zachowań, należy zastanowić się, czy na pewno prawidłowo rozpoznaliśmy jego zaburzenie, czy nie ma on utrwalonych skłonności pedofilnych (Beisert, 2012; Lew-Starowicz, 1992, 2000). Oczywiście początkowa diagnoza powinna poruszać kwestię różnicowania przedstawionej ścieżki rozwoju uzależnienia od zaburzenia pedofilijnego, ale może zdarzyć się, że klient został mocno nakierowany na to, w jaki sposób ma się prezentować, np. przez prawnika, który prowadzi jego sprawę. Jeśli okaże się, że zmieniamy rozpoznanie, należy też rozważyć dalsze kroki, czyli czy planujemy kontynuację pracy z klientem i zmieniamy jej kierunek, czy też rozwiązujemy kontrakt i nie podejmujemy się dalszej pracy w związku z próbą instrumentalnego użycia nas.

Motywacja do pracy

Klient DU
Okazało się, że przed laty klient wznowił kontakt z pornografią nie tylko w związku ze stresem, ale także na skutek deprywacji potrzeb seksualnych wynikających z trudności w relacji z żoną. Stąd też działanie pomocowe było nakierowane nie tylko na pracę indywidualną, ale też para została skierowana na terapię. Natomiast w kontakcie indywidualnym na początek skupiliśmy się na pracy z depresją. Klient powoli radził sobie z objawami i rozwijał swoje mocne strony. Odnalazł w sobie chęć do zmiany i uwierzył, że jest ona możliwa.

Klient SD
Klient nasilił kontakty z materiałami pornograficznymi po rozstaniu z partnerką. Prowadził z nią intensywne życie seksualne. Po rozstaniu poznał inną kobietę, która wprowadziła go w świat różnych praktyk seksualnych, także parafilijnych oraz z pogranicza prawa. Z nią także klient się rozstał, ale od tamtego momentu jego zainteresowania w pornografii zaczęły nakierowywać się na treści parafilijne. Wszedł w relację z kolejną kobietą, jednak ta nie zaspokajała jego potrzeb seksualnych. Z tego powodu ich część realizował przez kontakt z pornografią. Poszukiwał też partnerki, która zaspokoiłaby jego potrzeby – z tego powodu odwiedzał fora internetowe, gdzie wchodził w kontakt także z osobami nieletnimi. Praca z nim w pierwszej kolejności skupiona została na stosowaniu się do norm prawnych i seksuologicznych przez obniżenie impulsywności. Włączona została farmakologia, aby w początkowej fazie terapii obniżyć popęd seksualny, by klient mógł dotrzymać zawartego kontraktu. Pomimo słownych deklaracji o posiadaniu potrzeby i dostrzeganiu sensu pracy psychoterapeutycznej pozostawał on raczej bierny i nie wykazywał zaangażowania do podejmowania pracy nad swoim zachowaniem.

Podejmując się pracy z tego typu klientem, należy także mierzyć się z kwestią motywacji do pracy. Często jest ona w dużej mierze zewnętrzna, związana z zagrożeniem wynikającym z konfliktu z prawem. Może się także pojawić opór (Kottler, 2003). W takiej sytuacji korzystam często z modelu zaproponowanego przez Enrighta (1984), który proponuje pięć kroków użytecznych w pracy z osobą, która nie do końca wie, czemu ma służyć kontakt psychoterapeutyczny. Klienci mogą traktować terapeutę instrumentalnie, tylko po to, by wykazać w sądzie, że podjęli wszystkie niezbędne kroki do zmiany swojego zachowania. Mogą też poszukiwać usprawiedliwienia lub diagnozy, która złagodzi ich winę w oczach sądu, partnerki lub społeczeństwa. Stąd też ważne jest doprecyzowanie motywacji i dojście do źródła problemu.

Inną kwestią jest gotowość specjalisty do pracy z tego r...