Interwencje pozytywne Praca na zasobach w kontekście pracy nad poczuciem własnej wartości i własnej skuteczności w terapii depresji

Studium przypadku

Depresja jest jednym z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych, które aktualnie dotyka nawet 280 mln ludzi na całym świecie [1]. Ze względu na to, że to zaburzenie afektywne jest jedną z głównych przyczyn samobójstw, a eksperci przewidują, że do 2030 r. stanie się także pierwszą najczęściej diagnozowaną jednostką chorobową na świecie, specjaliści działający w obszarze zdrowia psychicznego opracowują każdego roku nowe metody pomagające wspierać pacjentów zmagających się z tą chorobą.

Dużą skuteczność oraz łatwość stosowania wykazują metody poznawczo-behawioralne, które bazują na poznawczych modelach depresji. Modele te różnią się pomiędzy sobą w wielu kwestiach, ale bazują na kluczowym założeniu, że emocje powstają w wyniku poznawczej oceny doświadczanej sytuacji, a nie w wyniku jej obiektywnych cech. Pacjenci zgłaszający się do gabinetów z zaburzeniami depresyjnymi doświadczają nie tylko smutku, utraty zainteresowań oraz przyjemności z wykonywania ulubionych zajęć, ale również obniżonego poczucia własnej wartości oraz sprawczości. Mając to na uwadze, ciekawym urozmaiceniem repertuaru technik terapeutycznych wydają się metody zaczerpnięte z psychologii pozytywnej, która w odróżnieniu od klasycznej psychopatologii koncentruje się na zasobach, a nie na deficytach klienta. Techniki te to interwencje pozytywne, czyli proste, krótkie, poznawcze ćwiczenia, które skutecznie powodują wzrost dobrostanu i wzmacniają zdrowe relacje z innymi. Pomagają one nie tylko wzmacniać pozytywne emocje, uczucia czy zachowania, ale również modyfikować depresyjne przekonania na bardziej racjonalne, co umożliwia zmniejszenie doznawanego psychicznego cierpienia.

POLECAMY

Poczucie własnej wartości a depresja

Poczucie własnej wartości jest konceptualizowane na tak wiele sposobów, że trudno jest podać jasną i zgodną definicję. Jakkolwiek byśmy nie chcieli jej zdefiniować, liczne badania wskazują na jej istotny wpływ na dobrostan oraz podatność na choroby psychiczne. Z punktu widzenia terapeutycznego istotne jest to, że choć jest to cecha względnie stała, to nie jest niezmienna. Niezależnie od tego, że na przestrzeni życia budują ją środowisko społeczne, rodzina i przyjaciele, a także wydarzenia życiowe o różnorodnym wpływie, to krótkoterminowe sukcesy, porażki, informacje zwrotne i trening są w stanie zauważalnie wpłynąć na poziom samooceny w rozumieniu globalnym [2].

Bez wątpienia niska samoocena powiązana jest z depresją. Obniżone poczucie własnej wartości jest jednym z kryteriów diagnostycznych depresji w DSM-5. 

W ostatnich latach badacze starali się znaleźć odpowiedź na pytanie, w jaki sposób te czynniki wzajemnie na siebie oddziałują. W efekcie powstały dwie koncepcje: model podatności oraz model blizny. Pierwszy zakłada, że to niska samoocena jest czynnikiem ryzyka wystąpienia depresji, natomiast model blizny zakłada, że to depresyjność powoduje erozję poczucia własnej wartości. Współczesne modele depresji oraz przegląd literatury naukowej skłaniają się w kierunku tej pierwszej koncepcji, wykazując funkcję, jaką pełni niska samoocena w etiologii depresji [3]. Opublikowane w ubiegłym roku badanie NESDA (The Netherlands Study of Depression and Anxiety) przyniosło dowody na to, że niska samoocena jest zarówno czynnikiem ryzyka wystąpienia zaburzenia depresyjnego, jak również podtrzymywania objawów oraz nawrotów choroby [4]. To sugeruje, że w praktyce klinicznej warto sięgać nie tylko po metody doraźnie łagodzące objawy, ale również profilaktyczne i sprzyjające utrzymywaniu okresów remisji pomiędzy kolejnymi epizodami depresji.

Poczucie skuteczności a depresja

Poczucie własnej skuteczności odnosi się do wiary we własne możliwości radzenia sobie oraz adaptacji do określonego środowiska [5] i kształtuje się na przestrzeni całego życia. Zgodnie z zaproponowaną przez Bandurę teorią społecznego uczenia się, swoje poczucie skuteczności możemy budować między innymi poprzez pokonywanie przeszkód i doświadczanie sukcesu, który zależy od własnych działań. Ponadto możemy obserwować, jak inni pokonują przeszkody i osiągają swoje cele albo otrzymywać wsparcie i motywację od innych osób. To w połączeniu z faktem, iż poczucie własnej skuteczności jest dość niezależne od rzeczywistych umiejętności danej osoby, stanowi istotne tło dla działań terapeutycznych.

Niskie poczucie własnej skuteczności wiąże się z depresją, lękiem i bezradnością [6]. Osoba o niskim poczuciu własnej skuteczności unika trudnych sytuacji, żywiąc przekonanie, że nie poradzi sobie z nimi, koncentruje się na porażkach oraz szybko traci wiarę w swoje możliwości. To w zestawieniu z pesymistycznym stylem atrybucji, jaki obserwujemy w depresji, tworzy błędne koło podtrzymujące objawy zaburzenia.

Interwencje pozytywne

Psychologia pozytywna już od ponad dwudziestu lat stara się odpowiedzieć na pytania, jak kształtują się pożądane pozytywne cechy, dobrostan i szczęście oraz jakie intencjonalne działania mogą być w tym celu podjęte. I pomimo tego, że badania koncentrują się wokół pozytywnych zachowań i doświadczeń, to jej twórca Martin Seligman, zauważył, że brak zaburzeń nie jest równoznaczny ze szczęściem i pełnią dobrostanu właśnie w trakcie pracy z pacjentami depresyjnymi. Po odbyciu terapii niwelującej objawy depresyjne jego pacjenci wykazywali objawy anhedonii, dlatego Seligman postanowił wprowadzić metody pomagające przywrócić możliwość odczuwania pozytywnych emocji i tym samym zwiększyć zadowolenie z życia. W ten sposób interwencje pozytywne, czyli proste, poznawcze ćwiczenia, zaczęły się pojawiać w protokołach terapeutycznych, służących leczeniu depresji i innych zaburzeń afektywnych [7].

Kiedy stosować interwencje pozytywne?

Istnieje umiarkowany związek pomiędzy zaburzeniami psychicznymi i dobrostanem, jednak nie są to dwa bieguny jednego wymiaru, a zupełnie oddzielne konstrukty. Ze względu na udokumentowaną korelację jesteśmy w stanie wpływać na jeden wymiar, operując drugim, jednak związek nie jest na tyle silny, aby zwiększając maksymalnie dobrostan, całkowicie wyeliminować zaburzenia psychiczne. Dlatego pozytywne interwencje powinny być stosowane jako uzupełnienie klasycznego repertuaru oddziaływań terapeutycznych [8].

Studium przypadku

Informacje ogólne: Katarzyna, lat 35, graficzka, w trakcie trudnego rozwodu.
Główna skarga: wyczerpanie emocjonalne w trakcie trudnej sprawy rozwodowej.
Przebieg aktualnej choroby: kilka miesięcy przed wyznaczonym terminem sprawy rozwodowej u Katarzyny pojawiły się objawy epizodu depresyjnego. Na początku procesu zgłaszała następujące objawy:

  • Objawy emocjonalne: przejmujący smutek, który był najbardziej dotkliwy, gdy zostawała sama w domu, rozdrażnienie, poczucie winy, poczucie beznadziejności.
  • Objawy poznawcze: trudności z koncentracją uwagi, problemy z pamięcią, subiektywne spowolnienie poznawcze.
  • Objawy behawioralne: ograniczenie kontaktów towarzyskich.
  • Objawy fizjologiczne: znaczna utrata wagi, zaburzenia snu, utrata energii.

Katarzyna zgłosiła się na konsultację psychologiczną ze względu na stres doświadczany w związku z przygotowaniami do sprawy rozwodowej. Zakończenie małżeństwa wynikało z jej inicjatywy, mąż początkowo nie zgadzał się z jej decyzją i podejmował szereg działań, aby temat odroczyć w czasie. Po dłuższym okresie zdecydował, że zgadza się na rozwód, ale będzie chciał orzekać o winie. Zaczął zbierać dowody świadczące o tym, że to Katarzyna przyczyniła się do rozpadu małżeństwa – kontaktował się z ludźmi z jej pracy i najbliższego otoczenia. Katarzyna wyprowadziła się z ich wspólnego mieszkania i zamieszkała u siostry. Klientka miała wrażenie, że jest śledzona i obserwowana. Zamartwiała się tym, jak jej prywatna sytuacja rzutuje na jej reputację w pracy. Nastąpiła polaryzacja jej znajomych – część opowiedziała się po stronie męża, a część po jej stronie. Sytuacja ta mocno odbiła się na jej samoocenie. Zaczęły się problemy ze snem, rozdrażnienie w pracy i uczucie pustki, zwłaszcza gdy Katarzyna przebywała sama w mieszkaniu. Klientka miała wrażenie, że jej życie się „rozpada” i że z niczym sobie nie radzi. Po pewnym czasie wsparcie siostry i przyjaciół przestało być wystarczające i Katarzyna zgłosiła się po wsparcie psychologiczne.

Racjonalna Terapia Zachowania

Wsparcie udzielone klientce opierało się głównie na Racjonalnej Terapii Zachowania, czyli metodzie psychologicznej pomocy wywodzącej się z psychoterapii poznawczo-behawioralnej [9]. W metodzie tej główny akcent kładzie się na analizę myśli i przekonań, które kiedy są niezdrowe (w RTZ myśl uznawana jest za niezdrową, gdy nie spełnia trzech z pięciu następujących kryteriów: 1. jest oparta na oczywistych faktach, 2. pomaga dbać o życie i zdrowie, 3. pomaga osiągać bliższe i dalsze cele, 4. pomaga w unikaniu lub rozwiązywaniu konfliktów, 5. pomaga czuć się dokładnie tak, jak klient chce się czuć), mogą powodować cierpienie psychiczne. Metoda ta bazuje na modelu ABCD, który ma swoje źródło w modelu zaproponowanym przez Ellisa i wygląda następująco:

  • A – zdarzenie aktywujące (twoje spostrzeżenia o zdarzeniu),
  • B – przekonania (twoje myśli o zdarzeniu aktywującym),
  • C – emocje (twoje uczucia i sygnały z ciała),
  • D – zachowanie (działania, jakie podejmujesz w efekcie).

Za pomocą tej metody pracowano nad depresyjnymi przekonaniami o sobie i o świecie, jakie wzmocniły w klientce wydarzenia z ostatnich miesięcy. Dzięki temu udało się zastąpić przekonania niezdrowe takimi, które pozwalały klientce czuć się lepiej.

Pozytywne interwencje

Pozytywne interwencje psychologiczne są najbardziej skuteczne w redukcji objawów depresyjnych, jeśli są stosowane przez dłuższy czas oraz polecane indywidualnie przez specjalistę [10]. Istotny jest również fakt, iż programy złożone z wielu (m.in. trzech) pozytywnych interwencji mają większy wpływ na dobrostan oraz redukcję objawów depresyjnych i lękowych niż pojedyncze interwencje. Zatem jako uzupełnienie regularnych ćwiczeń w ramach RTZ zaproponowano zestaw interwencji pozytywnych redukujących objawy depresyjne oraz wspierających poczucie własnej wartości oraz sprawczości u klientki.

Pogłębienie pozytywnych doświadczeń – savouring

Metody skupione wokół pogłębiania pozytywnych doświadczeń zachęcają do zanurzania się w nie i przeżywania ich w pełni. To ma być forma delektowania się tym doświadczeniem, stąd angielska nazwa savouring. Delektowanie się jest procesem komplementarnym wobec radzenia sobie z negatywnymi doświadczeniami.

Na potrzebę tego procesu opracowano schemat postępowania w celu maksymalizacji pozytywnych emocji, bazujący na skrypcie zaproponowanym przez Quoidbach i inni [11].

Skrypt ten jest w rzeczywistości kompilacją 15 odrębnych technik, która wykorzystuje ich synergiczne działanie. Techniki te pomagają nie tylko zwiększać korzystny wpływ pozytywnych emocji (zwłaszcza interwencje z działu modulacja reakcji), ale również pomagają wzmacniać poczucie sprawczości (zwłaszcza interwencje z grupy modyfikacje).

Protokół ten został zaadaptowany do zajęć z ekspresyjnego malowania, na które klientka postanowiła się zapisać w ramach aktywizacji behawioralnej. Jego uproszczoną formę wypełniała wspólnie z terapeutką w trakcie sesji, etapami, w momencie gdy już uczestniczyła regularnie w tych zajęciach (tab. 1).

Tab. 1. Praca z klientem – protokół maksymalizacji pozytywnych emocji

  Wybory Modyfikacje Zaangażowanie uwagi Zmiana poznawcza Modulacja reakcji
Przed zajęciami Wiedza o tym, co się liczy Tworzenie najlepszych możliwych warunków Koncentracja przed doświadczeniem Optymistyczne nastawienie Podgrzewanie emocji
  Decyduję się na udział w zajęciach malowania ekspresyjnego Sprawdzam dojazd, przygotowuję potrzebne materiały, szukam inspiracji Wyobrażam sobie, jak ten warsztat będzie wyglądał ze wszystkimi możliwymi szczegółami Myślę o tym, jak przyjemne to będzie dla mnie doświadczenie Kontaktuję się  z innymi uczestniczkami warsztatu 
W trakcie zajęć Robienie tego, co się liczy Optymalizacja Koncentracja 
na doświadczeniu
Pozytywna ocena Wyrażanie emocji
  Wychodzę punktualnie z pracy  Wyłączam komórkę przed zajęciami, żeby nikt mnie nie rozpraszał Zanurzam się całkowicie w doświadczeniu Doceniam to, że mogłam tu dzisiaj przyjść Razem malujemy i śmiejemy się, robimy wspólne zdjęcia
Po zajęciach Pamiętanie o tym, co się liczy Tworzenie wspomnień Koncentracja po doświadczeniu Wdzięczność Kapitalizacja emocji
  Zabieram obraz do domu Robię selekcję zdjęć z warsztatów i wybieram tylko te, które sprawiają mi radość Oglądam obraz i zdjęcia i przypominam sobie, jak miło spędziłam czas Jestem wdzięczna za czas spędzony w kreatywnym gronie, cieszę się z obrazu  Wysyłam innym uczestniczkom zdjęcia i dziękuję im za miło spędzony cza...

Kup prenumeratę Premium, aby otrzymać dostęp do dalszej części artykułu

oraz 254 pozostałych tekstów.
To tylko 39 zł miesięcznie.

Przypisy