Współczesny rytm życia 24/7 a potrzeby wewnętrzne organizmu

Psychiatria w psychologii

Mało kto zgodzi się świadomie uznać swoje zdrowie za nieistotne – często jednak styl funkcjonowania współczesnego człowieka sprawia, że mimochodem je zaniedbuje. Zdrowie psychiczne można zdefiniować jako wolność od chorób i zaburzeń psychicznych, dobre funkcjonowanie w życiu codziennym oraz zdolność do radzenia sobie ze stresem i możliwość adaptacji do zmieniających się warunków otoczenia. Idealna sytuacja jest wówczas, kiedy idzie ono w parze ze zdrowiem fizycznym. Obydwa są ze sobą nieodzownie związane, gdy jedno zawodzi – drugie może pomóc przywrócić stan równowagi.

Następujące po sobie rewolucje: agrokulturalna, industrialna, technologiczna, a teraz informacyjna, w bardzo krótkim czasie radykalnie zmieniły sposób naszego funkcjonowania. Te zmiany w znacznym stopniu poprawiły jakość naszego życia, zapewniły bezpieczeństwo od wielu chorób, umożliwiły szerszy dostęp do dóbr, zapewniły nam możliwość szeroko rozumianego rozwoju oraz wydłużyły czas życia. Niemniej jednak złe zarządzanie zasobami środowiska i organizmu może mieć negatywny wpływ na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne.

Efektem ubocznym postępu, widocznym na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, jest wzrost poziomu stresu chronicznego i rozpowszechnienia chorób przewlekłych. Coraz młodsze osoby zapadają na choroby układu krążenia, metaboliczne i schorzenia układu mięśniowo-szkieletowego. Powszechnie występują choroby układu oddechowego i skóry, szczególnie te o podłożu alergicznym. Jak pokazują statystyki, częściej też diagnozuje się choroby i zaburzenia psychiczne. Tempo życia sprzyja też rozwijaniu niezdrowych nawyków. Jesteśmy mało aktywni, coraz bardziej samotni, ograniczamy życie seksualne, gorzej się odżywiamy i krócej śpimy.

Dostęp do dóbr, informacji i mnogość możliwości może wprowadzać umysł w stan dysonansu poznawczego, utrudniać podejmowanie decyzji w wielu sferach życia. Wybór wiąże się z kosztem, jakim jest niemożność skorzystania z pozostałych opcji, a to często prowadzi do odczuwania nieprzyjemnych emocji 
i/lub bezczynności. Nawet jeśli już decydujemy się na konkretną aktywność, to świadomość innych możliwości może być nieznośna i nie pozwala cieszyć się dokonanym wyborem – stan ten ma już swoją nazwę w popkulturze: FUMO (ang. fear of missing the opportunity – strach przed utratą możliwości) i jest daleki od postawy mindfulness.

Nasza biologia nie nadąża za zmianami, które oferuje nam dzisiejszy świat, a praktyki zmierzające do zaspokojenia licznych potrzeb prowadzą do zaniedbywania zachowań prozdrowotnych.

POLECAMY

Wszechobecny problem stresu    

Pojęcie „stresu” Hansa Selye ma już ponad 80 lat. Jednak nie oznacza to, że wcześniej ludzie go nie odczuwali. Reakcja stresu pojawia się w organizmie w odpowiedzi na obiektywne zagrożenie zdrowia lub życia oraz w reakcji na wszystko to, co subiektywnie uznamy za zagrażające. Niezależnie więc, czy zaatakuje nas rozwścieczony niedźwiedź, czy dostaniemy nieprzyjemnego e-maila, ciało migdałowate wysyła sygnał do innych struktur mózgu i ciała, aby uwolnić porcję noradrenaliny i adrenaliny. W efekcie działania tych dwóch substancji następuje podwyższenie tętna i ciśnienia krwi oraz uwolnienie kaskady glukozy z wątroby do krwiobiegu. Krew zostaje przekierow...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy