RAEC – opór przed bliskością emocjonalną w ISTDP

Studium przypadku

RAEC, czyli Resistance Against Emotional Closeness, określany również przez Josette ten Have-de Labije i Roberta Neborsky’ego jako system obron na „drzwiach frontowych” pacjenta, można rozumieć jako rodzaj niewidzialnego muru, który pojawia się między pacjentem a terapeutą. Pacjent może mówić, odpowiadać na pytania, opisywać wydarzenia, a nawet sprawiać wrażenie współpracującego, ale jednocześnie nie dopuszczać terapeuty do głębszych myśli, uczuć, pragnień i konfliktów.

W takim układzie słowa nie prowadzą do kontaktu, lecz służą utrzymaniu dystansu. Terapeuta słyszy wypowiedź pacjenta, ale nie ma dostępu do jego żywego doświadczenia emocjonalnego.

T: Zauważyłem, że kiedy Pani do mnie mówi to odwraca Pani wzrok i lekko się uśmiecha. Czy możemy się temu przez chwilę przyjrzeć?

P: Nie wiem… Chyba po prostu tak mam. Trudno mi patrzeć komuś w oczy, kiedy mówię o trudnych dla mnie sprawach.

T: Rozumiem. A jednocześnie dzieje się tu coś ważnego między nami, bo kiedy mówi Pani do mnie o swoich bolesnych doświadczeniach, unikając kontaktu ze mną, to tak jakby Pani stawiała między nami niewidzialny mur.  

P: Mur?

T: Tak. Nie chodzi o mur w dosłownym znaczeniu, ale o sposób, w jaki może Pani trzymać mnie na emocjonalny dystans. Mówi Pani o bolesnych doświadczeniach, ale jednocześnie uśmiecha się Pani i unika kontaktu ze mną. Wtedy słyszę Pani słowa, ale nie mam dostępu do tego, co naprawdę Pani przeżywa.

P: Czyli ja niby mówię, a jednak się chowam?

T: Właśnie na to kieruję Pani uwagę. Może być tak, że jakaś część w Pani chce mojej pomocy i kontaktu ze mną, a inna część stawia barierę, żeby nie dopuścić mnie bliżej Pani uczuć. Ta bariera mogła kiedyś Panią chronić, ale tutaj może sprawić, że zostanie Pani sama ze swoim bólem. Czy to jest dla Pani zrozumiałe?

P: To brzmi znajomo… Ja często tak robię. Nawet kiedy chcę coś powiedzieć, to się wycofuję.

T: To jest bardzo ważne, co Pani mówi. Bo jeśli ten mur pozostanie między nami, to będzie utrudniał zrozumienie Pani cierpienia i Pani uczuć oraz udzielenie Pani pomocy, po którą Pani do mnie przyszła. Zatem czy możemy teraz wspólnie zobaczyć, co się stanie, jeśli opowie mi Pani o swoim cierpieniu, nie odwracając ode mnie wzroku i nie przykrywając swojego bólu uśmiechem?

P: Mogę spróbować…, ale czuję, jak rośnie mi napięcie.

T: Dobrze. Zostańmy przy tym. Gdzie zauważa Pani ten lęk, to napięcie w ciele, kiedy próbuje Pani zostać ze mną w kontakcie, nie wycofując się ...

Pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Dołącz do grona specjalistów, którzy stale pogłębiają swoją wiedzę

Co dwa miesiące otrzymuj sprawdzone narzędzia i artykuły tworzone przez ekspertów-praktyków. Pogłębiaj wiedzę, pracuj sprawniej, pewniej i bądź przygotowany na najbardziej skomplikowane przypadki.

900+ specjalistycznych artykułów
50+ wydań archiwalnych
Aktualne metody terapii
Kryteria diagnostyczne
Bogata bibliografia
Czytaj lub słuchaj - jak wolisz!
Psychologia w Praktyce - WIEDZA - STUDIA PRZYPADKÓW - NARZĘDZIA • Prenumerata już od 399 zł/rok

Przypisy