Psychologiczne formy przesłuchań sprawców i świadków przestępstw

Metody terapii

Podejrzany to osoba, wobec której w trakcie postępowania przygotowawczego wydano postanowienie o przedstawieniu zarzutów albo której bez wydania takiego postanowienia postawiono zarzut w związku z rozpoczęciem przesłuchania w charakterze podejrzanego. Mówiąc prościej, jest to osoba, która formalnie jest podejrzewana o popełnienie czynu zabronionego i w związku z tym uzyskuje szczególny status w sprawie, a co za tym idzie – szczególne obowiązki, ale też przywileje.

Przesłuchania podejrzanych w Polsce najczęściej prowadzone są przez organy prowadzące postępowanie przygotowawcze: Policję lub Prokuraturę. W Polsce przyjęło się, że w przypadku spraw trudnych, ważnych lub szczególnych typów podejrzanych przesłuchanie prowadzi prokurator, w sprawach mniejszej wagi zleca obowiązek przeprowadzenia przesłuchania Policji. Zasadniczo celem postępowania przygotowawczego (a więc i przesłuchania podejrzanego) powinno być zdobycie jak największej liczby informacji wyjaśniających okoliczności zdarzenia. Jak pokazują jednak badania Mazur (2011), czasem zdarza się, że celem przesłuchania dla policjantów czy prokuratorów, którzy są pewni winy podejrzanego, staje się tylko uzyskanie przyznania do winy. Takie podejście rodzi wiele niebezpieczeństw. Aby je zilustrować, warto przywołać słynną sprawę morderstwa Stephanie Crowe.

POLECAMY

Przesłuchanie świadka – przykład

Stephanie była dwunastoletnią dziewczyną, której zwłoki zostały znalezione w jej domu w pokoju na parterze. Służby przybyłe na miejsce zdarzenia uznały na podstawie śladów, że zabójstwo najprawdopodobniej zostało dokonane pod wpływem silnych emocji. Na tej podstawie postawiono hipotezę, że zabójstwa dopuściła się bliska dla dziewczyny osoba. Potwierdzało to doświadczenie śledczych i dane wiktymologiczne – zwykle zabójstwo o charakterze emocjonalnym dokonywane jest przez osobę znaną, a nawet bliską. Ponieważ rodzice Stephanie mieli mocne alibi, uwaga śledczych skierowała się na jedyną osobę, która wówczas była w domu: brata Stephanie, czternastoletniego Michaela Crowe. Podczas pierwszego przesłuchania Michael wydawał się rozkojarzony, niepewny i nieobecny, a dodatkowo nie miał alibi. To umocniło przekonania śledczych o jego winie, dlatego zdecydowali się na użycie podstępu w trakcie przesłuchania. Skłamali Michaelowi, że w trakcie przesłuchania stosowany był Voice Stress Analyzer (urządzenie do analizowania głosu, które rzekomo ma wykrywać kłamstwo) i to urządzenie wykazało, że Michael kłamie. Następnie Michael był przesłuchiwany szczególną metodą przesłuchania podejrzanych: naciskową i inwazyjną metodą Reida. Przesłuchanie trwało w sumie trzy dni, przez kilkanaście godzin. Pod jego koniec Michael przyznał się do zabójstwa. Po uzyskaniu przyznania do winy śledczy przestali zwracać uwagę na dowody, które zaprzeczały winie Michaela. Zignorowali fakt, że w pokoju Stephanie znaleziono ślady biologiczne, które nie należały do domowników. Zignorowali to, że Michael nie miał żadnych cech psychologicznych, które uprawdopodobniłyby dokonanie zabójstwa. Zignorowali również to, że dzień przed zabójstwem w sąsiedztwie domu Państwa Crowe zaobserwowano agresywnego włóczęgę, który próbował włamywać się do domów, szukając młodej dziewczyny. Pominęli również fakt, że ten włóczęga miał za sobą długą historię leczenia psychiatrycznego w kierunku schizofrenii oraz kilkanaście wyroków sądowych za różne przestępstwa, w tym molestowanie nieletnich dziewczyn. Ostatecznie to Michael Crowe został skazany i spędził w więzieniu kilka lat, dopóki prawdziwy sprawca zabójstwa, opisany włóczęga, nie został znaleziony i nie udowodniono mu zabójstwa.

Błąd konfirmacji

Śledczy popełnili w opisanym przypadku błąd konfirmacji (błąd potwierdzania), który polega, najogólniej mówiąc, na ignorowaniu dowodów niespójnych z hipotezą oraz na aktywnym poszukiwaniu i zapamiętywaniu tylko informacji zgodnych z hipotezą...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy