Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii

23 stycznia 2020

NR 19 (Styczeń 2020)

Mikrokinezyterapia a psychoterapia

230

Mikrokinezyterapia to bardzo specyficzna terapia manualna, która polega na usuwaniu patologii na ciele pacjenta przy użyciu rąk. To, że terapia ta działa na układ mięśniowo-szkieletowy, jest dość dobrze przyjmowane, ponieważ od niepamiętnych czasów różni ludowi kręgarze, stosując mniej lub bardziej łagodne techniki mobilizacyje, uzyskiwali bardzo zadowalające efekty w odniesieniu do tych objawów. Ostatnio opracowano różne metodologie w tej dziedzinie i powstało wiele technik terapeutycznych, np. osteopatia, łańcuchy mięśniowe, metoda Mézières’a i dziesiątki innych, a wśród nich takie jak mikrokinezyterapia. Ta metoda manualna może jednak działać także jako psychoterapia i jest znacznie trudniejsza do zrozumienia i zaakceptowania w tym kontekście.

Psychoanaliza, sztandarowy okręt psychoterapii, opracowana przez Freuda, wyraźnie wskazuje, że nie należy nawiązywać fizycznego kontaktu między terapeutą a jego pacjentem, a nawet unikać kontaktu wzrokowego. Stąd nieco mityczny obraz psychoterapii z pacjentem leżącym na kanapie i niewidocznym terapeutą siedzącym za jego głową. Ten nieco karykaturalny obraz był często krytykowany i później nadużywany, a kontakt fizyczny stał się ponownie akceptowalny lub nawet pożądany w niektórych formach psychosomatoterapii.

POLECAMY

Znaczenie kontaktu fizycznego

My, fizjoterapeuci-masażyści, szkoleni kilkadziesiąt lat temu jeszcze w sposób staromodny, gdzie ważną funkcję nadawano masażom, wiedzieliśmy, że kontakt z ciałem pacjenta pozwala na uprzywilejowaną komunikację i może, w wielu przypadkach, ułatwić mu otwarcie się i opowiedzenie o swoich skrywanych głęboko problemach, troskach, niepokojach, co przynosi pacjentowi ulgę i prowadzi do budzenia świadomości, która pozostaje podstawą technik psychoterapii. Ta empatyczna relacja nawiązana z pacjentem przy jego często psychosomatycznych dolegliwościach niewątpliwie umożliwia w niektórych przypadkach uzyskanie znaczącej poprawy zarówno fizycznej, jak i psychicznej, ale o tym dodatkowo uzyskanym efekcie nie uczyli nas na studiach ani nie jest on celem podczas zabiegu. Sofrologia i techniki hipnozy, które dążą do osiągnięcia tego samego efektu uwolnienia się z obciążających emocji poprzez dotarcie do nieświadomych poziomów psychiki pacjenta, nadal wykorzystują mowę jako preferowany środek komunikacji, a dotyk terapeutyczny jest tylko przypadkowy.

Istotnym pytaniem, które należałoby postawić, jest to, czy istnieje możliwość oddziaływania na problem psychologiczny pacjenta w sposób inny niż rozmowa. Najwyraźniej tak, ponieważ wiele terapii opiera się na lekach psychotropowych. Cząsteczki chemiczne mogą zatem również zadziałać w tym obszarze i zmieniać zachowania, tak jak narkotyki, choć w inny sposób. Można by zapytać, jak to możliwe, przecież ręce masażysty nie wydzielają substancji chemicznych. Co najwyżej, można by sobie wyobrazić korzystne fluidy lub fale, które mogłyby być emitowane przez ręce osoby o takich predyspozycjach, np. bioenergoterapeutę. Naukowy świat medyczny ma trudności ze zlokalizowaniem i zaakceptowaniem tego podejścia ze względu na brak badań i ocen w tej dziedzinie, a szkoda, ponieważ niektórzy skutecznie działają w przypadku np. poparzeń i są często akceptowani, nawet jeśli nie są rozumiani. Mikrokinezyterapeuci, chociaż nie są bioenergoterapeutami, również w pewnym sensie wchodzą w ten obszar, dlatego niniejszy artykuł ma na celu wyjaśnienie tego podejścia.

Czym jest mikrokinezyterapia

Celem mikrokinezyterapii jest ponowne uruchomienie, w miarę możliwości, mechanizmów naprawczych, obecnych u wszystkich istot żywych i powszechnie akceptowanych przez biologów. Naprawa, konsolidacja złamania, gojenie rany, eliminacja produktu toksycznego lub szoku emocjonalnego są częścią zwykłego funkcjonowania naszego organizmu. Problem pojawia się, gdy mechanizmy te nie zostaną aktywowane. Obecnie uważa się, że nie jest już możliwa ich ponowna aktywacja i dlatego to lekarz musi wykonać pracę zamiast ciała, głównie za pomocą leków lub interwencji chirurgicznych i na szczęście to robi, zwłaszcza w nagłych wypadkach.

Nie przeszkadza nam to jednak w próbie przywrócenia tych mechanizmów naprawczych. W takim razie co zrobić?

Prawa immunologiczne

Biologia uczy nas, że aby stworzyć przeciwciało (czyli mechanizm obronny i naprawczy), musimy zidentyfikować antygen (czyli przyczynę, odpowiedzialną etiologię). To właśnie na tym prawie oparta jest również psychoterapia, gdzie poprzez werbalizację ożywia się wspomnienie szoku emocjonalnego lub przeżycia w celu znalezienia i zidentyfikowania patogennej sytuacji odpowiedzialnej za powstały chaos, aby tym samym wywołać jej eliminację lub spowodować integrację. Praca ta jest wykonywana na poziomie psychicznym, a zatem na poziomie myśli wytwarzanej przez umysł i układ nerwowy. I tu terapeuta manualny może interweniować i próbować znaleźć w układzie nerwowym ślad zdarzenia, które spowodowało zakłócenia psychiczne. W ten sposób przechodzimy od aspektu psychologicznego do neurologicznego z rozpoznawalnym czynnikiem fizycznym zlokalizowanym w organizmie. Ale jak dotykać, jakim rodzajem palpacji, aby dotrzeć do układu nerwowego, który jest schowany w ciele i chroniony przez czaszkę lub kręgi, które całkowicie izolują go od świata zewnętrznego?

Pochodzenie układu nerwowego

Tutaj embriologia otwiera nam nowe perspektywy i inne spojrzenie. Dowiadujemy się z niej, że układ nerwowy pochodzi z drugiej tkanki, która pojawia się w rozwoju zarodka około drugiego tygodnia. Jest to tkanka ektoblastyczna, która – jak sugeruje jej nazwa (ecto = zewnętrzna) – będzie okrywać zarodek, wytwarzając komórki epidermy. W ciągu trzeciego tygodnia na tylnej powierzchni zarodka, na poziomie klatki piersiowej pojawia się zagęszczenie tych komórek, nazywane płytką nerwową. Ta płytka następnie przekształci się w rynienkę nerwową, która utworzy kanał nerwowy, czyli zalążek rdzenia kręgowego. To on będzie umożliwiał zarodkowi kontakt ze światem zewnętrznym przez wrażliwe neurony czuciowe i neurony ruchowe (rys. 1).
 

Rys. 1. Schemat przedstawiający powstawanie płytki nerwowej, rynienki nerwowej i kanału neuronalnego


Hipoteza, którą wysuwamy w mikrofizjoterapii, jest taka, że nadal może istnieć komunikacja pomiędzy epidermą, płytką nerwową oraz obwodami nerwów czuciowych i ruchowych rdzenia kręgowego. W neurologii jest wymieniona i doskonale opisana forma komunikacji za pomocą dermatomów, które są wrażliwymi strefami skóry właściwej unerwionej zgodnie z nerwami rdzeniowymi kręgosłupa. Jednak próby manualnego odnalezienia ograniczeń w dermatomach nie doprowadziły nas do potwierdzenia tej hipotezy.

Jednakże podczas palpacji ciała osoby możliwe jest odczucie zmiany, ograniczenia, oporu. W tym celu układa się ręce płasko na tułowiu, po obu stronach ciała, na tej samej wysokości na linii bocznej. Gdy obie ręce przesuwają się (ślizgają) w tym samym kierunku po powierzchni ciała, zauważamy, że niektórych obszarów nie da się swobodnie palpować w ten sposób i pojawiają się strefy z oporem, które można łatwo zlokalizować, a które pozwalają przy mniej lub bardziej rozległej palpacji dotrzeć do punktu, który nazywamy w mikrokinezyterapii „punktem na powierzchni”. Jest on postrzegany szczególnie w centrum dłoni, czyli w jej zagłębieniu. Jednak te punkty nie są związane z obwodami czuciowymi dermatomów, jak to powinno mieć miejsce w przypadku dolegliwości bólowych pochodzących z określonego, zaburzonego obszaru ciała. Nie można ich też sztucznie odtworzyć, np. przez szczypanie, jak w przypadku doświadczenia z żabą, która po usunięciu mózgu szczypana w odpowiedni sposób zgina nogę. To, co w tym przypadku odczuwamy dłonią, różni się zatem od metameryzacji dermatomów i prawdopodobnie znajduje się znacznie bardziej na powierzchni epidermy niż w skórze właściwej i jest związane raczej z ektoblastem niż ze skórą właściwą, która jest pochodzenia mezoblastycznego.

„Punkt na powierzchni” może być odczuwany zarówno na przedniej jak i tylnej stronie tułowia po prawej lub lewej stronie, bez związku z patologiami zlokalizowanymi na tych obszarach, takimi jak lumbago czy nerwoból szyjno-barkowy.

W związku z tym próbowaliśmy znaleźć inne wyjaśnienie dla tych punktów na powierzchni i w tym celu wykorzystaliśmy filogenezę do badania ewolucji gatunków zwierząt.

Filogeneza

Paul MacLean przedstawia mózg podzielony na trzy poziomy zgodne z ewolucją gatunków, czyli na archeo cortex, który odpowiada mózgowi gadów, paleo cortex, który jest stadium ptaków, i neo cortex – stadium ssaków. Ten centralny układ nerwowy jest uzupełniony, a raczej ewolucyjnie poprzedzony, przez autonomiczny, wegetatywny układ nerwowy z pojawieniem się regulacji współczulnej u pierwotnych kręgowców, z odruchem rdzeniowym i zwojami nerwowymi. Przed tą organizacją u zwierząt bezkręgowych wytworzył się układ nerwowy, który znajduje się pod ich przewodem pokarmowym (tubą pokarmową), ze splotami nerwowymi, tworząc układ przywspółczulny. Na poziomie ewolucyjnym robaków istnieje już prymitywny mózg, który łączy drogi nerwowe czuciowe i ruchowe.

Możliwe, że ta organizacja filogenetyczna pojawia się na epidermie kręgowców wyższych, którymi jesteśmy, na różnych poziomach ciała człowieka, tak jak jest to przedstawione na rys. 2.
 

Rys. 2. Przybliżony rozkład faz ewolucji układu nerwowego na epidermie głowy, szyi i tułowia


W ten sposób możemy testować palpacyjnie każdy z tych poziomów ewolucyjnych poprzez wyczuwanie dłonią zmian (punktów na powierzchni), w odpowiednich obszarach znajdujących się na przedniej stronie ciała dla obwodów sensorycznych i tylnej dla obwodów ruchowych.

Obserwacje palpacyjne

Należało potwierdzić słuszność takiego podziału. W tym celu istnieją dwie możliwości: zapisywanie obserwacji palpacyjnych zebranych u osób, które doświadczyły lub doświadczają trudności egzystencjalnych, przejawiających się w zaburzeniach psychicznych oraz sprawdzenie, czy odpowiadają one etapom ewolucyjnym, które mogą być zakłócone, zgodnie z poniższą tabelą.
 

Tabela 1. Zakłócenia w poziomach ewolucji mózgu a doświadczane trudności egzystencjalne
Neo-cortex Trudności egzystencjalne związane z zakłóceniami w realizacji planów życiowych, związków, relacji z innymi ludźmi 
Paleo cortex Trudności emocjonalne i sentymentalne
Archeocortex Trudności w kontrolowaniu i utrzymywaniu życia biologicznego
Układ współczulny Trudności w postrzeganiu środowiska lub zarządzaniu środowiskiem społecznym
Układ przywspółczulny Trudności w dostosowaniu się do środowiska fizycznego lub geograficznego środowiska życia, klimatu
Prymitywny mózg...