Dołącz do czytelników
Brak wyników

Psychiatria w psychologii

14 lipca 2020

NR 22 (Lipiec 2020)

Hiperseksualność – kiedy za dużo seksu to zdecydowanie za dużo?

99

Badania nad seksualnością są prowadzone interdyscyplinarnie, ale nadal dla naukowców określenie norm zachowań seksualnych jest zadaniem trudnym, a nawet niemożliwym.

Pozyskanie rzetelnych danych, mimo zmian obyczajowości, nadal stanowi wyzwanie. Ludzie niechętnie dzielą się informacjami na temat tego, jak często podejmują współżycie, oglądają pornografię lub się masturbują, a część uzyskanych informacji jest zawyżona ze względów ambicjonalnych lub zaniżona wskutek wstydu. W efekcie nie ma zbyt wielu reprezentatywnych danych, aby móc mówić o tym, kiedy aktywność seksualna danej osoby jest zbyt niska lub za wysoka.

Brak jasnej i uzgodnionej normy, a co za tym idzie brak definicji hiperseksualności, narzuca pytanie – w jaki sposób powinniśmy określać nadmiarowość zachowań seksualnych? To samo zachowanie może być inaczej oceniane przez różne osoby, np. dla jednej angażowanie się w aktywność seksualną raz w tygodniu może być satysfakcjonujące, ale dla innej nadmiarowe lub niewystarczające. Seksuolodzy zazwyczaj kierują się tym, jak w gabinecie klienci opisują tę strefę seksualności i czy uznają ją za problematyczną, wywołującą u nich lub u innych osób dyskomfort lub cierpienie. W przypadku hiperseksualności, ze względu na specyfikę zaburzenia, specjaliści kierują się raczej kryterium jakościowym niż ilościowym oraz subiektywną oceną klienta.

Choć diagnoza hiperseksualności zazwyczaj zależy od oceny indywidualnej normy seksuologicznej, to czasami terapeuci mogą odwołać się do tzw. normy statystycznej. Polscy specjaliści, aby umieścić zachowania danej osoby na tle grupy odniesienia, mogą skorzystać z wyników badań prof. Izdebskiego, który regularnie opracowuje dane na temat życia seksualnego Polaków.

POLECAMY

Źródło problemu i kryteria diagnostyczne hiperseksualności

Obecnie jako hiperseksualność rozumie się zespół objawów, do których zalicza się nadmiarową aktywność seksualną, która jest szkodliwa dla osoby pod względem psychologicznym (wywołuje dyskomfort, obniża nastrój, wywołuje myśli autokrytyczne), społecznym (zaburza relacje z partnerem/partnerką seksualną lub z szerzej rozumianym środowiskiem, w którym przebywa klient), a także somatycznym (prowadzi do podejmowania zachowań ryzykownych wiążących się z wysokim prawdopodobieństwem zarażenia się chorobami przenoszonymi drogą płciową i/lub niechcianej ciąży). W ocenie istotne jest, czy klient zgłasza przekonanie o utracie kontroli nad intensywnością myśli i zachowań seksualnych.

Na przestrzeni lat zmieniano modele etiologiczne, za pomocą których opisywano naturę tego zjawiska. Najbardziej popularne określają hiperseksualność jako:

  • uzależnienie od seksusexual addiction (Carnes),
  • kompulsywne zachowania seksualnecompulsive sexual behaviour (Quadlanda i Coleman),
  • impulsywność seksualnąsexual impulsivity (Barth i Kinder),
  • zaburzenie o charakterze parfilnymparaphilia related disorder (Kafka).

Wszystkie powyższe modele obejmują nadmierne zaangażowanie poznawcze – fantazje seksualne oraz behawioralne – nadmiarowe impulsy, popędy seksualne i nadmierną aktywność seksualną, które powodują cierpienie u osoby jej doświadczającej lub wśród osób pozostających w jej otoczeniu.

Klient traci kontrolę nad zachowaniami seksualnymi, które stają się instrumentalne i mogą obejmować: zachowania autoerotyczne (którym może, ale nie musi towarzyszyć korzystanie z materiałów pornograficznych), uwodzenie (angażowanie się w wiele związków naraz lub jeden po drugim), pozbawione więzi kontakty seksualne z innymi osobami (anonimowy, jednorazowy seks typu one night stand – ONS), płatny seks oraz zdalne formy stymulacji – cyberseks (czaty, wideoczaty, sekstelefon).

Tym co odróżnia osoby zdrowe od tych cierpiących z powodu hiperseksualności, jest funkcja podejmowanej przez nich aktywności seksualnych i ich konsekwencje – u osób z hiperseksualnością często z zachowaniami erotycznymi wiąże się odczuwanie wstydu, winy i innych negatywnych emocji. Oprócz nadmiarowości (ocenianej subiektywnie przez klienta) osoby te stopniowo zatracają zdolność do czerpania satysfakcji seksualnej z aktywności motywowanych popędowo. Ich seksualność staje się instrumentalna – służy rozładowaniu napięcia wywołanego przez inne niż seksualne lub relacyjne potrzeby psychiczne – seks ma odwrócić uwagę od przeżywanych trudności w innych strefach życia, zmniejszyć napięcie psychofizyczne, uspokoić lub wywołać pobudzenie.

Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych ICD-10 rozróżnia nadmierny popęd seksualny (F52.7) u kobiet (nimfomania) i mężczyzn (satyriasis). Klasyfikacja nie podaje jednak szczegółowego opisu tej kategorii ani kryteriów oceny. W klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (DSM-V) brak natomiast kategorii opisującej hiperseksualność. Mimo początkowych prób konceptualizacji hiperseksualności, ostatecznie nie umieszczono kryteriów ze względu na zbyt małą liczbę danych naukowych wyjaśniających mechanizmy, które leżą u podłoża zaburzenia.

W 2010 r. własne kryteria stworzył Martin Kafka. Jego zdaniem do rozpoznania hiperseksualności klient musi mieć ukończone 18 lat, a przez 6 miesięcy poprzedzających badanie powinny wystąpić trzy z pięciu kryteriów objawowych (A) oraz jedno subiektywne (B) przy jednoczesnej nieobecności kryteriów wykluczenia (C).

Kryteria objawowe A

  • Poświęcanie dużej ilości czasu na fantazje, popędy lub zachowania seksualne, a jednocześnie notoryczne zaniedbywanie innych ważnych (niezwiązanych z seksem) celów, aktywności i zobowiązań.
  • Powtarzające się zaangażowanie w fantazje, popędy i zachowania seksualne w odpowiedzi na dysforyczne stany emocjonalne (lęk, przygnębienie, znudzenie, poirytowanie).
  • Powtarzające się zaangażowanie w fantazje, popędy lub zachowania seksualne w odpowiedzi na stresujące wydarzenia życiowe.
  • Powtarzające się (ale nieskuteczne) próby kontroli lub znacznej redukcji fantazji, popędów lub zachowań seksualnych.
  • Powtarzające się zaangażowanie w zachowania seksualne przy bagatelizowaniu ryzyka wyrządzenia krzywdy fizycznej lub emocjonalnej sobie lub innym osobom.

Kryteria subiektywne B

  • W związku z częstotliwością i intensywnością seksualnych fantazji, popędów i zachowań osoba doświadcza znaczącego klinicznie, osobistego cierpienia, stresu, trudności w relacjach z innymi ludźmi, trudności z wykonywaniem i utrzymaniem pracy oraz poważnych problemów zaburzających inne ważne obszary życia.

Kryteria wykluczenia C

Zachowania i fantazje seksualne nie są bezpośrednim efektem fizjologicznym stosowania substancji zewnętrznych, przykładowo narkotyków lub leków i nie wynika z przebiegu epizodu maniakalnego.

Takie ujęcie hiperseksualności obejmuje cechy charakterystyczne dla uzależnień, klient traci zdolność do swobodnego wyboru – czy zaprzestać czy kontynuować dane zachowanie – mimo niekorzystnych skutków, takich jak utrata zdrowia czy pracy, konflikty w relacji lub jej utrata, w skrajnych przypadkach utrata wolności. Stąd część specjalistów uznaje hiperseksualność za uzależnienie behawioralne i klasyfikuje je jako podjednostkę diagnostyczną F63 – Zaburzenia nawyków i popędów. Nierzadko jednak, ze względu na trudności z precyzyjnym ujęciem kryteriów, hiperseksualność uznaje się za F65.9 – Zaburzenia preferencji seksualnych, nieokreślone.

Diagnoza różnicowa

Nadmierne pobudzenie seksualne może mieć potencjalnie biologiczne przyczyny, może być wywołane przez zmiany organiczne w układzie nerwowym, degeneracyjne oraz związane z procesem starzenia. W tym przypadku charakterystyczne jest to, że nadmierne zachowania seksualne pojawiają się nagle, po okresie dobrego, niezaburzonego funkcjonowania. Mogą wystąpić, przykładowo, w początkowym stadium choroby Alzheimera, chorobie Picka, leukoencefalopatii, padaczce skroniowej, stanach po wylewach, zespole Klüvera i Buckiego oraz w wyniku guzów mózgu.

Nadmierny popęd może być też efektem stosowania substancji psychoaktywnych czy niektórych leków psychotropowych, a także pojawiać się w przebiegu chorób psychicznych, takich jak mania, zaburzenia psychotyczne czy też w zaburzeniach osobowości.

Jak widać, istotne jest zebranie bardzo dokładnego wywiadu, a podejrzenie współistniejącej biologicznej przyczyny, choroby psychicznej lub zaburzenia osobowości wymaga skierowania klienta do lekarza specjalisty.

Warto podkreślić, że hiperseksualności nie diagnozuje się także u nastolatków, nawet jeśli zachowania seksualne wiążą się ze stresem, ale mieszczą się w normie rozwojowej. Zaburzenie to nie obejmuje również osób o wysokiej pobudliwości seksualnej (np. osoby w początkowej fazie związku), które nie przejawiają zaburzeń kontroli nad swoimi zachowaniami seksualnymi, a aktywność ta nie wpływa negatywnie na ich funkcjonowanie zdrowotne, społeczne czy zawodowe i nie wywołuje stresu.

Rozpowszechnienie hiperseksualności

Jak wynika z badań prowadzonych w USA i różnych krajach europejskich, hiperseksualność dotyka od 2 do 6% populacji – są to dane z różnych opracowań, a co za tym idzie, ocena rozpowszechnienia zjawiska obejmuje różne kryteria diagnozy klinicznej. Niemniej jednak dane pokazują, że w większości problem ten dotyka mężczyzn (80%). Na uwagę zasługuje to, że hiperseksualność współwystępuje często z uzależnieniem chemicznym (42%), kompulsywną pracą (28%), kompulsywnymi zakupami (26%), hazardem (5%) oraz zaburzeniami odżywiania (38%). Klinicysta powinien uwzględnić te możliwości, zbierając wywiad.

Osoby cierpiące z powodu hiperseksualności często spotykają się z brakiem zrozumienia ich problemu w otaczającym je środowisku. W wyniku odrzucenia klienci doświadczają wstydu, osamotnienia i poczucia bezwartościowości. Badania pokazują, że ta grupa ma też wysoki poziom lęku jako cechy (badania za pomocą testu STAI).

Konsekwencjami braku adekwatnego leczenia są cierpienie psychiczne, obniżenie ogólnej satysfakcji z życia, spadek nastroju, zaburzenia lękowe. Nierzadko w efekcie nadmiarowych zachowań seksualnych osoba zakaża się chorobami przenoszonymi drogą płciową, zachodzi w nieplanowaną ciążę, przeżywa trudności w nawiązaniu i utrzymaniu relacji. W najbardziej ekstremalnych przypadkach dochodzi do izolacji społecznej, utraty pracy, pogorszenia statusu materialnego, konfliktów z prawem.

Częstokroć do gabinetów trafiają młodzi mężczyźni zmartwieni nadmierną koncentracją na pornografii i masturbacji, określając swoją trudność jako hiperseksualność lub uzależnienie od seksu. Jak wcześniej wspomniano, określenie norm ilościowych jest bardzo trudnym zadaniem, niemniej jednak są osoby, które tygodniowo poświęcają na pornografię 19,5 godz., co wynika z badania Kühn i Gallinat przeprowadzonego w 2014 r. Nawet przy takiej liczbie godzin nie wszystkie osoby spełniają kryteria problematycznego użytkowania, ocenianego za pomocą Internet Sex Screening Test. Tak więc nadal tym, co ma znaczenie w ocenie funkcjonowania klienta, jest to, jaką funkcję pełni dane zachowanie, a nie to, w jakiej ilości ono występuje.

Wśród osób poszukujących pomocy z powodu nadmiarowego korzystania z pornografii jest pięć razy więcej mężczyzn niż kobiet. Pornografia w internecie ma wysoki potencjał uzależniający ze względu na łatwość dostępu i szybką gratyfikację. Silnie stymuluje ona układ nagrody, który obejmuje korę przedczołową, ciało migdałowate, pole brzuszne nakrywki, brzuszne prążkowie. U osób szukających pomocy z powodu nadmiernego korzystania z materiałów pornograficznych ten obszar mózgu jest zwykle bardziej pobudliwy niż u innych użytkowników porno. W rezultacie wywołuje on dyskomfort i silną potrzebę stymulacji, czyli tzw. głód, podobnie jak w przypadku innego rodzaju uzależnień behawioralnych.

Metody terapii stosowane w hiperseksualności

W związku z tym, że hiperseksualność jest zjawiskiem złożonym, niemającym jednoznacznej definicji, również jej leczenie nie jest precyzyjnie określone. Na pewno terapia hiperseksualności musi obejmować wszystkie aspekty tego zjawiska: poznawcze, behawioralne, emocjonalne, somatyczne i społeczne. Każdy z tych elementów jest zaangażowany w powstanie i podtrzymywanie tego zaburzenia, powinien zatem ulec w jakimś zakresie modyfikacji. Terapia, aby była skuteczna, musi być wielowymiarowa i czerpać z wielu źródeł, przede wszystkim z terapii poznawczych, modyfikacji behawioralnych czy silnego sojuszu terapeutycznego właściwego dla podejścia psychodynamicznego. Leczenie jest zazwyczaj procesem długoterminowym, obejmującym kilkadziesiąt sesji (od 40 do 80). Długość terapii wynika z szerokiego rozumienia zjawiska hiperseksualności – jako uzależnienia, utraty kontroli impulsów, myśli obsesyjnych czy zachowań impulsywnych, każdy z tych aspektów odgrywa ważną rolę w podtrzymywaniu zaburzenia.
Pierwszym zadaniem terapeuty jest zrozumienie trudności klienta, określenie zakresu zachowań problemowych związanych z seksualnością i powiązanie ich z innymi trudnościami życiowymi. Ważne jest także odkrycie faktycznej, osobistej motywacji do zmiany i odwoływanie się do niej w trakcie leczenia. Techniki dialogu motywującego i obniżenie wstydu związanego z nieakceptowanymi zachowaniami są na tym etapie bardzo przydatne. Klient musi zbudować sobie obraz zdrowej seksualności, pozostającej pod jego kontrolą. Ogólnie można powiedzieć, iż celem pracy terapeutycznej z osobą hiperseksualną jest zmniejszenie (aż do całkowitego zaniechania) częstotliwości podejmowania niepożądanych zachowań seksualnych. Celem pośrednim może być przykładowo zaprzestanie oglądania treści pornograficznych w czasie masturbacji na rzecz fantazjowania. To pozwoli klientowi nauczyć się uzyskiwać podniecenie seksualne i orgazm bez biernej stymulacji. Modyfikacja zachowań musi pozostawać w ścisłym związku ze zmianą funkcjonowania emocjonalnego. Najczęstszym bowiem problemem osób hiperseksualnych jest podejmowanie zachowań seksualnych z powodów pozaseksualnych, najc...

Kup prenumeratę Premium, aby otrzymać dostęp do dalszej części artykułu

oraz 254 pozostałych tekstów.
To tylko 39 zł miesięcznie.

Przypisy