To, jak mówisz, ma znaczenie

Rzecz o zdrowej semantyce w komunikacji z pacjentem

Współpraca z...

Trudno zliczyć rozmowy na oddziale onkologii przebiegające według tego lub podobnego scenariusza. Wielu pacjentów, namówionych na leczenie przez rodzinę czy lekarza prowadzącego, nie przemyślało szczerze „za” i „przeciw” leczeniu. Nawet ci z chorych, którzy chcą się leczyć, rzadko zastanawiają się nad własną odpowiedzialnością za proces zdrowienia. Pacjent powtarzający sobie i innym, że „musi” pozostać w szpitalu czy przyjąć leczenie, jest już na wstępie negatywnie nastawiony do wszystkiego, co dzieje się w tym obszarze. Każdy dodatkowy objaw czy działanie niepożądane interpretuje jako potwierdzenie swojego przekonania.

Poniższe rozważania i wskazówki oparte są na wnioskach, jakie Alfred Korzybski (inżynier, filozof, logik, twórca semantyki ogólnej, założyciel Międzynarodowego Towarzystwa Semantyki Ogólnej), dr Maxie C. Maultsby Jr. (psychiatra, twórca Racjonalnej Terapii Zachowania) oraz dr O. Carl Simonton (radioterapeuta, jeden z pionierów psychoonkologii, twórca Terapii Simontonowskiej) pozostawili po latach swojej pracy, a także na doświadczeniach autorki ze spotkań z pacjentami onkologicznymi na oddziale stacjonarnym i podczas turnusów terapeutycznych.

POLECAMY

 

Wszyscy znamy ten scenariusz: 
po przeprowadzonej rozmowie wielokrotnie wracamy myślami do minionej sytuacji, zastanawiając się, co mogliśmy powiedzieć inaczej: 
– Gdybym tylko pamiętała, żeby wspomnieć… 
– Gdybym użył innych słów… 
– Ale bym mu teraz powiedziała… 
Te i inne sformułowania wyrażają powszechną wiarę w to, że słowa, jakich używamy, i sposób ich wypowiadania może mieć wpływ na ludzi i ich reakcje. Sami czujemy, jak skierowane do nas słowa zostają czasami w pamięci na lata, budząc żywe wspomnienia i uaktywniając na nowo emocje.

 

W szczególny sposób nabiera to znaczenia w sytuacji profesjonalnego kontaktu psychologa z pacjentem chorym onkologicznie (lub szerzej – somatycznie – zasady omówione w niniejszym artykule są uniwersalne) – wszędzie tam, gdzie głównym narzędziem pracy jest rozmowa złożona z konkretnych słów, wyrażeń i sformułowań. Niemniej ważny jest również dialog wewnętrzny – choć jesteśmy przekonani, że nasze słowa mają wpływ na drugiego człowieka, rzadko zwracamy uwagę na to, jak stosowany przez nas język wpływa na nas samych. Tymczasem negatywne nawyki językowe wpływają na nasze zdrowie emocjonalne – warto więc, aby profesjonaliści byli uważni na słowa, których używają i by zwracali uwagę na negatywne sformułowania używane przez pacjentów.

Etykieta ważniejsza niż obiekt

Zdrowy ludzki mózg jest ślepy. Nie widzi rzeczywistości – opiera się na samych spostrzeżeniach i opisach. Potrafimy wyobrazić sobie coś bez udziału bodźców z zewnątrz (nietrudno zobaczyć w wyobraźni słoneczną plażę –...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy