To właśnie dlatego rozwiązanie problemu nie zawsze zaczyna się od tabletki. Jeśli za trudnościami stoi presja i stres, równie ważne może być odzyskanie spokoju, zmiana nawyków i praca nad tym, co dzieje się między Tobą a partnerką. Wsparcie farmakologiczne może być jednym z elementów takiego podejścia, ale nie zastępuje szukania przyczyny.
Dlaczego po czterdziestce problemy z erekcją stają się częstsze?
Z wiekiem zaburzenia erekcji rzeczywiście pojawiają się częściej. W badaniu EMAS, obejmującym ponad 3000 mężczyzn w wieku 40–79 lat, problemy z erekcją zgłaszało około 30 proc. uczestników, a ich częstość rosła w kolejnych dekadach życia¹.
Nie chodzi jednak wyłącznie o wiek. Z czasem mogą zmieniać się poziom hormonów, kondycja naczyń krwionośnych i ogólna wydolność organizmu. Do tego dochodzi codzienność, która po czterdziestce potrafi być wyjątkowo obciążająca: odpowiedzialność zawodowa, kredyt, dzieci, opieka nad rodzicami czy po prostu chroniczne zmęczenie.
Jeśli przez cały dzień funkcjonujesz w trybie „zadaniowym", wieczorem trudno oczekiwać od organizmu, że natychmiast przełączy się na tryb bliskości. Seksualne pobudzenie potrzebuje odpowiednich warunków, a przewlekły stres zdecydowanie ich nie ułatwia.
Jak stres i presja wykonania tworzą błędne koło?
Jedno nieudane zbliżenie nie oznacza jeszcze problemu zdrowotnego. Może się zdarzyć po nieprzespanej nocy, większej ilości alkoholu, w czasie choroby albo po prostu w szczególnie stresującym okresie.
Kłopot zaczyna się wtedy, gdy zaczynasz traktować takie zdarzenie jako zapowiedź kolejnych. Przy następnym zbliżeniu zamiast skupiać się na bliskości, zaczynasz sprawdzać: „Czy już mam erekcję?", „Czy tym razem się uda?", „Co będzie, jeśli znowu nie?".
W seksuologii opisuje się to jako spectatoring, czyli obserwowanie i ocenianie własnego zachowania podczas zbliżenia². Im więcej uwagi poświęcasz kontroli własnego ciała, tym mniej zostaje jej na odczuwanie przyjemności i reagowanie na bodźce.
Do tego dochodzi reakcja organizmu na stres. Adrenalina i kortyzol pomogą Ci radzić sobie z zagrożeniem, ale nie sprzyjają seksualnemu rozluźnieniu. W efekcie pojawia się błędne koło: obawa przed niepowodzeniem zwiększa napięcie, napięcie utrudnia erekcję, a kolejne niepowodzenie wzmacnia obawę.
Co możesz zrobić w relacji, żeby zmniejszyć presję?
Nie musisz rozwiązywać tego problemu wyłącznie w swojej głowie. Jeśli jesteś w związku, sposób, w jaki rozmawiacie o trudnościach z erekcją, może mieć duże znaczenie.
Milczenie często zwiększa napięcie. Partnerka może nie wiedzieć, co się dzieje, i zacząć interpretować problem jako brak atrakcyjności, zainteresowania czy nawet sygnał problemów w związku. Ty z kolei możesz odczuwać jeszcze większą presję.
Spróbuj porozmawiać o tym poza sypialnią, bez napięcia i bez szukania winnego. Pomaga również zdjęcie z seksu obowiązku „osiągnięcia celu". Bliskość, dotyk i pieszczoty nie muszą za każdym razem prowadzić do stosunku.
Takie podejście wykorzystuje się również w terapii seksuologicznej. Jedną z klasycznych metod jest sensate focus, czyli ćwiczenia koncentrujące uwagę na odczuwaniu dotyku i bliskości zamiast na osiągnięciu erekcji czy odbyciu stosunku².
Kiedy warto rozważyć wsparcie farmakologiczne?
Jeśli trudności z erekcją się powtarzają, warto najpierw ustalić, z czego mogą wynikać. W przypadku zaburzeń erekcji inhibitory fosfodiesterazy typu 5 (PDE-5) należą do standardowych metod leczenia i mają dobrze udokumentowaną skuteczność³.
U części mężczyzn farmakoterapia może być pomocna również wtedy, gdy duże znaczenie ma stres. Kilka udanych zbliżeń może zmniejszyć lęk przed kolejnym niepowodzeniem i pomóc przerwać błędne koło.
Część preparatów z tej grupy jest dostępna jako tabletki na potencję bez recepty. Nie oznacza to jednak, że możesz je stosować bez zastanowienia. Przed pierwszym zastosowaniem warto jednak porozmawiać z farmaceutą lub lekarzem. Szczególną ostrożność trzeba zachować przy chorobach układu krążenia oraz przyjmowaniu azotanów. Połączenie inhibitorów PDE-5 z azotanami jest przeciwwskazane³.
Pamiętaj też o najważniejszym: tabletka może ułatwić uzyskanie lub utrzymanie erekcji, ale nie rozwiązuje sama z siebie problemu lęku, przewlekłego stresu czy trudności w relacji. Jeśli właśnie te czynniki są głównym źródłem problemu, warto pracować również nad nimi.
Co możesz zrobić samodzielnie?
Twoja erekcja jest w pewnym stopniu związana ze stanem naczyń krwionośnych. Dlatego działania korzystne dla serca mogą wspierać również sprawność seksualną.
Regularna aktywność fizyczna, redukcja nadmiernej masy ciała, ograniczenie alkoholu i zaprzestanie palenia mają udokumentowany wpływ na funkcje seksualne⁴. Nie musisz od razu przewracać swojego życia do góry nogami. Znacznie ważniejsza jest regularność.
Nie lekceważ też snu. Organizm potrzebuje odpowiedniej ilości odpoczynku, a zaburzenia snu mogą negatywnie wpływać m.in. na gospodarkę hormonalną i funkcje seksualne.
Jeśli chcesz szerzej przyjrzeć się temu, jak poprawić potencję za pomocą zmian stylu życia i kiedy rozważyć leczenie, warto potraktować ten temat jako całość, a nie szukać jednego „magicznego" rozwiązania.
O co najczęściej pytasz?
Czy sporadyczny problem z erekcją po czterdziestce oznacza zaburzenia erekcji?
Nie. Pojedyncze niepowodzenia mogą zdarzyć się w każdym wieku. Nie warto od razu traktować jednego słabszego wieczoru jako oznaki choroby.
Jeśli jednak problem utrzymuje się przez dłuższy czas, powtarza się podczas większości prób albo wyraźnie wpływa na Twoje życie seksualne, warto porozmawiać z lekarzem.
Czy można uzależnić się od tabletek na potencję?
Inhibitory PDE-5 nie powodują uzależnienia fizycznego. Może jednak pojawić się przekonanie, że bez tabletki nie będziesz w stanie odbyć udanego zbliżenia. Przy problemach o podłożu psychogennym warto więc zadbać nie tylko o efekt fizyczny, ale również o odbudowanie pewności siebie i zmniejszenie lęku.
Kiedy warto iść do seksuologa, a kiedy do urologa?
Jeśli problemy pojawiają się tylko w określonych sytuacjach, a erekcje nocne lub poranne nadal występują, przyczyna psychogenna może być jednym z możliwych wyjaśnień. W takiej sytuacji pomocna może być konsultacja seksuologiczna.
Jeśli problemy występują niezależnie od sytuacji i nie masz również spontanicznych erekcji, warto rozpocząć diagnostykę medyczną. Urolog lub lekarz innej specjalności może ocenić, czy za problemem nie stoją czynniki naczyniowe, hormonalne, metaboliczne albo inne choroby.
Co warto zapamiętać?
Po czterdziestce problemy z erekcją nie muszą oznaczać, że „coś się skończyło". Na sprawność seksualną wpływają zarówno fizjologia, jak i psychika, stres, sen, styl życia oraz relacja z partnerką.
Jeśli problem pojawia się sporadycznie, nie dokładaj sobie presji. Jeśli natomiast zaczyna się powtarzać, nie próbuj w nieskończoność ignorować tematu ani maskować go kolejnymi preparatami. Warto ustalić przyczynę.
Farmakoterapia może być pomocna, ale czasem największą zmianę przynosi właśnie to, czego nie znajdziesz w tabletce: mniej presji, więcej odpoczynku, rozmowa z partnerką i odpowiednia pomoc specjalisty.
Artykuł ma charakter informacyjny i edukacyjny. Nie zastępuje konsultacji lekarskiej ani seksuologicznej. W przypadku utrzymujących się problemów z erekcją warto skonsultować się z lekarzem.
Źródła
- Corona G. i wsp. Age-related changes in general and sexual health in middle-aged and older men: results from the European Male Ageing Study (EMAS). Journal of Sexual Medicine, 2010.
- Lew-Starowicz Z., Skrzypulec-Plinta V. (red.) Podstawy seksuologii. PZWL, Warszawa.
- European Association of Urology. EAU Guidelines on Sexual and Reproductive Health. uroweb.org
- Gerbild H. i wsp. Physical activity to improve erectile function: a systematic review of intervention studies. Sexual Medicine, 2018.