Podejście pustości jako praktyka zmiany postrzegania

Metody terapii

W całym naszym poszukiwaniu jedyną rzeczą, którą odnaleźliśmy i która powoduje, że ta cała pustka jest do zniesienia, jesteśmy my nawzajem. Carl Sagan

Czym jest, a czym nie jest podejście pustości

Praktyki kontemplacyjne są coraz bardziej popularne w zachodniej psychologii i medycynie. Stanowią przeciwwagę dla zbyt redukcjonistycznej, pozytywistycznej czy wręcz mechanistycznej wizji świata. Zwłaszcza podejście uważności (ang. mindfulness) jest szeroko badane, studiowane i promowane, a ostatnio również podejście współczucia (ang. compassion). Jednak podejście pustki (ang. emptiness) jest jeszcze zupełnie nieznane. Jak pisze Guy Armstrong, amerykański nauczyciel medytacji, sam termin „pustka” może wydawać się dziwny, a nawet odstraszający (Armstrong, 2017). Kojarzy się z nicością, a może nawet nihilizmem. Nie brzmi dobrze, nie kojarzy się z kultywowaniem ulgi, radości, szczęścia czy też pełni. Większość z nas, w tym pacjentów, chce przecież poczuć „coś miłego”. Pustka, tym samym, nie brzmi przekonująco. W najlepszym przypadku przywodzi na myśl obojętność, wyłączenie się. Okazuje się jednak, że w kontekście pracy terapeutycznej to podejście i ten rodzaj pracy mogą być bardzo pomocne i paradoksalnie – zapewniać lepszy ogólny dobrostan.
Na początek rozważań warto wytłumaczyć samo zagadnienie pustki czy raczej „pustości”. Tym, czym jest i czym ono nie jest. Nie będziemy tutaj wchodzić w całą złożoność i filozofię terminu „pustka” (które tradycyjnie odnosi się aż do 20 rodzajów pustki), ale skupimy się na najważniejszych jego aspektach, które mogą być przydatne w pracy psychoterapeutycznej.Pustka nie oznacza nihilizmu, obojętności czy też stanu psychotycznego odłączenia się od „ja...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy