Tak jak rodziny nie tworzy sam fakt zamieszkiwania pod wspólnym dachem, lecz interakcje między jej członkami, a dane związki wyznaniowe to nie tylko gmach kościoła, meczetu czy synagogi, lecz relacja między wyznawcami a Bogiem, tak w przypadku edukacji dzieje się podobnie. Szkoła to nie sam budynek, choćby najlepiej urządzony i wyposażony w pomoce dydaktyczne, ale transakcje, jakie tam istnieją. One to właśnie decydują, czym w swej istocie jest szkoła i to, przede wszystkim, konstytuuje oraz uzasadnia jej istnienie.
REKLAMA
Podstawowe założenia
Edukacyjna analiza transakcyjna (EAT) znajduje szereg konkretnych zastosowań. Wymieńmy tylko niektóre z nich:
- Pozwala na zrozumienie i analizę dynamiki relacji, jakie mają miejsce w klasie. Zarówno w odniesieniu do transakcji między nauczycielem a uczniem, jak również w przypadku samych rówieśników oraz w samym gronie pedagogów.
- Przyczynia się do rozwoju umiejętności komunikacyjnych uczniów i nauczycieli. Jest to fakt o podstawowym znaczeniu, gdyż to właśnie prawidłowa komunikacja buduje optymalny proces edukacyjny. Zakłócony przebieg interakcji zakłóca bowiem wszelkiego rodzaju zabiegi związane z nauczaniem i wychowaniem.
- Zapobiega powstawaniu konfliktów i nieporozumień, a powstające antagonizmy oraz sprzeczności interesów pozwala rozwiązywać w optymalny sposób. Dotyczy to interakcji nauczyciel – uczniowie, sami rówieśnicy, a także między rodzicami uczniów i szkołą. Jak...