Dołącz do czytelników
Brak wyników

Metody terapii , Otwarty dostęp

7 stycznia 2021

NR 25 (Styczeń 2021)

Wirtualny świat narcyzmu
Praca terapeutyczna z narcystycznym zaburzeniem osobowości

181

W wyniku modernizacji społeczeństwa zmieniły się normy społeczne. Ideałem stał się człowiek sukcesu, zaczęto przywiązywać szczególnie silną wagę do pieniędzy, pozycji społecznej, sławy i urody. Media wmówiły ludziom, że wigor, przedsiębiorczość, majętność i atrakcyjność fizyczna to warunki wartości współczesnego człowieka.

Wzrost indywidualizmu kosztem tendencji kolektywistycznych w społeczeństwach oznacza skupienie się na sobie, swoich osobistych preferencjach i oczekiwaniach. Kult osiągnięć sprawił, że ludzie zaczęli silniej niż kiedyś koncentrować się na karierze i zarabianiu pieniędzy, poświęcając coraz mniej czasu i uwagi drugiemu. Jednocześnie silny stał się trend psychologiczny związany ze wzmacnianiem poczucia własnej wartości. Budując ją poprzez własne osiągnięcia, dorośli coraz mniej czasu poświęcają, by naprawdę interesować się swoimi dziećmi, z drugiej strony powtarzając im, że są wyjątkowe i najlepsze. Chcą w ten sposób sprawić, by w przyszłości dobrze radziły sobie w życiu. Nagradzając za dobre stopnie i wygrane konkursy, uczą dzieci, że są wartościowe tylko wtedy, gdy odnoszą sukcesy. Internet i życie online kontynuują dzieło oddalania się od siebie członków rodziny. Dużą rolę w tym procesie odgrywają zwłaszcza portale społecznościowe. Facebook czy Instagram, poprzez zachęcanie użytkowników do prezentowania się w jak najbardziej pozytywny sposób, stały się miejscem promującym narcystyczne zachowania (Boursiera, Gioiaa, Griffithsb, 2020). 

POLECAMY

Nie tylko umożliwiły dostęp do dużej liczby odbiorców, ale pozwoliły na otrzymywanie natychmiastowej gratyfikacji w postaci pozytywnych informacji zwrotnych – lajków i komentarzy pod swoimi zdjęciami i postami. Liczne badania potwierdzają, że wysoki poziom narcyzmu powiązany jest z większą ilością czasu spędzanego na portalach społecznościowych i wszystkimi podejmowanymi tam działaniami, takimi jak: aktualizacje statusu, publikowanie zdjęć oraz interakcje z innymi – dyskusje i komentarze (Choi, Panek, Nardis, Toma, 2015).

Narcyzm u kobiet

Ze względu na czynniki kulturowe i psychologiczne kobiety są zwykle bardziej zaangażowane w troskę o wygląd zewnętrzny. Doświadczają większej społecznej i – co za tym idzie – wewnętrznej presji atrakcyjności fizycznej, zwłaszcza w „obrazkowej” kulturze Zachodu. W systemie społecznym patriarchatu kobiety przez wieki postrzegane były jako obiekty seksualne. Miały spełniać oczekiwania mężczyzn, być atrakcyjne, miłe i podporządkowane. Wiele kobiet uwierzyło, że aby zyskać aprobatę, muszą się podobać: mieć szczupłą sylwetkę, jędrną skórę i nie wolno im się zestarzeć. Uprzedmiotawiając swoje cielesne „ja”, zaczęły postrzegać siebie jako obiekt nieustannie obserwowany i poddawany ocenie (Woodman, 2019, s. 35). Uwewnętrzniły społeczno-kulturowe standardy piękna, internalizując perspektywę zewnętrznego obserwatora wraz z jego oczekiwaniami i wysokimi wymaganiami. Analityczka jungowska Clarissa Pinkola Estes, autorka Biegnącej z wilkami, mówi o zamieszkującym w psychice każdej kobiety prześladowcy, mrocznym mężczyźnie, wewnętrznym drapieżniku (2015, s. 63). Doprowadziło to do ciągłego oceniania własnego ciała i wstydu związanego z poczuciem niemożności spełnienia oczekiwań dotyczących wyglądu.

W wielu badaniach zidentyfikowano powiązania między negatywnym obrazem ciała a narcyzmem. To naturalne, że gdy ktoś dostrzega indywidualne piękno danej osoby, jest to zwykle przyjemne – komplement może ożywiać i karmić. Nasze cierpienie zaczyna się wtedy, gdy nie odczuwamy naszego ciała od wewnątrz, ale postrzegamy je niejako z zewnątrz, jako przedmiot oglądany przez innych (Ardagh, s. 32). Aby radzić sobie z presją doskonałego wyglądu i ocalić poczucie własnej atrakcyjności, wiele kobiet rozwinęło silną stronę rywalizacyjną, umniejszającą wartość innych kobiet. Media społecznościowe stały się areną takich społecznych porównań. Miejscem, gdzie publikowanie swojego wizerunku może sprzyjać z jednej strony zwiększeniu lęku przed oceną, z drugiej – nadziei na otrzymanie pochwał i dowodów aprobaty, tłumiących poczucie niższości.

Narcystyczne zaburzenie osobowości z perspektywy Terapii Schematów

Jeffrey Young opracował Terapię Schematów jako alternatywę dla terapii poznawczo-behawioralnej dla osób z zaburzeniami osobowości, także narcystycznym. Różni się ona znacząco od standardowych terapii poznawczych w bardzo wielu ważnych aspektach. Oprócz doświadczeniowego, skoncentrowanego na emocjach stylu pracy, jedną z kluczowych kwestii w tym podejściu jest „ograniczone powtórne rodzicielstwo” (limited reparenting). Jeffrey E. Young, Janet S. Klosko i Marjorie E. Weishaar (2013) definiują je jako zaspokajanie, w stosownych ramach profesjonalnej relacji terapeutycznej, podstawowych potrzeb klienta, których nie zaspokoili główni opiekunowie, zazwyczaj rodzice. Terapeuta oferuje klientowi przybliżoną wersję doświadczeń emocjonalnych, których brakowało w jego dzieciństwie, wyznaczonych przez zasady etyczne i zawodowe (Arntz, Jacob, 2014). Terapia Schematów charakteryzuje się współczuciem i szacunkiem, zwłaszcza wobec najbardziej zaburzonych klientów, takich jak osoby z osobowością typu borderline lub narcystycznym zaburzeniem osobowości, którzy w niektórych modelach terapii spotykają się z obwinianiem (Young, Klosko, 
Weishaar, 2013). Narcystyczni klienci budzą powszechnie niechęć i lęk u terapeutów; wielu nie chce z nimi pracować, odsyłając do innych specjalistów. Powodem są narcystyczne obrony, w których klient może być bardzo krytyczny, wymagający i arogancki. Trudno wówczas dostrzec jego cierpienie, współczuć mu i pomagać.

Z perspektywy terapii schematów narcystyczne zaburzenie osobowości powstaje w wyniku traumy w sferze przywiązania. W obszarze rozłączenia i odrzucenia schematy wiążą się z brakiem poczucia bezpieczeństwa i stabilności w relacjach interpersonalnych (Stevens, Roediger, 2019, s. 26). W wyniku frustracji podstawowych potrzeb klienci rozwijają: Deprywację Emocjonalną, Wadliwość/Wstyd, Nieufność/Skrzywdzenie i Podporządkowanie. Kompensują je takimi schematami, jak: Roszczeniowość/Wielkościowość, Niedostateczna Kontrola i Samodyscyplina, Poszukiwanie Akceptacji i Uznania, Nadmierne Wymagania/Nadmierny Krytycyzm (Behary, 2018, s. 76–77). Klienci byli dostrzegani tylko wtedy, gdy robili nadzwyczajne rzeczy: otrzymywali najlepsze oceny, wygrywali konkursy, opanowywali jakieś umiejętności (np. grę na instrumencie), gdy się czymś wyróżniali. W innych okolicznościach ich rodzice zdawali się być obojętni, pochłonięci swoimi sprawami, nieobecni, a często również zniecierpliwieni, reagujący na nich z niechęcią. Uczyli się, że tylko osiągając sukcesy, biegłość w jakiejś dziedzinie, podobając się innym fizycznie – są wartościowi i zasługują na miłość. Często rodzice tych klientów sami byli narcystyczni. Próbowali skompensować własne bolesne schematy osiągnięciami swojego dziecka (Young, Klosko, Weishaar. 2013). Dzięki swojemu „wyjątkowemu dziecku” mogli poczuć się lepsi, bardziej wartościowi jako ludzie i jako rodzice. Klienci czuli się zdezorientowani. Byli chwaleni i czuli się ważni wtedy, gdy robili coś wyjątkowego, jednocześnie nie otrzymywali zainteresowania na co dzień. Nie odzwierciedlano ich emocji, nie przytulano, nie wnikano w to, co czują i jakie są ich prawdziwe potrzeby. Często czuli się ignorowani, umniejszani, deprecjonowani (Behary 2018). Rodzice nie byli zaciekawieni nimi jako osobą, która ma własny świat przeżyć, przemyślenia, marzenia, tęsknoty, upodobania, skłonności, zainteresowania, indywidualne predyspozycje.

Nie doświadczyli bycia naprawdę blisko z rodzicem, który empatycznie dostrajałby się do nich. Podczas gdy na poziomie emocjonalnym byli zaniedbywani, czasem rozpieszczano ich w innych obszarach. Rodzice mogli spełniać ich rozmaite zachcianki, obsypywać prezentami, starając się wynagrodzić swoją nieobecność. Nie zaspokajało to jednak potrzeb dziecka, a jedynie pozwalało nieco zmniejszyć poczucie winy opiekuna. Dając dziecku dużo swobody, rodzice mieli w ten sposób „święty spokój”; mogli dalej zajmować się swoimi sprawami. Wyznaczanie granic i konsekwencja wymaga wysiłku i zaangażowania opiekuna, a więc jego uwagi i czasu. Z powodu nieuświadomionego lęku przed upokorzeniem i odrzuceniem narcyz w dorosłym życiu ma trudności, by wejść w autentyczne, głębokie związki z ludźmi. Nie potrafi pielęgnować przyjaźni, ponieważ szuka głównie podziwu i potwierdzenia swojej wartości, a nie intymności i bliskości. Pozostając uporczywie powierzchowny w relacjach, myli podziw z prawdziwą miłością.

Tryby schematów u klientów narcystycznych i ich leczenie

Klienci cierpią w wyniku narcystycznych ran, jednak nie okazują emocjonalnego bólu bezpośrednio. Zamiast tego stosują nieadaptacyjne strategie radzenia sobie, zwane trybami schematów. Mają bardzo „grubą skorupę” tych obronnych trybów, które chronią samotne, upokorzone dziecko schowane głęboko w ich wnętrzu. Pierwszą, najbardziej widoczną w interakcjach społecznych warstwą struktury ich osobowości jest wielkościowy tryb Samouwielbiacza. Kolejną warstwę stanowi tryb, w który klient wchodzi, najczęściej będąc sam – Odłączonego Samoukoiciela. Dopiero pod nią, w głębi psychiki, znajduje się chronione przed całym światem, Samotne Dziecko, które wierzy, że jest wadliwe (Finogenow, 2020).

Tryb Samouwielbiacza powstał, by walczyć z cierpieniem związanym z pierwotnymi schematami: Wadliwością/Wstydem i Deprywacją Emocjonalną. Przynależy do wtórnych wobec nich schematów: Roszczeniowości/Wielkościowości, Niedostatecznej Kontroli i Samodyscypliny, Poszukiwania Akceptacji i Uznania oraz Nadmiernych Wymagań/Nadmiernego Krytycyzmu. Samouwielbiacz to zbroja klientki narcystycznej, jej grube mury obronne, bodyguard, tryb domyślny, w którym klientka przebywa najczęściej w sytuacjach społecznych. „Fasadowe Ja” stanowi autoprezentację tworzącą iluzję bycia idealną.

W trybie Samouwielbiacza klientka czuje się wyjątkowa, najlepsza. Może być arogancka, zazdrosna, mściwa, nastawiona na rywalizację, łaknąca podziwu, komplementów, sukcesu, władzy. Zachowuje się w sposób roszczeniowy. Może przechwalać się, wypowiadać pogardliwie o innych, bywa zagniewana lub zniecierpliwiona. Chce być traktowana w specjalny sposób, może nie akceptować odmowy, nie brać pod uwagę perspektywy drugiej osoby, dyktować warunki i kontrolować sytuację. Kobiety, będąc w tym trybie, często porównują swój wygląd do innych kobiet, dewaluując je, mówią sobie, że są atrakcyjniejsze. Także w sferze dokonań tryb ten będzie umniejszał innych, traktując ich z pogardą i wyższością. Klientka może wzbudzać poczucie winy u swoich bliskich, karać ich oziębłością, gdy nie spełniają oczekiwań. Kobiecy Samopowiększacz odgrywa czasem rolę cierpiętnicy, ofiary i bohaterki. W tym trybie wiele kobiet spektakularnie poświęca się. Jak mówi Wendy Behary (2018), terapeutka i badaczka narcyzmu, ich ból zdaje się większy niż ból kogokolwiek innego, a ich wysiłki szczególne i wyjątkowe. Narcystyczna osoba może nie być nawet w sposób widoczny chełpliwa, a mimo to posiadać cechy narcystyczne. Nawet jej Samouwielbiacz jest wyrafinowany i nieoczywisty.

Aby kompensować schemat Deprywacji Emocjonalnej, klientki uważają, że wszystko się im należy. Często tkwią w poczuciu bycia ofiarą, uważają, że były w życiu szczególnie krzywdzone. Mają nierealne żądania i oczekiwania, sądzą, że należy im się rekompensata za długie lata cierpień (Young J.E., Klosko J.S., 2012, s. 118). U kobiet z narcystycznym zaburzeniem osobowości Samouwielbiacz sprawia, że przywiązują nadmierną wagę do wyglądu; są perfekcyjnie ubrane, umalowane i mają zawsze ułożone włosy. Często ich kariera zawodowa, zarobki oraz ciało stają się sposobem wzbudzania podziwu u innych. Lecz kiedy poniosą porażkę, zalewa ich wstyd Samotnego Dziecka. Chcąc się ratować, przeskakują natychmiast w tryb Odłączonego

Samoukoiciela, odsuwając przykre emocje. W dobie mediów społecznościowych mogą jednak nawet w zaciszu swojego domu kontynuować dzieło Samouwielbiacza. Publikując swoje najlepsze zdjęcia, otrzymują pełne zachwytu komentarze i lajki, a to pozwala im zachować dobre mniemanie o sobie.

Empatyczna konfrontacja jest jedną z podstawowych kompetencji terapeuty schematów i jest szczególnie istotna w przypadku leczenia klientów z narcystycznym zaburzeniem osobowości. Gdy uruchamia się schemat klienta a wraz z nim nadkompensujący tryb radzenia sobie – Samouwielbiacz, terapeuta, okazując empatię, musi skonfrontować typowe dla niego, nieadaptacyjne zachowanie (Arntz, Jacob, 2016, s. 154). Dzięki pełnej troski postawie pozostaje w sojuszu z klientem, chociaż mówi mu trudne rzeczy. Bycie przyjaznym jest szczególnie ważne w pracy z narcystycznym klientem, bo pozwala utrzymać go w „oknie tolerancji”. Terapeuta pozostaje uprzejmy, chociaż mówi wprost, że nie toleruje pewnych zachowań. Stawia granice, jednocześnie okazując szacunek w stosunku do aroganckiego trybu radzenia sobie (Dieckmann, Behary, 2015).

Odłączony Samoukoiciel

Jak już zostało powiedziane, w trybie Samouwielbiacza klientka powiększa siebie i jednocześnie dewaluuje innych. Dzięki temu czuje się najlepsza i najważniejsza, a do tego potrzebuje publiki. Jeśli jej nie ma i pozostaje sama ze sobą, zaczynają doskwierać jej emocje trybu Samotnego Dziecka. Aby uniknąć cierpienia emocjonalnego, przełącza się w tryb Odłączonego Samoukoiciela. Angażuje się w działania, które mają przynieść jej ulgę: sięga po alkohol, nałogowo ogląda telewizję, masturbuje się, kompulsywnie trwoni pieniądze na zakupach online, objada się albo gra w gry komputerowe (Jacob, Van Genderen, Seebauer, 2019, s. 75). W ten sposób ucieka przed bólem, zanurza się w czymś miłym i przyjemnym. Odłączony Samoukoiciel ma różne oblicza. Niektórzy popadają w pracoholizm, inni zażywają narkotyki albo uprawiają sporty ekstremalne, jeszcze inni nałogowo chodzą na imprezy, gdzie upijają się do nieprzytomności lub po prostu uciekają w trans tańca i muzyki. Czasem bycie w tym trybie oznacza fantazjowanie o idealnej miłości. Wiele klientek tworzy wizje o tym, jak są kochane, podziwiane, piękne, seksowne, osiągają nadzwyczajne sukcesy itp. Terapeuta pracuje na rzecz tego, aby klientka dostrzegła, kiedy przełącza się w ten tryb, jaka jest jego funkcja, przed czym próbuje ją chronić i co przysłania. W ten sposób stara się dotrzeć do Samotnego Dziecka, jego emocji i prawdziwych potrzeb. Klientka, zauważając wady Samoukoiciela, jego negatywne skutki, uczy się większej kontroli nad tym trybem i zastępowania go zdrowszymi zachowaniami (Arntz, Jacob, 2016, s. 158–159).

Tryb Samotnego Dziecka

W głębi duszy narcystyczne klientki czują się samotne, wadliwe, mało atrakcyjne, niezasługujące na miłość, nudne, nieważne. Czują lęk, smutek i wstyd, jednak trafiając na terapię, zazwyczaj w bardzo niewielkim stopniu uświadamiają sobie te uczucia. Samotne Dziecko w ich wnętrzu, nawet jeśli obiektywnie osiągają duże sukcesy zawodowe, czuje się mało kompetentne. Ma wrażenie, jakby oszukiwało wszystkich. Wierzy, że tak naprawdę jego realne umiejętności są dużo niższe, niż pokazuje to światu. Klientki czują się w swojej psychice rozwarstwione. Z jednej strony myślą o sobie, że są cudowne, niepowtarzalne, najlepsze, z drugiej – nic niewarte (Young, Klosko, Weishaar, 2013, s. 424). Sądzą, że nie wolno im się odsłonić, aby inni nie dostrzegli, jak bardzo są zwyczajne i słabe. Wydaje im się, że gdy tylko inni odkryją ich prawdziwą naturę, przestaną je lubić, podziwiać, szanować i będą nimi pogardzać. Tryb Samotnego Dziecka najczęściej ujawnia się w sytuacji, gdy nagle zostaje zrujnowane ich kruche poczucie wyjątkowości: gdy ktoś ważny je skrytykował, tracą pracę, ważne stanowisko, reputację, gdy popełniły poważny błąd, nie otrzymały spodziewanej nagrody, zostały porzucone itp. Uruchomienie tego trybu działa jak oparzenie, do którego chcą błyskawicznie przyłożyć lód. Jest nim dla nich jeden z trybów obronnych – Samouwielbiacza lub Samoukoiciela.

Podczas gdy Samotne Dziecko klientka skrzętnie chowa przed światem zewnętrznym, terapeuta schematów jest stale na jego tropie. Poszukuje tego trybu w jej zachowaniu i reakcjach. Próbuje dostrzec wrażliwość, zwracając uwagę na wszelkie jej przejawy. Gdy klientka chociaż w niewielkim stopniu zdaje się przeżywać np. lęk, smutek albo wstyd, terapeuta zatrzymuj...

Kup prenumeratę Premium, aby otrzymać dostęp do dalszej części artykułu

oraz 254 pozostałych tekstów.
To tylko 39 zł miesięcznie.

Przypisy