Rozróżnienia kluczowe. Kochać to martwić się, kochać to ufać

Metody terapii

Porozumienie bez Przemocy, inaczej NVC (od: Nonviolent Communication) Marshalla Rosenberga (1934–2015) to mieszanka pewnego sposobu posługiwania się językiem oraz podejścia do życia, świata, innych i siebie.

Ten pierwszy element – język, określany często jako „model czterech kroków” (obserwacje, uczucia, potrzeby, prośby), jest dzięki wykładom, artykułom prasowym, książkom i szkoleniom coraz bardziej znany. Drugi element – założenia (assumptions, także key assumptions), przekonania oraz rozróżnienia kluczowe kształtujące postawę, są już zdecydowanie mniej znane1. 

Niniejszy artykuł przedstawia koncepcję rozróżnień kluczowych oraz omawia szerzej jedno z nich, choć nie pochodzi ono bezpośrednio od Rosenberga: „Kochać to martwić się lub kochać to ufać” (lista rozróżnień na końcu artykułu). 

POLECAMY

Czym są rozróżnienia? 

Najprościej mówiąc, rozróżnienie to miejsce wyboru. Wyobraźmy sobie, że idziemy ścieżką i pojawia się oznakowane rozdroże. Z reguły znaki wskazują dokąd i w jakim czasie dotrzemy, obierając jedną lub drugą trasę. W przypadku rozróżnień w niemalże każdej sytuacji stoimy na rozdrożu, tzn. wybieramy jakąś ścieżkę. W tym wypadku jednak nie wiadomo, dokąd dotrę – drogowskaz informuje tylko, jakiego rodzaju to jest trasa. Jedna jest prostsza, druga ma wiele zakrętów, jedna jest w górę, w dół, w górę, w dół. Druga wiedzie bardziej z górki... Być może, idąc ścieżką A, mam większe prawdopodobieństwo dotrzeć do dobrej relacji z sobą i z innymi, do większego spokoju wewnętrznego i do świata (za Miki Kashtan2) skrojonego na miarę potrzeb wszystkich niż wędrując ścieżką B. Jednak pewności nie ma żadnej. 

Pragnę zaznaczyć – mimo iż rozróżnienia stanowią w moim rozumieniu podstawowy filar dydaktyki oraz nośnik postawy Porozumienia lub – szerzej – Życia bez Przemocy, nie są one czymś przypisanym do myśli Marshalla Rosenberga. Życie jest pełne rozróżnień! Pamiętam moment zwrotny w relacji z moją własną niecierpliwością i pędem, gdy Isabelle Padovani – szwajcarska trenerka Porozumienia bez Przemocy – podrzuciła mi następujące rozróżnienie: „Aga, chcesz iść szybko, idź sama. Chcesz iść daleko – idź z innymi”. 

À propos wyboru – w Porozumieniu bez Przemocy zakładamy, że wybór jest wewnętrzny, mamy go zawsze. Nawet jeżeli nasze działania z pewnym prawdopodobieństwem przyniosą nieprzyjemne konsekwencje, nie oznacza, że nie mamy wyboru. Przykładowo, nie istnieje „nie mogę” (jej tego powiedzieć). I tu od razu trafiamy na kolejne rozróżnienie: „Nie mogę” nie istnieje – istnieje za to „nie chcę” oraz „nie wiem jak”. Tak niekiedy zaczyna się podróż w moim gabinecie – jeśli ktoś przychodzi i ...

pozostałe 90% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Przypisy