Przekonanie, że bycie dobrym psychologiem, terapeutą lub inną osobą świadczącą pomoc ludziom wymaga całkowitego zaangażowania i poświęcenia uwagi pacjentowi, również poza czasem pracy, to prosta droga do wypalenia i zmęczenia współczuciem. Zbyt częste i intensywne powracanie myślami do historii pacjentów poza gabinetem, analizowanie ich, przeżywanie czy też nawet utożsamianie się z nimi może powodować pogorszenie samopoczucia, zwiększyć stres, problemy ze snem i pozbawić radości i sensu z wykonywanej pracy.